Reklama

Historia kościoła i parafii św. Józefa w Łodzi

Ks. Krzysztof Nalepa
Edycja łódzka 11/2003

W Łodzi przy ul. Ogrodowej stoi ukryty w głębi ogrodu niewielki, drewniany kościółek jakby przeniesiony ze wsi, nie pasujący do architektury wielkiego miasta. Jego historia zrosła się z dziejami powstawania miasta przemysłowego.
Kościół św. Józefa został ufundowany w 1765 r. przez biskupa kujawskiego Antoniego Ostrowskiego jako druga z kolei świątynia dla parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Starym Mieście w Łodzi. Drewniany kościół zbudowano z solidnych beli modrzewiowych. Łódź osiemnastowieczna była niewielką osadą rolniczą. W połowie XIX w. zaczęła szybko się rozrastać i stawać się ruchliwym ośrodkiem przemysłu tkackiego, najpierw rękodzielniczego, potem maszynowego. W 1880 r. parafia liczyła ok. 60 tys. wiernych. Kościół stał się ciasny. Zapadła decyzja rozbudowy: w 1881 r. powiększono prezbiterium, dobudowano nową zakrystię i kaplicę chrzcielną. Jednak okazało się to niewystarczające. Z inicjatywy proboszcza ks. J. Siemca postanowiono wybudować nowy, okazały kościół w pobliżu starego na tzw. Górkach Plebańskich (dziś Plac Kościelny). Później zapadła decyzja, by stary, drewniany kościółek przenieść na dawny cmentarz przy ul. Ogrodowej, na którym od roku 1856 nie chowano zmarłych. Z przeniesieniem kościoła były problemy. Władze carskie domagały się zniszczenia go. Wówczas proboszcz wpadł na pomysł, że po przeniesieniu kościoła w głównym ołtarzu umieści się obraz św. Mikołaja, przed którym będzie można zanosić modlitwy za cara Mikołaja II. Gdy otrzymano zgodę na przeniesienie kościoła, przystąpiono do jego rozbiórki i przetransportowania pojedynczych części na nowe miejsce. Istnieje podanie, że kościół został przeniesiony i zmontowany w ciągu jednej nocy przez pracowników fabryki Poznańskiego. Po przeniesieniu kościół ustawiono na przygotowanych fundamentach i przeprowadzono remonty.
Rozpoczął się nowy etap historii świątyni, która po 123 latach zmieniła miejsce swej lokalizacji. Pierwszą Mszę św. odprawił w niej proboszcz ks. J. Siemiec 10 maja 1888 r. 21 maja tego samego roku arcybiskup warszawski Wincenty Chościak-Popiel nadał nowe wezwanie św. Józefa i poświęcił świątynię, która posiadała wówczas status kościoła filialnego parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Pierwszym rektorem kościoła został ks. Gruchalski. Jemu świątynia zawdzięcza nową kruchtę i 12-głosowe organy na chórze. Przed kościołem stanęła przeniesiona stara dzwonnica drewniana. Drugim rektorem był ks. J. Albrecht. Za czasów jego urzędowania wybudowano w 1902 r. obok kościoła dwupiętrowy dom jako mieszkanie dla księży i służby kościelnej.
29 grudnia 1909 r. dekretem arcybiskupa warszawskiego Wincentego Chościak-Popiela została erygowana przy kościele św. Józefa parafia pod takim samym wezwaniem. Parafia funkcjonowała od 1 stycznia 1910 r.
Pierwszy proboszcz - ks. dr Henryk Przeździecki pozostawił po sobie kościół poszerzony o nawy boczne ze zmodernizowanym i przebudowanym prezbiterium, po którego dwóch stronach dobudowano kaplice. Urządzono tzw. kościół dolny, całość pokryto dachówką, ściany zewnętrzne oszalowano i pomalowano. Pomimo tej rozbudowy kościół był za mały dla parafii, liczącej wówczas ponad 25 tys. wiernych. Polacy-katolicy stanowili tu jednak mniejszość, teren parafii był głównie zamieszkały przez Żydów i Niemców. W roku 1915 ks. Przeździecki został mianowany wikariuszem generalnym tej części archidiecezji warszawskiej, którą linia frontu (był to drugi rok I wojny światowej) oddzieliła od Warszawy. Wkrótce ks. Przeździecki został biskupem podlaskim.
Obowiązki nowego proboszcza przejął w 1915 r. ks. prał. Bronisław Sienicki. W tym czasie nabyto od gminy ewangelickiej plac (dawny cmentarz grzebalny) i na jego terenie urządzono park św. Józefa. W środku usytuowano na postumencie figurę św. Józefa.
Kolejnym proboszczem został w 1922 r. ks. prał. Walenty Małczyński. Ten kapłan również energicznie zabrał się do pracy. Dzięki jego staraniom wybudowano parterowy dom dla służby kościelnej. W 1934 r. na miejscu starej, zniszczonej dzwonnicy postawiona została nowa, żelbetonowa. Dla zharmonizowania z kościołem pokryto ją szalunkiem. Umieszczono w niej trzy dzwony o imionach "Józef", "Walenty", "Antoni". (dzwony te zrabowali hitlerowcy w 1941 r.). Wnętrze kościoła zostało wyposażone w pięć nowych ołtarzy. Wykonała je firma św. Wojciecha w Poznaniu. Fundatorem ołtarzy był Żyd - współwłaściciel pobliskich Zakładów Przemysłowych I. K. Poznański (zarząd tych zakładów, jak i jego pracownicy pokrywali wiele kosztów w związku z remontami w kościele i budową domu parafialnego). Na uroczystość poświęcenia nowych ołtarzy przybył do parafii bp Wincenty Tymieniecki - ordynariusz diecezji łódzkiej i podczas nabożeństwa w kościele wyraził wdzięczność fundatorowi ołtarzy. W 1935 r. z okazji jubileuszu 25-lecia parafii wydano staraniem ówczesnych księży wikariuszy Franciszka Zyska i Jana Bieniasa "Album pamiątkowy parafii św. Józefa w Łodzi", który zawiera wiele zdjęć kościoła i jego wnętrza oraz portrety kapłanów i innych ludzi związanych z parafią.
Podczas II wojny światowej (od października 1941 do marca1945 r.) kościół był zamknięty przez okupanta. Po zakończeniu wojny trzeba było go uporządkować i zaopatrzyć w nowe naczynia i szaty liturgiczne. Niedługo po wojnie w 1948 r. Siostry Misjonarki Świętej Rodziny założyły w parafii placówkę dla prowadzenia przedszkola.
1 lipca 1950 r. proboszczem został mianowany ks. kan. Stanisław Lesiewicz. Rok później świątynia otrzymała nowe, 18-głosowe organy. Jej wnętrze zostało odmalowane i ozdobione bogatą polichromią. Prace te wykonał artysta malarz Władysław Drapieski. W 1955 r. przebudowano dolny kościół, dostosowując go na potrzeby salki katechetycznej. Doszło wówczas do niegroźnego pożaru. Ks. Lesiewicz zdawał sobie sprawę z tego, że kościół jest zbyt mały na tutejszą parafię. Przystąpił zatem w roku 1957 do rozbudowy bocznych kaplic - bez właściwej zgody i mimo niechęci władz. W tych przedsięwzięciach ks. Lesiewicz całą nadzieję złożył w Bogu przez pośrednictwo św. Józefa. W roku 1960 parafia przeżywała jubileusz 50-lecia istnienia. Z tej okazji misje święte prowadzili ojcowie cystersi z Krakowa Mogiły. Prace trwały nadal, rok później dobudowano w kaplicach bocznych drzwi, dzięki którym łatwiej można było wejść, jak i wyjść z kościoła oraz przed drzwiami głównymi duży przedsionek spełniający funkcję kaplicy pogrzebowej. Natomiast w 1963 r. salę kościoła dolnego wyposażono w scenę. Dlatego mogły się tam odbywać występy i przedstawienia różnych grup. W roku 1967 ufundowano dzwon o imieniu "Stanisław".
15 marca 1968 r. następnym proboszczem został ks. Tadeusz Kowalczyk. 5 stycznia 1969 r. bp Józef Rozwadowski poświęcił nowe tabernakulum ogniotrwałe, a kolejne lata w parafii wypełniały rozmaite prace, szczególnie w domu parafialnym, gdzie założono instalację centralnego ogrzewania, dokonano remontu kanalizacji i instalacji wodociągowej. W roku 1970 diecezja łódzka przeżywała jubileusz 50-lecia istnienia. Biskupi z różnych diecezji polskich, przybyli w grudniu do Łodzi na obchody jubileuszowe, mieszkali w poszczególnych parafiach. W parafii św. Józefa zatrzymał się 12 i 13 grudnia 1970 r. biskup warmiński Józef Drzazga, który sprawował tu Eucharystię. Początek lat siedemdziesiątych to budowa nowej części domu parafialnego, którą poświęcił 27 października 1974 r. bp Józef Rozwadowski, a 27 stycznia 1978 r. została poświęcona w części budynku przeznaczonej dla sióstr zakonnych kaplica półpubliczna.
W roku 1980 odnowiono elewację starej plebanii oraz zmieniono zużytą blacharkę na budynku plebanii i kościoła.
10 marca 1984 r. umarł proboszcz ks. Tadeusz Kowalczyk. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył cztery dni później, w kościele i na cmentarzu św. Józefa przy ul. Ogrodowej, bp Jan Kulik.
26 kwietnia 1984 r. ks. kan. Dionizy Markiewicz został administratorem parafii, a 4 czerwca otrzymał nominację proboszczowską. W 1985 r. przypadł jubileusz 75-lecia istnienia parafii. Z tej okazji pomalowano zewnętrzną elewację kościoła. Odpust parafialny tego roku poprzedziły misje święte prowadzone przez księży salezjanów w dniach 3-10 marca. Centralnej uroczystości jubileuszowej, we wspomnienie św. Józefa Robotnika (1 maja), przewodniczył bp Józef Rozwadowski. Innym akcentem jubileuszowym była pielgrzymka do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, zorganizowana w ostatni dzień sierpnia. W 1988 r. pomalowano kaplice boczne z zachowaniem dawnych wzorów polichromii. 1 października 1989 r. obecny abp Władysław Ziółek utworzył z części parafii św. Józefa nową wspólnotę parafialną św. Mateusza Ewangelisty. Liczba mieszkańców parafii macierzystej pomniejszyła się o ok. 8 tys. wiernych. 6 grudnia 1990 r. parafię św. Józefa włączono do dekanatu Łódź Żubardź. Stary kościółek wymaga nieustannych remontów, dlatego w czerwcu 1991 r. rozpoczęto prace przy konserwacji dachów świątyni. W ramach jubileuszu 75-lecia diecezji łódzkiej, obchodzonego w 1995 r., wszystkie parafie przeżywały nawiedzenie przez obraz Matki Bożej Watykańskiej. Parafia św. Józefa przygotowała się do tego dnia przez misje święte prowadzone przez księży salezjanów. Obraz został powitany przez parafian 10 października wieczorem. Uroczystą Mszę św. sprawował bp Bohdan Bejze. W 1996 r. abp Władysław Ziółek wydał dekret wprowadzający nowe rozgraniczenie między parafią św. Józefa a parafią Zesłania Ducha Świętego. W wyniku tego podziału z parafii odeszło kolejne 2700 osób. Rok 1996 związany był ponownie z kontynuacją remontu dachu kościoła. Z kolei w połowie października 1997 r. zaczęto odnawiać wewnętrzną malaturę kościoła. 1 sierpnia 1999 r., na skutek decyzji przełożonej generalnej zgromadzenia, po 50 latach pracy katechetycznej i wychowawczej opuściły parafię Siostry Misjonarki Świętej Rodziny.
Rok 2000 w całym Kościele obchodzony był jako Rok Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa. Parafia św. Józefa obchodziła wówczas 90-lecie swego powstania. Uroczystą Mszę św. odprawił z tej okazji 2 stycznia bp Adam Lepa. Na wiosnę roku 2000 rozpoczęto prace przy odnowieniu i złoceniu bocznych ołtarzy oraz ambony. Z bliższych już nam uroczystości w parafii należy odnotować peregrynację Ikony - Krzyża III Tysiąclecia, która nawiedziła tutejszą wspólnotę 29 stycznia 2002 r.
Od września 2002 r., w związku z przejściem na emeryturę ks. kan. Dionizego Markiewicza, nowym proboszczem parafii został z nominacji Arcybiskupa łódzkiego ks. kan. Franciszek Semik, pełniący dotąd obowiązki proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski we Włodzimierzowie i dziekana sulejowskiego.
Przypominając historię parafii św. Józefa, opisane zostały fakty związane z dziejami tej uroczej świątyni. Trzeba zaznaczyć jednak, że parafia to przede wszystkim wspólnota ludzi, którzy ją tworzą. Przez te ponad dziewięćdziesiąt lat istnienia odbyło się przy tej parafii bardzo wiele różnych uroczystości, wizyt znamienitych gości, rozmaitych imprez, które organizowały grupy duszpasterskie działające tutaj. Zresztą te wszystkie inwestycje dokonujące się tu mogły być realizowane przy wydatnej pomocy parafian.
Na zakończenie trzeba dodać, że kościół św. Józefa jest niemym świadkiem historii Łodzi. W kronice parafialnej czytamy: "(...) kościół jest dla mieszkańców Łodzi drogocenną pamiątką. Kościółek ten przypominał wszystkim Polskę wolną - pierwsze i drugie powstanie narodu do walki z caratem. W nim modlili się powstańcy łódzcy - a zwłaszcza przed cudownym obrazem Matki Bożej Bolesnej koiły swój ból i łzy strapione rodziny łódzkie po stracie swoich najbliższych, lub w czasie klęsk i niedoli, które spadały na cały kraj". Wspomniany obraz Matki Bożej jest przyozdobiony srebrną sukienką, co może świadczyć o dawnym kulcie. Po różnych remontach w kościele został przeniesiony z bocznego ołtarza i wisi na ścianie. Jest nadzieja, że znowu przed tym wizerunkiem gromadzić się będzie parafia. Natomiast w głównym ołtarzu, w centralnej jego części, usytuowana jest figura św. Józefa. Jak podaje ks. Wincenty Zaleski w książce Sanktuaria polskie, jest w tym kościele szczególne nabożeństwo do św. Józefa. Do dziś w każdą środę po Mszy św. wieczornej jest prowadzona Nowenna do św. Józefa.
Wszystkich zapraszamy do odwiedzenia tego małego kościoła i wsłuchania się w nim w szept modlitwy zanoszonej do Boga przez łodzian od roku 1765.

Reklama

Upomnienie Chrystusa...

2019-03-20 09:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Słyszymy dzisiaj słowa Chrystusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. To ostrzeżenie jest zaadresowane do nas, abyśmy uczyli się rozpoznawać znaki czasu w wydarzeniach codziennego życia. Tu nie chodzi o lęk przed śmiercią, lecz o zawierzenie Bogu bogatemu w miłosierdzie. Jak powiedział papież Franciszek – trzeba odczuć dotyk czułości Ojca i mieć odwagę powiedzieć: zgrzeszyłem przeciwko Tobie...

Św. Paweł przestrzega, że wydarzenia opisane w Biblii nie są reliktami przeszłości. One nie stanowią muzeum religioznawczego, ale mają nam posłużyć jako przykład. Żebyśmy nie wstydzili się wobec innych narodów, na podobieństwo pytania, które Jan Paweł II skierował do Francuzów: „Francjo, czy jesteś wierna, dla dobra człowieka, przymierzu z Odwieczną Mądrością?”.

Postawmy pytania: Czy nasza wierność owocuje miłością wobec Boga? Czy okazujemy się za przykładem Izraelitów „ludem szemrzącym” i tęskniącym za wolnością poza Bogiem? Otrzymawszy więcej łask, wysłużonych przez Chrystusa, wspólnota Kościoła pielgrzymującego musi być czujna, aby nie zejść na manowce samozabezpieczenia przez różne programy.

Kolejne biblijne ostrzeżenie: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Nie dajmy się oszukać, myśląc, że wszystko mamy zagwarantowane i że będzie dobrze. Czujność i otwartość na łaskę, której Bóg udziela, oraz gotowość do nawrócenia i przemiany życia – już dzisiaj i od dzisiaj – to stałe zadanie na czas Wielkiego Postu.

W zakończeniu rozważania dostrzegamy, że teksty Nowego Testamentu podprowadziły nas do głębszego zrozumienia tajemnicy imienia Boga objawionego w Starym Testamencie: Jestem, Który Jestem. Ponadto ten sam Bóg objawi siebie w tajemnicy Boga z nami – Jezusa Chrystusa. W Nim są nasze życie i zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

25 lat parafilanego zespołu Caritas "Betania" w Myślenicach

2019-03-23 20:31

Justyna Tyrka, Dominika Stoszek | Archidiecezja Krakowska

- Dzisiejsze święto jest świętem uwielbienia Boga i dziękczynienia za ludzkie serca: te obdarowywane i obdarowujące. Jednocześnie jest świętem radości, że pośród nas jest Pan, który jest samą miłością, naszym największym skarbem i pragnieniem. – mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystej Mszy św. z okazji jubileuszu 25-lecia Parafialnego Zespołu Caritas „Betania” w Parafii Narodzenia NMP w Myślenicach.

Ks. Marcin Filar | Parafia Myślenice

Na początku homilii arcybiskup powitał księży posługujących w Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Myślenicach, w tym Proboszcza – ks. kanonika Zdzisława Balona, Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice oraz wszystkich zebranych wiernych.

– Dzisiejszy dzień to okazja, by wysławiać Boga za dobroć, która jest w ludziach. Jest ona odbiciem tej najwyższej i jedynej, budzącej wzruszenie miłości Pana Boga do nas. Miłości miłosiernej – mówił arcybiskup

Metropolita krakowski nawiązał do ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym.

– Przypowieść ta oddaje prawdę o ludzkich losach, mówi o niewierności, braku roztropności, wzgardzie wobec najbliższych, możliwości dostąpienia dobra, które się otrzymuje za darmo od rodziców, o tęsknocie ojca za dzieckiem, o nawróceniu. – podkreślił. – Miłość Boga przybiera kształt tej przypowieści: jej odbicie możemy odszukać w postawie ojca, który wybiega na spotkanie swego syna i przygotowuje dla niego ucztę.

Synem marnotrawnym stał się Naród Wybrany, przez wieki otaczany przez Boga miłością i troską. Jest nim również, jak stwierdził arcybiskup, cała ludzkość, która współcześnie nie potrafi dostrzec tego, że Bóg, który stworzył ten świat, dał go nam i chce żebyśmy żyli na boski obraz i podobieństwo oraz na kształt jego miłości miłosiernej.

– Bóg jest dobrym ojcem i zesłał nam swojego Syna. Jezus nie zostawił ludzi ich nieszczęściom: wychodził do grzeszników, tych którzy szczególnie potrzebowali wsparcia i nadziei. Tak dzieje się Boże miłosierdzie. Jest to ciągłe wychodzenie Boga do człowieka. Jego najwyższy wyraz znalazł się w życiu, nauczaniu Jezusa Chrystusa, a swój punkt kulminacyjny osiągnęło w jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu. – mówił metropolita. – Tylko dzięki ofierze Chrystusa możemy być dziećmi bożymi, cieszyć się radością i pokojem serca. Tych darów nigdy nie otrzymamy od świata, jedynie Bóg może nam je dać.

Ludzie, którzy nie mogą zaakceptować sposobu, w jaki Bóg wychodzi do grzesznika, prezentują postawę starszego syna. Przebywał on wciąż przy swoim ojcu i cieszył się jego miłością, ale nie mógł znieść sposobu w jaki ojciec powitał jego brata.

– Jakże często z taką logiką świata spotykamy się, gdy odczuwamy, że opór stawiany naszej miłości płynie ze złego serca i braku zrozumienia Bożego miłosierdzia. – stwierdził metropolita krakowski. Zgodnie ze słowami Jezusa mimo wszystko musimy być miłosierni, zwalczać zło dobrem.

Arcybiskup zwrócił uwagę zebranych na ogrom dobra, które dzieje się w związku z działalnością Parafialnego Zespołu Caritas „Betania”.

– Wszelkie dobre uczynki wobec ciała drugiego człowieka sprawiają, że w jego sercu pojawia się dobro. Dzięki takiemu postępowaniu budujemy wokół siebie świat dobroci. Ten świat jest odbłyskiem nieskończonej miłości miłosiernej Boga, jakiej każdy z nas tak bardzo potrzebuje. – podkreślił metropolita. – Wspólnoty miłości takie jak Parafialny Zespół Caritas „Betania” są realizacją nauczania Jana Pawła II, który nawoływał do budowania cywilizacji miłości i wyobraźni miłosierdzia.

25-lecie Parafialnego Zespołu Caritas „Betania” wpisuje się w obchody 50-lecia koronacji obrazu Matki Boskiej Myślenickiej. Arcybiskup stwierdził, że owocem miłości wiernych wobec Maryi oraz wyrazem wdzięczności wobec Niej jest działalność Caritas „Betania”. Dzięki niemu rozprzestrzenia się na cały świat dobro i nadzieja, że miłość jest ponad wszystko.

– Prośmy Boga za przyczyną Matki Najświętszej, abyśmy nieśli płomień miłosierdzia innym i budzili radość i wdzięczność wobec Boga i drugiego człowieka. Bo przecież chodzi właśnie o to, aby budując więzi miłości miłosiernej wokół siebie i wobec siebie nawzajem, ostatecznie głosić światu, że jest Bóg będący samą miłością, który pragnie aby każdy z nas był pewien miłosierdzia- podkreślił na koniec abp Marek Jędraszewski.

Historia myślenickiej „Betanii” sięga początków lat 90., gdy ówczesny wikariusz ks. Piotr Sulek założył Wspólnotę Braci i Sióstr Jezusa z Betanii. Jego staraniem wyremontowano także „organistówkę” – budynek przy ul. 3 Maja, nazwanego później „Betanią”. Kapłan gromadził wokół siebie młodzież i osoby starsze gotowe nieść bezinteresowną pomoc osobom chorym i ubogim. W 1992 roku zespół charytatywny liczył 16 osób. W kolejnym roku, w styczniu, rozpoczęło działalność Biuro Charytatywne przyjmujące zgłoszenia o osobach potrzebujących wsparcia. Wydawano żywność, a w wyjątkowych sytuacjach udzielano także pomocy pieniężnej. W dniu 22 marca 1994 roku Zespół Charytatywny Betania przekształcił się w Parafialny Zespół Caritas „Betania”.

Dziś, podobnie, jak przed laty, „Betania” to wspólnota ludzi w każdym wieku. Łączy ich jedno – wielkie serce, z którego wypływa chęć bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy dla potrzebujących otwarte jest biuro charytatywne, odbywają się zbiórki żywności, wydawane są posiłki, można skorzystać z korepetycji. Zespół świadczy także pomoc poprzez wykup leków oraz wypożyczanie sprzętu medycznego. Troską objęte są osoby doświadczone przez klęski żywiołowe. Wiele uwagi poświęca się osobom głuchoniemym. Co roku organizowany jest wakacyjny obóz dla osób niepełnosprawnych oraz Wigilia dla samotnych, a co miesiąc wolontariusze i podopieczni gromadzą się na wspólnej Eucharystii.

Po wygłoszonym słowie, metropolita krakowski pobłogosławił nowych wolontariuszy rozpoczynających posługę w „Betanii”. Zaś na koniec Eucharystii Zespół uhonorowano medalem „Bogaci w miłosierdzie” przyznawanym przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem