Reklama

Światło w ciemności

Magda Nałęcz
Edycja zamojsko-lubaczowska 48/2001

Boże, Twój Syn przez pierwsze przyjście w ludzkiej naturze spełnił Twoje odwieczne postanowienie, a nam otworzył drogę wiecznego zbawienia. On ponownie przyjdzie w blasku swej chwały, aby nam udzielić obiecanych darów, których, czuwając, z ufnością oczekujemy.

Jeszcze nie tak dawno pełna życia przyroda dziś drzemie leniwie, czeka na swoją kolejną metamorfozę. We wsiach, których życie zdeterminowane jest rytmem przyrody, też cisza. Ostatnie prace zakończone i nawet spóźnialskim nie wypada wychodzić w pole, by - jak niegdyś mówiono - nie niepokoić ziemi. Nawet w miastach żyje się jakby trochę wolniej. W taki czas nadchodzi Adwent, od wieków przynoszący ziemi ciszę, spokój, zadumę i nadzieję. Cztery tygodnie tęsknego oczekiwania niezwykłych narodzin. Adwent jest oczekiwaniem... W swej bogatej, Mesjańskiej wymowie, oczekuje spełnienia.

Na początku akcentowano w tym czasie czterotygodniowego oczekiwania aspekt postu, później zaś zaczęto zwracać uwagę, że jest to okres pełen nadziei na przyjście zapowiadanego Mesjasza. Dlatego podczas Adwentu liturgia ukazuje nam szczególnie dwie postacie: Izajasza i Jana Chrzciciela. Pierwszy żyjąc w VIII-VII w. przed Chrystusem, został nazwany przez potomnych "księciem proroków", ponieważ w jego księdze jest najwięcej zapowiedzi przyjścia Jezusa na ziemię. Drugi nie tyle przepowiada, co "wskazuje palcem" na Chrystusa i zachęca do nawrócenia, mówiąc: "Przygotujcie drogę Panu" (Mk 1, 3, por. Iz 40, 3).

W liturgii kościelnej istnieje podział Adwentu na dwa podokresy. Pierwszy - do 16 grudnia - mówi o ciągłej gotowości, o powtórnym przyjściu Chrystusa w dniu Sądu Ostatecznego. Pieśni tego okresu są pełne oczekiwania, tęsknoty i prośby o przyjście, nawiązują do Adwentu sprzed dwóch tysięcy lat.

Drugi podokres przygotowuje do narodzin Jezusa w Betlejem. Pieśni śpiewane w tym czasie są związane z czuwaniem, ze Zwiastowaniem, są pełne wdzięczności, radości. Gwiazdą Adwentu jest Niepokalana Dziewica Maryja, w koronie z gwiazd dwunastu, obleczona w słońce z księżycem, symbolem przemijania u stóp. W liturgii adwentowej współbrzmią z sobą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość chrześcijańskiego zbawienia, tzn. Bóg jako ten, "Który był i Który jest, i Który przychodzi" ( Ap 4, 8).

Adwentowy czas to również skupienie rekolekcyjne oraz różnego rodzaju postanowienia. Są one nie po to, aby człowieka pognębić, ale oż3ywić miłość bliźniego. W jednym z wierszy czytamy:



Jakże trudna to sprawa, nie ma wiele co mówić,

Jakże ciężko jest sobie czegoś w życiu odmówić.

Ponieważ to czas Adwentu, więc najwyższa pora,

Chwilowo wzrok swój odwrócić od telewizora. (...)

Niech pomyślą dziś rodzice, nie tracąc ni chwili,

By ich dzieci owych zasad od nich się uczyli,

A na pewno swych rodziców będą szanowali,

Co uczyli, jak żyć trzeba, i przykład im dali.

(Kazimierz M. Lipka)



Adwent to czas refleksji, zadumy i pokuty, co nie znaczy, że mamy chodzić ze spuszczoną głową i się smucić. Ojciec Święty Jan Paweł II zwraca uwagę, że w Ewangelii na określenie pokuty występuje termin "metanoia", co oznacza wewnętrzną przemianę serca pod wpływem Słowa Bożego, która wyraża się przez czyny pokuty (por. Reconcilatio et paenitentia 4). Papież Paweł VI stwierdza, że podstawowy uczynek pokutny to wytrwałe wypełnianie swoich obowiązków oraz cierpliwe znoszenie własnego losu. Dlatego też te uczynki są szczególnie wartościowe, bo ujawniają pragnienie pełnienia woli Bożej w codziennym życiu, również w przeciwnościach, cierpieniu czy chorobie. Co do praktyk ascetycznych, szczególnie postów, zaleca się umiarkowanie podyktowane roztropnością.

Adwent kojarzy nam się również z Roratami. W Polsce wprowadził je prawdopodobnie książę Przemysław (zm. w 1267 r.). Tym mianem określano Mszę św. celebrowaną wczesnym rankiem, podczas której zapalano przystrojoną świecę - symbol Maryi przynoszącej "światło na oświecenie pogan". Nazwa "Roraty" pochodzi od hymnu śpiewanego najczęściej na rozpoczęcie Eucharystii: Rorate coeli... - Niebiosa spuśćcie. Odpowiednik i wolne tłumaczenie tego hymnu odnajdujemy w pieśni: Spuście nam na ziemskie niwy Zbawcę z niebios, obłoki!

Pieśni adwentowe pouczają i zachęcają do usuwania przeszkód na naszej drodze do Boga. Są pełne oczekiwania, zadumy, tęsknoty i skupienia. "Błogosławiony jest człowiek, którego Pan przychodzący zastaje czuwającym i przygotowanym w sercu".

Spraw, Panie, abyśmy uklękli z radości przy żłóbku narodzenia Bożej Dzieciny i przez miłość Maryi i błogosławioną ciszę św. Józefa weszli z zapaloną pochodnią w szczęśliwą wieczność.

Abp Gądecki: Polska ma misję wobec świata

2018-06-24 15:24

ms / Poznań (KAI)

Nowe zaangażowanie misyjne jest w stanie odnowić Kościół, wzmocnić naszą wiarę i tożsamość chrześcijańską, dać chrześcijańskiemu życiu nowy entuzjazm, ponieważ wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki podczas obchodów 1050-lecia pierwszego polskiego biskupstwa. „Dzisiaj Kościół w Polsce wspomina historię swoich początków” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystia w poznańskiej katedrze transmitowana przez TVP Polonia zakończyła trzydniowe uroczystości jubileuszowe. „Dziękujemy Panu Bogu za początki Kościoła w naszej Ojczyźnie. Za 1050 lat jego instytucjonalnych dziejów, które rozpoczęły się od przybycia do kraju Polan pierwszego biskupa Jordana i ustanowienia w Poznaniu pierwszego biskupstwa” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański rozważał w homilii dzieje zbawienia w kontekście stałego zadania misyjnego Ludu Bożego wobec wszystkich narodów, historii misji w Polsce i zadań misyjnych Polaków.

Abp Gądecki przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane przed Zgromadzeniem Narodowym, że „chrzest księcia Mieszka I to najważniejsze wydarzenie w całych dziejach państwa i narodu polskiego. Nie było ono, lecz jest – bo chrześcijańskie dziedzictwo aż po dzień dzisiejszy kształtuje losy Polski i Polaków”.

„Jordan, ten pierwszy biskup w Polsce był gorliwym apostołem i położył wielkie zasługi w chrystianizacji naszego kraju. Tworzył zręby organizacji kościelnej, wznosił klasztory i szkołę katedralną. Kształcił miejscowe duchowieństwo, rozpoczął budowanie sieci parafialnej w głównych grodach, przygotowywał budowę katedry. A przy tym wszystkim uczył naszych rodaków podstawowych prawd wiary, mówił o najcięższych przestępstwach, o zakazie poligamii i małżeństw między krewnymi, a także o obowiązku święcenia niedziel i świąt” – zauważył abp Gądecki.

„Dzięki temu procesowi dojrzewania Królestwa Bożego na polskiej ziemi, trwającemu po dzień dzisiejszy, Polacy otrzymali wiele darów. Dzięki pracy biskupów, duchowieństwa i świeckich chrześcijańska wiara docierała do coraz szerszych rzesz społeczeństwa polskiego i głębiej przenikała ich życie, obyczaje, normy postępowania oraz kulturę” – mówił metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że nie chodziło tu jedynie o „duszpasterstwo wiernych, o ich duchowe kształtowanie według zasad chrześcijańskich, szło również o edukację. Kościół tworzył i rozwijał system szkolnictwa, szkoły katedralne, kolegiackie, parafialne, klasztorne, a także uniwersytet, co umożliwiło recepcję dorobku kultury chrześcijańskiej Europy wraz z jego dziedzictwem grecko-rzymskim”.

„Dzięki Kościołowi Polacy zrozumieli niepowtarzalną godność każdej osoby ludzkiej, która to godność nie była wcale oczywista w świecie pogańskim. Dzięki Kościołowi rodzące się państwo polskie zostało zbudowane na ewangelijnych wartościach, które stały się fundamentem jego życia społecznego i państwowego. Dzięki wartościom Ewangelii – uczącym autentycznej wolności i sprawiedliwości – przez wiele wieków uważano Polskę za jedno z najbardziej tolerancyjnych państw Europy, gdzie wiele mniejszości szukało schronienia” – zauważył abp Gądecki. Metropolita poznański zastanawiał się również, jakie zadania czekają dziś Polaków w czasach społeczeństwa konsumpcyjnego, które zastąpiło komunistyczny totalitaryzm.

„Dziś oparcie człowieka i społeczeństwa na fundamencie Bożej prawdy okazuje się o wiele trudniejsze niż kiedyś, ponieważ zmieniła się sytuacja duchowa Europy” – przekonywał abp Gądecki.

„Rewolucja europejska rozpoczęła się od zmiany kultury, z której uczyniono narzędzie ideologii. Cała energia tej nowej ideologii jest przeznaczona na zniszczenie tradycyjnych struktur. Religię np. pragnie się zredukować do sfery prywatnej, czyli zmienić ją w zespół poglądów znaczących tyle co np. wegetarianizm” – zauważył abp Gądecki. Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę na swoiste odwrócenie systemu wartości, w którym „kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności”.

„Tym razem narzędziem do osiągnięcia tego celu nie jest już tradycyjny terror, ale jego miękki odpowiednik, czyli coraz szczelniejszy system prawny stojący na straży ideologii oraz przemoc symboliczna, uprawiana przez niektóre media i ośrodki opiniotwórcze. Europa staje się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu” – mówił abp Gądecki. Zdaniem metropolity poznańskiego jedyną odpowiedzią na wyzwania współczesności jest „uwewnętrznienie naszej wiary”, czyli przyswojenie tradycji i wartości, jakie zostały nam przekazane, oraz „uzewnętrznienie wiary”, czyli potrzeba nowego zaangażowania misyjnego.

„Takie zaangażowanie jest pierwszą i podstawową posługą, jaką Kościół może pełnić względem każdego człowieka i całej ludzkości. Misja Chrystusa trwa i nie została jeszcze zrealizowana do końca. To zadanie dotyczy wszystkich chrześcijan; wszystkich diecezji i parafii, instytucji i organizacji kościelnych naszej Ojczyzny” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem