Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

15 lat biskupiej posługi bp. Józefa Zawitkowskiego

Stanisław Pawłowski
Edycja łowicka 26/2005

Przed 15 laty 26 maja 1990 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował ks. prał. Józefa Zawitkowskiego, proboszcza parafii kolegiackiej w Łowiczu, biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej. Uroczystość konsekracji bp. Józefa Zawitkowskiego odbyła się 9 czerwca 1990 r. na łowickim Rynku przy Kolegiacie. Głównym konsekratorem był Prymas Polski kard. Józef Glemp.

W liście zapraszającym wiernych na konsekrację Biskup Nominat napisał wówczas m. in.: „Jako moje zawołanie biskupie przyjąłem werset z Psalmu: «Jam sługa Twój i syn Twojej Służebnicy» - Servus et filius Ancillae, bo resztę mojego życia pragnę poświęcić służbie Chrystusowi, służbie Prymasowi - mojemu Ordynariuszowi, służbie Kościołowi, którym Wy jesteście”.
Kiedy patrzymy z perspektywy 15 lat pasterskiego posługiwania Biskupa Józefa, widzimy, iż pozostał wierny swoim słowom. Gorliwie służy Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Bp Zawitkowski zapisał się złotymi zgłoskami w historii współczesnej naszej Ojczyzny przez kształtowanie świadomości Polaków, pomoc w zachowaniu tożsamości polskiej, regionalnej i katolickiej, ostatnio głównie w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej. W wygłaszanych poetyckich wręcz kazaniach i publikacjach dba o tradycję, mówi o rodzinie i patriotyzmie, szacunku do rodziców, miłości do Boga, Kościoła, Ojczyzny - tej wielkiej i małej, tj. regionu, w którym się żyje.
9 czerwca br. do łowickiej bazyliki katedralnej przybyli prałaci i kanonicy trzech diecezjalnych kapituł, moderatorzy i alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Łowiczu, duchowieństwo, siostry zakonne, mieszkańcy Łowicza i okolic, aby modlić się wspólnie za Biskupa Jubilata w dniu 15. rocznicy jego konsekracji biskupiej. Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 40 kapłanów przewodniczył sam bp Józef Zawitkowski. Liturgia miała niezwykłą oprawę muzyczną, dzięki dwóm orkiestrom dętym, zaprzyjaźnionym z Księdzem Biskupem: Dziecięco-Młodzieżowej Orkiestrze Dętej „Esta” ze Żdżar oraz Orkiestrze Matki Bożej Zwycięskiej „Victoria” z Rembertowa k. Warszawy.
Na początku Eucharystii, w imieniu duchowieństwa diecezji łowickiej, życzenia Dostojnemu Jubilatowi złożył ks. prał. Mieczysław Iwanicki: „Czas jubileuszu to czas refleksji, podsumowania, ale i planowania przyszłości. Czas jest najlepszą cenzurą, a cierpliwość - najlepszym nauczycielem. Dziś, jako Servus et filius Ancillae, możesz śpiewać maryjne Magnificat za wszystko, co Bóg dla Ciebie uczynił i przez Ciebie braciom w wierze, ludowi Bożemu. Uczestniczymy w Twoim Magnificat i dziękujemy Ci za braterskie serce, za Twoją służbę, za Twoje: „dobrze, przyjadę” na każdą naszą prośbę. Życzymy, niech Duch Święty rozprasza ciemności i rozpędza wszelkiego rodzaju chmury, przeciwności, trudności. Niech będzie Duchem mocy, radości i nadziei. (…) Całując dziś Twoją apostolską dłoń, niesiemy Ci w darze krzyż biskupi, byś idąc w imię Jezusa Chrystusa, swoim posługiwaniem wszystko łączył z ofiarą Chrystusa, oraz pierścień biskupi, byś dochował wierności Chrystusowi w posługiwaniu ludowi Bożemu w jedności z prezbiterium łowickim i jego Pasterzem, którego tak radośnie wspierasz”. Następnie ks. Iwanicki nałożył Dostojnemu Jubilatowi krzyż biskupi i pierścień. Na twarzy Księdza Biskupa widać było wielkie wzruszenie.
Życzenia Dostojnemu Jubilatowi złożyli także przedstawiciele lokalnych władz samorządowych w osobach burmistrza Ryszarda Budzałka oraz przewodniczącego Rady Miasta Krzysztofa Kalińskiego.
Homilię w czasie uroczystej Liturgii wygłosił biskup łowicki Andrzej F. Dziuba. W pierwszej części odniósł się do wysłuchanego Słowa Bożego, mówiącego o przykazaniu miłości Boga i bliźniego. „Mówiąc o przykazaniu miłości bliźniego, musimy widzieć nie przykazanie, ale bliźniego - mówił Ksiądz Biskup. - Musimy widzieć brata i siostrę. Musimy widzieć nie tylko konsekwencje prawne złamania przykazania i ewentualność stanięcia przed sądem, ale rozliczenie nas w odniesieniu do innych w kategorii miłości”. W drugiej części homilii Biskup Łowicki nawiązał do osoby Dostojnego Jubilata. „Dzisiaj śpiewaliśmy w refrenie słowa: «Na ziemi naszej Bóg zamieszka w chwale». Od 15 lat Biskup Józef podejmuje wysiłek, aby na naszej ziemi Bóg zamieszkał w chwale - stwierdził bp Dziuba. - Podejmuje ten wysiłek, głosząc pokój ludowi i zwiastując zbawienie. Pokój bowiem, w sensie chrześcijańskim, nie może być oddzielony od zbawienia. Pamiętamy przecież, że Chrystus, który wieczorem, w dniu zmartwychwstania nawiedził swoich uczniów zalęknionych, pełnych strachu, powiedział: Pokój Wam. Zbawienie Wam. Nadzieja Wam. Chrystus uważał, że tymi słowami należy zwrócić się do swoich uczniów. Nie znalazł innych stosowniejszych na tę okoliczność. Zatroskanie Biskupa Józefa o to, aby chwała Boża zamieszkała w naszej ziemi, obejmuje nie tylko naszą diecezję, obejmuje cały kraj. Obejmuje wielorakie płaszczyzny i posługi ewangelizacyjne Kościoła. Zawsze po to, aby chwała Boża zamieszkała w naszej ziemi. Ta posługa ma sprawiać, iż spotkają się łaska i wierność. Ta posługa ma sprawiać, iż ucałują się sprawiedliwość i pokój. Ta posługa ma sprawiać, że wierność z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość spojrzy z nieba. (...) Ufamy, jak mówi Psalmista, że Pan obdarzy Biskupa Józefa szczęściem, a ziemia, na której obficie sieje słowo, wyda swój owoc. Ufamy, że w posłudze będzie przed nim kroczyć sprawiedliwość, a śladami jego kroków - zbawienie. (…) Życzymy Księdzu Biskupowi, aby jego ślady były znaczone zbawieniem. Niech będzie owocny w tym dziele, niech będzie zatroskany o to dzieło. A my wspierajmy go w tym dziele. (…) Aby był sługą wiernym Kościołowi i Matce Najświętszej, której tak bardzo zaufał”.
Na koniec Mszy św. głos zabrał Dostojny Jubilat: „Dziękuję za Was Bogu dniem i nocą. Wszystkich Was noszę w sercu swoim. (…) «Żyłem z Wami, cierpiałem i płakałem z Wami. Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny». Kocham Was jak dawniej, a dziś jeszcze więcej. Mam jeszcze prośbę do Matki Bożej Księżnej Łowickiej: chcę serce moje jako bochen chleba pokroić dla tych, których głód uśmierca. Ty za się spraw to, Panienko Święta, by dla wszystkich starczyło mi serca.(…) Każdemu, a wszystkim za wszystko: Panie Boże wielki zapłać”.
Po udzieleniu pasterskiego błogosławieństwa Ksiądz Biskup jeszcze przez długi czas przyjmował życzenia i gratulacje od licznie garnących się do niego łowiczan i diecezjan.
Ostatnim elementem obchodów jubileuszu bp. Józefa Zawitkowskiego była wspólna agapa prezbiterium łowickiego w refektarzu Wyższego Seminarium Duchownego w Łowiczu.
Dostojnemu Jubilatowi życzymy wielu łask Bożych i ludzkiej życzliwości w dalszym gorliwym spełnianiu posługi biskupiej. Drogi Księże Biskupie - ad multom annos!.

Konsultorzy Rady Prawnej KEP: sprawę ks. Jankowskiego można wyjaśniać nie czekając na wpłynięcie zgłoszeń

2018-12-13 17:47

maj / Warszawa (KAI)

Nie jest potrzebne formalne zgłoszenie oskarżenia wobec ks. Jankowskiego do archidiecezji gdańskiej. Wystarczającym powodem rozpoczęcia procedury wyjaśniania tej sprawy przez kurię może być publiczny wymiar formułowanych przeciw księdzu zarzutów – twierdzą konsultorzy Rady Prawnej KEP, ks dr hab. Piotr Majer wykładowca UP JPII w Krakowie i ks. dr Jan Słowiński z UAM w Poznaniu. Eksperci zaznaczają, że obroną dobrego imienia Kościoła w tej sytuacji jest aktywne poszukiwanie prawdy.

Episkopat.pl

Konsultorzy Rady Prawnej Konferencji Episkopatu Polski zgodnie podkreślają, że z uwagi na fakt, iż zarzuty kierowane są przeciwko zmarłemu, nie wydaje się być zasadne prowadzenie dochodzenia kanonicznego w tej sprawie. W świetle 8 pkt. „Wytycznych” sformułowanych przez KEP może być natomiast potrzebne jej wyjaśnienie.

- Kościół powinien zawsze stawać po stronie prawdy. O popełnienie poważnych nadużyć oskarżany jest duchowny, w tym przypadku osoba bardzo znana – mówi ks. Słowiński. Poznanie prawdy pozwoliłoby Kościołowi odpowiednie odniesienie się do stawianych zmarłemu kapłanowi zarzutów - zaznacza prawnik.

Zarówno ks. Majer jak i ks. Słowiński są zdania, że archidiecezja gdańska, której sprawa dotyczy, nie musi czekać na zgłoszenie się do kurii osób wnoszących jakieś oskarżenia. – Nie jest zasadniczo konieczne, by jakieś osoby zgłaszały się z oskarżeniem do biskupa, gdyż w omawianym przypadku nie ma przeciw komu takiego oskarżenia wnosić: osoba wobec której formułowane są zarzuty nie żyje i prawdziwe dochodzenie kanoniczne nie może być prowadzone – wyjaśnia ks. Słowiński.

- Jeśli sprawa jest publicznie znana i niepokoi wiernych, to dla rozpoczęcia postępowania wyjaśniającego nie jest potrzebne formalne zgłoszenie i doniesienie – zaznacza ks. Majer. Eksperci podkreślają, że nie ma znaczenia z jakiego źródła biskup „otrzymał wiadomość, przynajmniej prawdopodobną” (por. pkt. 12 „Wytycznych”) o zarzutach wobec zmarłego kapłana. Przypominają, że w dawnym Kodeksie Prawa Kanonicznego istniało pojęcie „ex rumore et publica fama”, czyli „z pogłosek i publicznego rozgłosu”, które wskazywało na zasadność podjęcia stosownych wyjaśnień.

W jaki sposób to wyjaśnienie miałoby praktycznie przebiegać? – Tu nie ma żadnej regulacji. Moim zdaniem należałoby stosować analogicznie przepisy o dochodzeniu kanonicznym, powierzyć tę sprawę albo jednemu kapłanowi albo komisji i działać zdobywając wiedzę przy użyciu wszystkich zdatnych do tego środków, m.in. docierając do świadków i zbierając ich zeznania, jak to się robi normalnie w dochodzeniu kanonicznym – zaznacza ks. Majer.

Ks. prałat Henryk Jankowski (1936 – 2010) był wieloletnim proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku, kapelanem „Solidarności”, blisko związanym z opozycją antykomunistyczną w PRL. W 2012 r. w Gdańsku odsłonięty został jego pomnik, wzniesiony z inicjatywy społecznej.

Na początku grudnia br. w „Dużym Formacie”, dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Opisuje on relacje dotyczące rzekomego wykorzystywania seksualnego nieletnich przez ks. Jankowskiego. Przypomina też sprawę postępowania karnego prowadzonego w związku z oskarżeniami na tym tle przeciw ks. Jankowskiemu w 2004 r., które zostało wówczas umorzone.

Sformułowane w tekście oskarżenia głęboko bulwersują społeczeństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

U Braci ewangelików odsłonięto witraże katolickich świętych

2018-12-14 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Z okazji 60– lecia rekonsekracji kościoła św. Krzysztofa we Wrocławiu odbyło się nabożeństwo i odsłonięcie witraży „Czterech Męczenników XX w.”

Uroczystą liturgię rozpoczął śpiew chóru Zeggerteum parafii św. Krzysztofa. Pieśń rozpoczęła się jeszcze w kruchcie, następnie głos zabrał bp Waldemar Pytel.

– Przeżywamy dziś uroczystość 60 –lecia rekonsekracji tego kościoła. Pragniemy razem, jako wspólnota wiernych, wielbić Boga i składać Mu dziękczynienie za dar tej świątyni, w której gromadzimy się, aby wsłuchiwać się w Jego Słowo i uczestniczyć w świętym Sakramencie Ołtarza – mówił.

Procesja, z krzyżem na czele, ruszyła w kierunku ołtarza. Tu przywitał gości proboszcz kościoła ks. Andrzej Fober. Po liturgii Słowa i kazaniu Biskupa Kościoła Jerzego Samca odsłonięto witraże. Zachęcano, by „Czterech Męczenników XX w.” było wzorem w naszym codziennym życiu a szklane obrazy służyły ku zbudowaniu Ludu Bożego.

W kościele zainstalowano witraże dwójki wrocławian i dwóch bohaterów spoza naszego miasta. W ewangelickiej świątyni zostali wyróżnieni dwaj protestanci i dwoje katolików: Dietrich Bonhoeffer, ewangelicki duchowny związany z Wrocławiem, bp Juliusza Bursche oraz św. Edyta Stein i św. Maksymilian Kolbe.

Dlaczego właśnie oni? Każdy z nich zdecydowanie i stanowczo sprzeciwiał się polityce dominacji narodowej i eksterminacji innych narodów, która od 1933 r. dominowała w Niemczech. Ks. Andrzej Fober, proboszcz parafii podkreśla, że ofiara O. Maksymiliana pokazuje, że naśladowanie Chrystusa czasami jest naśladowaniem radykalnym. Być chrześcijaninem nie jest łatwo, szczególnie w czasach próby, ale też w dzisiejszych czasach, kiedy dominuje konsumpcjonizm, materializm i hedonizm, dziś bycie chrześcijaninem nie jest łatwe – mówi.

Nabożeństwo zakończyła modlitwa za wszystkich dobrodziejów kościoła, za ofiary obu wojen światowych i nasze narody – niemiecki i polski.

W liturgii uczestniczyli przedstawiciele kościoła katolickiego: o. dr Marian B. Arndt OFM i ks. prof. Bogdan Ferdek, referent ds. ekumenizmu wrocławskiej kurii metropolitalnej.

Kościół św. Krzysztofa należał do najbardziej zniszczonych po II wojnie światowej. W ostatnich miesiącach wojny spłonął wraz z całym wyposażeniem, zniszczeniu uległo unikalne na Dolnym Śląsku sklepienie siatkowe, witraże oraz przepięknie zaprojektowane otoczenie kościoła w formie parku prowadzącego do rynku. Przez wiele powojennych lat odbudowy Wrocławia wypalony św. Krzysztof, stojący obok powstającej nowej trasy, mającej łączyć nowe dzielnice miasta, służył jako kontener na gruz… Zniszczone witraże usunięto, wnęki okienne zabito deskami, aby maksymalnie wykorzystać tak powstały magazyn. Z uwagi na fakt, że początki kościoła sięgają czasów piastowskich i znajdują ślad w dokumentach księcia Władysława opolskiego, postanowiono kościół odbudować.


http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2548/U-Braci-ewangelikow-odslonieto-witraze





CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem