Reklama

Radosne oczekiwanie na przyjście Pana

Anna Siudak FMM
Edycja zamojsko-lubaczowska 48/2003

Adwent jest czasem pragnienia Boga. Wtedy, gdy słońce jest coraz niżej na horyzoncie, chrześcijanie oczekują na ponowne przyjście Jezusa, który jest prawdziwym Światłem świata. Słowo Adwent oznacza przyjście i nie odnosi się jedynie do narodzenia się Jezusa w Betlejem, lecz również do Jego ostatecznego przyjścia na końcu czasów. Pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami znajduje się czas Kościoła, w którym realizują się obietnice Jezusa. Dzisiaj kontemplujemy Go jak w zwierciadle i oczekujemy na moment, gdy ujrzymy Jezusa twarzą w twarz. Ta uszczęśliwiająca nadzieja jest przyczyną naszej radości.
Cztery tygodnie Adwentu poprzedzające Boże Narodzenie mają pobudzić naszą refleksję nad przyszłością i uczynić nasze serca czujnymi na powrót Chrystusa w chwale... Ta mesjańska nadzieja, która wypełniła ludzkie serca odkąd usłyszały one głos Jana Chrzciciela zwiastujący Mesjasza, ma być w tym czasie odnowiona i wzmocniona.
Czytania mszalne, modlitwy i śpiewy tego okresu podkreślają jego podwójny charakter. Pierwsza część zaczyna się w I Niedzielę Adwentu i trwa do 16 grudnia. Jest to okres celebracji naszego oczekiwania na powtórne przyjście Pana w chwale. Czytania mszalne są kontynuacją czytań końca okresu zwykłego, zakończonego uroczystością Chrystusa Króla wszechświata. Natomiast ostatnie osiem dni przed Bożym Narodzeniem są bezpośrednim przygotowaniem do tego święta. W tym czasie są śpiewane wielkie antyfony przyzywające Jezusa: Przyjdź Mądrości z wysoka, Przywódco Izraela, Kluczu Dawida, Emmanuelu, Królu narodów, Kamieniu węgielny Kościoła, Wschodzące Słońce, Wieczne Światło nieznające zachodu, Sprawiedliwości Przedwieczna itp.
Nasze oczekiwanie na Jezusa nie może być pasywne. Powinno być pełnym odwagi wejściem na drogi sprawiedliwości, co jest nieodzowne, by spotkać Pana. Jezus przybędzie tak, jak obiecał, a my powinniśmy czuwać. Czuwanie wymaga wytrwałości i dlatego św. Paweł nam proponuje, byśmy przywdzieli zbroję światła i zmierzali do końca w świętości bez zarzutu. W czasie oczekiwania powinniśmy się karmić obecnością Jezusa w Eucharystii, bo tylko Jego Ciało i Krew daje moc, by wytrwać w wierze.
Oto Pan Bóg przyjdzie - ta pewność jest dla chrześcijan przyczyną radości i pomaga odnaleźć się jednocześnie w dwóch rzeczywistościach: być zaangażowanym w sprawy tego świata i w sprawy życia wiecznego, do którego zostaliśmy wprowadzeni przez chrzest.
W oczekiwaniu na przyjście Pana towarzyszą nam w sposób szczególny dwie biblijne postacie: prorok Izajasz i Jan Chrzciciel, a w centrum tego okresu jest Maryja, która była pierwszą spośród najbardziej pokornych i ubogich tego świata oczekujących na przyjście Zbawiciela. Zaprośmy Ją, by nas wspierała w naszym oczekiwaniu na ponowne przyjście Jej Syna. Uczestnictwo w Mszach św. roratnich jest konkretną realizacją tego zaproszenia.
Niech tegoroczny czas Adwentu będzie dla nas czasem łaski i radości z doświadczania, że Pan jest blisko!

Abp Ryś na Mszy św. za śp. Pawła Adamowicza: czy coś się w Polsce zmieni?

2019-01-16 09:16

xpk / Łódź (KAI)

Czy coś się w Polsce zmieni? Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? – pytał abp Grzegorz Ryś podczas liturgii żałobnej w intencji śp. Pawła Adamowicza.

archidiecezja.lodz

Z inicjatywy metropolity łódzkiego w bazylice archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi odprawiona została Msza święta żałobna o spokój duszy tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska oraz o zdecydowane porzucenie przemocy w życiu publicznym.

W homilii abp Ryś, odnosząc się do niedzielnych i poniedziałkowych tragicznych wydarzeń, powiedział, że dzisiaj wszyscy możemy być przybici myśląc o tym, do czego człowiek jest zdolny. - Dzisiaj wszyscy możemy być przerażeni tym, czego człowiek może się dopuszczać i kiedy przychodzimy z przygnębieniem i smutną refleksją to Bóg, ku naszemu zdumieniu, otwiera nam oczy na naszą godność - podkreślił.

- Pan Bóg nam mówi: wierzę w was. Stworzyłem was tak, że dobro jest w zasięgu waszej ręki, że możecie być nie tylko moim obrazem, ale możecie się do mnie upodabniać, możecie się stawać jak ja. Wierzę w was. Wiem, że nie jesteście aniołami - mówił arcybiskup.

- Macie w sobie taką wiarę jaka Bóg ma co do was? Wygląda na to, że dzisiaj w Polsce nikt tej wiary nie ma! Słucham od wczoraj odpowiedzi na pytanie: czy coś się w Polsce zmieni? Odpowiedzi padają dwie: nic się nie zmieni, albo zmieni się na trzy dni! Wszystko jedno, kto te odpowiedzi formułuje. Słuchamy Jezusa, otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? To jest nie do przekroczenia? To jest nie do zmiany? – pytał kaznodzieja.

Metropolita łódzki podkreślił: „Znając naszą zdolność do grzechu. Bóg ma w sobie wiarę, że człowiek jest większy od zła. Człowiek nie musi być spętany. Człowiek nie musi mieć przekonania, że ze zła się nie wyrwie, że nic tu nie ma do zmiany, a jeśli to na moment. Nie, nie na moment! Jest życie nowe, które – jest jak mówimy - jest wieczne". - Ostatecznie Jezusa interesuje taka zmiana w naszym życiu, zmiana na zawsze – zakończył hierarcha.

Przed błogosławieństwem kończącym liturgię arcybiskup podziękował wszystkim obecnym za przybycie i wspólną modlitwę.

Liturgię wraz z metropolitą łódzkim koncelebrowali arcybiskup senior Władysław Ziółek, bp Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak oraz księża diecezjalni i zakonni. W świątyni obecni byli przedstawiciele samorządu wojewódzkiego i miejskiego z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, a także licznie przybyli mieszkańcy miasta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ślub polskich pielgrzymów w Panamie!

2019-01-16 18:36

zś, ad/Stacja7 / Warszawa (KAI)

Poznali się na ŚDM w Krakowie, wkrótce potem byli już parą. Dlatego nie wyobrażali sobie, by ich ślub mógłby odbyć się gdzie indziej, niż na kolejnych Światowych Dniach Młodzieży. Uroczystość odbyła się w środę 16 stycznia w Panamie - podaje Stacja7.

Magdalena Pijewska

Martyna i Kuba pochodzą z Trzebini. Przyznają, że zainspirowała ich historia innej pary zakochanych, którzy również poznali się na ŚDM a potem wzięli ślub w trakcie kolejnego spotkania w Rio de Janeiro. – Gdy już byliśmy parą, ta historia cały czas chodziła mi po głowie, w końcu zdecydowałem się nią podzielić z Martyną, pamiętam, że było to podczas ŚDM w wymiarze diecezjalnym w Niedzielę Palmową. Martynie pomysł bardzo się spodobał i pomału rozpoczęliśmy przygotowania. Krakowskie ŚDM połączyły nas, a panamskie utrwaliły już na zawsze – zwierza się Kuba.

Wyjazd do Panamy, połączony ze ślubem, wiązał się z wieloma przygotowaniami, w tym formalnościami. Młodzi zdradzają, że pomogli im zaprzyjaźnieni księża, choć wszystkie niezbędne dokumenty udało się skompletować tuż przed wyjazdem. Zadbali również o strój. – Suknia i garnitur bez większych problemów zmieściły się w naszych walizkach, lecz suknia musiała zostać spakowana w worek próżniowy – wyjaśnia Kuba.

Z uwagi na dużą odległość między Polską i Panamą oraz koszty związane z wyjazdem, świadkami zawarcia małżeństwa nie mogli być rodzice pary młodej. – Ostatecznie przeżywają ślub bardziej niż my – śmieje się Kuba, a Martyna zaznacza, że jej mama do końca martwiła się o to, jak wyprasuje suknię i uczesze włosy.

Opowieść o ich związku zaczyna się w 2016 r. podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce. – Nie przypuszczaliśmy, że ten czas aż tak bardzo zmieni nasze życie – przyznaje Martyna Gergont, która podczas ŚDM 2016 była wolontariuszką parafialną. – Do naszego dekanatu przyjechała duża grupa pielgrzymów z Paryża. W parafii Kuby zaplanowane było ich powitanie. Początkowo mieliśmy pomagać w zupełnie innych miejscach, a jednak obydwoje trafiliśmy na jedno ze stanowisk do wydawania posiłków dla pielgrzymów. I tam się właśnie poznaliśmy – wspomina Martyna. Kuba dodaje, że wspólny pobyt na Campus Misericordiae bardzo ich do siebie zbliżył – Po tym niesamowitym tygodniu zaczęliśmy się coraz częściej spotykać i niedługo później zostaliśmy parą. Żadne z nas nigdy nie było w związku i raczej nic nie zapowiadało zmiany. Aż do ŚDM – dodaje.

Przez najbliższe dwa tygodnie na portalu będą publikowane bieżące relacje z przebiegu Dni w Diecezjach oraz Wydarzeń Centralnych ŚDM z Panamy. Wydarzenia, w których biorą udział polscy pielgrzymi, zrelacjonują młodzi z archidiecezji warszawskiej oraz archidiecezji krakowskiej, którzy już wyruszyli do Panamy i od 14 stycznia uczestniczą w Dniach w Diecezjach.

O tym jak wyglądają przygotowania i organizacja Światowych Dni Młodzieży w Panamie na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzeń z udziałem Papieża Franciszka, opowie w specjalnym vlogu Michał Kłosowski, który od początku stycznia wraz z wolontariuszami z całego świata pracuje nad organizacją ŚDM w Panamie.

zś, ad/Stacja7

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem