Ksiądz Biskup na tęczy

Podróż, marzenia i Pan Bóg

Przeczytaj, jak Biskup Antoni uczy wakacyjnej modlitwy

Zobacz

po tęczy do Boga

Ciocia lala

Poznaj zwariowaną ciocię lalę

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Moje pismo Tęcza - 05-06 2016

Św. Paweł - genialny teolog i duszpasterz

Stanisław Pawłowski

Polub nas na Facebooku!

25 stycznia Kościół wspominał nawrócenie św. Pawła - tego, który wywarł największy wpływ na chrześcijaństwo. Szczegóły z jego życia osobistego nigdy nie przestają zaciekawiać. Paweł był obywatelem rzymskim, wychowanym w helleńskim Tarsie, mówiącym po grecku i wyrosłym w greckiej kulturze. Lecz, co najważniejsze, był Saulem, prawowiernym faryzeuszem, tkaczem namiotów i rabbim, tak zagorzałym przeciwnikiem żydowskiej herezji, że jego prześladowanie chrześcijaństwa siało kiedyś postrach na całą okolicę. To właśnie u jego stóp "złożyli swe szaty" uczestnicy kamienowania pierwszego męczennika - Szczepana. Żarliwość Szawła zaprowadziła go do Damaszku, aby tam wykryć w synagogach praktykujących chrześcijan i przywieźć ich spętanych do Jerozolimy. Potem, jak wiadomo, w drodze powaliła go światłość i po trzydniowej ślepocie Szaweł prześladowca staje się Pawłem Apostołem, trapionym i prześladowanym już do końca swego życia.

Św. Paweł to człowiek pełen energii, przedsiębiorczości, zapału, pomysłów, dynamizmu, wytrwałości. Otrzymał, jak sam pisał, staranne wykształcenie u Gamaliela. Było to ówczesne wyższe wykształcenie. A poza tym, jak to było w dobrym zwyczaju u faryzeuszów, opanował praktyczny zawód. Nauczył się tkactwa, co zresztą w późniejszym życiu bardzo mu się przydało.

Nawrócenie św. Pawła stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń chrześcijaństwa. Niektórzy uważają, iż "nawrócenie" jest chyba określeniem niewłaściwym. O ile to możemy wyczytać z jego pism, Paweł nigdy nie sądził, że porzucił urząd rabina, mówiąc o sobie zawsze jako o żydzie "obrzezanym w ósmym dniu, z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyku z Hebrajczyków". Zapewne nie myślał o stworzeniu nowej religii. Płomienna misja Pawła polegała na zwiastowaniu Dobrej Nowiny, jaką sam usłyszał, i na obwieszczaniu jej nie tylko ludowi jednej z nim wiary, lecz wszystkim narodom świata.

Apostoł Narodów to największy teolog chrześcijaństwa. Naturalnie nie z powodu wielkiej ilości dzieł, lecz z powodu głębi swej myśli teologicznej. Św. Paweł, będąc najznakomitszym teologiem, jest również czynnym działaczem duszpasterskim. Niezbyt częsty to wypadek, by teolog zajmował się równocześnie duszpasterstwem, osiągając przy tym znakomite wyniki. Założył pierwsze gminy chrześcijańskie, pisał do nich listy, kontrolował je, był z nimi w stałym kontakcie.

Może ktoś zapytać: Czym zająłby się dzisiaj św. Paweł? Może byłby redaktorem wielkiego, poczytnego dziennika, zbudowałby radiostację i starał się o jej ciekawy program. I w ogóle zainteresowałby się wszystkimi środkami masowego przekazu, drukowanymi i kolorowymi, w tym na pierwszym miejscu telewizją. Ona bowiem kształtuje postawy ludzkie, ona wpływa na umysł i uczucia człowieka.

"Wszystkim dla wszystkich" - pisał w swoich listach. Jest to najwspanialsze świadectwo jego wielkoduszności. Należy tutaj pamiętać, iż św. Paweł został wychowany jako faryzeusz, nauczony stronić od towarzystwa ludzi nie należących do jego wyznania. A oto powodowany duchem miłosierdzia, w każdym człowieku, bez względu na to, czy był to człowiek prawy, czy też grzeszny, widział nie jego pozycję, ale możliwości. Wszyscy byli dla niego braćmi i siostrami. Kochał bliźniego jak siebie samego i z całą gwałtownością swojej porywczej natury. Można śmiało powiedzieć, że był pierwszym świętym we właściwym tego słowa znaczeniu, nie licząc męczenników. Bo jak ktoś powiedział: "Ławo zostać męczennikiem, bo wystarczy zostać nim raz jeden".

I jeszcze jedno. Na podstawie tego, co wiemy, nasuwa się śmiałe stwierdzenie, że św. Paweł był doskonałym ekumenistą. Nabiera to szczególnego wydźwięku, gdyż wspomnienie jego nawrócenia każdego roku przypada w ostatnim dniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Chrystus wyzwolił go z ciasnoty żydowskiej, otwarł na wszystkich ludzi. Apostoł akcentował z jednej strony istotę, jedyność Chrystusa, ale z drugiej strony był otwarty na wszystkich, bo Chrystus był Zbawicielem wszystkich bez wyjątku. W Nim wszyscy stanowią jedno, zostając sobą. W Nim możliwa jest jedność w wielości narodów, ras, języków, tradycji, powołań etc.

Św. Paweł przypomina nam o łasce wiary, nowego widzenia, o zaangażowaniu całkowitym, na śmierć i życie, w sprawę Bożą, o otwartości na innych przy zachowaniu jedności opartej na Chrystusie. Prawdziwa jedność Kościoła może być urzeczywistniona jedynie na tych zasadach Pawłowych.

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

W obronie prawdy historycznej i dobrego imienia Polski EDYTORIAL

Nasi dziadkowie i nasze bab- cie to ludzie, którzy nie tylko dysponują ogromną wiedzą, ale także i doświadczeniem. Znają życie zarówno do do- brej jak i złej strony, w związ- ku z... »
Abp Henryk Hoser

Reklama