Reklama

Nowenna do św. Józefa

2018-03-09 12:48

Aleksandra Bąk

Piotr Marcińczak

Wielkimi krokami zbliża się uroczystość św. Józefa, przypadająca na 19 marca. Z tej okazji warto pomyśleć o dołączeniu się do modlitwy nowenną do wyżej wspomnianego świętego, która rozpoczyna się w sobotę 10 marca.

Dlaczego warto prosić św. Józefa o wstawiennictwo przed Bogiem i pomoc? Odpowiedzi na to pytanie udziela m.in. św. Bernard z Clairvaux (1153 r.): „Od niektórych świętych otrzymujemy pomoc w szczególnych sprawach, ale od św. Józefa pomoc jest udzielana we wszystkich, a poza tym broni on tych wszystkich, którzy z pokorą zwracają się do niego”. Inny św. Bernard, ten ze Sieny (1444 r.), pisał: „Nie ulega wątpliwości, że Chrystus wynagradza św. Józefa teraz nawet więcej, kiedy jest on w niebie, aniżeli był on na ziemi. Nasz Pan, który w życiu ziemskim miał Józefa jako swego ojca, z pewnością nie odmówi mu niczego, o co prosi on w niebie”.

NOWENNA

Modlitwa wstępna

K.: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
W.: Amen.
K.: Do Ciebie, Święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą, Bogurodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci, mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągać wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

1. dzień nowenny - 10 marca

Święty Józefie, Obrońco Świętej Rodziny! Twej opiece została powierzona wielka rodzina dzieci Bożych - Kościół. Broń ją od wszelkich zagrożeń i przyjdź ze swą pomocą w jej nieustannym procesie odnawiania się, doskonalenia i wzrostu. Uproś nam głęboką miłość, niewzruszoną wierność i wytrwałe posłuszeństwo naszej Matce - Kościołowi. Amen.

Reklama

2. dzień nowenny - 11 marca

Święty Józefie, Opiekunie Kościoła świętego i Patronie nasz! Stajemy dziś przed Tobą, prosząc: rozciągnij nad nami - jak ojciec nad dziećmi - swą opiekę. Ochraniaj nas z taką samą troskliwością, z jaką ochraniałeś swego przybranego Syna. Pełni nadziei, prosimy o pomoc we wszystkich przeciwnościach i niepowodzeniach. Amen.

3. dzień nowenny - 12 marca

Święty Józefie! Jako opiekun i żywiciel Syna Bożego, utrzymywałeś z Nim na co dzień ścisłą więź - uproś nam tę łaskę, abyśmy zawsze trwali w serdecznej więzi z Chrystusem. Pragniemy stać się mężami modlitwy, którzy coraz doskonalej należą do Zbawiciela świata i starają się wypełnić w życiu osobistym i społecznym Jego nakazy i życzenia. Amen.

4. dzień nowenny - 13 marca

Święty Józefie, Wzorze pracujących! Własnymi rękami, w trudzie i znoju, zarabiałeś na chleb dla powierzonego przez Boga Twej opiece Jezusa i Jego Matki. Natchnij nas duchem wytrwałej i rzetelnej pracy, abyśmy powierzone sobie zadania spełniali gorliwie, sumiennie i radośnie. Polecamy Ci także ludzi pracujących na całym świecie, aby mając Twój przykład przed oczyma, zmierzali ku wartościom prawdziwym i nieprzemijającym. Amen.

5. dzień nowenny - 14 marca

Święty Józefie, Oblubieńcze Najświętszej Dziewicy! Tobie Bóg powierzył opiekę nad Jej Niepokalaną Osobą. Tobie też pozwolił poznać tajemnicę Jej dziewiczego poczęcia. Polecamy się Twemu wstawiennictwu w modlitwie o dogłębne zrozumienie daru czystości i dostrzeżenia jego znaczenia w budowaniu Królestwa Bożego. Gorąco prosimy Cię o pomoc w staraniach o zachowanie tego daru. Niech nasze serca, ogarnięte miłością ku Bogu i ku ludziom, nie stygną wśród naporu codziennych przeciwności. Amen.

6. dzień nowenny - 15 marca

Święty Józefie, Przykładzie życia ubogiego! Ubóstwo towarzyszyło Ci stale, a Ty je przyjąłeś jako dar z ręki Boga. Uproś nam tę łaskę, abyśmy doceniali wartości, które tkwią w wezwaniu Chrystusa: "Sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; potem przyjdź i chodź za mną" (Łk 19, 22), i abyśmy to wezwanie gorliwie wypełniali w naszym życiu. Amen.

7. dzień nowenny - 16 marca

Święty Józefie, Wzorze posłuszeństwa w wypełnianiu nakazów Boga! Wesprzyj swym wstawiennictwem nasze modlitwy o poznanie woli Boga i o zdolność jej wypełniania. Pragniemy najpierw odczytać ją wiernie w Ewangelii, w natchnieniach Ducha Świętego, a następnie, przez ochocze dla niej posłuszeństwo, współdziałać z Chrystusem w dziele zbawienia świata. Pragniemy również w posłuszeństwie i dzięki posłuszeństwu doświadczać wolności Dzieci Bożych. Amen.

8. dzień nowenny - 17 marca

Święty Józefie, Podporo rodzin! Prosimy Cię o pomoc: podobnie jak w domu nazaretańskim, niech i w naszej społeczności zapanuje duch miłości. Niech każdy z nas obdarza drugich zaufaniem, poszanowaniem, życzliwością i ofiarną troską, i sam doświadcza tego od innych. Powstała w ten sposób jedność i harmonia niech nas wszystkich umacnia i niech będzie świadectwem miłości, której Bóg od nas żąda. Amen.

9. dzień nowenny - 18 marca

Święty Józefie, Pociecho cierpiących i umierających! Otrzymałeś dar przebywania na ziemi aż do końca swoich dni w towarzystwie Jezusa i Jego Matki. Prosimy Cię, niech Twoje wstawiennictwo wyjedna każdemu z nas łaskę dobrej śmierci. W ciągu życia ziemskiego bądź dla nas wzorem i pomocą, abyśmy ze świadomością dobrze wypełnionego powołania, z czystym sercem i z radością szli w godzinę śmierci na spotkanie z Ojcem. Amen.

Tagi:
nowenna św. Józef

Paulini rozpoczęli nowennę ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika

2019-01-12 21:47

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Nowenna ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika, Patrona Zakonu Paulinów rozpoczęła się dziś na Jasnej Górze i we wszystkich paulińskich klasztorach. Nabożeństwo nazywane jest popularnie „Pawełkami”. To modlitwa, która od wieków przypomina mnichom o ich eremickich korzeniach. Św. Paweł z Teb był pierwszym pustelnikiem w historii Kościoła, który na egipskiej pustyni przez 90 lat w samotności modlił się za świat. Najbardziej uroczyście „Pawełki” są celebrowane w największej wspólnocie zakonnej – na Jasnej Górze.

BOŻENA SZTAJNER

Nowenna jest zaproszeniem, by odnowić w sobie postawę, wyrażoną w zawołaniu mnichów: „Sam na sam z Bogiem” – zapewnia o. Sebastian Matecki, rzecznik prasowy sanktuarium. - Jest to ważny czas dla nas paulinów, ale myślę, że też dla tych, którzy duchowo korzystają z naszej posługi tu, na Jasnej Górze, czy w klasztorach w Polsce i na świecie, dobrodziejów, konfratrów. W ten sposób tworzymy pewną rodzinę mającą swojego przewodnika do Boga - wyjaśnia o. Matecki i podkreśla, św. Paweł wciąż na nowo mobilizuje, by „rzucić wszystko i iść za Chrystusem”.

Wspomnienie św. Pawła z Teb, pierwszego znanego z imienia pustelnika i patrona Zakonu Paulinów Kościół katolicki obchodzi 15 stycznia, dla zakonników święto to ma wymiar wewnętrzny. Natomiast w pierwszą niedziele po tej dacie w paulińskich klasztorach obchodzona jest tzw. uroczystość zewnętrzna, odpustowa z licznym udziałem wiernych. Przygotowaniem do obchodów święta Patriarchy Zakonu jest właśnie specjalna nowenna nazywana „Pawełkami”.

Wyjątkowy charakter mają ostatnie „Pawełki”, które licznie gromadzą najmłodszych, ich rodziców i dziadków. W tym roku będzie to niedziela 20 stycznia. Św. Paweł z Teb czczony jest również jako opiekun dzieci i matek oczekujących na potomstwo. Na Jasnej Górze od lat temu nabożeństwu przewodniczy bp senior Antoni Długosz nazywany „biskupem od dzieci”. Podczas tego ostatniego nabożeństwa dzieci zostają obdarowane słodyczami.

Ten gest ma przypomnieć św. Pawła, który w czasie pustelniczego życia żywił się jedynie daktylami pustynnej palmy oraz chlebem przynoszonym przez kruka, a także symbolizuje Boże czuwanie nad życiem każdego człowieka. Zwyczaj obdarowywania najmłodszych wprowadził na Jasnej Górze w latach 80. XX w. o. Rufin Abramek. Podjął on inicjatywę ówczesnego administratora klasztoru jasnogórskiego o. Leona Chałupki, który będąc wcześniej przeorem klasztoru w Warszawie częstował dzieci daktylami na zakończenie „Pawełek”. – Zdobycie ich to na tamte czasy było nie lada wyzwanie, nawet bazar Różyckiego nie zawsze sprostał potrzebom – uśmiecha się o. Matecki. Na Jasnej Górze każdego roku paulini przygotowują kilka tysięcy paczek.

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik żył 113 w Egipcie na przełomie III i IV w. Ponad 90 lat spędził na pustyni. W historii Kościoła uznawany jest za pierwszego pustelnika. Znalazł licznych naśladowców, przyczyniając się do rozwoju życia eremickiego i pustelniczego w całym basenie Morza Śródziemnego.

Właśnie tego świętego obrali w XIII w. na swego patrona pustelnicy wstępujący do powstającego wtedy na Węgrzech nowego zakonu. Od jego imienia wywodzi się potoczna nazwa paulinów, czyli Zakonu Św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Jak podkreśla o. Andrzej Grad, dyrektor Radia Jasna Góra, postawa pustelnika sprzed wieków jest wciąż wzorem dla wszystkich osób konsekrowanych, którzy choć nieraz oddzieleni od świata klauzurą, w swojej intensywnej modlitwie zanoszą wszystkie ludzkie sprawy do Boga. Jak zapewnia o. Grad to właśnie modlitwa osób oddanych wyłącznie Bogu ten świat skutecznie przemienia.

Tegoroczna nowenna stanowić ma przygotowanie do obchodzonego w przyszłym roku jubileuszu 750-lecia śmierci bł. Euzebiusza, który w XIII w. zebrał w jeden zakon rozproszonych węgierskich pustelników, stąd tematyka kazań osnuta będzie wokół osoby i działalności kanonika z Ostrzyhomia uważanego za zakonodawcę paulinów – poinformował o. Matecki.

„Pawełki” każdego dnia rozpoczyna uroczysta procesja zakonników, którzy wyruszając z zakrystii, przechodzą przez bazylikę do kaplicy św. Pawła Pierwszego Pustelnika, ufundowanej w XVII w. przez rodzinę Denhoffów. Ozdobiona czarnym marmurem i białymi stiukami kaplica jest na czas nabożeństw odświętnie udekorowana czterokolorową flagą paulińską. Kolor biały przypomina barwę habitu, żółty pustynię egipską, zielony palmę żywicielkę Świętego Pustelnika i czarny kruka, który z Bożej Opatrzności przynosił codziennie chleb św. Pawłowi.

Jak wyjaśnia o. Stanisław Rudziński, historyk sztuki, architektura i wystrój kaplicy św. Pawła niosą bogatą symbolikę. Plan budowy oparty na kwadracie symbolizuje ziemię, czyli ziemską sferę życia człowieka, natomiast unosząca się nad kaplicą kopuła wskazuje na wartości metafizyczne, na niebo. Na obrazie w głównym ołtarzu przedstawiona jest śmierć św. Pawła i jego wyniesienie do chwały nieba. Święty unoszony jest przez aniołów i koronowany przez Chrystusa koroną chwały. Boczne ołtarze poświęcone są św. Hieronimowi i św. Antoniemu.

Św. Hieronim napisał „Vita Sancti Pauli Primi Eremitae” (Żywot św. Pawła I Pustelnika). Na obrazie wyobrażony jest w chwili, gdy spisuje żywot Świętego. Obok niego anioł wskazuje św. Pawła, umieszczonego wyżej w obłokach - w chwale nieba. Aniołowie niosą jego szatę, utkaną z liści palmy. W oddali widać paulińskie klasztory. Po prawej stronie znajduje się ołtarz św. Antoniego Pustelnika, założyciela cenobityzmu, czyli życia zakonnego we wspólnocie, w jednym budynku.

W czasie ceremonii nowennowych celebrans w uroczystych szatach liturgicznych i w otoczeniu asysty oraz ministrantów okadza wystawione na ołtarzu w specjalnej monstrancji relikwie Pawła z Teb, po czym rozpoczyna się śpiew XVII - wiecznych hymnów opowiadających o prześladowaniu chrześcijan za czasów cesarza Decjusza i życiu św. Pawła. Śpiew wykonywany na przemian przez zakonników i wiernych z towarzyszeniem organów, jasnogórskich chórów i jasnogórskiej orkiestry dętej.

Po jego odśpiewaniu następuje modlitwa do św. Pawła i homilia. Na zakończenie odbywa się okadzenie relikwii i ich ucałowanie przez wszystkich – wpierw przez zakonników, a później przez zebranych w bazylice wiernych.

Jak podkreśla ks. Romuald Brudnowski wieloletni przewodnik pieszej pielgrzymki świdnickiej i wielki czciciel Matki Bożej Częstochowskiej „Pawełkowy czas” to okazja do modlitwy i wyrażania wdzięczności paulinom za ich służbę u boku Maryi.

W życiu paulinów od początku jego istnienia to Maryja spełniała wyjątkową rolę. Zakon czcił Ją zawsze jako Matkę, Panią i Królową oraz gorliwie szerzył to nabożeństwo. Ukazywanie Maryi w misterium Chrystusa i Kościoła, naśladowanie Jej życia oraz krzewienie Jej czci jest szczególnym znamieniem paulińskiej duchowości (Konstytucje Zakonu art. 4 i 60). Dziś maryjność to również znak rozpoznawczy paulinów.

To właśnie przez prowadzenie ludzi do Boga za pośrednictwem Matki Bożej, opiekę nad Cudownym Obrazem na Jasnej Górze postrzegani są w Kościele i przez wiernych jako zakon maryjny. Często biskupi, zapraszając „białych mnichów” do posługi w swoich diecezjach, powierzają im opiekę nad lokalnymi sanktuariami maryjnymi.

Jak zapewniają zakonnicy każdy paulin ma w sercu wyciśnięte także znamię pustyni, wyrażone w dewizie: „Solus cum Deo solo”, jako dziedzictwo wielkiej duchowości i świętości Patriarchy zakonu. Także w takim sanktuarium jak Jasna Góra, które odwiedza ponad 4 mln pielgrzymów rocznie, zakonnicy starają się rozwijać ideał życia w kontemplacji Boga, przy równoczesnym otwieraniu się na potrzeby współczesnego człowieka.

O. Józef Stępień powołując się na zakonne konstytucje, wyjaśnia, że cechami paulińskiej duchowości są kontemplowanie Boga w samotności oraz umiłowanie modlitwy, zwłaszcza liturgicznej, pracowite i ubogie życie połączone z praktyką pokuty, szczególny kult Bogarodzicy oraz gorliwość apostolska uwrażliwiona na znaki czasu i potrzeby Kościoła.

Zakonne prawodawstwo przypomina o potrzebie gorliwości apostolskiej, ujawniającej się zwłaszcza przez głoszenie Słowa Bożego, świadectwo życia, sprawowanie sakramentów, zwłaszcza sakramentu pokuty (por. Konstytucje Zakonu art. 3).

Poprzez wieki zmieniał się duchowy profil Zakonu. Z pustelniczego charakteru pierwotnej wspólnoty otwierając się na znaki czasu, nabrał on cech wspólnoty kontemplacyjno-czynnej. Mimo burzliwych dziejów i trudnej historii, zwłaszcza podczas najazdów tureckich na Węgrzech, paulini nie tylko przetrwali, ale przeżywają rozwój.

W przeciągu wieków wzbogacili swoje przesłanie o działalność duszpasterską – zgodzili się bowiem w XV stuleciu obejmować parafie, a także o opiekę nad ruchem pielgrzymkowym - od 1382 r. Zakon sprawuje pieczę nad jednym z najważniejszych sanktuariów świata chrześcijańskiego – Jasną Górą. Tutaj swoją siedzibę ma Kuria Generalna – naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny. W Żarkach Leśniowie znajduje się klasztor nowicjacki zakonu. Paulini posiadają też własną uczelnię wyższą - Wyższe Seminarium Duchowne Paulinów, znajdujące się przy klasztorze na Skałce w Krakowie.

Obecnie w 17 krajach na czterech kontynentach posługuje ponad pół tysiąca zakonników.

Obok tradycyjnych form duszpasterskich paulinów wciąż tworzone są nowe. Na Jasnej Górze, w paulińskich sanktuariach i parafiach działają różne grupy duszpasterskie, ruchy religijne, prowadzona jest bogata działalność, umożliwiająca religijny rozwój wiernych. Stąd tez aktywność medialna – zakonnicy prowadzą dwumiesięcznik „Jasna Góra”, Radio Jasna Góra, Biuro Prasowe, Jasnogórskie Centrum Informacji, strony internetowe czy Twitter (@JasnaGoraNews). Działają też: chóry i zespoły muzyczne, Jasnogórski Instytut Maryjny, jasnogórska biblioteka, Telefon Zaufania, poradnie psychologiczno-religijne dla młodzieży, poradnia rodzinna, Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, Rodzina Różańcowa, Sodalicja Mariańska, Wspólnota bł. Euzebiusza, Amia św. Michała Archanioła i inne.

Dalszego rozwoju i rozkwitu życzą paulinom pielgrzymi. A ks. Brudnowski dodaje, by „umieli zachowywać się jak Maryja w Nazarecie, która wielkodusznie mówi – oto ja Służebnica Pańska. A Jeżeli czegoś nie wiedzą – z czym jest do twarzy każdemu człowiekowi – niech znowu jak Ona, te trudne słowa, sprawy noszą jak Maryja w swoim sercu, bo trzeba je wykołysać jak matki swoje dziecko pod sercem – życzył zakonnikom wytrwały jasnogórski pielgrzym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katolicy i Orkiestra

Ks. Andrzej Kobyliński
Niedziela Ogólnopolska 11/2003

W Polsce od kilkunastu już lat słyszymy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród katolików akcja Jerzego Owsiaka ma swoich zwolenników i przeciwników. Stosunek do WOŚP wyraźnie pokazuje różne nurty polskiego katolicyzmu. Katolicy sympatyzujący z Wielką Orkiestrą uważają, że akcja Jerzego Owsiaka to piękna inicjatywa. Ich zdaniem, Kościół w Polsce przeszedł ewolucję w ocenie WOŚP - od negacji i dystansu po aprobatę. Natomiast katolicy dystansujący się od Wielkiej Orkiestry nazywają akcję Jerzego Owsiaka "graniem na ludzkich uczuciach" oraz "laicyzacją działalności charytatywnej". Orkiestra jest zjawiskiem bardzo złożonym, w którym dobro miesza się ze złem. Szlachetności wolontariuszy i darczyńców towarzyszy ideologia Wielkiego Dyrygenta, który promuje wizję życia obcą chrześcijaństwu.

Argumenty zwolenników

Po pierwsze - podstawowym argumentem zwolenników WOŚP jest cel akcji, tzn. zakup sprzętu medycznego do leczenia chorych dzieci. Po drugie - w opinii zwolenników akcja Jerzego Owsiaka jest dobrą zabawą. Po trzecie - Wielka Orkiestra budzi wrażliwość dzieci, młodzieży i dorosłych na ludzi potrzebujących, szczególnie na potrzebujące pomocy noworodki. Po czwarte - zwolennicy akcji Jerzego Owsiaka podkreślają, że druga niedziela stycznia integruje nasze społeczeństwo wokół wspólnego dobra.

Filantropia a miłosierdzie

Przeciwnicy WOŚP nie negują racji jej zwolenników, ale ukazują drugą stronę akcji Jerzego Owsiaka. Pierwszy argument przeciwników stanowi przekonanie, że Wielka Orkiestra jest typową oświeceniową filantropią, która dzisiaj bardzo często zastępuje miłosierdzie chrześcijańskie. Filantropia (gr. phileo - kocham, anthropos - człowiek) to idea przyjaznego odnoszenia się do każdej istoty ludzkiej z racji wspólnoty w tym samym człowieczeństwie. W filantropii przedmiotem miłości nie jest konkretna osoba, ale ludzkość jako zbiorowość. Natomiast miłość chrześcijańska, w przeciwieństwie do filantropii, ma zawsze charakter osobowy. Terminologia chrześcijańska nie zna "umiłowania ludzkości". Jej podstawową zasadą jest "miłość bliźniego". Owocem miłości chrześcijańskiej jest miłosierdzie. W postawie miłosierdzia chodzi o pomoc bliźniemu płynącą z potrzeby serca. Pomagam drugiemu, ponieważ mu współczuję i widzę w nim bliźniego, z którym mamy wspólnego Ojca w niebie. Oświeceniowa filantropia jest obca chrześcijaństwu. Dla katolików wzorem ewangelicznego miłosierdzia nie jest medialny gwiazdor Jerzy Owsiak, ale Matka Teresa z Kalkuty, osoba wewnętrznie prawa, żyjąca w przyjaźni z Bogiem, kochająca innych ludzi i świadcząca pomoc bez rozgłosu.
Cele filantropii mogą być bardzo szlachetne. To nie zmienia jednak faktu, że filantropia nie jest miłosierdziem, ale jego świecką namiastką. Wartość moralna filantropii nie jest sama w sobie pozytywna, ale zależy od okoliczności i intencji działającego. Oceniając wartość moralną akcji Jerzego Owsiaka, musimy uwzględnić nie tylko zebrane pieniądze, ale także okoliczności i intencje ludzi zaangażowanych w to przedsięwzięcie. W przypadku WOŚP mamy do czynienia z filantropią, która w sposób niezwykle mocny podkreśla wymiar zabawy. Dla wielu uczestników akcji Jerzego Owsiaka zabawa staje się celem pierwszorzędnym, a pomoc innym schodzi na drugi plan. Niektórzy wyznają szczerze: "Pomagam, bo się przy tym dobrze bawię". W ten sposób dobroczynność staje się ubocznym efektem rozrywki. Zresztą sam Wielki Dyrygent przyznał w rozmowie ze Zbigniewem Nosowskim, opublikowanej w czerwcu 2000 r. w miesięczniku Więź, że rozpoczynając Orkiestrę, myślał o "hucpie, zabawie, happeningu, a wyszło wielkie przedsięwzięcie".

"Róbta, co chceta"

Drugim argumentem przeciwników WOŚP jest kultura luzu, którą promuje w mediach Wielki Dyrygent. Najgłębiej wyraża ją powiedzenie: "Róbta, co chceta". Styl życia proponowany przez Jerzego Owsiaka to przyzwolenie na rozprzężenie moralne. Zgodnie z tą perspektywą - młodzi ludzie mogą robić, co chcą, jeśli tylko raz do roku chodzą z serduszkami.

Koszty Organizacji

Trzecim argumentem krytycznym są koszty organizacji Wielkiej Orkiestry. Sama transmisja telewizyjna kosztuje TVP kilka milionów złotych. Telewizja publiczna lansuje całą imprezę "za darmo", czyli za pieniądze podatników. Do kosztów transmisji trzeba doliczyć organizację imprez w dziesiątkach polskich miast za publiczne pieniądze. Potężne sumy wydaje się w ciągu roku na plakaty, billboardy, reklamę. Kto policzył, ile kosztują organizowane w drugą niedzielę stycznia koncerty i pokazy sztucznych ogni? Niektórzy podejrzewają, że koszty organizacji Wielkiej Orkiestry mogą przewyższać zebrane fundusze.

Co dziesiąta złotówka

Czwarty argument to tzw. działania statutowe Fundacji WOŚP. Każdego roku 10% pieniędzy zebranych w ramach akcji Jerzego Owsiaka przeznacza się m.in. na wynagrodzenia, utrzymanie biura, samochody oraz organizowanie Przystanku Woodstock. Z tego wynika, że co dziesiąta złotówka dawana w styczniu Orkiestrze idzie na cele, których być może ofiarodawca nie akceptuje.

Woodstock

Piątym argumentem krytycznym jest Przystanek Woodstock. Został on pomyślany jako podziękowanie i możliwość wspólnej zabawy dla wolontariuszy WOŚP. Przystanek jest organizowany za pieniądze Orkiestry. Z biegiem lat stał się największym koncertem rockowym w naszym kraju. Naoczni świadkowie mówią o pijanych tłumach kołyszących się w rytm ostrej muzyki, powszechnie dostępnych i używanych narkotykach, "dzikim seksie" itp. Największe wrażenie wywołują obrazy nagich ciał tarzających się w błocie. Jeden z ewangelizatorów na Przystanku Jezus opowiadał, że duchowni muszą wysłuchiwać od "pokojowej młodzieży" Woodstocku niezliczonej ilości wściekłych wyzwisk, obietnic zaszlachtowania w nocy oraz bluźnierstw rzucanych pod adresem Boga i Kościoła. Siostra zakonna, pisząca o Przystanku Woodstock w dominikańskim miesięczniku W drodze, zatytułowała swoją relację tak: Widziałyśmy przedsionek piekła.

Hare Kryszna

Szósty argument to powiązania Jerzego Owsiaka z bardzo groźną sektą Towarzystwa Świadomości Kryszny. Jest to jedna z najbardziej niebezpiecznych sekt działających w naszym kraju. Hare Kryszna jest zakazana w wielu państwach. Doktryna i etyczny charakter tej sekty są całkowicie sprzeczne z chrześcijaństwem. Na Przystanku Woodstock największy namiot, tuż przy głównej scenie koncertowej, należy do Pokojowej Wioski Kryszny. Można odnieść wrażenie, że Towarzystwo Świadomości Kryszny ma duży wpływ na oficjalną ideologię Przystanku Woodstock.

Wolontariusze

Siódmy argument odnosi się do sposobu naboru wolontariuszy. W wielu miastach w przygotowania do Wielkiej Orkiestry angażują się szkoły, przedszkola, domy kultury i inne instytucje publiczne. W niektórych szkołach odwołuje się zajęcia lekcyjne, ponieważ dzieci muszą przygotować się do akcji Jerzego Owsiaka. Co więcej, słyszałem o szkole wyższej, w której zaliczenie danego przedmiotu było uzależnione od zaangażowania w WOŚP. Nie wolno nikogo w ten sposób zmuszać i nie wolno angażować instytucji publicznych w działania tylko jednej z wielu organizacji charytatywnych.
W tym kontekście wątpliwość budzi także wiek wolontariuszy. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem - w zbiórce pieniędzy mogą brać udział tylko osoby pełnoletnie. Dla WOŚP czyni się wyjątek. Czy wiek wolontariuszy i brak zabezpieczeń skarbonek nie są czasami pokusą, zachętą do nieuczciwości?

Niesprawiedliwość medialna

Ósmy argument krytyczny to nagłaśnianie przez media akcji Jerzego Owsiaka przy jednoczesnym pomijaniu innych działań charytatywnych. Po ósmym finale WOŚP w jednym z dzienników przeczytaliśmy: "Wielka Orkiestra gra raz w roku. W jej cieniu przez cały rok z mniejszym medialnym wsparciem działają inne organizacje charytatywne, których pomoc nie jest tak efektowna, ale bywa, że większa". Obowiązkiem mediów publicznych jest sprawiedliwe informowanie społeczeństwa o wszystkich działaniach dobroczynnych. Wystarczy porównać czas antenowy WOŚP z czasem przeznaczonym dla Caritas, PCK, PAH, lokalnych organizacji i wielu placówek kościelnych, aby głęboko zdumieć się absurdalnością sytuacji, w której żyjemy.

Poglądy

Dziewiąty argument dotyczy osobistych poglądów Jerzego Owsiaka. Wielki Dyrygent jest typowym luzakiem i swojakiem. O Radiu Maryja mówi, że je "spłukuje", ponieważ jest "radiem agresywnym, poniżającym ludzi" i wyzwalającym u odbiorców "najniższe instynkty". Z jednej strony Jerzy Owsiak chce pomagać noworodkom, z drugiej - jest zwolennikiem prawa do zabijania dzieci nienarodzonych. Czy katolikom wolno ratować chore dzieci pod sztandarami człowieka, który opowiada się za zabijaniem tych jeszcze nienarodzonych?

Fundament etyczny III RP

Dziesiąty argument to postrzeganie WOŚP jako dziecka kultury lewicowo-liberalnej, która zwalcza kulturę konserwatywno-religijną. W lutym 2000 r. Roman Graczyk opublikował w Gazecie Wyborczej artykuł pt. Demokratyczna asceza i jej wrogowie. W perspektywie dziennikarza Gazety święta narodowe 11 Listopada i 3 Maja są dla współczesnej młodzieży martwą tradycją. "Bo choć my autentycznie cieszymy się z odzyskanej wolności - podkreśla Roman Graczyk - nie potrafimy już tego wyrazić w kategoriach, które «kręciłyby» młodzież. A Owsiak, owszem, «kręci». (...) Jeśli chcemy odkryć etyczny fundament nowej, demokratycznej Polski, pomyślmy nad fenomenem Orkiestry".
Dla przedstawicieli kultury lewicowo-liberalnej moralnego fundamentu naszej Ojczyzny nie stanowi tradycja powstańcza, katolicyzm, dwudziestolecie międzywojenne czy mit "Solidarności". Ich zdaniem, naszym nowym fundamentem etycznym może być natomiast Orkiestra lub coś podobnego do niej. Nie ulega wątpliwości, że akcja Jerzego Owsiaka to także pewien projekt kulturowy. Wielka Orkiestra jest wyraźnym przykładem walki kultury lewicowo-liberalnej z tradycyjnym polskim etosem, zbudowanym na gruncie wartości narodowych i religijnych. W Orkiestrze chodzi nie tylko o pomoc chorym i biednym dzieciom, ale także o duchowy kształt naszego kraju.

* * *

Jednym z cieni polskiego katolicyzmu jest brak profetyzmu w sprawach społecznych. Wydaje się, że przejawem tej słabości jest także brak spójnej oceny religijno-etycznej WOŚP z perspektywy światopoglądu katolickiego. Katolicy w Polsce powinni usłyszeć od swoich duszpasterzy opinię Kościoła na temat "wielkiej młodzieżowej mszy" Jerzego Owsiaka. Nie wolno nam zapominać, że w dyskusji o Wielkiej Orkiestrze chodzi nie tylko o ocenę konkretnej akcji charytatywnej, ale także o kondycję naszego katolicyzmu i etyczny fundament III Rzeczypospolitej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Autonomia i współpraca - samorządowcy u kard. Nycza

2019-01-17 20:45

Biuro Prasowe Archidiecezji Warszawskiej, lk / Warszawa (KAI)

Szkoła i działalność na rzecz potrzebujących to główne pola współpracy Kościoła i samorządów – podkreślił kard. Kazimierz Nycz 17 stycznia podczas spotkania świątecznego z samorządowcami w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Obecny na spotkaniu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zadeklarował wolę współpracy oraz „życzliwy dialog i poszanowanie tradycji”.

Episkopat.pl
Kard. Kazimierz Nycz

Pierwsze po wyborach samorządowych spotkanie kard. Nycza z prezydentami miast, burmistrzami, wójtami i przewodniczącymi rad gmin rozpoczęło się od modlitwy za tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jego rodzinę oraz gdańszczan.

Metropolita warszawski wyjaśnił, że spotkanie to ma służyć współpracy Kościoła i samorządów – w tych obszarach, gdzie jest ona ważna, przy poszanowaniu wzajemnej autonomii. Przywołując zasadę pomocniczości wspomniał, że jest ona zapisana w bardzo wielu konkordatach i konstytucjach, również Polski.

- Jeżeli gdzieś byłoby za mało autonomii a czasem za dużo współpracy sygnalizujcie mi – prosił kard. Nycz samorządowców dodając, że i on również zwróci im uwagę, jeśli „gdzieś byłoby za dużo autonomii a za mało współpracy”. - Pilnujmy się nawzajem, żeby tę zasadę pomocniczości kontynuować – zaznaczył.

W ocenie kard. Nycza współpraca na linii: archidiecezja, parafie - samorządy układa się dobrze. Mamy wiele dobrych doświadczeń. Służymy tym samym ludziom – zauważa metropolita warszawski. We współpracy z miastem stołecznym np. warszawska Caritas prowadzi hospicjum stacjonarne, 2 zakłady opieki zdrowotnej i schroniska dla bezdomnych.

Kard. Nycz poprosił samorządowców o wspólną refleksję nad wyzwaniami, w związku z planami budowy nowych osiedli w Warszawie i w podwarszawskich gminach oraz rozeznawanie potrzeb, jeśli chodzi o budowę nowych kościołów.

Dr Tomasz Sławiński, przewodniczący głównej komisji urbanistyczno-architektonicznej, zwrócił uwagę na trend rozwojowy następnych dziesięcioleci. W przyszłości liczba mieszkańców Mazowsza utrzyma się na tym samym poziomie 5,4 mln, natomiast znacznie wzrośnie liczba osób powyżej 60. roku życia.

W związku z tym, że obszar metropolitalny Warszawy przyciąga użytkowników realizowane są nowe osiedla i inwestycje skupiające miejsca pracy, jak też projektowany centralny węzeł komunikacyjny. Dr Sławiński podkreślił też, że w planowaniu osiedli niezbędne jest uwzględnianie lokalizacji kościoła parafialnego na bardzo wczesnym etapie i w tym względzie niezbędna jest współpraca samorządów z proboszczami.

Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera powiedział, że samorządowcy są po to, żeby służyć, każdy w innym stopniu i w innym zakresie, ale temu samemu człowiekowi. – Nie szukajmy różnic, szukajmy tego, co nas łączy, szukajmy współpracy i porozumienia - zaapelował.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski uznał za najważniejsze to, aby ze sobą współpracować w duchu otwartości. – Wychowałem się tu nieopodal i zawsze ceniłem sobie tego ducha, który charakteryzował to miejsce na Miodowej: ducha otwartości, posługi dla Warszawy – mówił. - I dokładnie taka jest moja deklaracja: chcę współpracować. Wbrew temu, co czasem słyszymy, nie jestem zwolennikiem żadnej rewolucji światopoglądowej, jestem zwolennikiem rozmowy – zapewnił prezydent Trzaskowski, dodając, że „dzisiaj to właśnie w Kościele szuka sojusznika, jeśli chodzi o rozmowy o tolerancji”. Zadeklarował też „życzliwy dialog i poszanowanie tradycji”.

- Jesteśmy również otwarci na współpracę, jeśli chodzi o planowanie przestrzenne. Zawsze staramy się przewidywać i mówić jasno, jakie są potrzeby nowych osiedli: edukacja, usługi, połączenia transportowe, ale oczywiście posługa duchowa jest również bardzo istotna, dlatego że większość naszych współobywateli po prostu tego potrzebuje – dodał prezydent stolicy. - Naszym zadaniem wspólnym jest odpowiadanie na potrzeby mieszkańców Warszawy i wsłuchiwanie się w ich głos, bez cienia jakiegokolwiek zabarwienia ideologicznego. Po prostu takie są potrzeby i również w tej kwestii będziemy ze sobą współpracować – zapewnił Rafał Trzaskowski.

W spotkaniu w Domu Arcybiskupów Warszawskich wzięło udział ponad stu przedstawicieli samorządów lokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem