Reklama

Coś dla prawdziwych twardzieli

2016-11-23 13:09

Lilianna Sicińska
Edycja wrocławska 48/2016, str. 6-7

BOŻENA SZTAJNER

Odprawiane o świcie czy o zmierzchu zawsze rozpoczynają się w ciemności. Najwierniejszymi ich uczestnikami są najmłodsi. Opatuleni w ciepłe kurtki stają na palcach, podnosząc najwyżej, jak potrafią świecące lampiony i z błyszczącymi oczyma chłoną atmosferę Oczekiwania. A może sami ją tworzą?

Mam wrażenie, że dzieci czekają na roraty przez cały rok i że wtedy przychodzi ich do kościoła o wiele więcej niż przez cały rok – mówi katechetka z wrocławskiej SP nr 20 Irena Petelenz-Łukasiewicz z parafii św. Antoniego na Karłowicach. W tej franciszkańskiej parafii pozostał zwyczaj odprawiania rorat o 6 rano. – To jest cały ich urok i to zapewne przyciąga dzieci, które wstają bardzo wcześnie, przychodzą do kościoła, kiedy dopiero wstaje dzień i jeszcze jest ciemno, a wychodzą z niego, kiedy już jest jasno. To dla dzieci prawdziwa przygoda – tłumaczy pani Irena. – Wbrew pozorom w dzisiejszej gonitwie, wśród wielu zajęć popołudniowych i dzieci i dorosłych, to jest bardzo dobra pora dnia na Mszę św. – dodaje katechetka.

Za obecnością dzieci na porannych roratach kryje się oczywiście mobilizacja rodziców. To od nich zależy, czy dzieci przyjdą na Mszę św. o 6 rano. Ale franciszkański kościół na Karłowicach w Adwencie codziennie jest pełen. – Dzieciom w ogóle nie przeszkadza, że pora jest tak wczesna, a i nam, dorosłym taki wysiłek jest potrzebny – mówi pani Irena.

Wspólnototwórcze śniadania

Dodatkową atrakcją karłowickich rorat są słynne śniadania w domu parafialnym, na które gospodarze zapraszają wszystkich uczestników. Zawsze są świeże bułki, dżemy i inne smakołyki, które bardzo chętnie przynoszą parafianie, gorąca herbata, mleko i pyszna kawa. W ich przygotowaniu pomaga młodzież z duszpasterstwa akademickiego a także gimnazjaliści. – Te śniadania są wspólnototwórcze – śmieje się pani Agnieszka, która codziennie w ub. roku przyprowadzała swoje dwie córki na roraty. To prawda, bo rano, przy kubku kawy – nawet wypitej na szybko i na stojąco – zawsze jest chwila na rozmowę, bliższe poznanie kogoś z kościelnej ławki czy z ulicy. Śniadaniowe kontakty owocują kolejnymi rozmowami i spotkaniami przez cały rok. Ze statystyk, które sporządzili franciszkanie w ubiegłych latach, codziennie na Msze św. roratnie o 6 (w soboty o 9) przychodzi średnio 100 dzieci (najwięcej ok. 130). Na śniadania w jednym Adwencie zużyto 2100 bułek, ok. 21 kg nutelli, 102 słoiki dżemów, ponad 50 pasztetów, 10 kg sera, 12 kg szynki, 204 litrów mleka, 51 dzbanków kawy, 15,5 kg kakao, 17 zgrzewek jogurtów, ponad 300 torebek herbaty, 6 cytryn i 7 kg cukru. Z tych statystyk franciszkanie są dumni – w większości były to dary parafian, a po smacznych śniadaniach dzieci chętniej szły do szkół, a dorośli do pracy.

Reklama

Śniadania po roratach organizowane są także w wielu innych parafiach i duszpasterstwach akademickich. – Od najbliższego poniedziałku zapraszamy na Msze św. dla prawdziwych twardzieli, czyli roraty – zapowiadają podczas ogłoszeń parafialnych wrocławscy dominikanie. Na roraty o 6 rano, z piękną oprawą muzyczną chóru przybywają studenci z całego miasta. Wspólne śniadania odbywają się w głównej sali Dominika w podziemiach.

