Reklama

Polska ma 211 bożogrobców

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 19/2009, str. 26

Janusz Kamiński

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie nawiązuje do ponad 900-letniej tradycji Bożogrobców. Jego duchowym poprzednikiem jest Zakon Kanoników Regularnych Najświętszego Grobu Bożego w Jerozolimie, którego początki sięgają do faktu odzyskania Jerozolimy w 1099 r., podczas pierwszej wyprawy krzyżowej.

Zadania Bożogrobców dziś

Cele Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie są ukierunkowane na wspieranie dzieł katolickich w Ziemi Świętej. Jego członkowie szerzą kult męki i zmartwychwstania Chrystusa oraz są obrońcami pustego Bożego Grobu, w każdym czasie.
Obecnie, gdy sytuacja w Ziemi Świętej jest bardzo napięta, głównie z powodu konfliktu palestyńsko-żydowskiego, członkowie Zakonu muszą się troszczyć o godną egzystencję chrześcijan na tym terenie. Często bowiem muszą oni opuszczać ziemię uświęconą obecnością Zbawiciela i może dojść do paradoksu polegającego na tym, że miejsca najświętsze dla chrześcijan znajdą się w rękach wrogów chrześcijan. Dlatego trzeba się nieustannie modlić w tych trudnych sprawach, ale też spieszyć z konkretną pomocą na rzecz Ziemi Świętej i jej mieszkańców. Bożogrobcy są też zobowiązani do pomocy materialnej na rzecz Ziemi Świętej. Dzisiejsze czasy stawiają więc przed członkami Zakonu Bożogrobców wiele wyzwań.
Siedziba Zakonu znajduje się w klasztorze przy kościele św. Onufrego na Janikulum w Rzymie, a Wielkim Mistrzem Zakonu jest od niedawna kard. John Patrick Foley.

Inwestytura w Łowiczu

Co roku odbywa się inwestytura Zakonu Bożogrobców, czyli przyjmowanie nowych członków. Tym razem miejscem inwestytury był Łowicz. Główny obrzęd przyjmowania do Zakonu nowych kawalerów i dam jest zawsze poprzedzony organizowanym w przeddzień duchowym przygotowaniem. Tak więc 24 kwietnia, po Mszy św. sprawowanej w katedrze łowickiej przez bp. Piotra Skuchę, odbyło się zakonne czuwanie, któremu przewodniczył bp Andrzej Dziuba. Kandydaci do Zakonu wypowiadali wtedy słowa przysięgi zakonnej oraz podpisywali i składali na ołtarzu dokument potwierdzający ten fakt. Potem odbyło się poświęcenie strojów zakonnych (mucetów, płaszczy i dystynktoriów) oraz błogosławieństwo relikwiami Krzyża Świętego. Były również wykłady na temat sytuacji chrześcijan w Ziemi Świętej oraz prymasowskiego Łowicza. Całość ubogacił koncert Warszawskiego Chóru Międzyuczelnianego działającego przy kościele akademickim św. Anny.

Reklama

„Idźcie na cały świat...”

Na zadania Bożogrobców w czasach nam współczesnych zwrócił uwagę podczas łowickiej inwestytury 25 kwietnia prymas Polski kard. Józef Glemp - Wielki Przeor Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Bożogrobców. W homilii nawiązał do wezwania Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu...”. Mówił, że potrzeba głoszenia Ewangelii jest dziś szczególnie ważna w tych miejscach na ziemi, które są obolałe z powodu nienawiści szatana. Ksiądz Prymas wspomniał o wyrzucanych ze swojej ziemi Palestyńczykach, o chrześcijanach, którym zabrania się dawania chrześcijańskiego świadectwa. - Obecna sytuacja upokorzenia chrześcijan może wynikać także z braku autentycznego głoszenia i obrony wiary - wyjaśnił. Prymas Polski zwrócił uwagę, że dzisiaj na Ziemię Świętą patrzy się często przez pryzmat polityki, tymczasem głoszenie Dobrej Nowiny ma przekraczać wszelkie granice. Wyraził także nadzieję, że rozpoczynająca się pielgrzymka Ojca Świętego Benedykta XVI do ziemi Zbawiciela będzie umocnieniem w wierze nie tylko dla Ziemi Świętej, ale i dla całego świata.
Podczas łowickiej inwestytury Mszę św. pod przewodnictwem kard. Glempa koncelebrowali m.in.: biskup łowicki Andrzej F. Dziuba, biskup senior Alojzy Orszulik, bp Józef Zawitkowski oraz bp Piotr Skucha z Sosnowca i bp Józef Kupny z Katowic.

Nowi rycerze i nowe damy

Prymas Polski uroczyście przyjął do Zakonu nowych członków. Komandor Karol Szlenkier, nowy Zwierzchnik Bożogrobców w Polsce, odczytał decyzję Wielkiego Mistrza Zakonu, na mocy której do Zakonu mogło być przyjętych 24 nowych członków. Kandydaci wyrażali gotowość do rozwijania w swoim życiu rycerskich cnót pielęgnowanych przez Zakon, a także zaangażowania duchowego i charytatywnego na rzecz miejsc świętych oraz łacińskiego Patriarchatu Jerozolimskiego. Potem odbyło się pasowanie kawalerów, przyjmowanie dam do Zakonu, nałożenie dystynktoriów i płaszczy.
Podczas uroczystości poinformowano, że decyzją Wielkiego Mistrza czterech kawalerów zostało podniesionych do rangi komandorów: ks. Józef Wójcik, ks. Stanisław Szałankiewicz, Jerzy Jurkiewicz i Emilian Kocot. Zgromadzeni wystosowali listy z wyrazami szacunku i zapewnieniami o łączności w modlitwie do Wielkiego Mistrza Zakonu kard. Johna Patricka Foleya oraz do Wielkiego Przeora Zakonu abp. Fouada Twala, łacińskiego patriarchy Jerozolimy. Zakon ma charakter międzynarodowy. Do tradycji należy więc uczestniczenie w polskiej inwestyturze przedstawicieli zwierzchnictw zagranicznych. W Łowiczu licznie reprezentowane były zwierzchnictwa z Niemiec. Inwestyturę zakończył wspólny obiad w sali OSP.
Zakon Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie liczy obecnie 25 tys. członków w ponad 40 krajach świata, w Polsce po ostatniej inwestyturze jest 211 bożogrobców.

Nowi członkowie Zakonu Bożogrobców w Polsce

25 kwietnia 2009 r. podczas inwestytury w Łowiczu do Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie przyjęto następujące osoby:

DUCHOWNI -
bp Józef Kupny,
ks. Ryszard Mroziuk,
ks. Adam Prorok;

KAWALEROWIE -
Władysław Bochenek,
Jarosław Czapelka,
Waldemar Drobik,
Ryszard Iwanicki,
Andrzej Kołakowski,
Lech Kowalewski,
Jerzy Krzyszkowski,
Leszek Mikulski,
Bartłomiej Muński,
Marcin Perz,
Władysław Pietruszka,
Tomasz Rzemieniuk,
Wiesław Sowiński,
Zbigniew Sulatycki,
Stanisław Tępiński;

DAMY -
Elżbieta Jastrzębska,
Ewa Kowalewska,
Urszula Krupa,
Barbara Małoszewska,
Joanna Saczewska,
Anna Wawrzyczek.

Zmieniły się relacje pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami

2019-02-16 17:29

vaticannews / Jerozolima (KAI)

Administrator apostolski Patriarchatu łacińskiego w Jerozolimie uważa, że wizyta Papieża Franciszka w Abu Zabi miała znaczenie historyczne. Być może dla katolików była to jedna z wielu podróży głowy Kościoła, ale na Bliskim Wschodzie została uznana za wyjątkowe wydarzenie, ponieważ odbyła się w sercu świata islamskiego – stwierdził abp Pierbattista Pizzaballa.

Vatican Media

W wywiadzie udzielonym jednej z niemieckich rozgłośni włoski franciszkanin zauważył, że muzułmanie uważają Papieża za osobę bardzo ważną dla chrześcijan, dlatego fakt, że udał się on na Półwysep Arabski i mówił o znaczeniu ludzkiego braterstwa miał ogromny wpływ na całą społeczność muzułmańską oraz na sposób myślenia ludzi Bliskiego Wschodu.

Hierarcha powiedział, że jego zdaniem historia chrześcijan w Ziemi Świętej, ale również w Europie, jest historią naznaczoną konfliktami pomiędzy różnymi wyznaniami. Potem, na końcu okazywało się, że były to konflikty władzy. Dodał, że dziś większe napięcia występują wewnątrz Kościoła prawosławnego, niż w jego relacji z katolikami. Naszym zadaniem jest zaś podtrzymywanie oraz polepszanie relacji z innymi Kościołami.

Mówiąc o roli katolików w Ziemi Świętej duchowny zaznaczył, że relacje pomiędzy chrześcijanami różnych wyznań znacznie się poprawiły w ostatnim dziesięcioleciu, szczególnie od czasu, od kiedy trwa wojna w Syrii. Zauważył, że do pewnego stopnia jest niestosowne dyskutowanie o miejscach, porach modlitwy czy o status quo miejsc świętych, w czasie, gdy chrześcijanie są zabijani w Syrii oraz Iraku z powodu noszenia krzyżyka na szyi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg chce od nas czegoś więcej! O spotkaniach przygotowujących do bierzmowania

2019-02-17 16:44

Joanna Folfasińska/Archidiecezja Krakowska

W podkrakowskiej Skawinie, w parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, kilka lat temu zmieniono formę przygotowania do Sakramentu Bierzmowania. Głównym celem tego nowatorskiego pomysłu jest nawiązanie osobistej relacji z Jezusem i doświadczenie Żywego Kościoła.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– O przygotowaniu do bierzmowania myślałam przez wiele lat. Może niekoniecznie pragnęłam pisać program, ale myślałam o sposobie, który stanie się atrakcyjny dla młodzieży. Uczyłam w gimnazjum, gdzie uczniowie nieustannie skarżyli się na to, ile mają zadań do wykonania i jak rygorystycznie egzekwuje się od nich ich wykonanie. Dostrzegałam, że w żaden sposób nie buduje to ich wiary. Rozmawiałam z katechetami, którzy narzekali na młodzież, na ich podejście, brak zaangażowania, a czasami wręcz pogaństwo. Moje doświadczenia były z kolei takie, że w tych gimnazjalistach jest bardzo dużo dobra, radości chęci do pracy. Tylko nasze propozycje są bardzo nieatrakcyjne. Pomyślałam wtedy: jestem za to odpowiedzialna! Nie mogę bezradnie patrzeć jak wszyscy się męczą i tracą szansę na coś niezwykłego. Pan Bóg chce od nas czegoś więcej niż biadolenie! – mówi Elżbieta Szymańska, nauczyciel religii i członek Rady Katechetycznej, jedna z pomysłodawczyń nowego sposobu przygotowywania młodzieży do sakramentu dojrzałości wiary.

– To oddolna reforma, wynikająca z doświadczeń katechetycznych. Zaczęło się od rozmów z katechetami z mojego rejonu. Na spotkaniach podsumowujących roczną pracę, zawsze wypływał temat bierzmowania. Wszyscy narzekali na formę spotkań, słabe zainteresowanie młodzieży i byli ogólnie zniechęceni. – wyjaśnia ks. Andrzej Wciślak, wizytator katechetyczny, inicjator zmian.

– Kolejnym bardzo ważnym problemem, który widziałam na katechezie, był zły obraz Kościoła, a także brak więzi ze wspólnotą i parafią. – dodaje Elżbieta.

W nowej formule spotkania do bierzmowana rozłożono na trzy lata. W pierwszym roku gimnazjaliści spotykają się z Żywym Słowem, w drugim zgłębiają Sakramenty, a w trzecim – dotykają tajemnicy Żywego Kościoła.

– W związku z reformą edukacji, w spotkaniach do bierzmowania uczestniczą teraz uczniowie 7 i 8 klasy szkoły podstawowej. Dzień, w którym wszystko się rozpoczyna jest liturgicznym wspomnieniem św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży. Głoszę wtedy dla nich konferencję, które rok po roku skupiały się na trzech zagadnieniach: Serce Jezusowe, Eucharystia i Kościół. – wyjaśnia wizytator i tłumaczy, że chciał, aby spotkania z młodzieżą miały charakter dialogu i nie przypominały lekcji religii ze szkoły.

– Czymś innym jest katecheza w szkole, czymś innym przy parafii. Gromadzimy się nie tylko w grupach, ale też w Kościele, gdzie mamy celebracje i spotkania ze świadkami wiary.

– Forma, którą wypracowaliśmy w Skawinie jest wypadkową ścierania się wielu poglądów, sposobów i różnych praktyk podejmowanych dotychczas w duszpasterstwie. – precyzuje Elżbieta. – Jednego byliśmy pewni – musimy odejść od formy wykładu, który kończy się egzaminem oraz od „zaliczania” praktyk religijnych. Postawiliśmy na doświadczenie wiary we wspólnocie małej i stałej grupy oraz nawiązanie osobistej relacji z Bogiem. Zaczynamy od ewangelizacji, idziemy przez praktykę osobistej modlitwy, czytania Słowa Bożego, szczerego i pobożnego przyjmowania sakramentów świętych aż do spotkania z żywym Kościołem przez świadectwa osób wierzących różnych stanów.

Skawińskie spotkania prowadzą księża, katecheci i ludzie świeccy – studenci, osoby pracujące, rodzice.

– Chcę dzielić się z nimi tym, co we mnie jest najlepsze i co uważam za swój skarb – moją wiarą. – mówi Jakub, ojciec trójki małych dzieci, jeden z przygotowujących młodzież do bierzmowania. – Doskonale pamiętam jeszcze siebie z tamtego okresu: energia, burza hormonów i próba znalezienia swojego miejsca w świecie. W moim domu do kościoła chodziło się ze względu na tradycję. Jezusa poznałem tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy zrobiłem krok do przodu i wstąpiłem do Grupy Apostolskiej. Każdemu przydałaby się wspólnota, bo wtedy łatwiej jest odkryć Boga.

– Nawróciłem się dwa lata temu – przyznaje Oskar, uczeń III klasy gimnazjum i uczestnik skawińskich spotkań do bierzmowania – Pojechałem na harcerski Kurs Alpha i byłem przekonany, że będzie on dotyczył wojskowości. Sam się zdziwiłem, dlaczego przyszedłem na drugie spotkanie, potem na trzecie i jakoś tak się potoczyło, że zostałem do końca. Wokół mnie są teraz ludzie, którzy mówią i pokazują mi, dlaczego warto trwać przy Bogu. Wiara na pierwszy rzut oka to zasady i paragrafy. Początkowo to nie zachęca, ale ostatecznie się opłaca. Nie nabrałem jeszcze pełnego zaufania, nadal się staram, ale stare życie kusi. Upadam i podnoszę się. Wiem, że jest to możliwe tylko dzięki łasce. Gdybym polegał tylko na sobie, to po tygodniu byłoby po mnie. – dodaje z uśmiechem.

Oskar wybrał już swojego Patrona. Będzie nim św. Maksymilian Kolbe.

– Nie żył tak dawno, jak np. św. Franciszek i bardzo dużo zrobił! Sam jeden zaprojektował gazetę, wydawał ją, założył klasztor. Zbierało się wokół niego wielu ludzi, a on nawet się o to nie starał! Był niesamowity!

Na zakończenie rozmowy, Oskar przyznaje, że bierzmowanie będzie dla niego doświadczeniem dojrzałości wiary, a Duch Święty to Ruah, tchnienie, działanie i życie.

Sakrament Bierzmowania przyjmuje się tylko raz. Nie ma natomiast jednej drogi i ściśle określonego sposobu, który narzuca konkretne przygotowanie się do niego.

– Doświadczamy współcześnie zjawisk, które bardzo wpływają na życie duchowe. Wielu młodych w XXI w. czuje się samotnie przez całkowity zanik relacji rówieśniczych i rodzinnych. Fakt ten sprawia, że Kościół jako wspólnota staje się zbyt trudnym doświadczeniem, dlatego młodzi często nie rozumieją i odrzucają go. Mają również duże trudności z doświadczeniem świętości czy łaski sakramentów. Chcemy to zmienić i pokazać im Żywy Kościół! – oświadcza Elżbieta.

– Do tego sakramentu trzeba wiary! Trzeba również zastanowić się, po co on jest i odkryć, że bierzmowanie jest kontynuacją chrztu świętego. Bierzmo to przecież poprzeczka, belka, która utrzymuje konstrukcję domu. Zgłębiajmy naszą wiarę i budujmy duchowy dom na chwałę Pana! – zachęca ks. Andrzej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem