1,5% podatku na działania prolife, na obronę życia
Jak oświadczyła Jagielska, czuje teraz, że dostała „jeszcze większego kopa do działania”. Słowa te brzmią zdecydowanie złowieszczo. Tymczasem fakt, że Agora nadal promuje aborterkę wyrzuconą z Oleśnicy, każe podejrzewać, że jest to rodzaj nagrody pocieszenia. Bo to właśnie ta grupa medialna nagłośniła sprawę aborcji na 9-miesięcznym Felku, wywołując falę społecznego oburzenia, które doprowadziło finalnie do zwolnienia Jagielskiej ze szpitala w Oleśnicy!
„Superbohaterka”, która zabija dzieci
Tytuł „Superbohaterki” roku 2025, wyróżnienia przyznawanego przez magazyn „Wysokie Obcasy” otrzymała Gizela Jagielska, kobieta znana z bezlitosnego zabijania nienarodzonych dzieci. Stała się ona szerzej znana po artykule „Gazety Wyborczej”, do której dodatkiem jest „WO”. Historia chorego, dziewięciomiesięcznego Felka, który został zabity zastrzykiem z chlorku potasu w serce w Oleśnicy, miała w założeniu wzbudzić falę poparcia dla aborcji, stało się jednak inaczej. Większość Polaków była przerażona tym, co się stało, a burza wokół Jagielskiej miała swój finał w grudniu 2025 roku, gdy aborterce nie przedłużono kontraktu w Oleśnicy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Mimo tak oczywistego fiaska swej akcji propagandowej Agora nie przestaje pisać o Jagielskiej w samych superlatywach. Wręczyła jej nawet nagrodę finansową i ogłosiła swoją superbohaterką. A Aborcyjny Dream Team nie omieszkał dodać swojej „cegiełki”, ofiarowując aborterce maszynę do wysysania dzieci z macic matek.
„Nadzieja” aborcjonistów. Ale nie Polaków!
Jak „Wysokie Obcasy” umotywowały przyznanie Jagielskiej nagrody? „Daje nadzieję w trudnych dla kobiet czasach” – napisała gazeta. Ale komu daje nadzieję mordowanie niewinnych dzieci? Na pewno nie normalnym, świadomym ludziom. Może tylko osobom o mentalności mamy półrocznej Madzi z Sosnowca, która rzuciła swym dzieckiem na podłogę, a następnie je udusiła, albo ojczyma Kamilka z Częstochowy, winnego zmaltretowania 8-letniego chłopca na śmierć!
Nagroda dla aborterki to nie wszystko. Aktywistki aborcyjnego Dream Teamu postanowiły dodatkowo wręczyć Jagielskiej pompy do aborcji próżniowej, czyli maszyny do rozrywania maleńkich dzieci na strzępy. Narzędzia do mordowania nienarodzonych pewnie jej się przydadzą. Rozpoczęła w końcu teraz pracę w szpitalu w Lubaniu i niestety nie ma wątpliwości, że i tam będzie robić aborcje.
Na szczęście ludzie nie dają się zmanipulować. Gizela Jagielska z całą pewnością nie jest ich „superbohaterką”. Pod szpitalem, w którym tworzy nowe abortorium, regularnie protestują i modlą się mieszkańcy Lubania i okolic, nawet mimo ataków proaborcyjnej bojówki. Następny Publiczny Różaniec o Zatrzymanie Aborcji w sobotę 28 marca o godz. 13.00 przed wejściem do szpitala przy ul. Zawidowskiej 4. Przyjdź, ratuj życie dzieci!
