Reklama

Wiara

XXIII niedziela zwykła

Pomóc może tylko Jezus, dlatego mam kochać Go bardziej niż innych!

Problemem nie jest uwolnienie się od krzyża, ale wierne pójście za Tym, który go niósł i zwyciężył dla nas. Ludzie nam w tym nie pomogą. Nawet nasi rodzice, rodzeństwo, przyjaciele czy znajomi. Pomóc może tylko Jezus, dlatego mam kochać Go bardziej niż innych. Wyznam Jezusowi szczerze moje obawy wobec Jego wymagań.

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia Łk 14, 25-33

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Drodzy!

Reklama

1. W pierwszej części dzisiejszej perykopy Jezus stawia uczniom radykalne wymagania: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem; Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. W drugiej – w formie dwóch krótkich przy powieści, o budowaniu wieży i zbliżającym się przeciwni ku – poucza, że trzeba dojrzałości, by życia nie przespać, by nie rozminąć się ze szczęściem, by ustrzec to, co prawdziwie cenne. Jezus mówi, że On jest najwyższą i bezwzględną warto ścią osobową, że nic i nikt nie jest ważniejszy od Niego. Po średnio mówi zatem, że muszę przemyśleć, czy zdołam wy trwać na Jego drodze, czy jestem gotów wyrzec się dla Chry stusa wszystkiego, co posiadam, i opowiedzieć się za Nim całkowicie. Zaskakuje wymaganie stawiane przez Chrystu 346 ROK C sa. Czy rzeczywiście ten, kto chce iść za Nim, ma „niena widzić” swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr? Czy kogokolwiek stać na coś takiego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

2. Musimy zrozumieć sens słów Jezusa. Pierwszą ważną rzeczą, kiedy czytamy jakąś Jego wypowiedź w Biblii, jest umieszczenie jej w szerszym kontekście. Trzeba powiązać ten nakaz z innym Jego poleceniem: by kochać się nawza jem, a nawet kochać nieprzyjaciół: Miłujcie waszych nie przyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują (Mt 5, 44). To jest rdzeń, serce świętości, doskonałości ucznia Jezusa. Nowe przykazanie miłości. W kontekście tego przy kazania staramy się teraz zrozumieć nakaz „nienawidzenia” wszystkich ze względu na Niego. Trzeba mieć na uwadze, że Jezus wypowiada te słowa w sytuacji dość szczególnej. Został bowiem ostrzeżony, że Herod chce Go zabić. Podobny zamiar mieli religijni przy wódcy Izraela. Jezus ostrzega więc kandydatów na swoich uczniów, że również oni mogą być poddani próbom; muszą wiedzieć, że pójście za Nim wiąże się z pewnym ryzykiem, dlatego powinni zbadać, czy są na to gotowi. Nie można iść za Chrystusem i mieć serce gdzie indziej. Matka, żona, dzieci, bracia, siostry mogą stać się przeszkodą w naszej drodze z Nim. Zbytnie martwienie się o siebie również jest taką przeszkodą. Po drugie, różne są rodzaje nienawiści. Jedna niesie ze sobą uczucie odrazy i złości i popycha do odrzucenia kogoś lub do użycia przemocy. Inna stanowi rodzaj niechęci, po gardy, która wynika z braku zainteresowania tym, co uznane zostało za mało znaczące, przelotne. Jezus zaprasza więc, aby umieć rozróżniać rzeczy i ludzi, wybierać to, co rzeczywiście ROK C 347 ważne, i zrezygnować z tego, co ważne nie jest albo wręcz może być dla mnie przeszkodą na drodze do prawdziwego szczęścia. W słowie „nienawidzić” Łukasz oddał wiernie semickie podłoże wypowiedzi. Czasownik ten odpowiada słowu „nie wybrać”, w domyśle „w przypadku konfliktu” (por. Rz 91, 3). A więc gdybym musiał wybrać między Chrystusem i ludź mi, nawet najbliższymi, po której stanę stronie, od kogo zaś się odwrócę? Jezus mówi o tym w sytuacji dość szczególnej, wiedząc, że Herod chce Go zabić. Czy zatem kocha bardziej ludzi i – mimo zagrożenia – będzie ich dalej uzdrawiał, na uczał o królestwie, czy ulęknie się gróźb i ucichnie, przestanie czynić dobrze? Przed taką ewentualnością stawia swoich słuchaczy Jezus. Mówi im, że winni gardzić niewiarą, kłamstwem, kompromisem. Nie powinni obawiać się tego, co niesie świat, ale patrzeć na to z perspektywy Boga, który jest ponad wszystkim.

Reklama

3. Kiedy więc Jezus mówi: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki…, chce powiedzieć: jeśli ktoś nie kocha swojego ojca, swojej matki itd. m n i e j, niż kocha Mnie, nie jest Mnie godzien (por. Mt 10, 37). Prawdziwie i szczerze kochać można tylko mocą Chrystusa. Miłość, której On udziela, jest miłością mądrą, cierpliwą i łaskawą, gotową przebaczać i chętną do pojednania. Tylko taką miłością można kochać rodziców i rodzeństwo – nawet wtedy, kiedy na nią nie zasługują. Lecz kiedy kocham ich siłą miłości, której udziela mi Chrystus, gotów będę przebaczyć ich braki. Nie jest to jednak sprawa łatwa. Taka miłość wymaga nie lada poświęcenia, stąd mowa o krzyżu. Każdy człowiek ma swój krzyż. Jest cierpienie, od którego nie można uciec, ale trzeba dźwigać je wytrwale, nie pozwalając, by nas zmiażdżyło. Jeśli ktoś chce być uczniem Chrystusa, musi ze swoim krzyżem iść drogą wytyczoną przez Niego, dać sobie pomóc Jego łasce, a dojdzie do zbawienia. Problemem nie jest uwolnienie się od krzyża, ale wierne pójście za Tym, który go niósł i zwyciężył dla nas. Ludzie nam w tym nie pomogą. Nawet nasi rodzice, rodzeństwo, przyjaciele czy znajomi. Pomóc może tylko Jezus, dlatego mam kochać Go bardziej niż innych. Wyznam Jezusowi szczerze moje obawy wobec Jego wymagań. W sercu modlić się będę słowami: „Jezu, chcę być wierny Twoim wezwaniom”.

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2025-09-04 12:43

Oceń: +34 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

2026-03-24 11:15

[ TEMATY ]

Tyniec

opat tyniecki

opactwotynieckie.pl

W dniach 22-24 marca 2026 r. w ramach wizyty braterskiej gościliśmy w naszej wspólnocie o. Opata Maksymiliana Nawarę OSB, Prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, do której przynależy nasz klasztor. Spotkanie zakończyło się mianowaniem przez Opata Prezesa nowego przełożonego naszej wspólnoty monastycznej. Został nim o. Karol Cetwiński OSB. Będzie pełnił funkcję Przeora Administratora Opactwa Benedyktynów w Tyńcu na okres jednego roku. Bardzo dziękujemy dotychczasowemu przełożonemu, o. Bernardowi Alterowi OSB, za trud w prowadzeniu naszej wspólnoty przez ostatni rok.

Ojciec Karol Cetwiński OSB jest benedyktynem tynieckim. Urodził się 5 sierpnia 1991 r. w Warszawie, a wychował w Grodzisku Mazowieckim. Pierwsze śluby monastyczne złożył w roku 2014, a święcenia kapłańskie przyjął w 2020 r. W klasztorze od 2014 r. pełni funkcję magistra chóru, ucząc braci śpiewu gregoriańskiego. Przez kilka lat był członkiem zarządu Fundacji Chronić Dobro. Ukończył studia teologiczne w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie. Uczestniczył w studiach z monodii liturgicznej na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie. Od 2020 r. studiuje śpiew gregoriański w Papieskim Instytucie Muzyki Sakralnej w Rzymie, a od 2022 r. studiuje liturgikę na Papieskim Instytucie Liturgicznym w Rzymie. Współorganizował międzynarodowe konferencje naukowe poświęcone śpiewowi gregoriańskiemu w Tyńcu (2018, 2020, 2022) oraz na Wawelu (2024), a także 12. Międzynarodowy Kongres Śpiewu Gregoriańskiego AISCGre w 2023 w Tyńcu. Występował z chórem i scholą gregoriańską z Papieskiego Instytutu Liturgicznego w Rzymie na licznych koncertach w różnych europejskich miastach. Od 2024 r. wykłada teologię muzyki w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Z zamiłowania jest gregorianistą i liturgistą.
CZYTAJ DALEJ

Prezes Poczty Polskiej odwołany

2026-03-25 19:35

[ TEMATY ]

poczta polska

Bożena Sztajner/Niedziela

Rada nadzorcza Poczty Polskiej odwołała w środę Sebastiana Mikosza z funkcji prezesa - poinformowało ministerstwo aktywów. Wniosek o odwołanie Mikosza, który był prezesem spółki dokładnie 2 lata, uzasadniono m.in. potrzebą zapewnienia zgodności polityki zarządczej spółki z celami właścicielskimi.

„Dzisiaj Rada Nadzorcza Poczty Polskiej S.A. podjęła decyzje o odwołaniu p. Sebastiana Mikosza z funkcji Prezesa Zarządu Spółki. Wniosek o odwołanie został uzasadniony potrzebą zapewnienia zgodności polityki zarządczej Spółki z celami właścicielskimi oraz koniecznością skutecznej realizacji założeń strategicznych, w tym odbudowy pozycji rynkowej spółki” - przekazało w środę we wpisie na platformie X ministerstwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję