Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Oczekiwanie

Patrycja Skrobańska
Edycja szczecińska 50/2003

Czekając na... nowe wyzwanie, telefon od bliskiej osoby... urodziny mamy... spóźniający się tramwaj, decyzję sądu... powrót syna marnotrawnego... narodziny dziecka... święta Bożego Narodzenia... Czekając, czekając... jesteśmy podekscytowani i rozpiera nas radość, gdy w perspektywie czekają nas miłe chwile i pozytywne doświadczenia. Sfrustrowani, zalęknieni, niepewni, gdy odebrano nam już wszelkie złudzenia i nie pozostawiono cienia nadziei lub kiedy tracimy kontrolę nad własnym życiem i ktoś inny kieruje naszym losem, decydując, co jest dla nas dobre, a co złe. Życie człowieka to czas oczekiwania. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska podkreślała często, że piękno tkwi nie tyle w spełnieniu, ile w oczekiwaniu właśnie. Oczekiwanie może stać się prawdziwą ekscytacją. Najciekawszy moment, to ta krótka chwila, gdy otwieramy otrzymany list. Nie znając treści, karmimy się jeszcze swymi złudzeniami i wyobrażeniami, uruchamiamy wszystkie zmysły i oczami wyobraźni staramy się odgadnąć słowa zamieszczone w korespondencji. Każde oczekiwanie wiąże się ze swoistym napięciem, a także z pewną niewiadomą. Stąd samo życie jest tak fascynujące i dlatego warto żyć pełną piersią. Nie wiemy, kto pojawi się jutro na naszej drodze i jakie będą skutki owego spotkania... „Bo ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy, ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy” - słowa piosenki Marka Grechuty uświadamiają nam i upewniają nas zarazem w przekonaniu, że choć codzienność w wielu domach wydaje się być trudna i szara, monotonna i bez perspektyw na przyszłość, to jednak nie należy tracić nadziei, bo w życiu wszystko jest płynne i nie wiemy, co przyniesie nam dzień następny - może sukces? A może porażkę? Dowie się o tym tylko ten, kto gotów jest przyjąć kolejny dzień w darze. Ta wielka niepewność, którą karmi nas każdy poranek, stokroć cenniejsza i ważniejsza jest od tej jednej porażki, którą poniesiemy pewnego dnia, a wyciągając z niej naukę, staniemy się silniejsi i mądrzejsi, bo jak powiada Fryderyk Nitzsche: „Co mnie nie zabija, to mnie wzmacnia”.
Adwent to czas oczekiwania. Dla wielu z nas jest to czas szczególnej refleksji, głębokiej i szczerej. To czas radości i okazja do okazywania sobie nawzajem większej troski, dobroci, miłości... Dobra Nowina, którą niesie Adwent, powinna dotykać każdego z nas - wierzących, jak i nieznających Boga. Szczególna misja spoczywa w tym okresie na córach i synach Kościoła katolickiego. Oto wkrótce narodzi się Ten, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, a kto w niego wierzy, żyć będzie. Głosząc światu to właśnie przesłanie, wypełniamy niejako swą misję narzuconą każdemu, kto poznał Chrystusa i doświadczył Jego miłości. Dzieląc się tym wielkim przesłaniem, dajemy drugiemu człowiekowi szansę na odmianę jego losu, na ponowne odrodzenie duchowe w nowej formie. Dzielmy się więc między sobą, by miłość miała szansę się mnożyć.

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Niemcy: zabito proboszcza francuskojęzycznej parafii w Berlinie

2018-02-23 20:52

pb (KAI/Il Sismografo) / Berlin

Wieczorem 22 lutego został zabity proboszcz francuskojęzycznej parafii w Berlinie. 54-letni ks. Alain-Florent Gandoulou pochodził z Konga. Szczegóły morderstwa nie zostały na razie ujawnione przez policję, która zatrzymała mężczyznę podejrzanego o dokonanie zabójstwa.

дзроман / Foter.com / CC BY

Francuskojęzyczna parafia w Berlinie Zachodnim została utworzona po II wojnie światowej dla stacjonujących tam żołnierzy francuskich. W ostatnich latach stała się głównie ośrodkiem duszpasterskim dla katolików z Afryki.

Jest to czwarty kapłan katolicki zabity od początku br. 18 stycznia w Malawi zginął ks. Tony Mukomba, a 5 lutego w Meksyku ks. Germain Muñiz García i ks. Iván Añorve Jaimes.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem