Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Królowa głębokiej wiary, niespotykanych cnót przybywa do Rzeszowa

Ks. Stanisław Nabywaniec
Edycja rzeszowska 22/2008

W dzień odpustu parafialnego, 7 czerwca bieżącego roku, przybędzie do Rzeszowa patronka kościoła uniwersyteckiego, św. Jadwiga Królowa. Jej relikwie zostaną umieszczone w kościele noszącym jej tytuł i cieszącym się jej opieką

Złączeni duchową obecnością Świętej relikwie w sposób fizyczny przypominają o duchowej obecności tych, z którymi jesteśmy złączeni tajemnicą świętych obcowania. Parafrazując słowa wielkiego kronikarza Jana Długosza, można powiedzieć, iż z przybyciem Wawelskiej Pani do Rzeszowa w jej relikwiach, miastu naszemu za zmiłowaniem Bożym przybędzie nowy orędownik i opiekun i że kościół uniwersytecki nabierze nowego blasku przez złożenie w nim doczesnych szczątków sławnej Królowej i przez ten zaszczytny depozyt wzrośnie chwała Boga, który przedziwny jest w świętych swoich i w nich jest uwielbiany.
Wielką popularność i opinię świętości przyniosła Jadwidze jej działalność charytatywna. Królowa zakładała i obdarowywała szpitale, będące w tamtych czasach nie tyle instytucjami służby zdrowia, co raczej przytułkami dla ludzi starych, chorych i pozbawionych środków do życia. W nich ubodzy znajdowali pożywienie i opiekę w czasie choroby. Często osobiście zajmowała się chorymi. Często osobiście bywała w szpitalach, pielęgnując tam chorych. Była pierwszym władcą Polski, który tworzył zorganizowaną opiekę społeczną i medyczną dla ludności. Przyczyniła się do założenia dwóch szpitali miejskich: w Sączu i Bieczu (1395) i zwolniła z wszelkich opłat i podatków królewskich te dobra, z których dochody zostały przeznaczone na utrzymanie szpitali. Istniejący w Bieczu budynek średniowiecznego szpitala jest związany z fundacją Jadwigi, lecz powstał prawdopodobnie w XV wieku.
Królowa Jadwiga położyła wiele zasług w sprawie kształcenie młodzieży. Najważniejszym chyba jej gestem było zapisanie przez nią w testamencie wielkiego bogactwa - 10 kg złota i osobistych klejnotów dla założonej przez Kazimierza Wielkiego Akademii Krakowskiej, dzięki czemu mogła ona w 1400 r. już jako Universitas Cracoviensis wznowić działalność. Podjęła również starania w Rzymie, aby w uniwersytecie erygowano wydział teologiczny. W 1397 r. papież Bonifacy IX wydał dokument ustanawiający ten wydział.
W kontemplacji Boga znajdowała siłę, by sprostać problemom codziennego, królewskiego, życia, a z dialogów na Wawelu z ukrzyżowanym Chrystusem z Czarnego Krucyfiksu pochodziła jej niezwykła moc, która imponowała otoczeniu. Tradycja głosi, że z tego krzyża Chrystus przemówił do Jadwigi Królowej fac quod vides - czyń, co widzisz. Dzisiaj przed tym krucyfiksem spoczywają doczesne szczątki świętej monarchini.
Przedwczesna jej śmierć była ukoronowaniem jej życia. W annałach katedry krakowskiej pod datą 17 lipca 1399 r. zapisano: „Zmarła dziś w południe Najjaśniejsza Pani Jadwiga Królowa Polski i dziedziczka Węgier, niestrudzona krzewicielka czci Bożej, opiekunka Kościoła, służebnica sprawiedliwości, towarzyszka wszelkich cnót, pokorna i dobrotliwa matka sierot, a według tego, co szeroko wiadomo, nie widziano ówcześnie na całym świecie podobnego jej człowieka królewskiego rodu”. Nieznany zaś z imienia kronikarz zanotował: „Pani Jadwiga, której równej nie widziano tera na świecie w rodzie człowieczym pokolenia królewskiego, zmarła dziś po południu”.
Po śmierci szybko zaczął się szerzyć jej kult. W 1419 r. zaczęto spisywać liczne cuda, jakie miały miejsce przy jej grobie. Na wyniesienie do chwały ołtarzy przyszło jej czekać długo, jakkolwiek dawała ona niejako dowody swej świętości przez znaki odczytywane jako cuda dokonane za jej wstawiennictwem. Do takich należy zaliczyć cudowne ocalenie Biecza w 1945 r. Dalsze starania o beatyfikację Jadwigi podjęli dopiero arcybiskupi krakowscy - kard. Adam Stefan Sapieha i kard. Karol Wojtyła.
8 czerwca 1997 r. na Błoniach w Krakowie Królowa Jadwiga została ogłoszona przez Jana Pawła II świętą. Powiedział wówczas: „Długo czekałaś, Jadwigo, na ten uroczysty dzień. Prawie 600 lat minęło od Twej śmierci w młodym wieku. (...) długo czekałaś na dzień swojej kanonizacji, ten dzień, w którym Kościół ogłosi uroczyście, że jesteś świętą patronką Polski w jej dziedzicznym wymiarze Polski za Twoją sprawą zjednoczonej z Litwą i Rusią: Rzeczpospolitej trzech narodów. Dziś nadszedł ten dzień. Gaude, Mater Polonia!”. My chcemy dodać: Gaude Felix Resovia! Raduj się, szczęśliwy Rzeszowie!

Promocja książki abp. Grzegorza Rysia na Jasnej Górze

2018-12-15 16:56

Magda Nowak

„Koronowana Służebnica” to tytuł nowej książki autorstwa abp. Grzegorza Rysia. Ten sam tytuł nosiła wygłoszona przez księdza arcybiskupa w sierpniu 2017 r. na Jasnej Górze nowenna przed głównymi uroczystościami jubileuszu 300-lecia Koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Książka to owoc tamtych dni. To cykl kazań, które codziennie przez 9 dni podczas Mszy św. kierowane były z jasnogórskiego Szczytu do pielgrzymów i częstochowian przybywających do sanktuarium. Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Paulinianum.

Magda Nowak/Niedziela

„Koronowana Służebnica” może posłużyć do odkrywania maryjnej i jasnogórskiej ścieżki do Boga. Jej ważny element stanowi wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej. Jest on swego rodzaju „mapą” umieszczaną na początku każdego rozdziału. Dzięki tej „mapie” czytelnik prowadzony słowem abp. Grzegorza Rysia może „po kawałku” czytać Jasnogórską Ikonę i otwierać się na bogactwo płynących z niej treści.

Promocja książki z udziałem autora odbyła się w piątek 14 grudnia w Kaplicy Różańcowej na Jasnej Górze. Spotkanie poprowadził o. Michał Legan. Abp Grzegorz Ryś na zadawane mu pytania odpowiadał jak zwykle krótko i celnie, ze znaną sobie bezpośredniością. Dłoń Maryi – to pierwsza rzecz, na którą zwrócił uwagę autor książki. Matka Boża zawsze prowadzi do Jezusa. Nie ma innego, ważniejszego zadania niż to. Pieczętuje je gestem dłoni nieustannie wskazującej na Chrystusa. Jednocześnie całe Jej życie jest przeniknięte Słowem Bożym. Od początku, zanim jeszcze stała się Matką Boga, nosi w sobie Słowo, jest Uczennicą Słowa. Dlatego podczas zwiastowania może rozmawiać z Aniołem słowami Pisma Świętego.

– Maryja jest dla nas kimś niesłychanie ważnym, natomiast za każdym razem ta ważność nie bierze się z Niej samej – przypomniał ksiądz arcybiskup – Jest kimś takim, dlatego, że jest Oblubienicą Ducha Świętego.

W kazaniach nowennowych, których fragment został przypomniany podczas materiału filmowego, abp Grzegorz Ryś postawił słuchaczom pytanie, czy zakochali się w Słowie Bożym? Kiedy ostatni raz nie tylko czytali Pismo Święte, ale również je pocałowali? Stwierdził ze smutkiem, że można przeczytać nawet całą Biblię, ale nic z niej nie zrozumieć, być nadal poza zasięgiem mocy Słowa. A dopóki nie zapragniesz i nie przyjmiesz Słowa do wnętrza serca, Ono pozostaje na zewnątrz i nie może działać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ukraina: prezydent ogłosił powstanie niezależnego lokalnego Kościoła prawosławnego

2018-12-15 21:25

kg (KAI/RISU) / Kijów

O powstaniu nowego lokalnego Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oznajmił 15 grudnia w Kijowie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Słowa te wypowiedział na stołecznym Placu Sofijskim po zakończeniu soboru zjednoczeniowego, który w tym dniu obradował w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej. Głowie państwa towarzyszyli zwierzchnik nowego Kościoła metropolita Epifaniusz i osobisty przedstawiciel patriarchy Konstantynopola metropolita Galii (Francji) Emanuel, który przewodniczył posiedzeniu soboru.

Petro Poroszenko/Twitter.com

"Dopiero co sobór biskupów Patriarchatu Kijowskiego, sobór i wszyscy biskupi Kościoła Autokefalicznego i grupa biskupów Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego [UKP PM] utworzyli zjednoczony Kościół ukraiński. Ten cud stał się możliwy dzięki niezachwianemu stanowisku patriarchy ekumenicznego Bartłomieja i naszego macierzystego Kościoła Konstantynopolskiego. Wykorzystał on swe niezaprzeczalne kanoniczne prawo leczenia ran, zadanych prawosławiu ukraińskiemu przez panowanie moskiewskie" - oświadczył prezydent.

Zapewnił, że nowo powstały Kościół na Ukrainie będzie służył wyłącznie interesom swego narodu, "ten Kościół będzie bez Putina i bez Cyryla".

W dalszym ciągu swego przemówienia Poroszenko podkreślił rolę patriarchy Filareta w utworzeniu Kościoła, dodając, że "nie wymyślono jeszcze takiej miary, którą można by opisać wkład patriarchy do sprawy autokefalii Kościoła ukraińskiego". "Byliście i pozostaniecie duchowym liderem narodu ukraińskiego" - stwierdził szef państwa.

Podziękował również głowie Kościoła Autokefalicznego metropolicie Makaremu i wszystkim jego biskupom za ich "twarde stanowisko" w tej sprawie. Zwrócił się też oddzielnie do tych biskupów UKP PM, którzy "mimo nacisków, pogróżek i klątw Moskwy oraz piątej kolumny [u nas] podjęli mężnie decyzję i zjawili się na soborze". Poroszenko zwrócił uwagę, że wybierając między Ukrainą a Rosją, postawili na Ukrainę i "gratulujemy wam tego wyboru".

Na zakończenie mówca zapewnił, że na Ukrainie "nie było, nie ma i nie będzie Kościoła państwowego", państwo zaś "nie będzie się mieszało w działalność Kościoła", a to, "do jakiego kościoła chce ktoś chodzić, jest wolnym wyborem danego człowieka".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem