tęczowy cookingh

Ciasteczkowy kalendarz adwentowy

Ciasteczkowy kalendarz adwentowy

Zobacz

po tęczy do Boga

Wyśniony Skarb

Posłuchaj, co przyśniło się Anielce

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Biały Kruk 1

Ofiarowanie w świątyni

Magda Nałęcz

Polub nas na Facebooku!

Czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu Kościół obchodzi święto Ofiarowania Pańskiego, zwane dawniej świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny. Polska wieś nazwała go świętem Matki Bożej Gromnicznej.

Taka jest geneza tego święta i skąd nazwa Matki Bożej Gromnicznej? Myślę, że należałoby przybliżyć czytelnikom Niedzieli pokrótce historię i tradycję tego święta, gdyż jego znajomość jest znikoma. Dla wielu jest to czas zakończenia okresu Bożego Narodzenia, mówią, że "jest to ostatni dzień śpiewania kolęd", inni pamiętają, że tego dnia należy pójść do kościoła z pięknie przystrojoną gromnicą, aby ją poświęcić. " Już od wieków ludzie tego dnia przystrajają pięknie gromnice i przynoszą je do kościoła. Gromnice, które znajdują się w domu, mają strzec nas przed niebezpieczeństwami". Nieliczni pamiętają, że ten dzień jest pamiątką Ofiarowania Pana Jezusa w świątyni, a zapalona świeca jest symbolem Chrystusa - Światłości świata.

Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej było ważnym wydarzeniem w życiu Świętej Rodziny. Św. Łukasz Ewangelista opisuje: " Gdy zaś nadszedł dzień poddania ich, zgodnie z Prawem Mojżeszowym, oczyszczeniu, zanieśli Go do Jerozolimy, aby był ofiarowany Panu, według tego, co jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć ofiarę zgodnie z tym, co jest powiedziane w Prawie Pańskim: parę synogarlic lub dwa gołąbki" (por. Łk 2, 22-24).

Według Prawa Mojżeszowego każda kobieta przez 40 dni po urodzeniu chłopca, a przez 80 dni po urodzeniu dziewczynki pozostawała nieczysta. Nie wolno jej było dotykać niczego świętego, ani wchodzić do świątyni. Po upływie tego czasu matka musiała przynieść do świątyni jednorocznego baranka. "Jeżeli zaś ona jest zbyt uboga, aby przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, jednego na ofiarę całopalną i jednego na ofiarę przebłagalną za nią i będzie oczyszczona" (Kpł 12, 8). Matka Boża nie musiała poddawać się tym przepisom, bo narodziła się bez grzechu pierworodnego, a Syna swego poczęła i urodziła w dziewictwie. Tak chciał Bóg. Pomimo to dopełniła nakazanego prawem obowiązku: udała się do świątyni i złożyła ofiarę ubogich kobiet - dwa gołąbki. Była posłuszna Prawu, nie chciała wywołać zgorszenia uchylaniem się od przepisów, ponieważ o jej dziewictwie wiedział tylko św. Józef.

Pamiątkę tego dnia, w którym w jerozolimskiej świątyni starzec Symeon wziął na ręce sześciotygodniowe Dzieciątko, uniósł je wysoko z najwyższą czcią, poznając w Nim Zbawiciela świata, Kościół obchodził już w IV w. w kilku terminach, a od połowy V w. tylko 2 lutego jako święto Prezentacji Dzieciątka Jezus.

W VII w. pojawia się nazwa Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny.

Pobożność ludowa zawsze wiązała to święto z Maryją i dlatego nazwano je świętem Matki Bożej Gromnicznej. Wraz z nim kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania żłóbków i choinek, kończy się okres Bożego Narodzenia. Liturgicznie okres ten kończy się wcześniej, bo świętem Chrztu Chrystusa. Jednak polski zwyczaj ma swoje uzasadnienie nie tylko w dawnej tradycji, ale przede wszystkim w tym, że w święto Matki Bożej Gromnicznej Pan Jezus jeszcze jako Dziecię jest ofiarowany w świątyni.

W wigilię Matki Bożej Gromnicznej lud polski zwyczajowo pościł. Powstało nawet przysłowie: "Kto kocha Maryję, nie pyta o wigilię". Było bowiem tradycją, że przed każdym świętem Matki Bożej zachowywano post.

2 lutego święci się w kościołach świece. Blask ich płomieni rozprasza mrok nocy, ale jest niczym wobec tej jasności, którą przyniósł na świat Chrystus: "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia" ( J 8,12) - powiedział o sobie.

Poświęcone tego dnia, pięknie przystrojone świece, jakby widomy znak Bożej jasności, zapalano w trudnych chwilach, kiedy tylko interwencja Opatrzności mogła pomóc. Podczas burzy stawiano świece w oknach; stąd nazwa - gromnice. Gromnicami zażegnywano klęski gradowe, dymem z nich kreślono znaki krzyża na drzwiach, piecu, oknach i belkach pułapu jako zapory przeciw nieczystym siłom i nieszczęściom, jakie one ze sobą niosą.

W każdym domu była przynajmniej jedna gromnica. Zapalano ją przy konającym, aby jej światło - płomyk Bożej miłości - ogarnęło umierającego w ostatniej ziemskiej chwili, ulżyło w cierpieniu i poprowadziło wprost do wiekuistej Światłości. Aby sobie zapewnić opiekę Matki Bożej, gromnicę umieszczano nad łóżkiem, by ją mieć zawsze pod ręką. Dzisiaj w wielu domach przechowywane są obok gromnicy świece od chrztu dzieci, a niekiedy i rodziców.

Stare obrazki przedstawiały Matkę Bożą owianą śnieżną nawałnicą, gestem pełnym troski osłaniającą płomień gromnicy. W dali z jednej strony widniały przysypane śniegiem chatynki, porozrzucane wśród pagórków, a z drugiej strony stado wilków, bestie powyciągały szyje, wyjąc z głodu i żądzy krwi. Najświętsza Panienka stanęła między nimi a uśpioną wsią i żadne ze strasznych zwierząt nie ośmieliło się przekroczyć granicy blasku niesionego przez Nią światła. Wilki osaczyłyby i pożarły ludzi, tak jak zło osacza ludzkie dusze, ale Najlepsza Matka czuwa nad swoimi dziećmi i otacza je opieką.

Dzień Matki Bożej Gromnicznej kończy okres świątecznych zabaw. Kto nie wyrzucił choinki na Trzech Króli, zrobił to teraz. Kolędnicy kończyli obchody, schowali gwiazdę, królewską koronę i anielskie skrzydła. Wieczorami już nie było słychać kolęd. Panny, które nie znalazły mężów, znów musiały czekać ze ślubem aż do Wielkanocy. " Od Matki Boskiej Gromnic będą dziewki trąbić (płakać)". A niezdecydowani kawalerowie nieraz słyszeli: "W dzień Panny Gromnicznej bywaj zdrów, mój śliczny!". I tak "Od Gromnic do Gromnic, aż nie będzie nic".

Edycja zamojsko-lubaczowska 5/2002

E-mail:
Adres: ul. Zamoyskiego 1, 22-400 Zamość
Tel.: (84) 639-96-06

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

To początek, a nie koniec EDYTORIAL

Być ubogim to inaczej być napełnionym Duchem Świętym, podobnie jak Najświętsza Maryja Panna w czasie Zwiastowania. »
Abp Henryk Hoser

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas