Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Duszpasterstwo Pielgrzymkowe Archidiecezji Częstochowskiej

Modlitwa czasem oczekiwania

Ks. Jan Okuła

Polub nas na Facebooku!

W naszym życiu doświadczamy pewnego rodzaju napięcia duchowego i psychicznego. Z jednej strony znamy swoją wartość, pracowitość i osiągnięcia. To nas cieszy i sprawia, że akceptujemy swoje życie. Z drugiej zaś strony nęka nas zbyt często poczucie niespełnienia. Wynika to z naszej ograniczoności oraz z przeszkód zewnętrznych pochodzących od świata i innych ludzi.
W płaszczyznę tego wewnętrznego rozdarcia wkracza nadzieja. To ona pozwala przeżywać czas jako oczekiwanie na dopełnienie tego, czego nam obecnie brakuje.
Ten, kto nie ma czasu dla rodziny i najbliższych, ma nadzieję, że w przyszłości ułoży się tak praca, że będzie dysponował wystarczającą ilością czasu, by obdarować swoją osobą innych oczekujących na spotkanie. Uczeń czy student, któremu niezbyt idzie nauka, ma nadzieję, że sam poprawi się, jeśli idzie o uczenie lub przybędzie do szkoły taki nauczyciel, który sprawi, że kłopoty powoli zaczną znikać.
Wiele oczekiwań związanych jest ze sferą materialną: posiadaniem własnego mieszkania, lepszego samochodu, większej pensji... Nadziei czysto ludzkiej towarzyszy oczekiwanie.
Czas czekania może być różnie wykorzystany Niektórzy pracowicie zabiegają o najszybsze spełnienie nadziei. Inni zaś liczą na szczęśliwy traf, uśmiech szczęścia. Wtedy wszystko dobrze pójdzie, tak mówią.
Efekt ludzkich oczekiwań i nadziei bywa różny. Jeśli oczekiwaniu towarzyszy realizm, zaangażowanie i uczciwa praca, to zwieńczone ono będzie sukcesem. Jeśli natomiast nadzieja połączona jest z nierealistycznymi marzeniami, to przyjdzie gorycz i rozczarowanie.
Oczekiwanie dotyczy także sfery ducha. Mamy nadzieję, że uda nam się głębiej zaangażować w modlitwę, przezwyciężyć niejedną wadę, pojednać z bliźnim, z którym od dłuższego czasu nie zamieniłem słowa z powodu kłótni.
Najgłębsze pragnienie polega, wydaje mi się, na tym, by jak najrealniej doświadczyć Boga, poczuć Jego obecność Wielu marzy o czymś nadzwyczajnym - o cudzie.
Samo ludzkie oczekiwanie i wysiłek czysto racjonalny tutaj nie wystarczy. Trzeba nam głębokiego zaufania, że Bóg nam się objawia na różne sposoby każdego dnia. Czyni to jednak nie według naszych schematów.
Duch Święty na modlitwie będzie uczył właściwego oczekiwania w naszym życiu na zwyczajne znaki łaski dawane przez Pana Boga. Jest to postawa adwentowej nadziei. Najświętsza Maryja Panna w zawierzeniu i modlitwie oczekiwała na największy cud w jej życiu - narodzenie Pana Jezusa.
Bądźmy pewni, że Bóg Objawiwszy się już w pełni w Jezusie Chrystusie, każdego dnia daje nam znaki swej zbawczej obecności. Najpiękniejsze znaki adwentowej nadziei są jednak zawsze przed nami. One nadając sens życiu, kierują nas ku wieczności.

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Kto wierzy, nigdy nie jest sam EDYTORIAL

Dziękuję wszystkim wiernym, którzy nie przechodzą obojętnie obok akcji organizowanych przez Caritas.
Bp Tadeusz Lityński

29 VI Środa. Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła.
Wieczorna Msza wigilijna:
Dz 3, 1-10; Ps 19 (18), 2-3. 4-5 (R.: 5a); Ga 1, 11-20; J 21, 17d; J 21, 15-19;
Msza w dzień:
Dz 12, 1-11; Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: 5b); 2 Tm 4, 6-9. 17-18; Mt 16, 18; Mt 16, 13-19;

Reklama

Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów
Polecamy