Ksiądz Biskup na tęczy

Podróż, marzenia i Pan Bóg

Przeczytaj, jak Biskup Antoni uczy wakacyjnej modlitwy

Zobacz

tęczowy cooking

Spełnione lodowe marzenie

Możesz sam zrobić lody!

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Moje pismo Tęcza - 05-06 2016

Adwentowe rozważania

Błogosławiona, która uwierzyła

Ks. Dariusz Gronowski

Polub nas na Facebooku!

Rzekła Elżbieta do Maryi: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Już za kilka dni Boże Narodzenie. Wspominany przyjście na świat Zbawiciela, Emmanuela narodzonego z Dziewicy, którego już setki lat wcześniej zapowiadał prorok Izajasz. Rzeczywiście, to ciekawe, że wszystko już było zaplanowane i wiadome od wieków. I jaka w tym wszystkim rola Maryi?
Maryja właściwie nic nie zrobiła, nie dokonała żadnego znamienitego czynu, tylko uwierzyła. I z tego powodu Elżbieta wychwala Ją i błogosławi? Tak, właśnie z tego powodu! Ta prosta Dziewczyna z Nazaretu uwierzyła Bogu i odpowiedziała „tak” posłanemu przez Niego aniołowi. Dzięki temu słowu obiecane Zbawienie przyszło na świat.
Wiara to taka drobna rzecz. Owszem, z Ewangelii wynika, że może czynić cuda, ale na co dzień wcale tego nie widać. Wiara to taka drobna rzecz, a jednak potrafi przemieniać. Wiara Maryi przemieniła życie świata. Moja wiara najpierw przemienia moje życie.
Jest to przemiana, której nie widać na zewnątrz, przynajmniej nie od razu. Kiedy zdobędę się już na odwagę, przekroczę ten niewidzialny próg i powiem „wierzę”, w mojej duszy pojawia się coś nowego. Wiara staje się jakby szóstym zmysłem, który pozwala mi dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie mogłem zobaczyć. Niby wszystko dokoła jest takie samo, ale jednak nie takie samo. W kawałku chleba potrafię dostrzec Ciało Pana, w tekście księgi - Boże słowo, w drugim człowieku - brata, w śmierci - bramę nieba, a w zwariowanym życiu - sens.
Wreszcie, wiara pozwala mi pełnić wolę Bożą. Czynić to, czego żąda ode mnie Bóg. Bez wiary wydaje się to często za trudne lub absurdalne. Gdy uwierzę, staje się nie tylko proste, ale i pełne treści.
W wierze świat doprawdy staje się bardziej kolorowy, a człowiek staje się błogosławionym. I tylko ten niewidzialny próg, przez który tak trudno przejść… Och, jakże trudno powiedzieć „wierzę”, jakże trudno… Nie rezygnuj, spróbuj znowu! Może dziś, kiedy przyjdzie do ciebie anioł, zdobędziesz się na odwagę i odpowiesz mu: „Tak, niech się stanie”?

Edycja zielonogórsko-gorzowska 51/2003

E-mail:
Adres: pl. Powstańców Wielkopolskich 2, 65-075 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Pozwoliliśmy włóczyć się po naszym domu EDYTORIAL

Dzięki kulturze i sztuce nasze życie nabiera blasku; a jeśli do tego dodamy otwartość na Boga i drugiego człowieka, to ukazuje się nam perspektywa duchowego rozwoju.
Bp Grzegorz Kaszak

Reklama

Książka Paś owce moje
Polecamy