Reklama

Franciszek: ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

2019-03-24 12:11

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

„Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Ojciec Święty odniósł się w swej refleksji do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 13, 1-9), zawierającego przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Wskazał, że właściciel winnicy uosabia Boga Ojca, a ogrodnik jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości.

„Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo” – wyjaśnił Franciszek.

Papież podkreślił, że przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wskazuje ona, że „możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek zachęcił, abyśmy wykorzystali okres Wielkiego Postu do nawrócenia, poprawy w naszym życiu, sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. „Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby «powstać» i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie” – stwierdził papież na zakończenie swego rozważania.


Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością - a czyni to zawsze - i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.


Oto słowa Franciszka po modlitwie „Anioł Pański” w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Od 27 lutego trwają ważne rozmowy w Nikaragui mające na celu rozwiązania poważnego kryzysu społeczno-politycznego, jaki dotknął ten kraj. Wspieram tę inicjatywę modlitwą i zachęcam strony, aby jak najszybciej znalazły pokojowe rozwiązanie dla dobra wszystkich.

Wczoraj w Tarragonie, w Hiszpanii został beatyfikowany Marian Mullerat i Soldevila, ojciec rodziny i lekarz, który otoczył opieką cierpienia fizyczne i moralne swoich braci, świadcząc życiem i męczeństwem o prymacie miłości i przebaczenia. Niech wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć drogami miłości i braterstwa, pomimo trudności i cierpień.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. W roku 2018 na całym świecie wielu biskupów, kapłanów, zakonnic i wiernych świeckich doznało przemocy. Zabito czterdziestu misjonarzy, prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Pamięć o tej współczesnej Kalwarii braci i sióstr prześladowanych lub zabitych z powodu swej wiary w Jezusa, jest dla całego Kościoła obowiązkiem wdzięczności, ale także bodźcem do mężnego świadectwa o naszej wierze i nadziei w Tym, który na krzyżu na zawsze zwyciężył wrogość i przemoc swą miłością.

Pozdrawiam was wszystkich przybyłych z Rzymu, Włoch i z różnych krajów, w szczególności pielgrzymów z Puli (Chorwacja), Coslady (Hiszpania) i wspólnotę Papieskiego Seminarium Francuskiego. Pozdrawiam wiernych z Dogana, Carpi, Faenzy, Castellammare di Stabia; grupę kobiet, które zjednoczyły się, aby wspólnie stawić czoła swoistej patologii; skautów z Campobasso, kandydatów do bierzmowania z Cervarese Santa Croce, młodych, przygotowujący się do złożenia wyznania wiary z Renate, Veduggio i Rastignano, uczniów Instytutów Braci Szkół Chrześcijańskich w Turynie i Vercelli oraz uczniów szkoły św. Doroty z Montecchio Emilia.

Życzę wszystkim dobrej niedzieli! Nie zapomnij za mnie się modlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

Tagi:
Franciszek

Reklama

Franciszek: dzielmy paschalną radość zwłaszcza z najbardziej potrzebującymi

2019-04-22 13:18

tłum. st (KAI) / Watykan

Do czerpania pokoju i pogody ducha, będących darami Zmartwychwstałego, by dzielić się nimi z braćmi, zwłaszcza z tymi, którzy najbardziej potrzebują pocieszenia i nadziei zachęcił Ojciec Święty wiernych w rozważaniu przed odmawianą w Poniedziałek Wielkanocny, 22 kwietnia modlitwą Regina Coeli.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziś i przez cały ten tydzień trwa nadal w liturgii, a także w życiu, wielkanocna radość zmartwychwstania Jezusa. To cudowne zdarzenie upamiętnialiśmy wczoraj. W Wigilię Paschalną zabrzmiały słowa wypowiedziane przez aniołów przy pustym grobie Chrystusa. Kobietom, które poszły do grobu o świcie pierwszego dnia po szabacie, powiedzieli: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24, 5-6). Zmartwychwstanie Chrystusa stanowi najbardziej wstrząsające wydarzenie w dziejach ludzkości, zaświadczające o zwycięstwie Bożej miłości nad grzechem i śmiercią i dające naszej nadziei na życie fundament tak solidny, jak skała. Stało się to, co po ludzku było nie do pomyślenia: „Jezusa Nazarejczyka [...] Bóg wskrzesił, zerwawszy więzy śmierci” (Dz 22,22).

W ten „Poniedziałek Anioła” liturgia, poprzez Ewangelię św. Mateusza (por. 28,8-15), prowadzi nas z powrotem do pustego grobu Jezusa. Warto, abyśmy myślą udali się do psutego grobu Jezusa. Kobiety przepełnione bojaźnią i radością pospiesznie wyruszają, aby zanieść uczniom nowinę: grób był pusty. I w tej chwili stanął przed nimi Jezus. A One „zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon” (w. 9). Dotknęły: nie był widmem. Był to Jezus żyjący ze swym ciałem. To był On. Jezus przepędza bojaźń z ich serc i zachęca je, by tym bardziej głosiły braciom, co się wydarzyło. Wszystkie Ewangelie podkreślają rolę kobiet, Marii Magdaleny i innych, jako pierwszych świadków zmartwychwstania. Przestraszeni mężczyźni zamknęli się w Wieczerniku. Piotr i Jan, uprzedzeni przez Magdalenę, dokonali jedynie szybkiego wypadu, podczas którego stwierdzili, że grób jest otwarty i pusty. Ale to kobiety jako pierwsze spotkały Zmartwychwstałego i ogłosiły, że On żyje.

Dzisiaj, drodzy bracia i siostry, także i dla nas rozbrzmiewają słowa Jezusa skierowane do kobiet: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie ... ”(w. 10). Po obrzędach Triduum Paschalnego, które sprawiły, że ponownie przeżyliśmy tajemnicę śmierci i zmartwychwstania naszego Pana, teraz oczami wiary kontemplujemy Go zmartwychwstałego i żyjącego. My też jesteśmy wezwani, by Go spotkać osobiście i stać się Jego głosicielami i świadkami.

Słowami starożytnej sekwencji wielkanocnej powtarzamy w tych dniach: „Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja”. A w Nim także i my zmartwychwstajemy, przechodząc ze śmierci do życia, z niewoli grzechu do wolności miłowania. Pozwólmy więc, by dotarło do nas pocieszające orędzie Wielkanocy i ogarnęło nas Jego chwalebne światło, które rozprasza ciemność bojaźni i smutku. Zmartwychwstały Jezus idzie obok nas. On objawia się tym, którzy Go wzywają i miłują. Przede wszystkim w modlitwie, ale także w prostych radościach przeżywanych z wiarą i wdzięcznością. Możemy też odczuć Jego obecność dzieląc chwile serdeczności, gościnności, przyjaźni, podziwiania przyrody. Niech ten świąteczny dzień, w którym zwyczajowo cieszymy się odrobiną odpoczynku i bezinteresowności pomaga nam doświadczyć obecności Jezusa.

Prośmy Dziewicę Maryję, abyśmy mogli w pełni zaczerpnąć pokoju i pogody ducha, będących darami Zmartwychwstałego, by dzielić się nimi z braćmi, zwłaszcza z tymi, którzy najbardziej potrzebują pocieszenia i nadziei.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sri Lanka: do 290 wzrosła liczba ofiar po niedzielnych zamachach

2019-04-21 16:42

ts, pb, mip (KAI) / Kolombo

Do 290 osób zabitych i ponad 500 rannych wzrósł bilans po niedzielnej serii eksplozji w Sri Lance – poinformowała w poniedziałek rano lankijska policja. Do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo. Stan wielu rannych nadal jest krytyczny.

AP Photo

Dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia ataków. Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga - wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzów: Wigilia Paschalna - fotogaleria

2019-04-22 20:42

Agata Zawadzka

Bp Paweł Socha przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Agata Zawadzka

Przytaczamy wybrane myśli z homilii Księdza Biskupa:

„Dzisiejsza liturgia zaczęła się od światła. (…) Światłem jest Bóg ze swoim boskim prawem”.

„Chrystus jest Źródłem życia. Zmartwychwstanie to przyjęcie śmierci, aby ją zwyciężyć. I przez to zwycięstwo nad śmiercią zasiadać po prawicy Ojca w człowieczeństwie. Życie wieczne przywraca nam Jezus Chrystus”.

„Jezus uobecnia swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie w Eucharystii. Dzieło zbawienia aktualizuje się w każdej Mszy świętej”.

„Życie wieczne w Bogu. To jest istota dzisiejszego święta. I dlatego taka wielka radość, że w Chrystusie mamy dar życia wiecznego”.

Zobacz zdjęcia: Gorzów - Wigilia Paschalna w parafii Pierwszych Męczenników Polski 2019
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem