Reklama

Abp Hoser: wierność jest barometrem miłości małżeńskiej

2017-12-26 20:39

mag / Warszawa (KAI)

Piotr Jaskólski

Prawdziwa miłość jest zdolna do ofiary ze swojego życia. Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to barometr autentycznej miłości - podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy św. dla małżeństw. W warszawsko-praskiej katedrze hierarcha ostrzegał też, że rozpad małżeństw zawsze uderza w zbiorowość, niszczy społeczeństwa i narody.

W drugi dzień świąt Narodzenia Pańskiego w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze małżeństwa świętowały swoje jubileusze i rocznice. Uroczystej liturgii, w czasie której odnowiły swoje przyrzeczenia, przewodniczył ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński. Wraz nim Mszę św. koncelebrował abp Henryk Hoser.

Na wstępie bp Kamiński podkreślił, że świętowanie jubileuszy to okazja do dziękczynienia Bogu za dar życia we wspólnocie. Na drodze naszego powołania Pan stawia drugiego człowieka, dla którego mamy być błogosławieństwem – powiedział duchowny zachęcając do zrobienia sobie rachunku sumienia z jakość wzajemnych relacji.

W homilii abp Hoser podkreślił znaczenie sakramentu małżeństwa. Stanowi on fundament zdrowego społeczeństwa i pomyślności kraju.

Reklama

Przypomniał parom, do czego zobowiązywały się w dniu ślubu, biorąc Boga za swojego świadka, biskup wskazał na wierność, którą nazwał „spoiwem wzajemnej miłości i uczciwości”. – Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to niejako barometr autentycznej miłości – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że zgodnie z nauką Kościoła katolickiego wierność jest jednym z owoców Ducha Świętego. – On ożywia nas poprzez sakrament małżeństwa udzielając mocy świadectwa tej miłości – mówił kaznodzieja.

Wierność – tłumaczył abp Hoser - jest współcześnie traktowana jako rodzaj zniewolenia. Zdaniem wielu, godzi ona w wolność człowieka do podejmowania wciąż nowych wyborów, w tym również zmiany współmałżonka. Traktuje się ją wręcz jako wartością przestarzałą, nie do zrealizowania przez człowieka. - Niestety wielu młodych w to wierzy, dlatego nie zawiera małżeństa, żyjąc w konkubinacie, w tzw. koabitacjach na próbę, nie wypowiadając czterech zobowiązań, które świadczą o prawdziwej miłości – ubolewał abp Hoser.

Ostrzegł, że rozpad małżeństw uderza zawsze w zbiorowość. - Dekadencji ulega nie tylko całe społeczeństwo, ale również kraje, a nawet całe kontynenty. Niewierność dotyka bowiem nie tylko współmałżonka, ale też dzieci, a nawet Kościół. Wiele z tych grzechów woła wręcz o pomstę do nieba – stwierdził arcybiskup senior.

Przyznał, że w wielu przypadkach wierność staje się dla ludzi drogą męczeństwa. - Bezwarunkowa miłość drugiego człowieka jest bardzo często wymagająca. Noszenie ludzkich grzechów, niedoskonałości, czy zdrady, staje się niejako noszeniem krzyża Jezusa Chrystusa – mówił abp Hoser.

Podkreślił, że małżeństwo, podobnie jak Eucharystia, jest sakramentem ciała i krwi. – Ci, którzy mówią, że wierzą ale nie praktykują, nie są zdolni do życia w wierności, ponieważ nie mają skąd czerpać sił – powiedział.

Specjalnym aktem na zakończenie liturgii małżeństwa zawierzyły się opiece świętego Józefa opiekuna Jezusa i Najświętszej Maryi Panny.

Tagi:
małżeństwo

Dzień Męża i Żony

2018-07-12 09:14

Rafał Szczypta

13 lipca każdego roku obchodzony jako Dzień Męża i Żony

W dzisiejszych czasach gdy tak wiele rozwodów, święto takie jest bardzo potrzebne i dlatego pomysł na Dzień Męża i Żony, święto z którym utożsamiać się będą małżonkowie, którzy złożyli sobie wzajemną przysięgę przed Bogiem i pragną w niej wytrwać do końca życia.

Prawdziwy związek kobiety i mężczyzny musi być przypieczętowany Sakramentem Małżeństwa, który małżonkom daje siłę i jest początkiem nowej rodziny, w której wychowują się dzieci. Jest to najmniejsza komórka społeczna, która musi być szczególnie chroniona. Aby rodzina była silna, małżonkowie muszą wciąż dbać i pielęgnować swoja miłość, a także zachowywać wzajemną wierność.

Oczywiście nadal trzeba pamiętać, że najważniejszym świętem małżonków jest każda rocznica ich ślubu, którą świętować powinni szczególnie uroczyście.

Dzień Męża i Żony obchodzony jest 13 lipca każdego roku, dlatego, że w tym dniu małżeństwo zawarli rodzice Świętej Tereski od Dzieciątka Jezus, również Święci: Zelia i Ludwik Martin.

Chcemy zachęcić małżonków do wspólnego wypraszania łask u Boga szczególnie w tym dniu, aby owocowało to trwałością i świętością małżonków i ich rodzin. Może przy wspólnej modlitwie wieczornej polecają siebie przez wstawiennictwo świętych: Zeli i Ludwika Martin, bo skoro im udało się wychować pięć córek z których każdą Bóg wezwał do swojej służby, a między nimi Św Tereskę, oraz oni sami doszli do świętości, to na pewno takie małżeństwo wie jak poradzić sobie z obecnymi problemami i dojść na końcu życia do Boga.

Można również pomyśleć w tym dniu o odnowieniu przyrzeczeń małżeńskich.

Proponujemy, aby w tym wyjątkowym dniu, małżonkowie odnosili się do siebie szczególnie ciepło i przeżyli tej dzień najlepiej jak potrafią. A wtedy może łatwiej będzie przeżywać kolejne dni w radości i miłości małżonków.

Niech małżonkowie wybiorą się w tym dniu na spacer, do kina, czy na wspólną kolację. Możliwości jest dużo, ale wybór zostawiamy samym małżonkom.

Pamiętajmy, że jako małżonkowie jesteśmy za siebie odpowiedzialni. W tym dniu niech każdy z małżonków przyjdzie do Jezusa i podziękuje za swoją Żonę, za swojego Męża. Niech każdy z nas przyjdzie poprosi Jezusa, by wyprostował może pokręcone drogi Twojego życia małżeńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bus Niepodległej w Szczecinie

2018-07-23 11:12

pk / Szczecin (KAI)

Mobilna ambasada podróżuje Busem Niepodległej po polskich diecezjach. To projekt Caritas specjalnie na 100-lecie niepodległości. Podczas Jarmarku Jakubowego ekipa zawitała również do Szczecina, gdzie do niedzieli prezentowała wystawę zdjęć ze zniszczonego wojną Aleppo.

Maciej Dubicki z Caritas Polska podkreśla, że to m.in. sposób na promocję działań charytatywnych w Polsce.

- Ludzie są zadziwieni, że Caritas robi tyle rzeczy. Druga sprawa to jednak zadziwienie, że w Syrii są takie zniszczenia. Zadziwienie, że jest tyle projektów również w Polsce. Tyle różnych sytuacji, w których trzeba pomóc i w których Caritas niesie tę pomoc. Myślę, że na razie spotykamy się z bardzo entuzjastycznym podejściem ludzi - przyznał Dubicki.

Farid Aboujrad z Aleppo jest w Polsce od trzech lat. - Jestem tu bardzo szczęśliwy, mam tu bardzo dużo kochanych ludzi i przyjaciół. Oni bardzo mi pomogli. Bardzo dziękuję Polakom za pomoc Syrii. Tam nie jest teraz najlepiej. Są problemy z prądem i wodą, a ludzie nie mają gdzie mieszkać - przyznaje Aboujrad.

Polacy w ramach programu Caritas „Rodzina Rodzinie” pomogli na miejscu blisko 9 tys. syryjskich rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem