Reklama

Bp Dajczak o tragicznym wypadku w Słowinie: ból i współczucie

2018-04-18 14:24

xwp, lk / Koszalin (KAI)

Magdalena Pijewska
Bp Edward Dajczak

Nie może być innej reakcji, jak ból i współczucie tym wszystkim, którzy zostali dotknięci dramatem niewyobrażalnym. Ja sam zginam kolana i jestem na modlitwie - powiedział KAI biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak na wiadomość o tragicznym wypadku drogowym, do jakiego doszło we wtorek w pobliżu Słowina w województwie zachodniopomorskim. W wyniku zderzenia busa z ciężarówką życie straciło dwoje młodych ludzi.

We wtorek około godz. 16.00 na drodze krajowej nr 37 tuż przed Słowinem doszło do makabrycznego zderzenia busa z ciężarówką. Z niewyjaśnionych na razie przyczyny kierowca samochodu ciężarowego zjechał na przeciwległy pas i uderzył w autobus. W wyniku wypadku życie straciło dwoje młodych ludzi - kobieta i mężczyzna w wieku 19 i 20 lat.

Autobusem podróżowały w większości młode osoby w wieku 16-17 lat, uczniowie Zespołu Szkół Morskich w Darłowie. Policja ustaliła, że kierowca był trzeźwy. Bus należał do prywatnego przewoźnika z powiatu sławieńskiego. Stan sześciu poszkodowanych osób przewiezionych do szpitala jest ciężki.

"Nie może być innej reakcji, jak ból i współczucie tym wszystkim, którzy zostali dotknięci dramatem niewyobrażalnym. Młodzy człowiek zawsze patrzy w przyszłość, ma jakiś plan własnego życia. Wszyscy, którzy go otaczają, jego najbliżsi, żyją właśnie tym. I nagle wszystko zostaje przerwane dramatycznie, ogromnie boleśnie i niespodziewanie" - powiedział KAI bp Edward Dajczak.

Reklama

"Cieszę się z tego, że reakcje ludzkie są niezwykłe. Wokół tych ludzi szybko znaleźli się wszyscy inni. Cieszę się, że byli tam kapłani, ich katecheta. Otoczyli ich natychmiast bliskością" - dodał biskup koszalińsko-kołobrzeski.

Bp Dajczak poinformował też, że poprosił natychmiast koszalińską Caritas, aby zorientowała się w potrzebach rodzin poszkodowanych w wypadku i zareagowała na wszelkie prośby pomocy. - Oczywiście sam zginam kolana i jestem na modlitwie. Jadę na bierzmowanie. Będziemy się modlić z tymi, którzy będą bierzmowani - poinformował.

Jak przypomniał, "jesteśmy w okresie Wielkanocy i przez krzyż i śmierć przeszedł Jezus". - Papież Franciszek powiedział niezwykłe i istotne słowa: "Nie pozwólcie wykraść sobie nadziei, tej nadziei, którą daje Jezus zmartwychwstały". Cierpiąc razem z bliskimi, zżywając się z tą całą dramaturgią jak wszyscy ludzie, chcę jako biskup powiedzieć, że to nie jest jednak definitywny finał; że jest nadzieja, która jest większa od tej tragedii, od każdej śmierci" - zaznaczył biskup.

- Bądźmy z tymi, którzy zostali na tej ziemi. Pamiętajmy w modlitwie o tych, którzy odeszli. Ale jako chrześcijanie miejmy oczy utkwione w Zmartwychwstałego i trwajmy z nimi, ale z tą nadzieją, która nigdy się nie kończy, a która zamyka się w ramionach Ojca, którzy jest samą Miłością. To tylko nas mobilizuje do tego, aby tu na ziemi tym, których teraz wszystko boli, podarować miłość największą, na jaką nas stać - dodał bp Dajczak.

Tagi:
biskup

Prymicje bp. Janusza Mastalskiego w rodzinnej parafii

2019-01-13 19:25

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik

- Otwarcie na własne powołanie jest podstawą realizacji siebie. Jeśli człowiek będzie myślał tylko o sobie i po swojemu budował swoje życie, to w którymś momencie podejdzie pod ścianę, gdzie jest napis „bezsens” i rozczarowanie sobą – mówił bp Janusz Mastalski podczas swojej Mszy św. prymicyjnej w rodzinnej parafii.

Pokora, otwartość i posłuszeństwo warunkami współpracy z Bogiem

Na początku Eucharystii zebranych przywitał ks. prał. Grzegorz Szewczyk proboszcz Bazyliki św. Floriana w Krakowie.

W homilii bp Janusz Mastalski podkreślił, że chrzest w Jordanie kończy ukryte życie Pana Jezusa, a rozpoczyna czas Jego publicznej działalności. I my poprzez chrzest św. jesteśmy włączeni w Chrystusowe życie i zanurzeni w łasce.

– Łaska chrztu św. pozwala każdemu ochrzczonemu dać się prowadzić Duchowi Świętemu i wspomaga nas w szukaniu we wszystkim woli Bożej.

Biskup podkreślił, że we współczesnych czasach współpraca z łaską Bożą jest szczególnie ważna, a dzisiejsza Ewangelia pokazuje trzy ważne postawy w takiej współpracy.

Po pierwsze pokora.

– Św. Jan Chrzciciel miał świadomość swojej misji. (…) Pokora i świadomość swojego miejsca to cechy człowieka, który współpracuje z przychodzącym Bogiem. Człowiek pokorny potrafi uszczęśliwić drugiego w domu, zakładzie pracy, plebanii, szkole. Tylko człowiek pokorny potrafi przyznać się do błędu, potrafi powiedzieć „przepraszam”. Tylko człowiek pokorny pamięta, że wszystko zawdzięcza Bogu.

Biskup mocno zaznaczył natomiast, że tam, gdzie pojawia się pycha, człowiek nie tylko nie uszczęśliwia drugiego, ale staje się dla niego krzyżem.

Druga postawa z dzisiejszej Ewangelii to otwartość.

– Św. Jan Chrzciciel znał swoje miejsce i był otwarty na oczekiwania Stwórcy dotyczące jego powołania. Wiedział doskonale, że jest poprzednikiem, doskonale wiedział, że przyjdzie Mesjasz. (…) Otwarcie na własne powołanie jest podstawą realizacji siebie. Jeśli człowiek będzie myślał tylko o sobie i po swojemu budował swoje życie, to w którymś momencie podejdzie pod ścianę, gdzie jest napis „bezsens” i rozczarowanie sobą. Otwartość człowieka to przyjęcie woli Bożej.

Ostatnia z postaw, którą biskup nazywa decydującą, obok pokory i otwartości to posłuszeństwo.

– Wszyscy zebrani słyszą świadectwo Ojca o Synu. (…) Skoro Chrystus jest Synem, to Jemu właśnie każdy z nas winien posłuszeństwo. Ma ono polegać na przylgnięciu do wskazań zawartych w Ewangelii, a my nieraz uciekamy od Jego woli, bo to jest niewygodne, bo to nie pasuje do mojej wizji świata, do moich pragnień, moich marzeń i często Bóg jest zmarginalizowany.

Zachęcał, by właśnie pytać dziś Pana Jezusa, w których obszarach życia wciąż przed Nim uciekam.

Na zakończenie homilii biskup Mastalski cytował słowa św. Grzegorza z Nazjanzu, w których święty rozważał tajemnicę chrztu Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczegóły pogrzebu Pawła Adamowicza

2019-01-16 11:40

KAI

Pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę. Msza święta odbędzie się o godz. 12. Prezydent będzie pochowany w bazylice Mariackiej - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska.

Archiwum

W czwartek o godz. 17 w Europejskim Centrum Solidarności - przez 24 godziny - będzie wystawiona trumna z ciałem prezydenta, by mogli się z nim pożegnać wszyscy chętni gdańszczanie. W piątek o godz. 17 odbędzie się pochód ulicami miasta, który odprowadzi trumnę do bazyliki Mariackiej. Wieczorem zostanie tam odprawiona msza święta.

Sobotnie uroczystości pogrzebowe

W sobotę będzie można pomodlić się od wczesnych godzin rannych. od godz. 7. O godz. 12 w bazylice Mariackiej będzie odprawiona msza święta pogrzebowa pod przewodnictwem arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia.

- Zgodnie z wielowiekową tradycją panującą w Gdańsku, przychylając się do prośby rodziny i metropolity gdańskiego, pan prezydent Adamowicz zostanie pochowany w bazylice Mariackiej - mówił ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz bazyliki w Gdańsku.

Prośba bliskich prezydenta

Rodzina zaapelowała do wszystkich, którzy chcą wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych, aby nie przynosili kwiatów i zniczy. - We wszystkich miejscach będą wolontariusze i puszki. Zgodnie z wolą rodziny, zbierane będą datki na dwa cele: hospicjum ks. Dutkiewicza i WOŚP - mówiła Aleksandra Dulkiewicz.

- Apelujemy: nie przynoście kwiatów i zniczy, tylko wspierajcie te dwa dzieła. Pan prezydent te dwa dzieła w szczególny sposób umiłował. Rodzina prosi też o nieskładanie kondolencji - dodała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Prezydent Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-16 19:41

maj, aw / Gdańsk (KAI)

Prezydent RP Andrzej Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych tragicznie zmarłego Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza. Pozostaje w związku z tym w stałym kontakcie z Premierem oraz Urzędem Miasta Gdańska - informuje Kancelaria Prezydenta RP.

KPRM

Pogrzeb zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 19 stycznia. Eucharystia, której będzie przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź rozpocznie się o godz. 12.00. Szczątki Zmarłego zostaną złożone w Bazylice Mariackiej.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem