Reklama

Bp Polak: proboszczowie powinni zaskarżać decyzję GIODO ws. apostazji

2014-01-17 07:56

lk / Warszawa/KAI

BOŻENA SZTAJNER

W przypadku nakazów, które wydał GIODO, każdy z proboszczów powinien odmówić ich przyjęcia i odwołać się od tych decyzji. W następnym kroku ewentualnie zaskarżyć taką decyzję do sądu administracyjnego – powiedział w rozmowie z KAI bp Wojciech Polak. Sekretarz generalny Episkopatu Polski odniósł się w ten sposób do niedawnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie procedur występowania z Kościoła.

NSA stwierdził niedawno, że Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych oceniając, czy dana osoba dokonała apostazji, nie musi kierować się wewnętrznymi przepisami Kościoła lub związku wyznaniowego. Urząd po raz pierwszy wydał więc decyzje, w których nakazał proboszczom odnotowanie w Księdze Chrztu, że dana osoba wystąpiła z Kościoła katolickiego.

Zdaniem sekretarza generalnego Episkopatu Polski bp. Wojciecha Polaka, decyzja Naczelnego Sądu Administracyjnego jest zaskakująca. „Sąd zinterpretował prawo do wolności wyznania tak, że przyjął, iż wystarczy tylko oświadczenie woli - tak jak jest ono rozumiane w polskim prawie powszechnym - nie licząc się z wewnętrznym prawem Kościoła. Będziemy dążyć do pokazania, że wyrok ten nie jest dobry” – powiedział KAI bp Polak.

Reklama

Stanowczo w tej sprawie zareagował we wtorek rzecznik Episkopatu ks. Józef Kloch. „Strona kościelna nie zgadza się z ingerencją procedur świeckich w administrację kościelną” – poinformował.

„Decyzja jest bardziej niż kuriozalna, jest wyjściem poza kompetencje NSA, bo ten nie ma kompetencji zajmowania się administracją kościelną, a jedynie państwową, a działanie GIODO na podstawie tego orzeczenia jest złamaniem zasad Konstytucji RP i Konkordatu” – skomentował z kolei dla KAI ks. Ireneusz Wołoszczuk, prawnik i sędzia Trybunału Arcybiskupiego w Strasburgu.

O kościelnych procedurach apostazji mówią „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”, które zostały przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r.

Według instrukcji, procedura apostazji wymaga kilku czynności. Zainteresowany winien w parafii chrztu uzyskać świadectwo chrztu. Następnie w parafii zamieszkania winien poinformować proboszcza o chęci dokonania apostazji. Kolejnym krokiem powinna być ponowna wizyta w parafii zamieszkania wraz ze świadectwem chrztu, aktem apostazji i z towarzyszeniem dwóch świadków. Wtedy w obecności proboszcza podpisuje się akt apostazji. Proboszcz wysyła następnie akt apostazji do kurii biskupiej, a ta poleca parafii chrztu dokonać wpisu o apostazji w Księdze Chrztu. Następnie ponownie uzyskuje się w parafii chrztu świadectwo chrztu, tym razem z dopiskiem o dokonaniu apostazji.

Celem dokumentu jest wskazanie duszpasterzom jednolitych zasad postępowania wobec osób, które chcą odstąpić od Kościoła. Przede wszystkim nacisk kładzie się na to, by duszpasterz rozeznał, jakie są rzeczywiste przyczyny decyzji tego, kto składa oświadczenie o apostazji. Dlatego wymaga się osobistego spotkania takiego człowieka z duszpasterzem, by ten mógł upewnić się, że istotnie chodzi o porzucenie wiary katolickiej, a nie tylko okazanie dezaprobaty wobec któregoś księdza, czy nawet całej instytucji Kościoła. Powinnością duszpasterza jest podjęcie wysiłków, by taką osobę odwieść od przestępstwa, jakim jest apostazja.

Na pytanie, jak proboszczowie powinni zareagować na wydane im przez GIODO nakazy odnotowania apostazji w Księgach Chrztu z pominięciem procedur kościelnych, bp Polak odpowiedział: „W przypadku nakazów, które wydał GIODO, każdy z proboszczów powinien odmówić ich przyjęcia i odwołać się od tych decyzji. W następnym kroku ewentualnie zaskarżyć taką decyzję do sądu administracyjnego”.

Również ks. Kloch zwrócił uwagę we wtorek, że procedury w takich przypadkach są określone – można odwoływać się od decyzji GIODO, a gdy ten się nie zgodzi, sprawa może być zaskarżona w sądzie administracyjnym. - Czy tak będzie, zależy to od osób, do których pisma zostały skierowane, tj. 4 proboszczów - dodał ks. Kloch.

W marcu 2012 r. instrukcja Episkopatu została przez biskupów ponownie przedyskutowana, nieco zmodyfikowana i przesłana do akceptacji Stolicy Apostolskiej. - W nowelizacji różnica jest taka, że nie będzie potrzeba dwóch świadków - poinformował KAI bp Polak.

Kiedy należy się spodziewać odpowiedzi ze strony Stolicy Apostolskiej? - Czekamy na to, trudno powiedzieć, kiedy przyjdzie - dodał sekretarz generalny KEP.

Tagi:
biskup apostazja

Papież: apostazja to zdrada przyjaciela

2018-05-15 11:04

Radio Watykańskie

Grzegorz Gałązka

Nawiązując do historii Judasza, Franciszek mówił na porannej Eucharystii o darze przyjaźni, jaką Jezus obdarza swych uczniów i której pozostaje wierny aż końca. Judasza nawet w chwili zdrady nazywa swym przyjacielem.

Jezus dochowuje nam wierności w przyjaźni aż do końca. Nawet Judasza w chwili zdrady nazywa swym przyjacielem – przypomniał Papież podczas porannej Mszy w swej watykańskiej rezydencji.

W homilii Franciszek odniósł się do dzisiejszych czytań liturgicznych. Dzieje Apostolskie przypominają wybór Macieja na apostoła, Ewangelia przytacza zaś kolejne słowa Jezusa z Wieczernika, w których zapewnia On uczniów o swej przyjaźni. Papież zauważył, że przyjaźń z Jezusem jest naszym losem i przeznaczeniem. Zostaliśmy powołani do bycia Jego przyjaciółmi.

“ Przyjaźń z Panem to dar – mówił Ojciec Święty - Otrzymaliśmy go jako nasze przeznaczenie. Takie jest nasze powołanie: żyć jak przyjaciele Pana. Jest to ten sam dar, który otrzymali też apostołowie, choć z większą mocą. Wszyscy chrześcijanie otrzymali ten dar: otwarcie, dostęp do Serca Jezusa, do przyjaźni z Nim. «Nam przypadło otrzymać w darze Twoją przyjaźń. Naszym przeznaczeniem jest być Twoimi przyjaciółmi». Jest to dar, który Pan zachowuje na zawsze. On jest wierny temu darowi. ”

Franciszek zauważył, że my tymczasem tak często nie dochowujemy wierności, oddalamy się poprzez nasze grzechy, własne zachcianki. Jezus natomiast jest wiernym przyjacielem. Nie nazywa nas sługami, lecz przyjaciółmi. I do końca pozostaje wierny, nawet względem Judasza. Kiedy ten przychodzi Go zdradzić, nie mówi mu: „odejdź!”, lecz nazywa go przyjacielem.

"Jezus jest naszym przyjacielem. A Judasz wybrał inny nowy los – zauważył Papież. – W sposób wolny wybrał swe przeznaczenie. Oddalił się od Jezusa. Na tym właśnie polega apostazja: oddalić się od Jezusa. Przyjaciel, który staje się wrogiem. Przyjaciel, któremu stajesz się obojętny. Przyjaciel, który staje się zdrajcą. ”

Franciszek przypomniał, że na miejsce Judasza został wybrany Maciej, aby był świadkiem zmartwychwstania, świadkiem daru miłości, jakim jest przyjaźń. Przyjaźń ta – jak zauważył Papież – przejawia się w tym, że Jezus dzieli się własną tajemnicą, przekazuje uczniom to, co usłyszał od Ojca.

“Pamiętajcie, że On nie wyprze się tego daru, nie wyprze się nas, czeka na nas aż do końca. A kiedy my przez naszą słabość oddalamy się od Niego, On czeka i nadal mówi: «Przyjacielu, czekam na ciebie, czego chcesz, dlaczego zdradzasz Mnie pocałunkiem?» On jest wierny w tej przyjaźni, a my musimy prosić Go o łaskę wytrwania w Jego miłości, w Jego przyjaźni, w tej przyjaźni, która przypadła nam w darze – powiedział Ojciec Święty. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

W Chile zmarł 102-letni jezuita – nauczyciel papieża Franciszka

2018-07-20 15:41

kg, ts (KAI) / Santiago

W wieku 102 lat zmarł 18 lipca w Santiago de Chile jezuita Carlos Aldunate Lyon, który w 1960 był formatorem młodego jezuity o. Jorge M. Bergoglio, a dziś papieża Franciszka. W chwili śmierci był najstarszym jezuitą na świecie. Obecnie miano to przysługuje jego młodszemu o rok bratu o. José Aldunate.

Grzegorz Gałązka

Carlos Aldunate Lyon urodził się 16 maja 1916 w Valparaíso w rodzinie zasłużonej dla Kościoła i kraju. Był wnukiem Carlosa Aldunate Solara - przewodniczącego Chilijskiej Partii Konserwatywnej. Kształcił się w kolegiach jezuickich w Anglii i Chile. W 1944 przyjął w Argentynie święcenia kapłańskie w Towarzystwie Jezusowym. W 4 lata później uzyskał doktorat z filozofii na Uniwersytecie Katolickim w Lowanium w Belgii.

Był następnie rektorem seminarium zakonnego i kolegiów jezuickich w Santiago, Antofagaście i Osorno a w latach 1966-69 Uniwersytetu Północnego a następnie dyrektorem domu rekolekcyjnego Loyola. Wykładał także na Papieskich Uniwersytetach Katolickich w Santiago i Valparaíso.​ Był egzorcystą a od 1975 głosił rekolekcje i prowadził kursy duchowości w swoim kraju i za granicą.

W 1960 jego wykładów w Chile słuchał młody kapłan Jorge Mario Bergoglio, późniejszy papież Franciszek, gdy odbywał tam swą formację.

O. Aldunate był ponadto na początku lat siedemdziesiątych XX wieku głównym inicjatorem ruchu odnowy charyzmatycznej w swym kraju.​ Należał do najbardziej znanych i szanowanych duchownych katolickich w Chile. Był ponadto zdolnym pisarzem katolickim.

Zmarł 18 lipca w domu jezuitów w Santiago de Chile. Pochowano go 20 bm. na stołecznym cmentarzu im. św. Alberta Hurtado.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem