Reklama

Jasna Góra w dobie potopu

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 1/2006

Do 31 stycznia br. w Klasztorze Ojców Paulinów na Jasnej Górze prezentowana jest wystawa pt. „Jasna Góra w dobie potopu”. Jej organizatorami są: Klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Częstochowskie i Jasnogórska Fundacja „Pro Patria” - Bastion Świętego Rocha, przy współpracy Muzeum na Zamku w Skokloster, Armémuseum w Sztokholmie i Riksarkivet w Sztokholmie. Muzeum Częstochowskie, obchodzące w tym roku 100-lecie działalności, wydało album dokumentujący wystawę pt. „Jasna Góra w dobie potopu. Sanktuarium Matki Bożej za Wazów (1587-1668). Księga jubileuszu 350-lecia obrony Jasnej Góry 1655-2005”.

Jasnogórska wystawa

Historycy wymieniają różne przyczyny wojen polsko-szwedzkich, są to m.in.: chęć dominacji nad handlem bałtyckim, pretensje polskiej dynastii Wazów do tronu szwedzkiego oraz trudności z utrzymaniem ogromnej armii. Wobec kryzysu Rzeczypospolitej w 1655 r. wojska szwedzkie wkroczyły na jej terytorium. Kapitulacja pospolitego ruszenia pod Ujściem i zdrada hetmana Janusza Radziwiłła na Litwie przyczyniły się do szybkiego opanowania kraju. Najeźdźcy zajęli Poznań, Warszawę, Kraków, a w listopadzie i grudniu oblegali twierdzę jasnogórską. Mimo przewagi sił (ok. 300 ludzi stanęło przeciw liczącej ponad 3 tys. armii wroga) Szwedom nie udało się zdobyć klasztoru, który okazał się zespołem fortyfikacyjnym dobrze przygotowanym do walki, dzięki odwadze, wierze oraz zdolnościom dyplomatycznym komendanta i przeora o. Augustyna Kordeckiego. W nocy 26 grudnia gen. Müller przerwał oblężenie i opuścił Częstochowę. Wydarzenie to nie oznaczało końca wojny, było jednak symbolem oporu narodu, który stawał się powszechny, czego wyrazem była zawiązana 29 grudnia konfederacja tyszowiecka. Traktat pokojowy podpisany został w 1660 r. w Oliwie pod Gdańskiem.
Z okazji 350. rocznicy bohaterskiej obrony klasztoru prezentowana jest wystawa Jasna Góra w dobie potopu. Jednym z jej organizatorów jest Muzeum Częstochowskie. Wskazując na konieczność przypominania ważnych wydarzeń w życiu narodu, szczególnie młodym zafascynowanym nowoczesnością i medialnością świata, aby uchronić je przed zapomnieniem Janusz Jadczyk, dyrektor Muzeum Częstochowskiego powiedział m.in.: „Każdy naród potrzebuje pozytywnych bohaterów. Pamiętamy poetów romantycznych, marszałka Józefa Piłsudskiego, będącego symbolem odzyskania niepodległości, ale w głębi historii byli również bohaterowie tacy jak przeor o. Augustyn Kordecki - świetny strateg, który obronił klasztor modlitwą i umiejętnościami. Dlatego ta wystawa jest ważnym wydarzeniem. Cieszymy się, że możemy przypomnieć bohaterską historię mieszkańcom Częstochowy i wszystkim odwiedzającym to miejsce. Wystawa jest prezentowana w odnawianym obecnie Bastionie św. Rocha - w miejscu, gdzie toczyły się działania wojenne od 19 listopada do 26 grudnia 1655 r., gdy Szwedzi byli pod Jasną Górą. Ekspozycja pokazuje najciekawsze zbiory, nie tylko jasnogórskie, dokumentujące tamte wydarzenia oraz przybliża politykę społeczną ówczesnego czasu. Ukazuje królów polskich, wywodzących się ze szwedzkiej dynastii Wazów, ich pielgrzymki na Jasną Górę, opiekę nad sanktuarium oraz dary wotywne. Na wystawie możemy obejrzeć cenne pamiątki z czasu potopu. W ramach kilkudziesięciogodzinnego depozytu prezentowane były oryginalne dokumenty, z najcenniejszym - listem przeora o. Augustyna Kordeckiego do gen. Burcharda Müllera von der Lühnen z 21 listopada 1655 r., teraz eksponowane są kopie”. Wystawa prezentuje także pamiątki obrony Jasnej Góry przed wojskami szwedzkimi: oryginalne, dobrze zachowane sztandary i chorągwie polskie, kule szwedzkie i polskie, ubiór piechura polskiego i żołnierza piechoty szwedzkiej, muszkiety, pistolety, rapiery, lufy falkonetu i działka szturmowego, buławę ofiarowaną w 1661 r. przez Jana Kazimierza należącą wcześniej do hetmana kozackiego Tymofieja Cieciury, medal upamiętniający pokój w Oliwie. W Bastionie św. Rocha można również zobaczyć różaniec według tradycji należący do o. A. Kordeckiego, wykonany z nieprzezroczystych, bursztynowych paciorków oraz obrazy m.in: Obrona Jasnej Góry w 1655 r. Januarego Suchodolskiego, Kostucha, czyli Konstancja, posłanka od o. Augustyna Kordeckiego z Jasnej Góry do obozu szwedzkiego Adriana Głębockiego, Matka Boża na Jasnej Górze unosząca się ponad klasztorem podczas oblężenia Szwedów Jana Matejki, Matka Boża na Jasnej Górze unosząca się ponad klasztorem podczas oblężenia Szwedów Ludwika Stasiaka. Na wystawie pokazywana była złota monstrancja złożona przez naród u stóp Matki Bożej przy zaangażowaniu przeora Kordeckiego jako wotum za ocalenie Jasnej Góry. Nadal można oglądać monstrancję fundacji króla Zygmunta I Starego (1542 r.), którą posługiwał się o. A. Kordecki w czasie procesji eucharystycznych odbywających się w dniach potopu. Obraz Śluby Jana II Kazimierza we Lwowie w 1656 r. Jana Matejki przypomina przypadającą w tym roku 350. rocznicę. 1 kwietnia 1656 r. w lwowskiej katedrze król Jan II Kazimierz Waza zdjął wszystkie insygnia władzy i złożył uroczyste ślubowanie, w którym uznał Matkę Bożą patronką swoją i Korony Polskiej oraz innych rządzonych przez siebie państw; a siebie i poddanych oddał w Jej władanie. Wystawę zamyka Panorama oblężenia Jasnej Góry przez wojska króla szwedzkiego Karola X Gustawa, autorstwa Romana Woźniaka. Panorama z iluminacją świetlną i dźwiękiem, składająca się z pięciu części i ok. 1000 postaci, znajduje się przed murami atakowanymi ogniem szwedzkich armat (widoczne są ślady po kulach). Nad klasztorem unosi się Czarna Madonna.
Wystawie towarzyszy album pt. Jasna Góra w dobie potopu. Sanktuarium Matki Bożej za Wazów (1587-1668). Księga jubileuszu 350-lecia obrony Jasnej Góry 1655-2005. Opracowania tekstów i wyboru fotografii dokonali o. Jan Golonka, paulin i Jerzy Żmudziński, historyk sztuki z Krakowa. Wydawnictwo ukazało się dzięki dotacji celowej Urzędu Miasta Częstochowy.
W słowie otwierającym album o. Bogdan Waliczek przeor Jasnej Góry napisał: „W tym roku mija 350. rocznica wydarzenia, które - patrząc zarówno z perspektywy Jasnej Góry, jak i całej Polski - trzeba uznać za jeden z najbardziej znaczących momentów w naszych dziejach. Zostawiając rzetelnym i obiektywnym historykom zadanie ustalenia, jaki był w szczegółach przebieg obrony Jasnej Góry przed Szwedami w listopadzie i grudniu 1655 r., a także jakie były jej przyczyny i dalekosiężne skutki, gospodarze Jasnej Góry - paulini - powinni spojrzeć na obronę sanktuarium przede wszystkim z perspektywy miejsca, w którym od ponad sześciu wieków modlą się, czcząc i ochraniając Cudowny Obraz Bożej Rodzicielki. Wiele razy od tego czasu Jasna Góra w mniej lub bardziej dramatycznych chwilach czerpała lekcję z tego wielkiego epizodu narodowej historii, broniąc na miarę posiadanych środków; ale zawsze z całej siły tego, co było i jest najważniejsze: wiary katolickiej i czci Maryi”.
Wystawę można oglądać codziennie do 31 stycznia br., w godz. 10.00-16.00, na Jasnej Górze w Bastionie św. Rocha.

100 lat Muzeum

Początki Muzeum w Częstochowie sięgają 1905 r., kiedy to w wynajętym mieszkaniu zaprezentowana została wystawa higieniczna. Na przełomie XIX i XX w. pojawiły się instytucje o charakterze muzealnym, dokumentujące przeszłość, pokazujące jak żyć w nowym wieku. Pierwsze ślady muzealnictwa częstochowskiego to prywatne Muzeum Higieniczne zapoczątkowane przez Warszawskie Muzeum Higieniczne. W czasie II wojny światowej Muzeum straciło wiele pamiątek, większości zbiorów nie udało się przechować. Lata powojenne to czas rozwoju. W 1959 r. wyodrębniono działy: przyrody, archeologii, etnografii, historii i sztuki. Osiem lat później władze miasta przekazały na cele muzealne budynek Ratusza.
W zakresie badań szczególne miejsce zajmują prace wykopaliskowe na cmentarzysku na Rakowie, odkrytym w czasie robót ziemnych przy budowie wiaduktu. „Rezerwat Archeologiczny to cmentarzysko prehistoryczne z okresu kultury łużyckiej, czyli 2,5 tysiąca lat temu. Zabezpieczono 1 ar (10x10 m) cmentarzyska w takim kształcie, w jakim zostało odkopane. Jest to unikatowy w skali europejskiej naturalny grobowiec, częściowo odkopany, udostępniony zwiedzającym” - mówi J. Jadczyk. Dodaje również, że w minionym stuleciu „Muzeum zorganizowało wiele wystaw, wydało kilka ciekawych publikacji, które dokumentują działalność własną, a także pokazują środowisko artystyczne i naukowe Częstochowy. Odrestaurowany Ratusz umożliwi pokazanie wystawy historycznej i z dziedziny sztuki. Placówka wraca do tradycji wydawania rocznika muzealnego”. Z okazji jubileuszu prezydent Tadeusz Wrona podarował obraz pt. W drodze Zygmunta Rozwadowskiego. „To bardzo ciekawy upominek i cenny obraz. Obecnie jest prezentowany na wystawie Koń w malarstwie polskim. Dziękujemy za ten dar, który w Muzeum nabierze nowego blasku, będzie też pokazywany na kolejnych wystawach” - powiedział Dyrektor placówki.

Kraków: biskup nominat Franciszek Ślusarczyk zrezygnował z przyjęcia święceń

2018-12-12 17:27

tk, pgo, md / Kraków (KAI)

Biskup-nominat Franciszek Ślusarczyk, "po refleksji i modlitwie zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich i złożył na ręce Ojca Świętego dymisję z tego urzędu" – poinformował dziś metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. 60-letni ks. Ślusarczyk Od 2014 roku jest rektorem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Mieczysław Pabis
Ks. prał. Franciszek Ślusarczyk

Informację o nominacji przez papieża Franciszka dwóch krakowskich biskupów pomocniczych podano 3 grudnia. Drugim obok ks. prałata Ślusarczyka duchownym mianowanym na ten urząd jest ks. Janusz Mastalski, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Ostatecznie więc tylko on przyjmie 5 stycznia 2019 święcenia biskupie.

Informując o tym abp Marek Jędraszewski dodał, powołując się na rozmowę z nuncjuszem apostolskim w Polsce, że dymisja ks. Ślusarczyka z urzędu Biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej została przyjęta przez papieża Franciszka.

Po ogłoszeniu nominacji, 3 grudnia, biskup nominat mówił dziennikarzom, że przeżywa wielką radość, bo posługa wobec ludu Bożego zawsze wiąże się z radością dzielenia Dobrą Nowiną, która człowiekowi współczesnemu jest bardzo potrzebna. Podkreślił, że każdy kapłan jest przede wszystkim sługą Bożego Miłosierdzia.

Wskazywał też, że miejscem kapłana jest konfesjonał, ołtarz i szkoła, i wszędzie tam kapłani są przede wszystkim sługami Bożego Miłosierdzia. Przyznawał, iż ma świadomość, iż zadania, do których został powołany, przerastają go. „Nikt nie jest godzien, by je podejmować, ale nasza nadzieja jest w miłosierdziu Boga” – powiedział.

„Ta tajemnica jest mi szczególnie bliska. Pełnię posługę jako misjonarz miłosierdzia. Brama Miłosierdzia ciągle jest w Łagiewnikach otwarta. Pielgrzymi przez nią przechodzą i mogą tego miłosierdzia doświadczyć poprzez sakrament spowiedzi, posługę Słowa i ufną modlitwę w kaplicy Wieczystej Adoracji” – podsumował.

Franciszek Ślusarczyk urodził się 26 lipca 1958 roku w Dobczycach. Święcenia kapłańskie przyjął 20 maja 1984 roku z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Przez pierwsze lata kapłaństwa posługiwał jako wikariusz najpierw w Żywcu-Zabłociu (1984-1988), a następnie w Wieliczce (1988-1989). Rok później zamieszkał w parafii w Gaju. Od 1990 r. pełnił funkcję prefekta w krakowskim Seminarium Duchownym, a w latach 1997-2002 był jego wicerektorem.

Był pracownikiem Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, wieloletnim adiunktem w Katedrze Homiletyki, jest doktorem teologii.

Od 2002 r. ks. Ślusarczyk jest związany z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, a od 2014 r. jest jego kustoszem. W 2005 r. papież Benedykt XVI mianował go kapelanem Ojca Świętego. Decyzją papieża Franciszka od 2016 r. jest misjonarzem miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rodzina bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Wrocławiu

2018-12-14 13:14

Marek Zygmunt

Marek Zygmunt

Obok licznie przybyłych członków dolnośląskiej „ Solidarności” na czele z przewodniczącym Zarządu Regionu Dolny Śląsk tego związku Kazimierzem Kimso, pocztów sztandarowych, parafian wzięli w niej udział przedstawiciele najbliższej rodziny ks. Jerzego : Jego brat z małżonką i siostra Teresa. Obecni byli także: wojewoda Paweł Hreniak i dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk.

Witając wszystkich uczestników Eucharystii proboszcz katedry ks. kan. Paweł Cembrowicz wskazał, że adwent roku 1981 po 13 grudnia przybrał wyjątkowy charakter, bo słowa proroka Izajasza „ Ja Twój Bóg ująłem Cię za prawicę mówiąc Ci nie lękajcie się, przychodzą Ci z pomocą nie bój się” stały się umocnieniem na tamte czasy. - Dziś widzimy, że te słowa są realizowane również w naszym czasie, napełniają nasze serca nadzieją na teraźniejszość i przyszłość, przygotowują nas na spotkanie z Panem Bogiem - stwierdził ks. Cembrowicz.

W homilii kapelan „ Solidarności” ks. Artur Szela zwrócił się w szczególny sposób do uczestników tragicznych wydarzeń stanu wojennego, osób internowanych. - Etos i ideały„ Solidarności”, które tamtego dnia próbowano przemocą Wam zabrać były i są dla Was wciąż ważne, stanowią drogowskaz życia, Waszej postawy wobec wyzwań i problemów. W taki dzień jak dzisiaj ożywa w Was pamięć tamtego czasu, kiedy to w zbrodniczy sposób usiłowano zamordować i zniewolić po raz kolejny naszą Ojczyznę, a jej dzieci oddać w niewolę, tym razem sowieckim okupantom. Z militarnego punktu widzenia byliście wtedy bez szans, ale jak się okazuje siła i przemoc jest niczym wobec miłości i sprawiedliwości, której wszyscy tak bardzo łaknęliście w tamtym czasie - stwierdził ks. Szela.

Przywołując obchodzoną w tym roku 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości kaznodzieja wskazał, że niepodległość jest także radością Kościoła, który od samego początku w naszej Ojczyźnie nieustannie i wytrwale pogłębiał budzącą się świadomość narodu, przenikał ją mocami nadprzyrodzonymi. Kościół do dziś prowadzi ludzi ku zbawieniu, ku zdolności, ku rozwojowi duchowemu.

Ks. Artur Szela wskazał dalej, że dzisiaj może już nie musimy walczyć o wolność, bo ją mamy. Ale przed członkami „Solidarności” stoją nowe wyzwania, nowe zadania,bo nie wypełniła ona jeszcze swojej historycznej misji i nie może zejść ze sceny politycznego życia, choć wielu chciałoby, żeby tak było. Dziś musicie walczyć o jedność w naszej Ojczyźnie, bo jej najbardziej nam brakuje. Zróbcie wszystko, aby jedność polskiego narodu wróciła do naszej Ojczyzny, pod jej dach, pod dach naszego Parlamentu, zakładów pracy, ale i niestety często też pod dach naszych domów, rodzin. „Solidarność:” jest i będzie, bo tak wiele jest jeszcze przed nią zadań. Nie zginie dopóki ideały oparte na Chrystusie i Jego Ewangelii będą zawsze żywe, zwłaszcza w sercach jej członków- podkreślił kończąc homilię ks. Artur Szela.

Przemawiając na zakończenie Mszy św. przewodniczący Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność" Kazimierz Kimso podkreślił m.in., „że tylko pod tym krzyżem, pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem. Wiemy też, że nie ma wolności bez "Solidarności", a dzień 13. grudnia w szczególny sposób nam o tym przypomina”.

W czasie Mszy św. Ksiądz Arcybiskup pobłogosławił obraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który po Eucharystii zainstalowano przy Ołtarzu Męki Pańskiej w Kaplicy Mariackiej, zwanej także Kaplicą „Solidarności”. Rok temu dolnośląska „Solidarność” złożyła w niej relikwie bł. ks. Jerzego. Potem wszyscy  uczestnicy uroczystości mogli osobiście oddać hołd relikwiom bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem