Reklama

Wielki Czwartek – początek Triduum Paschalnego

2016-03-23 11:24

OP / Warszawa / KAI

Arkadiusz Bednarczyk

Od Wielkiego Czwartku, który w tym roku przypada 24 marca, Kościół rozpoczyna uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii oraz kapłaństwa służebnego.

Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. We wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami (nierzadko z całej diecezji)odprawia Mszę św. Krzyżma. Podczas niej biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. Kapłani koncelebrujący ze swoim biskupem odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Msza Krzyżma jest wyrazem jedności i wspólnoty duchowieństwa diecezji.

Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Przed rozpoczęciem liturgii opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste.

Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji.

Reklama

Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: "To czyńcie na Moją pamiątkę". Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa.

W liturgii podczas śpiewu hymnu "Chwała na wysokości Bogu", którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony. Po homilii ma miejsce obrzęd umywania nóg. Główny celebrans (przeważnie jest to przełożony wspólnoty - biskup, proboszcz, przeor), umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć.

Po Mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusa, świec i wszelkich ozdób.

Wielki Piątek

Wielki Piątek to dzień Krzyża. Po południu odprawiana jest niepowtarzalna wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej. Celebrans i asysta wchodzą w ciszy. Przed ołtarzem przez chwilę leżą krzyżem, a po modlitwie wstępnej czytane jest proroctwo o Cierpiącym Słudze Jahwe i fragment Listu do Hebrajczyków. Następnie czyta się lub śpiewa, zwykle z podziałem na role, opis Męki Pańskiej według św. Jana.

Po homilii w bardzo uroczystej modlitwie wstawienniczej Kościół poleca Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa: aby wszyscy byli zbawieni. Szczególnie przejmujące są modlitwy o jedność chrześcijan, prośba za niewierzących i za Żydów.

Centralnym wydarzeniem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja Krzyża. Zasłonięty fioletowym suknem Krzyż wnosi się przed ołtarz. Celebrans stopniowo odsłania ramiona Krzyża i śpiewa trzykrotnie: "Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata", na co wierni odpowiadają: "Pójdźmy z pokłonem". Po liturgii Krzyż zostaje w widocznym i dostępnym miejscu, tak by każdy wierny mógł go adorować. Jest on aż do Wigilii Paschalnej najważniejszym punktem w kościele. Przyklęka się przed nim, tak, jak normalnie przyklęka się przed Najświętszym Sakramentem. Po adoracji Krzyża z ciemnicy przynosi się Najświętszy Sakrament i wiernym udziela się Komunii.

Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku jest procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu umieszczonym przy Grobie lub na specjalnym tronie wystawia się Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem - symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa. Cały wystrój tej kaplicy ma kierować uwagę na Ciało Pańskie. W wielu kościołach przez całą noc trwa adoracja.

W Wielki Piątek odprawiane są także nabożeństwa Drogi Krzyżowej. W wielu kościołach rozpoczyna się ono o godz. 15.00, gdyż właśnie około tej godziny wedle przekazu Ewangelii Jezus zmarł na Krzyżu.

Wielka Sobota

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, Szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

Tagi:
Wielki Czwartek

Jesteście potrzebni światu

2018-04-11 14:49

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 15/2018, str. I

Ks. Waldemar Wesołowski
Eucharystię w katedrze koncelebrowało ponad 150 księży

Wielkoczwartkowe przedpołudnie było czasem modlitwy duchowieństwa naszej diecezji pod przewodnictwem Biskupa Legnickiego w katedrze w Legnicy.

Wzięło w niej udział ponad 150 księży wraz z bp. Markiem Mendykiem i bp. Stefanem Cichym. Wspólnie z kapłanami modlili się ministranci, lektorzy, siostry zakonne oraz wierni, którzy w tym dniu składali życzenia swoim duszpasterzom.

– Sakrament święceń to coraz ściślejsze łączenie swojego życia z życiem Jezusa Chrystusa, dla zbawienia ludzi – mówił do zgromadzonych bp Zbigniew Kiernikowski. – Dziś ogarniamy w szczególny sposób kapłanów, którzy przeżywają różne trudności, doświadczenie choroby i cierpienia. W dalszej części homilii Biskup Legnicki odniósł się do słów Ewangelii mówiącej o wystąpieniu Jezusa w synagodze w Nazarecie: „Dziś spełniły się te słowa”. – To „dziś” trwa. Jest to „dziś” wierności Chrystusa, wierności Boga i naszej wierności. Jezus jest świadkiem wiernym, wszedł w posługę mesjańską, oddając życie. Wszedł w to czuwanie Boga nad człowiekiem. On jest posłanym, w którym my, kapłani i wszyscy wierzący, posługujemy, by ta prawda dotarła do ludzi.

Bp Kiernikowski podkreślił, że dzisiejszy świat jest często zagubiony, dlatego potrzebuje nadziei życia. – Niesienie tej nadziei to nasza misja, posługa, przywilej i powód do swoistej dumy – mówił Kaznodzieja. Zaznaczył też, że to dzieło realizuje się w tajemnicy Krzyża, która ma stawać się częścią naszego życia.

Wielki Czwartek to dzień odnowienia przyrzeczeń składanych podczas święceń prezbiteratu, dlatego biskup Zbigniew przypomniał, że sakrament święceń to coraz ściślejsze łączenie swojego życia z życiem Jezusa Chrystusa dla zbawienia ludzi. – Podczas święceń potwierdzamy nasz wybór słowem „chcę”. – To wyraz tego, że pozwalam Bogu na jednoczenie się z Nim, by dawać siebie innym. To dokonuje się w posłuszeństwie. Ponieważ jesteśmy słabi, do tego dzieła potrzebujemy ducha i struktur, by mogło się ono w nas zrealizować – mówił bp Kiernikowski.

Na zakończenie Biskup Legnicki złożył wszystkim kapłanom życzenia. – Jesteśmy potrzebni światu. Trzeba nam ducha mądrości, gotowości do posługi. Cieszmy się kapłaństwem, cieszmy się z tego, że możemy służyć, nawet wtedy, kiedy spotykamy się z niezrozumieniem. Idźmy, jako ci, którzy są świadomi i oparci na Tym, który wydał samego siebie. Niech radość i zaufanie będzie naszą mocą do posługiwania.

Podczas uroczystej Eucharystii kapłani odnowili przyrzeczenia składane w dniu święceń. Poświęcone również zostały oleje dla chorych, katechumenów oraz krzyżma, których używa się w celebracjach liturgicznych. Przypomniano też księży obchodzących w bieżącym roku swoje jubileusze.

Tego samego dnia wieczorem Biskup Legnicki przewodniczył Mszy św. Wieczerzy Pańskiej, w której uczestniczyli księżą przełożeni legnickiego Seminarium, Kurii biskupiej, a także rzesza wiernych z parafii katedralnej oraz ponad 120 osób, które kolejny raz przeżywały czas Triuduum Paschalnego w formie rekolekcji, prowadzonych w Seminarium.

Podczas tej celebracji bp Kiernikowski obmył nogi dwunastu mężczyznom, naśladując w ten sposób pokorę i uniżenie Jezusa.

W homilii Biskup Legnicki przypomniał: – To Jezus zajął miejsce paschalnego baranka, którego krew chroniła przed aniołem śmierci. On dał chleb mówiąc: „To jest moje ciało za was wydane”. Pascha to zanurzenie nas, rozdzielonych przez grzech, w misterium Paschy, byśmy byli ludem, który żyje w jedności dzięki przebaczeniu – powiedział Ksiądz Biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: przyjmijmy Boże Prawo jak synowie, a nie niewolnicy

2018-06-20 11:10

st (KAI) / Watykan

Do przyjmowania Bożych nakazów jako umiłowane dzieci, a nie niewolnicy zachęcił Ojciec Święty wiernych podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Kontynuując cykl katechez na temat przykazań papież podkreślił, że wymagają one od chrześcijanina postawy ufności i wynikającego z niej posłuszeństwa. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

pixabay.com

Na wstępie Franciszek zauważył, że w Piśmie Świętym przykazania ukazane są jako słowa wypowiedziane przez Boga wobec swego ludu. Takie ich określenie wskazuje na wpisanie ich w relację dialogu między Bogiem a człowiekiem.

Tymczasem szatan od samego początku chce oszukać człowieka i przekonać, że Bóg dąży do podporządkowanie go sobie. „Wyzwanie polega właśnie na tym: czy pierwszą normą, którą Bóg dał człowiekowi, jest podejście despoty, który zabrania i zmusza, czy też troska ojca, który opiekuje się swoimi dziećmi i chroni je przed samozagładą? Najbardziej tragiczne spośród różnych kłamstw, jakie wąż mówi Ewie, to podsunięcie myśli o Bogu zazdrosnym i zaborczym. Fakty udowadniają, że wąż kłamał” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że człowiek stoi na rozdrożu. Musi odpowiedzieć sobie na pytanie: „czy Bóg narzuca mi różne sprawy, czy też się o mnie troszczy? Czy Jego przykazania są tylko prawem, czy też zawierają słowo? Czy Bóg jest panem, czy Ojcem? Czy jesteśmy poddanymi czy też dziećmi? To zmaganie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz nas, występuje nieustannie: tysiąc razy musimy wybierać między mentalnością niewolnika a mentalnością synowską” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że jesteśmy wezwani, by przejść od legalizmu, do Ducha, który daje życie, od myślenia jak niewolnicy do myślenia po synowsku. „Świat nie potrzebuje legalizmu, ale troski. Potrzebuje chrześcijan o synowskich sercach” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej katechezy.



Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza audiencja ma miejsce w dwóch miejscach: my tutaj zgromadzeni jesteśmy na placu a w auli Pawła VI jest ponad 200 chorych, którzy śledzą audiencję na telebimach. Wszyscy razem stanowimy jedną wspólnotę. Brawami pozdrówmy osoby zgromadzone w auli.

W ubiegłą środę rozpoczęliśmy nowy cykl katechez na temat przykazań. Zobaczyliśmy, że Pan Jezus nie przyszedł, aby znieść Prawo, ale aby je wypełnić. Powinniśmy coraz lepiej rozumieć tę perspektywę.

W Biblii przykazania nie żyją dla siebie, ale są częścią powiązania, relacji. Pan Jezus nie przyszedł na to, aby obalić Prawo, ale je wypełnić. Istnieje zatem ta relacja Przymierza [1] między Bogiem a Jego ludem. Na początku rozdziału 20 Księgi Wyjścia czytamy: „zaczął Bóg wypowiadać słowa” (w. 1).

Wygląda to na otwartość, taką jak inne, ale w Biblii nie ma nic banalnego. Tekst nie mówi „Bóg ogłosił te przykazania”, ale „te słowa”. Tradycja żydowska będzie zawsze nazywała Dekalog „Dziesięcioma słowami”. A termin „dekalog” oznacza właśnie to [2]. I chociaż słowa te mają formę praw, obiektywnie są przykazaniami. Dlaczego zatem autor natchniony używa właśnie tutaj terminu „dziesięć słów”, a nie „dziesięć przykazań”?

Jaka jest różnica między nakazem a słowem? Nakaz jest przekazem, który nie wymaga dialogu. Natomiast słowo jest podstawowym środkiem relacji jako dialogu. Bóg Ojciec stwarza za pośrednictwem swojego słowa, a Jego Syn jest Słowem, które stało się ciałem. Miłość karmi się słowami, podobnie jak wychowanie czy współpraca. Dwie osoby, które się nie kochają, nie potrafią się ze sobą komunikować. Kiedy ktoś przemawia do naszego serca, nasza samotność się kończy, otrzymuje słowo, dawany jest przekaz. A przykazania są słowem Boga: Bóg przekazuje siebie w tych dziesięciu słowach i oczekuje naszej odpowiedzi.

Czym innym jest otrzymywanie rozkazów, a czym innym jest dostrzeżenie, że ktoś próbuje z nami rozmawiać. Mogę wam powiedzieć: Dziś jest ostatni dzień wiosny, ciepłej wiosny,”. To jest prawda, a nie dialog. Ale jeśli wam mówię: „Co myślicie o tej wiośnie?” to zaczynam dialog. Przykazania są dialogiem. Przekaz: „Realizuje się dzięki przyjemności rozmawiania i dzięki konkretnemu dobru przekazywanemu między tymi, którzy się kochają za pośrednictwem słów. Jest dobrem, które nie polega na rzeczach, ale istnieje w samych osobach dających się nawzajem w dialogu” (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 142).

Ale ta różnica nie jest czymś sztucznym. Popatrzymy, co się stało na początku. Kusiciel, dialbeł chce oszukać mężczyznę i kobietę w tym punkcie: chce ich przekonać, że Bóg zabronił im spożywania owocu z drzewa dobra i zła, aby byli posłuszni. Wyzwanie polega właśnie na tym: czy pierwsza norma, jaką Bóg dał człowiekowi, jest podejściem despoty, który zabrania i zmusza, czy też troska ojca, który opiekuje się swoimi dziećmi i chroni je przed samozagładą? Czy jest to słowo, czy też nakaz? Najbardziej tragiczne spośród różnych kłamstw, jakie wąż mówi Ewie, to podsunięcie myśli o bóstwie zazdrosnym- „Bóg wam zazdrości”- i bóstwie zaborczym – „Bóg nie chce, abyście byli wolni”. Fakty udowadniają, że wąż kłamał (Rdz 2, 16-17, 3.4-5). Skłonił, by myśleć, że słowo miłości było nakazem.

Człowiek stoi w obliczu tego rozdroża: czy Bóg narzuca mi różne sprawy, czy też się o mnie troszczy? Czy Jego przykazania są tylko prawem, czy też zawierają słowo, aby otoczyć mnie troską? Czy Bóg jest panem, czy Ojcem? Bóg jest Ojcem: nigdy o tym nie zapominajcie. Nawet w strasznych sytuacjach, pomyślcie, że mamy Ojca, który kocha nas wszystkich. Czy jesteśmy poddanymi czy też dziećmi? To zmaganie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz nas występuje nieustannie: tysiąc razy musimy wybierać między mentalnością niewolnika a mentalnością synowską. Nakaz pochodzi od pana, słowo- od ojca.

Duch Święty jest Duchem synostwa, jest Duchem Jezusa. Duch niewolników może tylko przyjąć Prawo jako ucisk i może wytworzyć dwa przeciwstawne rezultaty: albo życie złożone z powinności i obowiązków, albo gwałtowna reakcja odrzucenia. Całe chrześcijaństwo jest przejściem od litery Prawa do Ducha, który daje życie (2 Kor 3, 5-17). Jezus jest Słowem Ojca, nie jest potępieniem Ojca. Jezus przyszedł, aby zbawić swoim, a nie aby nas potępić.

Widać to, gdy dany mężczyzna lub kobieta przeżyli to przejście, albo nie. Ludzie zdają sobie sprawę, czy dany chrześcijanin myśli po synowsku, czy też jak niewolnik. I my sami pamiętamy, czy nasi wychowawcy zajmowali się nami jak ojcowie i matki, czy też tylko narzucali nam zasady. Przykazania są drogą do wolności, bo są słowem Ojca, który nas wyzwala na tej drodze. Świat nie potrzebuje legalizmu, ale troski. Potrzebuje chrześcijan o synowskich sercach [3]. Potrzebuje chrześcijan o sercu synowskim: nie zapominajcie o tym.

PRZYPISY:

1. 20 rozdział Księgi Wyjścia poprzedzony jest darem Przymierza w rozdziale 19, w którym centralne miejsce znajdują słowa: „Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym” (Wj 19,5-6). Terminologia ta znajduje symboliczną syntezę w Kpł 26,12: „Będę chodził wśród was, będę waszym Bogiem, a wy będziecie moim ludem” i dojdzie aż do zapowiedzi Mesjasza w Iz 7,14 czyli Emmanuela, która pojawia się ostatecznie w Mt 1,23: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: «Bóg z nami»”. To wszystko wskazuje na zasadniczo relacyjną naturę wiary hebrajskiej a najpełniej – wiary chrześcijańskiej.

2. Por. również Wj 34,28b: „I napisał na tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów”.

3. Por. JAN PAWEŁ II, Enc. Veritatis splendor, 12: „Dar Dekalogu jest obietnicą i znakiem Nowego Przymierza, w którym prawo zostanie na nowo i ostatecznie zapisane w sercu człowieka (por. Jr 31, 31-34), zastępując prawo grzechu, które to serce skaziło (por. Jr 17, 1). Zostanie więc dane serce „nowe”, ponieważ zamieszka w nim „nowy duch”, Duch Boży (por. Ez 36, 24-28)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pielgrzymka do Ziemi Świętej

2018-06-20 18:50

www.alf.com.pl

Termin: 12.10 – 19.10.2018 r. Cena: 3.160 zł

BOŻENA SZTAJNER

1.Dzień: WROCŁAW – TEL AWIW – JAFA – CEZAREA – HAJFA – TYBERIADA

Zbiórka na lotnisku we Wrocławiu na dwie godziny przed wylotem. Odprawa biletowo – paszportowa

i bezpośredni lot do Tel Awiwu . Przylot na lotnisko Ben Guriona. Spotkanie z miejscowym przewodnikiem.

Przejazd do Tel Awiwu. Zwiedzanie starej części miasta- Jafy. Przejazd nadbrzeżną równiną do Cezarei, gdzie

znajduje się Herodiański akwedukt. Przejazd do Hajfy, wjazd na górę Karmel, gdzie znajduje się Kościół Stella

Maris. Następnie przejazd do Tyberiady lub Nazaretu. Zakwaterowanie w hotelu. Kolacja, nocleg.

2.Dzień: GÓRA TABOR – KANA GALILEJSKA – NAZARET

Śniadanie w hotelu. Przejazd autokarem pod Górę Tabor. Wjazd taksówkami na Górę Tabor i zwiedzanie Bazyliki

Przemienienia Pańskiego. Następnie przejazd do Kany Galilejskiej, wizyta w Kościele Franciszkanów miejsca

pierwszego cudu Chrystusa. Wizyta w Nazarecie, zwiedzanie Bazyliki Zwiastowania, przejście do Kościoła św.

Józefa. Powrót do hotelu na kolację oraz nocleg.

3.Dzień: TABGHA – KAFARNAUM – GÓRA BŁOGOSŁAWIEŃSTW – JEZIORO GALILEJSKIE

Śniadanie w hotelu. Rozpoczęcie dnia wizytą w kościołach w okolicy Jeziora Galilejskiego: przejazd do Tabghy,

miejsca cudu rozmnożenia chleba i ryb, Kościół Prymatu św. Piotra. Następnie przejazd północnym brzegiem

jeziora do Kafarnaum, kolejno na Górę Błogosławieństw, rejs drewnianą łodzią po Jeziorze Galilejskim. Przejazd do

hotelu w Betlejem na kolację oraz nocleg.

4.Dzień: BETLEJEM – EIN KAREM

Śniadanie w hotelu. Zwiedzanie Betlejem: Bazylika Narodzenia Pańskiego, Kościół św. Katarzyny, Grota Mleczna,

Pole Pasterzy. Następnie wizyta w Ein Karem w Sanktuarium Nawiedzenia św. Elżbiety oraz Narodzenia św. Jana

Chrzciciela. Powrót do hotelu w Betlejem na kolację oraz nocleg.

5.Dzień: GÓRA OLIWNA – JEROZOLIMA

Śniadanie w hotelu. Wizyta na Górze Oliwnej, zwiedzanie Kościoła Pater Noster (Ojcze Nasz),Kaplica

Wniebowstąpienia. Następnie przejście do kościoła klasztornego Dominus Flevit, przejście obok Cmentarza

Żydowskiego. Kolejno punktem zwiedzania jest Bazylika Agonii (zwana także Kościołem Wszystkich Narodów)

przy której znajduje się Ogród Oliwny – Getsemani. Przejście do Kościoła Grobu Najświętszej Marii Panny,

położonego w dolinie Cedronu, pomiędzy Wzgórzem Świątynnym a Górą Oliwną. W kościele tym znajduje się grób

Marii z Nazaretu, matki Jezusa. Następnie przejście Drogą Krzyżową „Via Dolorosa” do Bożego Grobu w Bazylice

Grobu Świętego. Powrót do hotelu w Betlejem na kolację oraz nocleg.

6.Dzień: JERYCHO – MORZE MARTWE

Śniadanie w hotelu. Przejazd na Pustynię Judzką (panorama pustyni) i Jerycho z widokiem na Górę Kuszenia-

wjazd wagonikami kolejki górskiej. Kolejno przejazd nad rzekę Jordan do miejsca Chrztu Pana Jezusa. Na koniec

dnia podróż nad Morze Martwe, czas na odpoczynek i kąpiel w Morzu Martwym oraz kąpiele błotne. Powrót do

hotelu w Betlejem. Kolacja, nocleg.

7.Dzień: JEROZOLIMA – GÓRA SYJON – TEL AWIW

Śniadanie w hotelu. Następnie przejazd do Jerozolimy na Górę Syjon, gdzie znajduje się Kościół św. Piotra „In

Gallicantu”. Następnie udamy się do Wieczernika oraz Kościoła Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Przejście pod

Ścianę Płaczu. Na koniec pobytu w Jerozolimie przejście do Bożego Grobu. Transfer na lotnisko Ben Guriona.

Odprawa biletowo – paszportowa, wylot do Wrocławia.

8.Dzień: WROCŁAW: Przylot do Wrocławia. Zakończenie pielgrzymki.

Cena pielgrzymki zawiera: Bilet lotniczy: Wrocław – Tel Awiw – Wrocław, opłaty lotniskowe, transfer

klimatyzowanym autokarem podczas zwiedzania, zakwaterowanie w pokojach 2 i 3 osobowych w hotelach

3 gwiazdkowych – zgodnie z programem pielgrzymki (zakwaterowanie: 2 noclegi w Tyberiadzie lub Nazarecie

+ 4 noclegi w Betlejem), Wyżywienie: 2 posiłki dziennie (kolacja, śniadanie), udział w programie imprezy,

ubezpieczenie: KL 30.000 EURO, NNW 15.000 PLN, Bagażu 1.000 PLN, CP - chorób przewlekłych.

Cena pielgrzymki nie zawiera: Obligatoryjnie należy posiadać kwotę 140 USD. Kwota ta nie podlega rozliczeniu

i obejmuje: bilety wstępu do zwiedzanych obiektów zgodnie z programem, napiwki dla kierowców, opiekę

polskojęzycznego przewodnika podczas zwiedzania, system słuchawkowy oraz pozostałe koszty związane

z realizacją programu. Cena nie zawiera również wydatków własnych, posiłków nie wymienionych

w programie oraz przejazdu na lotnisko we Wrocławiu.

Uwaga:

Program jest ramowy i może ulec zmianie. W każdym dniu pielgrzymki zostanie zorganizowana Msza Święta.

Dopłata do pokoju 1 osobowego – 180 USD.

Biuro Usług Turystycznych i Rehabilitacyjnych „ALF”

ul. Ozimska 38/2, 45-058 Opole

tel. 077/ 454-08-82, 456-41-22, fax. 077/ 453-63-22

www.alf.com.pl

e-mail: alf@alf.com.pl


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem