Reklama

edytorial

Góra sięgająca samego nieba

2018-08-14 11:02

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Polska droga wiary ma charakter maryjny. Śmiało można powiedzieć, że maryjność to polska specjalność, a pielgrzymowanie jest naszym polskim fenomenem. Wielkie rzesze pielgrzymów podążających poprzez polską ziemię wciąż wydeptują ścieżki do Maryi czczonej w różnych wizerunkach. Główny cel polskich pielgrzymów to Jasna Góra, która dla ludzi wierzących jest najważniejszą z gór. To góra duchowa, sięgająca samego Nieba i pozwalająca nam przez Maryję doświadczyć bliskości Boga. Czas pielgrzymowania daje szansę szczególnego uświęcenia. To jednocześnie przypomnienie, że życie człowieka na ziemi jest podążaniem ku wieczności, która już tutaj się zaczyna. A Jasna Góra stanowi strefę modlitwy, w której czujemy się wolni, bezpieczni jak w rodzinnym domu i kochani Matczyną miłością.

Zobacz także: Góra sięgająca samego nieba

Tutaj, w dłonie Maryi, składamy nasze wszystkie polskie sprawy.

Reklama

Polacy to naród szczególnie wyróżniony, żyjący na ziemi, przez którą przeszła i przechodzi wielka rzesza świętych i bohaterów narodowych. Polacy to naród wyjątkowy, bo ma wyjątkową Matkę, która jest Królową Polski. Ostatnio niemiecki kardynał Gerhard Ludwig Müller zauważył, że Polska jest krajem o wyjątkowych tradycjach wolnościowych i demokratycznych. Zdecydowanie wezwał on Unię Europejską do respektowania polskiej demokracji. – Polski naród za swoją wolność oddawał życie i cierpiał. Na Polskę trzeba spoglądać z perspektywy jej własnej historii i podziwiać za to, czego we własnej historii doświadczyła – powiedział kard. Müller w łomżyńskim Radiu Nadzieja. To ważne słowa, podnoszące nas na arenie międzynarodowej i wspierające w tym trudnym czasie, gdy europejscy urzędnicy z centrali w Brukseli chcą zatrzymać polską sztafetę pokoleń, która doprowadziła naród do prawdziwej wolności i demokracji. Wsparcie niemieckiego kardynała jest bardzo ważne właśnie teraz, gdy Polska znalazła się na celowniku polityków Unii Europejskiej z tego powodu, że wybiła się na niepodległość i decyduje o sobie.

Trudno nie zauważyć, że Polacy wyraźnie imponują innym narodom. Wielka Pokuta i „Różaniec do Granic” to polskie gigantyczne inicjatywy modlitewne, które podchwycił świat. Obecnie trwa Światowa Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, podjęta na polski wzór. USA, Wielka Brytania, Irlandia, Australia, Nowa Zelandia, Dania, Indie, Panama, Liban, Nigeria, Zimbabwe, Meksyk, Włochy – w tych krajach, wzorem Polski, nastąpiła duchowa mobilizacja. W każdym z nich wierni podjęli różańcową modlitwę w obronie katolickiej wiary i ocalenia swych ojczyzn. Lista państw tworzących Świętą Ligę Narodów wciąż się wydłuża. Polskie inicjatywy duchowe osiągają już wymiary ekstremalne. W ostatnim czasie artyści z różnych kontynentów zostali zaproszeni przez polskich artystów do projektu „Dekalog”, który polega na muzycznej prezentacji Bożych przykazań. Kolejnym krokiem jest zaniesienie tablic Dekalogu przez polskich śmiałków na Giewont, Synaj, a ostatnio na Mont Blanc. W projekt zaangażowali się m.in.: Marcin Pospieszalski, Radek Grabowski, pinista Marek Kamiński, muzyk Darek Malejonek. Chcą oni przypomnieć światu przykazania, które dał ludziom Bóg. Na szczyt Mont Blanc zanieśli też flagę Ruchu „Europa Christi” z krzyżem. Widać – Polacy potrafią wejść nawet na Dach Europy, aby przypomnieć o Chrystusie i o Dekalogu.

Tagi:
edytorial

Wielki marsz wolnych Polaków

2018-11-14 11:41

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Demokracja w Polsce ma się bardzo dobrze, a Polacy są dumnym narodem. Pokazali to w 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Potrafili godnie uczcić swoje narodowe święto. Nie zmarnowali okazji, która się zdarza raz na 100 lat. Zamanifestowali polskość i otwarli polską duszę. 11 listopada 2018 r., w samo południe, na wezwanie polskich biskupów zabiły dzwony we wszystkich kościołach. I wydarzyło się coś, co wyraźnie świadczy o zjednoczeniu nas, Polaków. Zachęceni przez prezydenta Andrzeja Dudę umówiliśmy się na godzinę 12, aby razem od Bałtyku do Tatr i wszędzie, gdzie żyją nasi rodacy, zaśpiewać hymn państwowy. Nawet trębacze z wieży bazyliki Mariackiej w Krakowie zamiast hejnału Mariackiego zagrali „Mazurka Dąbrowskiego”. W tym świątecznym dniu Polacy pokazali, że pamiętają o narodowych bohaterach, którzy wymodlili, wywalczyli i wypracowali niepodległość. Nasza Biało-Czerwona jedność była widoczna na ulicach stolicy oraz innych polskich miast i miasteczek. W Warszawie ponad 250-tysięczny pochód – z Prezydentem, Premierem, Marszałkami Sejmu i Senatu – przeszedł w radosnym, rodzinnym marszu. Wielki marsz wolnych Polaków pod Biało-Czerwoną, jak tego pragnął prezydent Duda. Dobitnie podkreślił on, że jest to nasza państwowa, narodowa flaga: Biało-Czerwona, nigdy nie biała i już nigdy nie czerwona.

Polska Fundacja Narodowa w ramach przygotowań do obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zaproponowała w serwisie YouTube spot pokazujący różne formy podróżowania, w którego finale zaznaczono, że „największa nagroda po odbytej podróży to powrót do domu”. Tym powrotem do domu jest właśnie odzyskanie przez Polskę niepodległości. Podano, że nasza podróż do domu trwała 123 lata. – Teraz mija 100 lat, odkąd Polacy odzyskali dom. Świętujmy razem z nimi! – mówi w tym wideoprzekazie Mel Gibson. Spot z udziałem jednego z najsłynniejszych aktorów na świecie z pewnością dotarł daleko poza granice naszego państwa.

Gdy słyszymy głosy, że Polacy powrócili do domu, jednocześnie musimy zwrócić uwagę, że wewnętrznie nigdy domu nie utraciliśmy. Więcej – zawsze wiedzieliśmy, gdzie jest nasz dom. Nasi przodkowie w czasie niewoli, mocni wiarą i wartościami wyniesionymi z polskiej rodziny, pielęgnowali swoją polską duszę. Długo byli narodem bez państwa. Przetrwali też czas walki z Bogiem. A to właśnie dlatego, że na straży polskiej niepodległości stał Kościół. W bliższych nam czasach papież Pius XII wyraził to w słowach: „Nie zginęła Polska i nie zginie, bo Polska wierzy, Polska się modli, Polska ma Jasną Górę”. Polacy nie poddali się ani wtedy, gdy na 123 lata ich państwo zostało wykreślone z map świata, ani wtedy, gdy musieli się zmierzyć z niemieckim ludobójstwem i sowieckim totalitaryzmem. Bo Polacy wierzą w Boga i są prowadzeni przez wielkich mężów stanu. W tych dniach wspominaliśmy polskich ojców niepodległości, a na początku rocznicowych uroczystości oficjalnie został dołączony do nich prezydent Lech Kaczyński. W Warszawie stanął na cokole obok marszałka Józefa Piłsudskiego. Podczas uroczystości odsłonięcia pomnika prezydent Duda powiedział, że obecną Polskę mamy w dużej mierze dzięki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, „który przez całe życie realizował misję dla Ojczyzny i dla niej na koniec zginął. Miał wizję rozwoju Polski, którą my teraz realizujemy”.

Zobacz także: Wielki marsz wolnych Polaków - edytorial
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Maryja w małżeństwie była poddana Józefowi

2018-11-20 17:23

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Maryja była poddana swemu mężowi. Nigdy nie mówiła Józefowi: ja jestem matką Boga, a ty jego pracownikiem. Nie, była mu poddana – powiedział papież w szóstym już rozważaniu nad modlitwą „Zdrowaś Maryjo”, emitowanym we włoskiej telewizji katolickiej TV2000.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podjął temat uniżenia się Boga w akcie wcielenia. Święty Paweł opisuje, że Jezus upokorzył się, aż do śmierci krzyżowej, przyjmując na siebie nasze grzechy. Apostoł powiedział wręcz, że Bóg stał się grzechem. A Maryja stała się Matką grzeszników, nas wszystkich.

Ojciec Święty nawiązał do osobistego doświadczenia, kiedy z okien autobusu przejeżdżającego obok więzienia w Buenos Aires widział kolejkę matek stojących, aby spotkać się ze swoimi synami podczas widzenia. Doznawały wiele upokorzeń i przykrości, ale jedyne, co było dla nich ważne, to zobaczyć dziecko. Bóg dał nam wszystkim matkę, rodzi ją dla nas na krzyżu.

W tym kontekście papież wspomniał o roli Józefa w życiu Maryi. - Ona była podporządkowana swojemu mężowi według kultury tamtego czasu. Przygotowywała mu jedzenie, rozmawiała z nim, mówili o dziecku, przeżywali wspólnie niepokój o niego, kiedy w wieku 12 lat pozostał w Jerozolimie. Niepokój męża i żony, niepokój rodziców. Normalność dziewictwa. I ona słuchała Józefa oraz była mu posłuszna. Najważniejsze decyzje podejmował Józef. To było naturalne w tamtych czasach. Tyle razy otrzymywał we śnie orędzia Boga. Ona jest pełna łaski. Józef jest sprawiedliwy. Jest mężczyzną zachowującycm Słowo Boże. Wspaniałe małżeństwo – podkreślił Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: Maryja w małżeństwie była poddana Józefowi

2018-11-20 17:23

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Maryja była poddana swemu mężowi. Nigdy nie mówiła Józefowi: ja jestem matką Boga, a ty jego pracownikiem. Nie, była mu poddana – powiedział papież w szóstym już rozważaniu nad modlitwą „Zdrowaś Maryjo”, emitowanym we włoskiej telewizji katolickiej TV2000.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podjął temat uniżenia się Boga w akcie wcielenia. Święty Paweł opisuje, że Jezus upokorzył się, aż do śmierci krzyżowej, przyjmując na siebie nasze grzechy. Apostoł powiedział wręcz, że Bóg stał się grzechem. A Maryja stała się Matką grzeszników, nas wszystkich.

Ojciec Święty nawiązał do osobistego doświadczenia, kiedy z okien autobusu przejeżdżającego obok więzienia w Buenos Aires widział kolejkę matek stojących, aby spotkać się ze swoimi synami podczas widzenia. Doznawały wiele upokorzeń i przykrości, ale jedyne, co było dla nich ważne, to zobaczyć dziecko. Bóg dał nam wszystkim matkę, rodzi ją dla nas na krzyżu.

W tym kontekście papież wspomniał o roli Józefa w życiu Maryi. - Ona była podporządkowana swojemu mężowi według kultury tamtego czasu. Przygotowywała mu jedzenie, rozmawiała z nim, mówili o dziecku, przeżywali wspólnie niepokój o niego, kiedy w wieku 12 lat pozostał w Jerozolimie. Niepokój męża i żony, niepokój rodziców. Normalność dziewictwa. I ona słuchała Józefa oraz była mu posłuszna. Najważniejsze decyzje podejmował Józef. To było naturalne w tamtych czasach. Tyle razy otrzymywał we śnie orędzia Boga. Ona jest pełna łaski. Józef jest sprawiedliwy. Jest mężczyzną zachowującycm Słowo Boże. Wspaniałe małżeństwo – podkreślił Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem