Reklama

Prezydent podpisał ustawę przeciwdziałającą wzrostowi cen prądu

2018-12-30 19:18

prezydent.pl

prezydent.pl

Prezydent podpisał ustawę o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw – poinformował Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Błażej Spychalski.

– Pan Prezydent wielokrotnie podkreślał, że każda ustawa, która jest ustawą prospołeczną, która służy Polakom, będzie przez niego podpisana. I tak też jest w tej sytuacji. Pan Prezydent podpisał ustawę, o której tutaj rozmawiamy. (...) Jak rozumiem, będzie ona w poniedziałek ogłoszona w Dzienniku Ustaw. I wchodzi od 1 stycznia 2019 w życie. My się cieszymy, że tym ważnym problemem rząd się zajął – powiedział porezydencki minister Błażej Spychalski w Polsat News.

Nowelizacja obniża akcyzę na energię elektryczną i zmienia stawki opłaty przejściowej, co ma zapobiec podwyżkom cen prądu w 2019 r. Zakłada też ustalenie od początku 2019 r. cen energii na poziomie taryf i umów obowiązujących 30 czerwca 2018 r. Różnicę między ceną sprzedaży, a ceną rynkową – obliczoną przez Ministra Energii w rozporządzeniu – sprzedawcy energii mają otrzymywać z tworzonego projektem Funduszu Wypłaty Różnicy Cen.

Nowe przepisy zmniejszają akcyzę na energię elektryczną z 20 do 5 zł za MWh, obniżają też o 95 proc. opłatę przejściową, płaconą co miesiąc przed odbiorców energii elektrycznej. Opłaty przesyłowe i dystrybucyjne, płacone przez odbiorców zostają zamrożone na poziomie z 31 grudnia 2018 r.

Reklama

Z kolei ceny energii w 2019 r. zostają ustalone na poziomie taryf i cenników sprzedawców obowiazujących 30 czerwca 2018 r. Umowy na dostawy w 2019 r., o ile zakładają wzrost cen w stosunku do poprzedniej umowy danego podmiotu, do 1 kwietnia 2019 r. będą musiały być skorygowane do poziomu z połowy 2018 r. z mocą od 1 stycznia 2019 r.

Sprzedawcy, którzy w 2019 r. kupią energię na rynku drożej, niż ustalona cena sprzedaży będą otrzymywać bezpośredni zwrot utraconego przychodu z tworzonego przez ustawę Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny. Sposób zwrotu określi minister energii w rozporządzeniu, używając średnoważonej ceny rynkowej energii.

Na spadku akcyzy w 2019 r. odbiorcy mają zaoszczędzić 1,85 mld zł, na spadku opłaty przejściowej – 2,24 mld zł, na wypłatę różnicy cen zarezerwowano 4 mld zł. Według rządu, wszystkie te działania powinny pokryć w całości ewentualny wzrost rynkowych cen energii rzędu 60-100 zł/MWh.

Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny ma zostać zasilony 80 proc. pieniędzy ze sprzedaży przez rząd w 2019 r. dodatkowych 55,8 mln uprawnień do emisji CO2. 1 mld z tego tytułu ma trafić do krajowego systemu zielonych inwestycji. Ma on dofinansowywać projekty nowych niskoemisyjnych źródeł energii, modernizacje zmniejszające jednostkowy wskaźnik emisyjności lub inwestycję w infrastrukturę dystrybucyjną.

Przypomnijmy, że 18 grudnia br. Prezydent RP zaprosił Ministra Energii Krzysztofa Tchórzewskiego na spotkanie, którego celem było pozyskanie szczegółowych informacji na temat opłat za energię elektryczną w 2019 roku, szczególnie w odniesieniu do gospodarstw domowych. Prezydent uzyskał wówczas oficjalne zapewnienie ze strony Ministra Energii, że ceny energii w 2019 roku nie wzrosną.(PAP)

Tagi:
ustawa Duda Andrzej

Portugalia: nowy projekt ustawy o surogatkach już w parlamencie

2018-11-28 06:51

mz (KAI/RTP/Expresso) / Lizbona

Blok Lewicy (BE) wprowadził do parlamentu Portugalii nowy projekt ustawy legalizującej instytucję surogatki, czyli kobiety zgadzającej się donosić płód innego małżeństwa. Lewackie ugrupowanie zapowiedziało, że najpóźniej do stycznia nowy projekt powinien zostać poddany pod głosowanie.

tasha/pixabay.com

Jak poinformował deputowany BE Moises Ferreira, nowy dokument daje surogatce możliwość rezygnacji z umowy z małżeństwem zlecającym jej usługę tzw. wynajmu brzucha i może pozostać ona z urodzonym przez siebie dzieckiem. Surogatka miałaby na podjęcie takiej decyzji 20 dni od dnia przyjścia na świat dziecka.

Choć w 230-osobowym parlamencie Blok Lewicy ma zaledwie 19 mandatów, to w związku z popieraniem mniejszościowego rządu socjalistów Antonio Costy jest ważnym ugrupowaniem w tej kadencji Zgromadzenia Republiki. BE kilkakrotnie już próbował zalegalizować surogatki w Portugalii.

W kwietniu br. portugalski Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjną obowiązującą od ub.r. ustawę o tzw. macierzyństwie zastępczym, legalizującą surogatki. Sędziowie stwierdzili, że kilka zapisów zawartych w regulacji jest sprzecznych z ustawą zasadniczą. TK wskazał m.in. na niewystarczające regulacje w ustawie dotyczące zawieranych umów między małżeństwem a tzw. matką zastępczą, a także na brak określenia w przepisach czy dziecko urodzone dzięki surogatce w przyszłości będzie miało prawo do poznania jej personaliów. Dodatkowo sędziowie zakwestionowali zapisy ustawy dotyczące sytuacji, w której surogatka lub małżeństwo korzystające z jej usług wycofa się z umowy w trakcie ciąży.

Zatwierdzona przez portugalski parlament, Zgromadzenie Republiki, w czerwcu 2017 r. ustawa o macierzyństwie zastępczym pozwalała na korzystanie z usług surogatek kobietom, które nie posiadają macicy lub mają problemy w zajściu w ciążę z powodu nieodwracalnych zmian chorobowych układu rozrodczego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Bartołd: Lepszej okazji do ochrony życia nie będzie

2019-03-19 20:09

Artur Stelmasiak

W demokracji mamy ciągle jakieś wybory, a nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego - mówi ks. Bogdan Bartołd, znany duszpasterz i proboszcz archikatedry św. Jana w Warszawie.

Artur Stelmasiak
Ks. Bogdan Bartołd

W najnowszym tygodniku "Solidarność" ukazał sie duży wywiad z ks. Bogdanem Bartołdem, w którym jest on pytany o wartości w życiu publicznym i politycznym. Czy polska prawica wypłukuje się z treści chrześcijańskich i podąża drogą chadecji zachodnich? – Rozmawiałem z jednym z polityków prawicy polskiej o aborcji przy okazji zapisu o aborcji eugenicznej. Zapytałem go, dlaczego my na to zaostrzenie prawa aborcyjnego tyle czekamy, dlaczego nie jesteśmy w stanie tego przeforsować, lepszej okazji chyba nie będzie. Odpowiedział mi, że to nie jest popularne w społeczeństwie. Polityk tłumaczył się, że jeśliby nawet zmieniono przepisy aborcyjne, to jak przyjdą następcy, wszystko odkręcą i jeszcze bardziej zliberalizują to, co już jest - odpowiada ks. Bartołd.

Prowadzący rozmowę dziennikarz wskazał, że gdy lewica dojdzie do władzy, to i tak będzie chciała zwiększyć dostęp do aborcji w Polsce. - Oni tylko na to czekają. Oni nie będą się przejmowali krytyką środowisk konserwatywnych - podkreśla ks. Bartołd.

Proboszcz archikatedry warszawskiej, w której od 2010 roku regularnie odprawiane są Msze św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej przypomina, że PiS wprowadza wiele dobrych rozwiązań i chwali się, że to się ludziom podoba, pokazuje słupki poparcia. - Ale tutaj pojawia się pytanie, czy ja mam robić zawsze to, co się ludziom podoba, czy też bronić tych prawd chrześcijańskich, które są trudne we współczesnych czasach, mówić o nich, mimo że są niepopularne, właśnie dlatego, że jestem partią konserwatywną, że odwołuję się do dziedzictwa chrześcijańskiego - podkreśla ks. Bartołd. - Niestety w naszych partiach mieniących się jako prawicowe jest też sporo ludzi bardzo odległych od chrześcijańskich zasad życia.

Ks. Bartołd mówi także, że w demokracji mamy ciągle jakieś wybory, ale nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego, bo tego się nie da w sposób demokratyczny określać. - Prawdy objawionej się nie głosuje. Żadna większość nie może zmienić prawdy obiektywnej. Człowiek jest istotą omylną i nie może zmieniać fundamentów prawdy poprzez chwilowy kaprys. W demokracji liberalnej każdy ma swoją prawdę, „jest wiele prawd”, mówi ponowoczesność - dodaje kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zdrowego rozsądku nad aborcją w Szkocji

2019-03-20 18:40

vaticannews / Edynburg (KAI)

Rada miasta Edynburga odrzuciła projekt rozporządzenia mającego zakazać obrońcom życia czuwań przed klinikami aborcyjnymi. Grupy pro-life nazywają tę decyzję „zwycięstwem zdrowego rozsądku”.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

Rada miasta, służba zdrowia oraz policja rozważały możliwość wprowadzenia specjalnych stref przed klinikami aborcyjnymi, gdzie zakazana byłaby modlitwa i rozmowy z korzystającymi z „usług” tych instytucji. Powodem miało być „niepotrzebne dręczenie” tzw. pacjentów. Jak orzeka jednak raport rady miasta: „nie ma na to żadnego przekonywującego dowodu”, co za tym idzie władze miasta nie zakażą obrońcom życia takich działań.

Jak mówi Michael Robinson, odpowiedzialny za komunikację z mediami przy szkockim Towarzystwie na rzecz Ochrony Nienarodzonych Dzieci (SPUC), oficjalne dane potwierdzają, że kobiety ubogie w tym kraju mają dwukrotnie wyższy wskaźnik dokonywania aborcji niż kobiety zamożne. „Pokojowe czuwania obrońców życia oferują praktyczne, emocjonalne i finansowe wsparcie dla bezbronnych kobiet, które inaczej mogą być zmuszone do aborcji, której nie chcą” – dodaje Robinson.

W 2017 r. rozwiązania zakazujące czuwań przed klinikami przyjęła londyńska gmina Ealing, podczas gdy gmina Richmond upon Thames przeforsowała taki zakaz w ubiegłym miesiącu. Znane są przypadki procesów sądowych wytoczonych gminie przez matki, które dzięki czuwaniom obrońców życia ocaliły swoje dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem