Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Jasnogórskie Te Deum Laudamus 966-2016

Prostujmy drogę Panu

Ks. Tadeusz Uszkiewicz

Polub nas na Facebooku!



Ludzie nie mający czasu, niczego nie osiągną.

W ludziach, którzy nie potrafią radośnie czekać, ani dążyć,

nie dokona się Boże Narodzenie

(Ks. Mieczysław Maliński)

Różowa niedziela! - już dziś druga połowa Adwentu. Przed nami niewiele dni oczekiwania na bożonarodzeniowe przyjście Jezusa Chrystusa. Jaśniejszy błysk na różowym od "wschodzącego słońca"- Jezusa - firmamencie ludzkich dziejów.

Radość! Radość podkreślana w tekstach liturgicznych: " Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, Duch mój się raduje w Bogu Zbawcy moim".

"Zawsze się radujcie!" - woła św. Paweł. Radość inna niż głośna, hałaśliwa ludzi rozbawionych, roześmianych dobrą komedią czy dowcipnym żartem. Radość bardziej wewnętrzna, pogodna, a przecież udzielająca się nie tylko jednostkom czy grupie, ale całym pokoleniom. Radość człowieka, który znalazł się na swoim miejscu; człowieka, który znalazł swoje miejsce i zadanie w odwiecznych zamiarach Boga:

- radość Mesjasza, który Duchem Pańskim ubogacony, idzie głosić Dobrą Nowinę ubogim;

- radość Matki Mesjasza, bo Wszechmocny wejrzał na Nią i uczynił Jej "wielkie rzeczy";

- radość poprzednika Mesjasza, Jana Chrzciciela, który dumny jest i uweselony tym, że mógł przygotować drogę Temu, co po nim przyjdzie;

- radość apostoła Pawła, który zaufał Panu i całego siebie rzucił na szalę sprawy przepowiadania Chrystusa.

Czy podobną radość przeżywasz i Ty? A przecież możesz! Jeśli na pytanie postawione kiedyś Janowi nad Jordanem: "Kto ty jesteś?" - potrafisz odpowiedzieć: Nie jestem Mesjaszem. Nie jestem prorokiem. Ale jestem uczniem Mesjasza - Jezusa, jestem wyznawcą Chrystusa, jestem głosem wołającego na arenie dzisiejszego świata, że Bóg jest i jest blisko ludzi. Jestem człowiekiem odnajdującym z dnia na dzień coraz głębiej swoje miejsce w zbawczych zamiarach Bożych - czy jako kapłan, czy jako małżonek, jako uczeń czy pracujący, jako wychowywany czy wychowujący - to i ty możesz bez zakłamania powiedzieć mimo ciężaru dnia i chwilowych zniechęceń: "Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia" .

Edycja szczecińska 50/2001

E-mail:
Adres: pl. Św. Ottona 1, 71-250 Szczecin
Tel.: (91) 454-15-91

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Kto się boi różańca EDYTORIAL

My ciągle jesteśmy żywą świątynią Pana Boga przez dar chrztu świętego. »
Abp Wacław Depo

Reklama

Kalendarz Pastoralny 2017