Roraty wieczorem

W wielu parafiach roraty odprawiane są wieczorami. – Do naszego kościoła parafialnego wszyscy bardzo chętnie przychodzą na roraty – mówi ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii w Nasławicach, która obejmuje aż 7 okolicznych wsi. – Przychodzi bardzo dużo dzieci, myślę, że wszystkie, które mogą przyjść. Dzieci przynoszą lampiony, nie zawsze zrobione własnoręcznie, ale dziś są dostępne piękne gotowe, które cieszą oko. Rozdajemy obrazki, organizujemy konkursy dla dzieci, a każdy, kto tylko chce, przynosi serduszko z papieru z wypisanymi dobrymi uczynkami i postanowieniami adwentowymi. Każdego dnia po losowaniu jedno z dzieci obniża figurę małego Dzieciątka Jezusa bliżej żłóbka, inne dziecko losuje możliwość zabrania do domu figury Matki Bożej, jeszcze inne zaznacza kolejny dzień na tablicy – opowiada ks. Słobodecki. Wielkie świętowanie w nasławickiej parafii następuje zawsze w ostatnim dniu rorat: wówczas spotykają się wszyscy, którzy chodzili, a proboszcz rozdaje nagrody i upominki każdemu dziecku. Franciszkanie konwentualni z ul. Kruczej we Wrocławiu na roraty zapraszają od poniedziałku do piątku o godz. 18. Tutaj o najmłodszych troszczy się od kilku lat o. Marian Michasiów. Już miesiąc wcześniej gromadzi gadżety i nagrody, przygotowuje konkursy i niespodzianki dla przychodzących na roraty dzieci. Bardzo szczególne w Adwencie są dla franciszkanów dni przed 8 grudnia – świętem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. – Do tego ważnego franciszkańskiego święta przygotowujemy się specjalną nowenną, która trwa od 29 listopada do 7 grudnia. W tym czasie codziennie odprawiane są trzy Msze św.: o 7, 12 i 18 ze specjalnie przygotowanymi kazaniami na ten czas i modlitwą nowenną – zaprasza o. Marek Augustyn, proboszcz parafii św. Karola Boromeusza.

Wieczorem i rano

Parafia ojców oblatów na wrocławskich Popowicach zaprasza na Msze św. roratnie wieczorami. Wówczas dzieci z całego wielkiego osiedla przychodzą z lampionami, ustawiają się procesyjnie przed zakrystią i wraz z ministrantami wprowadzają kapłana do ołtarza. Jednak spełniając marzenia tych, którzy tęsknili do porannych Mszy św. roratnich, od dwóch lat ojcowie organizują sobotnie roraty o 6.30. Pomysł przyjął się znakomicie, w sobotnie poranki kościół wypełnia się. – Dojeżdżam daleko do pracy, a troje moich dzieci chodzi do różnych szkół. W tygodniu nie możemy przyjść rano na roraty. Za to w soboty w Adwencie budzę wcześnie rano całą rodzinę i idziemy na roraty – mówi pan Paweł. Po sobotnich roratach oblaci zapraszają wszystkich na śniadania. – Będą jak zawsze pyszne kakao, bułki, słodkości – zachęca o. Andrzej Albiniak, który przygotowuje sobotnie śniadania wraz z młodzieżą i dba, by każdy zjadł i wypił coś dobrego.

W oławskiej parafii Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia na roraty dzieci zapraszane są od poniedziałku do piątku o 18, ale dodatkowo dla dorosłych i wszystkich, którzy chcą rano uczestniczyć w roratach odprawiane są one we wtorki i czwartki o 6.30. – I rano i wieczorem przychodzi na roraty dużo ludzi, dzieci przynoszą wiele lampionów, które oświetlają kościół – opowiada ks. Paweł Pomerański, wikariusz. – Przygotowują też serduszka z dobrymi uczynkami, które wieszamy na choince. Codziennie też kilkoro dzieci losuje aniołki, które mogą zabrać do domów i powiesić na swojej domowej choince – dodaje ks. Paweł.

– Wspaniale jest zacząć dzień od uwielbienia Boga podczas Mszy św. – mówi Irena Petelenz-Łukasiewicz. Równie ważne – co podkreślają moi rozmówcy – jest to, że adwentowa tradycja Oczekiwania na przyjście Pana Jezusa trwa i nie poddaje się współczesnym zwyczajom. – Piękne jest to, że roraty są wciąż przez nas bardzo, bardzo wyczekiwane – podsumowuje ks. Słobodecki. Nieważne, czy odprawiane rano, czy wieczorem, Msze św. roratnie niezmiennie przyciągają dzieci i dorosłych do kościołów w Adwencie.

Tagi:
adwent roraty

Reklama

Zebrane rozważania Benedykta XVI o Adwencie

2018-12-20 11:29

JM

Mystagogia Benedicti to nowa książka, która zbiera w jedną pozycję rozproszone teksty papieża Benedykta XVI, dotyczące tajemnic roku liturgicznego, zaczynając od Adwentu. Wydawcą jest benedyktyńska fundacja „Ordo et Pax” we współpracy z ks. dr. Andrzejem Demitrowem, pasjonatem myśli Benedykta XVI.

List do wydawców książki skierował papież senior. „Jest to dla mnie zachęta i radość, że wydaniem tekstów, które przedstawiłem chrześcijanom jako biskup Rzymu, możecie pomóc ludziom w Waszym kraju w czytaniu i zrozumieniu Pisma Świętego” – napisał.

„Pomimo upływu lat, wspomniane wypowiedzi papieża-seniora nie straciły nic ze swej głębi i aktualności – pisze we wstępie redaktor serii, ks. Andrzej Demitrow. Tym bardziej dziwi fakt, że te rozważania papieskie nie zostały dotychczas wydane całościowo”.

I dalej wyjaśnia, według jakiego klucza dokonał wyboru tekstów: „W pierwszej części adwentowego tomu zamieściliśmy rozważania papieskie wygłoszone przed południową modlitwą Anioł Pański w kolejne niedziele Adwentu i w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, przez wszystkie lata pontyfikatu. W drugiej części zebraliśmy homilie, które Benedykt XVI wygłosił podczas celebracji nieszporów adwentowych i podczas spotkań ze środowiskami uniwersyteckimi Rzymu. W części trzeciej tego tomu zamieściliśmy katechezy z audiencji generalnych, które były poświęcone bezpośredniemu przygotowaniu do Świąt Bożego Narodzenia. Choć ich charakter jest już wyraźnie świąteczny, to jednak decydujący kontekst pozostaje wciąż adwentowy, zwłaszcza w głębokich nawiązaniach do tekstów liturgicznych ostatnich dni Adwentu”.

Planowane są kolejne pozycje dotyczące Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kobiety w ciąży muszą w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywać post ścisły?

2017-04-14 16:57

ar / Warszawa / KAI

Czy kobiety w ciąży muszą w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywać post ścisły? Czy stan błogosławiony, w którym kobieta powinna szczególnie dbać o siebie i swoje dziecko, zwalnia ją z tego obowiązku? - Matka sama musi podjąć decyzję o przestrzeganiu postu ścisłego - tłumaczy KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

tasha/pixabay.com

Zarówno Kodeks Prawa Kanonicznego jak i inne przepisy Episkopatu Polski nie wyjaśniają jednoznacznie kwestii dyspensy od postu ścisłego dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Zdania duchownych na ten temat bywają podzielone. Niektórzy tłumaczą, że "ciąża to nie choroba", tylko stan błogosławiony, dlatego należy pościć, chyba, że lekarz zaleci inaczej. Inni podkreślają, że z postu zwolnione są osoby poniżej 14 roku życia, a więc i nienarodzone dzieci, którym pożywienia dostarczają matki.

W rozmowie z KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zaznaczył, że wszelkie kościelne przepisy nie mają na celu tego by człowieka zniewolić, ale by mu służyć.

- Na zdrowy rozsądek matka musi sama podjąć decyzję o przestrzeganiu postu ścisłego - zaznaczył biskup, dodając, że można zrezygnować z postu ścisłego, ale zachować wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych lub wymyślić inną formę umartwienia.

Zdaniem biskupa najlepiej w tej sprawie poradzić się lekarza, ale jeśli mimo braku specjalnych zaleceń ginekologa, poszcząca kobieta po prostu źle się czuje, z czystym sumieniem może normalnie spożywać posiłki. - Każdy stan związany z życiem lub zdrowiem matki podlega innym przepisom. Kiedy post wpływa negatywnie na samopoczucie kobiety można z niego zrezygnować. Zdrowie matki i dziecka jest najważniejsze - zaznaczył przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Zgodnie z rozporządzeniem Konferencji Episkopatu w Polsce wierni, którzy ukończyli 14. rok życia, są zobowiązani do zachowania w ciągu całego życia wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych we wszystkie piątki całego roku i w Środę Popielcową. Nakaz ten nie obowiązuje, jeżeli zgodnie z przepisami liturgicznymi w piątek przypada uroczystość. Natomiast wierni między 18. a 60. rokiem życia, oprócz wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych są zobowiązani do zachowania postu ścisłego w Środę Popielcową i Wielki Piątek. W Polsce post ścisły oznacza spożycie w ciągu dnia trzech posiłków w tym tylko jednego do syta.

Zasady postu w Polsce określa Kodeks prawa kanonicznego, jednak Konferencje Episkopatu Polski i ordynariusze mają prawo przez własne zarządzenia określać szczegóły zachowania postu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół czyni to na Jego pamiątkę

2019-04-18 22:17

Agata Pieszko

Weszliśmy dziś w okres Triduum Paschalnego, włączającego nas w szczególny sposób w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten dzień na pamiątkę ostatniego posiłku spożytego przez Jezusa z uczniami odprawiana jest uroczysta Msza św.

Agata Pieszko

We wrocławskiej Katedrze św. Jana Chrzciciela wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, poświęconej szczególnie sakramentowi Eucharystii i kapłaństwa, przewodniczył biskup Andrzej Siemieniewski, natomiast współcelebransami byli arcybiskup Józef Kupny oraz biskup Jacek Kiciński.

Na początku Eucharystii, ksiądz Paweł Cembrowicz – proboszcz archikatedry, podziękował arcybiskupowi Kupnemu za dermatoskop, który metropolita wrocławski ofiarował Dolnośląskiemu Centrum Onkologii.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny w słowie do dolnośląskiego szpitala. Ewangelia nie jest więc tylko archaicznym tekstem, ale treścią, z której rodzi się wiara wzywająca do konkretnych czynów miłosierdzia.

W dzisiejszej homilii biskup Andrzej Siemieniewski zaznaczał, że chrześcijaństwo rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Słowa, które jest fundamentem wiary. Nie można jednak poprzestawać tylko na słuchaniu – to Słowo ma się odbijać echem w naszym życiu:

– Słuchanie Słowa to nie tylko pozwalanie na to, aby dźwięki wpadały w nasze ucho, ale prawdziwe słuchanie, to zaproszenie, by te dźwięki zamieniły się w życiodajną treść, by zmieniły się w czyn. Tego wieczoru uczymy się, jak Kościół zamienił słowa Chrystusa „To czyńcie na moją pamiątkę” w czynienie sakramentu.

Biskup Siemieniewski zaraz po nauczaniu zamienił przeczytane w Ewangelii Słowo na czyn i śladami Chrystusa obmył nogi kilku mężczyznom.

Po Mszy św., czyli po spożyciu wieczerzy, Chrystus został pojmany. Teraz widzimy Go za kratami. Adorujemy. Czekamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem