Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Adwent

Władysław Sitek
Edycja przemyska 50/2003

Czas Adwentu w Kościele to oczekiwanie na przyjście i narodziny Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, Boga-człowieka, zapowiadanego przez Proroków i oczekiwanego przez ludzi od przeszło 4000 lat. To czas oczekiwania na przyjście Boga, naszego Nauczyciela i Zbawiciela. Jest to wielkie wydarzenie wymagające od nas, wyznawców Chrystusa, właściwego i odpowiedniego przygotowania duchowego i modlitewnego na przyjście Pana.
W mgłach mojej pamięci, z dzieciństwa pamiętam uroczyste, poranne Msze św. w okresie Adwentu zwane Roratami, odprawiane po łacinie w rycie trydenckim, na które prowadziła mnie moja Mama. Pamiętam, że o Roratach mówiono już w domu wcześniej, że na nie wyczekiwano jako na coś niezwykłego i uroczystego. I pamiętam, że było wtedy dużo ludzi w naszym kościele.
Nazwa Roraty pochodzi od pierwszych słów pieśni: Rorate coeli de super - Niebiosa rosę spuście nam z góry, która towarzyszy rozpoczęciu Mszy św. W Polsce najstarsze tradycje Mszy św. roratniej sięgają XIII w., kiedy to licznie zgromadzone rzesze wiernych gromadziły się w katedrze wawelskiej a przedstawiciele stanów państwa (król, duchowieństwo, senatorowie, szlachta, rycerze, mieszczanie i chłopi) zapalali jedną świecę wypowiadając słowa: „Jestem gotowy na sąd Boski”. Dzisiaj nawiązaniem do tej tradycji, będącej symbolem naszej gotowości na przyjście Jezusa Chrystusa, są cztery świece zapalane w kolejne niedziele Adwentu.
Adwent to czas naszego czuwania na przyjście Pana, Jezusa Chrystusa. To czas radości i miłości, to czas naszej żywej modlitwy i większego chyba kontaktu z Bogiem. Zauważmy, że w naszym życiu, tak samo zachowujemy się przed narodzeniem oczekiwanego dziecka, jesteśmy dumni, radośni, mili i dobrzy!
Adwent to czas na zastanowienie się nad naszym dotychczasowym życiem, to czas przeprosin i przebaczenia bliźniemu. Wszakże w okresie świąt Bożego Narodzenia - tych radosnych świąt, rodziny powinny być razem, pogodzone i szczęśliwe...
W Adwencie dążmy więc usilnie do zgody w naszych rodzinach, zaufajmy i polecajmy się w modlitwach Bogu, Chrystusowi! Odpowiadajmy miłością na cierpienie i nienawiść, umacniajmy naszą wiarę w Jezusa Chrystusa. Przestańmy przeklinać, bluźnić, kombinować, prześladować, posądzać i dręczyć najbliższych, kłamać. Mówmy pięknym językiem ojczystym. Zachowajmy naszą polską tożsamość i trwajmy w naszym polskim katolicyzmie, trwajmy przy Chrystusie! Naród i Państwo przetrwa tylko wtedy, gdy zachowa swoją tożsamość, obyczajność i wiarę w Boga. Trwajmy więc w wierze w Jedynego Boga, Jezusa Chrystusa. Bądźmy zawsze przygotowani na to, że Bóg może wszystko niespodziewanie zmienić. Ufajmy Bogu. Bądźmy zawsze gotowi na wszystko, pogodzeni z ludźmi i z Bogiem.
Grzeszni, czasem upadli, nawracajmy się. Bóg zawsze na nas czeka. Chrystus jest zawsze z nami. Zwracajmy się do Niego z modlitwą i z miłością pomimo naszego zmęczenia, słabości, zwątpień w wierze i grzechów. Wierzmy, Bóg jest nieskończenie dobry, sprawiedliwy i miłosierny. Niezmierzone jest miłosierdzie Boże! I pamiętajmy zawsze o bojaźni i potędze Bożej, pamiętajmy, że wszystko pochodzi od Boga! Wykorzystajmy dobrze czas Adwentu, abyśmy gdy nadejdzie czas narodzin Jezusa Chrystusa byli weseli i radośni.

Dziś mecz o wszystko

2018-06-24 10:24

wpolityce.pl

Pokonane w pierwszej kolejce mundialu piłkarskie reprezentacje Polski i Kolumbii zagrają ze sobą w niedzielę o godz. 20 w meczu o wszystko w Kazaniu. Wcześniej w grupie H Japonia zmierzy się z Senegalem. Na ten dzień zaplanowano też mecz grupy G Anglia - Panama.

kathayut/fotolia.com

Biało-czerwoni na inaugurację przegrali 1:2 z Senegalem, podobnie jak Kolumbia z Japonią. Druga porażka może oznaczać koniec szans na wyjście z grupy.

W składzie zespołu Adama Nawałki szykuje się sporo zmian w porównaniu z meczem z Senegalem. Polacy, spodziewając się ofensywy Kolumbijczyków, zagrają prawdopodobnie defensywnie i będą czekać na kontrataki.

W drużynie z Ameryki Południowej zabraknie ukaranego czerwoną kartką już w trzeciej minucie meczu z Japonią doświadczonego pomocnika Carlosa Sancheza. Tymczasem trener biało-czerwonych ma już do dyspozycji wracającego po kontuzji barku Kamila Glika, choć możliwe, że jeszcze nie zaryzykuje ze wstawianiem go do składu.

Mimo słabego występu we wtorek w Moskwie nastroje w polskiej ekipie są bojowe. Wszyscy wiedzą, że drużyna pod wodzą Nawałki nie rozegrała dotychczas dwóch słabych meczów z rzędu.

Nie bierzemy pod uwagę wariantu pesymistycznego. Czysto piłkarsko nie jesteśmy słabsi od Kolumbii - podkreślił prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Nie ma tragedii po porażce z Senegalem. Była złość i kolejne spotkanie chcemy rozegrać na innym poziomie. Wierzę, że czas pomiędzy meczami wykorzystaliśmy maksymalnie - stwierdził Nawałka.

Kolumbijczycy, którzy mają swoją bazę właśnie pod Kazaniem, też zdają sobie sprawę z wagi niedzielnego meczu.

Ich selekcjoner Jose Pekerman powiedział, że podopieczni Nawałki tworzą jeden z najsilniejszych zespołów w Europie.

W meczu z Senegalem Polakom przytrafiło się kilka dziwnych rzeczy - dodał.

Początek meczu w Kazaniu o 20 polskiego czasu. Trzy godziny wcześniej w Jekaterynburgu rozpocznie się starcie Japonii z Senegalem, czyli zespołów mających po trzy punkty w grupie H.

W niedzielę odbędzie się jeszcze jedno spotkanie. O godz. 14 w Niżnym Nowogrodzie Anglia zmierzy się z Panamą (grupa G). W przypadku zwycięstwa Harry Kane i koledzy zapewnią sobie awans do 1/8 finału. Bardzo bliska tego celu jest w tej grupie Belgia, która po sobotnim zwycięstwie nad Tunezją 5:2 ma sześć punktów i o trzy wyprzedza Anglię.

kk/PAP

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem