Reklama

W niedzielę 21 października doroczne badanie niedzielnych praktyk religijnych

2018-10-11 12:09

lk / Warszawa (KAI)

Graphithèque/Fotolia.com

Zgodnie z uchwałą Konferencji Episkopatu Polski, we wszystkich parafiach w Polsce winno odbyć się doroczne badanie niedzielnych praktyk religijnych (dominicantes i communicantes). W tym roku badanie zostanie przeprowadzone w niedzielę 21 października. Liczenie wiernych odbywa się tradycyjnie w tzw. przeciętną niedzielę, która nie przypada w szczególne kościelne święto lub uroczystość.

Badanie wiernych jest coroczną akcją o charakterze statystycznym, organizowaną zazwyczaj jesienią. Głównym celem liczenia wiernych w ponad 10,5 tys. polskich parafii jest sprawdzenie, ile osób przychodzi na Msze św., ile z nich stanowią mężczyźni, ile kobiety, a ilu wiernych przystępuje do Komunii świętej.

Dane posłużą do uaktualnienia statystyk w Kościele katolickim w Polsce. W ten sposób powstaje tzw. "mapa religijności" - cenny materiał dla samego Kościoła oraz dla socjologów i statystyków.

Badania odbywają się zgodnie z uchwałą Konferencji Episkopatu Polski. Każdego roku Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego kieruje do parafii poprzez kurie diecezjalne kwestionariusz, w którym prosi proboszczów o przeprowadzenie w określoną niedzielę zliczania wiernych obecnych i przystępujących do Komunii świętej na każdej Mszy, a także we wszystkich – o ile jest ich więcej niż jedna – świątyniach należących do parafii.

Reklama

Wypełnione formularze najpierw trafiają z parafii do miejscowej kurii biskupiej, a następnie są zbiorczo przesyłane do ISKK. – Wybieramy zawsze tzw. przeciętną niedzielę, która nie przypada w jakieś szczególne święto lub uroczystość, co z kolei bardziej niż zwykle zmotywowałoby ludzi do uczestniczenia we Mszy św. – tłumaczy ks. dr Wojciech Sadłoń, dyrektor ISKK.

Podczas badania zakłada się, że proboszczowie podają prawidłową liczbę mieszkańców, którzy realnie zamieszkują teren parafii. Chodzi o to, by uniknąć niejasności związanych m.in. z odpływem wiernych, którzy wyemigrowali zagranicę i tylko sporadycznie utrzymują kontakt z rodzinną miejscowością, a faktycznie współuczestniczą (lub nie) w praktykach religijnych w innej miejscowości.

Ponadto badadnie w tym roku dotyczyć będzie także zabytków nieruchomych znajdujących się w danej parafii oraz działających w niej grup duszpasterskich.

Badanie przeprowadza Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, pierwszy w Polsce ośrodek badań nad religijnością oraz duszpasterstwem. Został założony w 1972 r. przez Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni). Współpracuje z Konferencją Episkopatu Polski oraz Głównym Urzędem Statystycznym.

Tagi:
religijność

Reklama

Osoby aktywne religijnie są szczęśliwsze

2019-02-01 18:14

tom (KAI) / Waszyngton

Religijni ludzie są szczęśliwsi, bardziej uspołecznieni i bardziej zaangażowani charytatywnie niż inni. Taki wniosek płynie z najnowszych badań przeprowadzonych przez amerykański instytut Pew Research Center (PEW). Podsumowano dane ankietowe przeprowadzone w ponad dwudziestu krajach świata.

EVERST/fotolia.com

Respondentów podzielono na trzy kategorie: aktywnie uczestniczących (praktyki religijne lub kultowe, co najmniej raz w miesiącu), zwykłe członkostwo (rzadziej niż raz w miesiącu) i osoby niereligijne. W 13 z 26 krajów ludzie religijni są bardziej zadowoleni z życia niż inni. W pozostałych krajach takiej tezy nie można udowodnić.

W szczególności zbadano kraje, w których liczba trzech grup badanych była wystarczająco reprezentatywna. Chociaż badania przeprowadzono w niektórych krajach afrykańskich i azjatyckich wybrano jednak głównie europejską i amerykańską większość chrześcijańską, ponieważ grupa osób niereligijnych jest tam silniejsza niż w innych krajach.

PEW przyznaje, że chociaż badania nie dowodzą, że uczęszczanie na nabożeństwa kościelne bezpośrednio są przyczyną szczęśliwszego życia, to niemniej jednak w wielu krajach daję się zauważyć wyraźną tendencję: np. w Stanach Zjednoczonych 36 procent aktywnych religijnie respondentów określiło siebie jako "bardzo szczęśliwych". W przypadku niereligijnych Amerykanów wartość ta wynosiła tylko 25 proc., tak samo, jak dla niepraktykujących. Taka tendencja występuje we wszystkich badanych krajach, wynika z opublikowanego w czwartek raportu. Zwraca się uwagę, że w żadnym kraju ankieta nie wykazała, że aktywni religijnie ludzie mieliby być bardziej szczęśliwsi niż inni, mimo że w wielu krajach nie było w tym kontekście znaczących różnic między aktywnymi religijnie a pozostałymi grupami.

Istnieją również korelacje między stopniem religijności a stylem życia i długością życia, ale nie dotyczy to zdrowia. Natomiast badania pokazują związek między religijnością a większym zaangażowaniem społecznym.

Chociaż w większości krajów ludzie religijni palą mniej papierosów i piją mniej alkoholu, to jak wynika z badań, nie ma to wpływu na to, że tym samym są bardziej aktywni fizycznie, czy są bardziej lub mniej otyli. Wynika natomiast to, że osoby niereligijne są bardziej aktywne sportowo i mają mniej nadwagi niż ludzie religijni. Wyjątkiem jest USA, gdzie jest odwrotnie.

Podobnie jak w poprzednich ankietach, ostatnie badanie Pew Research Center pokazuje, że wiara motywuje z pewnością do większego zaangażowania charytatywnego. 85 procent osób religijnych w USA twierdzi, że są zaangażowani w prace, co najmniej jednej organizacji charytatywnej. Odsetek ten jest wyższy niż w przypadku osób religijnie niepraktykujących i niereligijnych.

W USA widoczne są również związki między religijnością a uczestnictwem w demokratycznych wyborach: 69% ludzi religijnych bierze w nich udział, więcej niż w przypadku dwóch pozostałych grup.

Badanie były przeprowadzane przez Pew Research Center od 2010 roku na podstawie wcześniejszych badań prowadzonych przez World Values Survey Association i International Social Survey Program. Aktywnie religijni ludzie stanowili mniejszość w 28 z 35 badanych krajów. Grupa ta składa się głównie z kobiet, osób żyjących w związkach małżeńskich oraz osób w wieku powyżej 40 lat. Projekt Global Religious Futures był finansowany przez The Pew Charitable Trusts i John Templeton Foundation.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaufała Jezusowi. I zaczęły się dziać dziwne rzeczy

2019-02-18 14:21

- Chodzi o to, żeby się nie martwić, żeby się nie zamartwiać, żeby nie myśleć negatywnie, żeby nie myśleć, że się nie uda. Jak zaufaliśmy, to wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Naprawdę wierzymy, że Pan Bóg działa, że się troszczy, że to należy do Niego - mówiła s. Glapka

- Jeśli oddajemy obawy, lęki, ufamy Mu całkowicie, to Pan Bóg przemienia nas całkowicie - dodawała

- Bóg działa w ten sposób, że po prostu stawia ludzi, organizuje pewne wydarzenia i trzeba z odwagą za tym pójść - podkreśliła s. Jolanta Glapka RSCJ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: współczesnym potopem są wojny

2019-02-19 11:53

st (KAI) / Watykan

Współczesne wojny są odpowiednikiem biblijnego potopu – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Rdz 6,5-8; 7,1-5.10), opisujące biblijny potop, Ojciec Święty podkreślił, że rachunek za wojny płacą dziś najsłabsi - ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani. Jednocześnie zachęcił, by nasze serce stawało się podobne do serca Bożego; by było zdolne do gniewu i smutku ale przede wszystkim do tego, by być bratem z braćmi i ojcem z dziećmi - by było to serce ludzkie i boskie.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że Bóg posiada uczucia. Widzimy to w cierpieniu Boga w obliczu niegodziwości ludzi i żalu, że ich stworzył, do tego stopnia, że postanawia ich zgładzić z powierzchni ziemi. Bóg bowiem nie jest bytem abstrakcyjnym, nie jest czystą ideą, ale cierpi i to jest - jak zaznaczył papież - tajemnicą Pana Boga.

Mówiąc o relacji człowieka z Bogiem Ojciec Święty zaznaczył, że idzie tu o odniesienie serca do serca, dziecka do ojca, który jest zdolny, by zasmucić się w swoim sercu. A zatem i my jesteśmy zdolni, by zasmucić się wobec Niego. Jednocześnie Franciszek podkreślił, że czasy dzisiejsze nie różnią się od czasów potopu; istnieją problemy, kataklizmy, ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani, ludzie, którzy umierają na wojnie, „bo zrzucane są bomby, jakby były cukierkiem".

„Nie sądzę, aby nasze czasy były lepsze niż czasy potopu, kataklizmy są mniej więcej takie same, ofiary są mniej więcej podobne. Pomyślmy na przykład o najsłabszych, dzieciach. Ilości dzieci głodnych, dzieci bez wykształcenia: nie mogą dorastać w pokoju. Bez rodziców, ponieważ zostali zamordowani przez wojny ... Dzieci-żołnierze ... Pomyślmy tylko o tych dzieciach”- przypomniał papież.

Ojciec Święty zachęcił do modlitwy o łaskę, by nasze serce stało się podobne do serca Bożego, by stało się sercem brata wobec braci, ojca wobec dzieci, syna wobec ojca. Ludzkim sercem, podobnym do serca Jezusa.

„Istnieje wielka klęska potopu, wielkie klęski dzisiejszych wojen, za które rachunek płacą słabi, biedni, dzieci, ci, którzy nie mają środków, by się rozwijać. Pomyślmy, że Pan jest zasmucony w swoim sercu i zbliżmy się do Pana, rozmawiajmy z Nim, powiedzmy Mu: «Panie, spójrz na to, rozumiem cię». Pocieszajmy Pana: «Rozumiem Ciebie i jestem z Tobą», towarzyszę Tobie w modlitwie, we wstawiennictwie za wszystkie te kataklizmy, które są owocem diabła, który chce zniszczyć dzieło Boga” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem