Reklama

Z wizytą w parafii

Wielka wiara i przywiązanie do Kościoła

Anna Górniak, ks. Adam Łach
Edycja płocka 50/2005

Historia tej wspólnoty sięga XIV w. Zbudowany w 1485 r. kościół był miejscem chrztu m.in. św. Stanisława Kostki i kard. Aleksandra Kakowskiego. 8 października parafię pw. św. Wojciecha w Przasnyszu wizytował biskup płocki prof. Stanisław Wielgus.

Parafia pw. św. Wojciecha w Przasnyszu

Patron parafii: św. Wojciech
Tytuł kościoła: kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Dekanat: przasnyski
Miejscowości: Przasnysz (część), Bartniki, Mchowo, Mchówko, Oględa, Wygoda, Zakocie
Kaplice: w szpitalu miejskim, w Domu Pomocy Społecznej
Proboszcz: ks. kan. Franciszek Różański
Wikariusze: ks. Krzysztof Kujawa, ks. Marek Grzeszczak, ks. Sławomir Trzaska
Inni kapłani zamieszkali na terenie parafii: ks. kan. Tadeusz Niestępski
Katecheci: ks. Rafał Gutkowski, Bogusław Brykała, Teresa Goliaszewska, Katarzyna Bochenek, Dagmara Ciesielska-Kiliś, Jadwiga Radomska, Anna Rekosz, Teresa Sielska
Organista: Andrzej Kalinowski
Zakrystian: Arkadiusz Jeznach
W parafii działają: rada gospodarcza, rada duszpasterska, Akcja Katolicka, Apostolat Maryjny, Stowarzyszenie Pomocy Osobom Uzależnionym i Ich Rodzinom „Filadelfia”, Koło Przyjaciół Radia Maryja, oaza rodzin, poradnictwo rodzinne, parafialne koło Caritas, koła Żywego Różańca, asysta procesyjna, Dzieci Maryi, scholka parafialna, chór parafialny, ministranci
Z parafią współpracują: Ochotnicza Straż Pożarna, władze miasta i powiatu, szkoły
Msze św. w niedziele:
w kościele parafialnym - 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 16.00, 18.00
w kaplicy DPS - 7.00
w szpitalu - 8.00

Historia i współczesność

Kilkuwiekową tradycję i współczesność przasnyskiej fary zaprezentował w wizytacyjnym sprawozdaniu jej proboszcz ks. kan. Franciszek Różański. W wystąpieniu przypomniał, że parafia liczy ponad 600 lat, kościół zaś zbudowany został pod koniec XV w. W ciągu dziejów świątynia kilka razy ulegała pożarom, w związku z czym jej wnętrze było wielokrotnie przebudowywane. W ciągu ostatnich 100 lat z parafii Przasnysz powstały 4 nowe wspólnoty. Dwie z nich (pw. św. Stanisława Kostki oraz pw. Chrystusa Zbawiciela) mają swą siedzibę w Przasnyszu, dwie pozostałe to parafie w Świętym Miejscu i Skierkowiźnie.
Obecnie, jak poinformował Ksiądz Kanonik, parafia liczy ok. 10 tys. wiernych. Swym terytorium obejmuje dużą część Przasnysza i kilka okolicznych wiosek. Pracuje w niej 5 kapłanów, którzy w każdą niedzielę celebrują 8 Mszy św., 6 z nich sprawowanych jest w kościele, jedna w szpitalu i jedna w Domu Pomocy Społecznej. Frekwencja na niedzielnej Eucharystii dochodzi do 50%; w ciągu roku udzielono 160 tys. Komunii św. „Mieszkają tu ludzie głębokiej wiary i wielkiego przywiązania do Kościoła i jego Pasterzy” - podkreślił ks. Różański.

Duszpasterstwo

Działalność duszpasterska jest od wielu lat siłą przasnyskiej fary. Wierni mają możliwość uczestniczenia m.in. w środowej Nowennie do Matki Bożej czy w coczwartkowych nabożeństwach ku czci św. Stanisława Kostki, wprowadzonych w 1967 r. przez Prymasa Tysiąclecia. W piątki odprawiana jest natomiast Koronka do Miłosierdzia Bożego. Pozostałe nabożeństwa okresowe to nabożeństwo fatimskie, majowe i czerwcowe, Różaniec (w październiku dwukrotnie każdego dnia), Droga Krzyżowa (trzykrotnie w każdy piątek Wielkiego Postu), oraz Godzina św., na którą składają się modlitwy za kapłanów i o powołania. Zapewne owocem tej modlitwy są nowi kapłani i klerycy: przez ostatnie 2 lata wspólnota świętowała prymicje, do kapłaństwa przygotowuje się w płockim Seminarium trzech kleryków.
Dwukrotnie w miesiącu odbywają się konferencje przed chrztem, w parafii jest także poświęcenie pól i pojazdów. Wierni chętnie uczestniczą w pielgrzymkach do pobliskich i odleglejszych sanktuariów.
Co roku w uroczystość Zwiastowania odbywa się akt duchowej adopcji dzieci poczętych, w którym uczestniczy ok. 100 osób.
Szczególnym wyzwaniem duszpasterskim był Wielki Jubileusz Chrześcijaństwa Roku 2000. Odbyły się wtedy tygodniowe misje parafialne, prowadzone przez Ojców Paulinów. W latach 2001-2002 miała miejsce peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w rodzinach. Jej owocem jest liczne uczestnictwo w nabożeństwach pierwszych piątków miesiąca. W Roku Różańca w każdą pierwszą sobotę miesiąca odmawiano 4 części, zaś koła Żywego Różańca dwukrotnie modliły się przez całą noc. Rok 2004, w którym przypadało 150-lecie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi, parafia uczciła instalacją witrażu z wizerunkiem Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. W Roku Eucharystii, podczas kolędy duszpasterze rozprowadzali specjalne pamiątki, natomiast w każdy pierwszy piątek miesiąca odbywało się całodzienne wystawienie i adoracja Najświętszego Sakramentu.

Grupy parafialne

Cenną pomoc w pracy duszpasterzom stanowią grupy parafialne. Jedną z nich jest rada gospodarcza, której głównym zadaniem jest świadczenie pomocy Księdzu Proboszczowi w zarządzaniu majątkiem parafialnym. W przasnyskiej wspólnocie działa rada duszpasterska, która liczy 12 osób. Jej członkowie m.in. organizują w Wielkim Poście Drogę Krzyżową ulicami miasta.
Swoją działalnością na rzecz parafii pochwalili się również członkowie Akcji Katolickiej. Chociaż ubolewali nad apatią młodzieży, która niechętnie włącza się w działania parafialne, to jednak w miarę możliwości jej członkowie dzielą swój czas pomiędzy posiedzenia i organizowane w parafii akcje.
Od wielu lat prężnie w parafii działa Apostolat Maryjny. Członkowie apostolatu pogłębiają znajomość teologii maryjnej. Swoimi spostrzeżeniami dzielą się na spotkaniach. Prowadzą też „Jerycho Różańcowe”, podejmując modlitwy w różnych intencjach.
Od 10 lat w parafii działa koło Katolickiego Stowarzyszenia Pomocy Osobom Uzależnionym i Ich Rodzinom „Filadelfia”. Podstawą działalności koła jest modlitwa o trzeźwość. „Filadelfia” prowadzi także działalność terapeutyczną i charytatywną w odniesieniu do dzieci z rodzin uzależnionych. W IV sobotę miesiąca organizowane są spotkania trzeźwościowe.
Grono parafian skupia się także w Kole Przyjaciół Radia Maryja. Koło istnieje od roku i spotyka się na Eucharystii w ostatnią niedzielę miesiąca. Po Mszy św. członkowie koła uczestniczą w spotkaniu formacyjnym.
W parafii od 15 lat działa wspólnota Domowego Kościoła, do której należy 20 rodzin. Członkowie 5 kręgów spotykają się raz w miesiącu na modlitwie wspólnotowej. Oprócz comiesięcznych spotkań w kręgach gromadzą się w III piątki miesiąca na Mszy św. Członkowie wspólnoty prowadzą także spotkania dla narzeczonych i przygotowują okolicznościowe gazetki.
W posłudze duszpasterskiej wspomagają kapłanów katecheci. Ich działalność nie ogranicza się tylko do salek katechetycznych i świątyń. „Staramy się być również widoczni w mieście, gminie, powiecie, angażując się czynnie w życie społeczności” - mówił jeden z katechetów. Swoją fachową wiedzą i radą wspiera małżeństwa Poradnictwo Rodzinne. W parafii istnieje także 15 kół Żywego Różańca, a także ponadstuosobowa asysta procesyjna. Ogromny wkład pracy w niesienie pomocy potrzebującym ma parafialne koło Caritas.
Stowarzyszenie „Dzieci Maryi” istnieje od 13 lat. Do 28-osobowej grupy należą chłopcy i dziewczęta, którzy spotykają się w każdą sobotę miesiąca. Swoją działalność stowarzyszenie realizuje poprzez pogłębianie nabożeństwa do Maryi i szerzenie jej czci.
W upiększaniu Liturgii ma udział schola parafialna, do której należą 23 osoby, a także chór, który tworzy grupa 28 osób. Duszpasterzy w ich posługiwaniu wspomagają ministranci, którzy - jak się wyraził ich przedstawiciel - „zapatrzeni w św. Stanisława Kostkę uczą się właściwego postępowania na cotygodniowych zbiórkach ministranckich”. O posłudze na rzecz parafii opowiedziała również przedstawicielka starszego pokolenia, które najczęściej wypełnia nasze świątynie i nie rozstaje się z różańcem.

Reklama

Dokonania materialne

Ksiądz Kanonik przedstawił też Biskupowi Płockiemu prace materialne wykonane od momentu ostatniej wizytacji. Jednym z ważniejszych dzieł był remont zabytkowej dzwonnicy, w której dokonano też wymiany elektrycznego napędu dzwonów. Na kościele wymieniono wszystkie elementy tynku i fryzów gzymsowych, wewnątrz świątyni zaś zostało wstawionych 11 witraży figuralnych. Sprawiono nowe dębowe schody na chór, szafy na szaty liturgiczne, meble do kancelarii parafialnej. Wymieniono nagłośnienie oraz część instalacji elektrycznej z nową tablicą rozdzielczą, zakupiono także kilkanaście ornatów, szat i naczyń liturgicznych.
W kościele zostały zamontowane dwie marmurowe tablice: jedna poświęcona została kard. Aleksandrowi Kakowskiemu, na drugiej zaś znalazły się nazwiska przasnyskich proboszczów. Kościół zyskał zabezpieczenie alarmowe z monitoringiem, na plebanii dokonano natomiast wymiany okien na plastikowe. Budynek ten został też podłączony do miejskiej sieci kanalizacyjnej i grzewczej. W planach jest także wymiana okien w domu parafialnym.
Nowy wystrój zyskał też cmentarz, gdzie niemal wszystkie alejki wyłożono kostką polbrukową. Warto dodać, że kaplica szpitalna została wyposażona w nowy ołtarz i tabernakulum, ufundowane przez poprzedniego proboszcza ks. kan. Tadeusza Niestępskiego.

Przebieg wizytacji

Wizyta Pasterza diecezji w przasnyskiej farze rozpoczęła się od spotkania z mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej prowadzonego przez siostry szarytki. Tuż przed południem odbyło się spotkanie z grupami w kościele parafialnym. Ksiądz Biskup wysłuchał sprawozdania przedstawicieli grup parafialnych. Kolejnym punktem programu była wizyta w szpitalu, gdzie Ksiądz Biskup spotkał się z chorymi oraz poświęcił nowy ołtarz i tabernakulum w szpitalnej kaplicy. Następnie Biskup Stanisław udał się wraz z kapłanami na cmentarz parafialny, by tam wraz z wiernymi modlić się w intencji zmarłych.
Zwieńczeniem całodniowej wizyty pasterskiej była Msza św. ingresowa. W homilii Biskup Płocki powiedział do bierzmowanych: „Pamiętajcie, że dorosłość, dojrzałość pociąga za sobą wielką odpowiedzialność. Dzisiaj, gdy otrzymacie dary Ducha Świętego, gdy stanie się to, co działo się w Wieczerniku w tym pamiętnym dniu, gdy Duch Święty zstąpił na Apostołów i Matkę Najświętszą - to dziś stanie się w waszych duszach. Przez ręce biskupa spłyną na was dary Ducha Świętego. (…) Przyjmijcie te dary z otwartym sercem i pomóżcie Duchowi Świętemu przemieniać wasze serca ku dobru, ku temu, co piękne, szlachetne”. Po homilii Biskup Stanisław udzielił sakramentu bierzmowania 130 gimnazjalistom.

Reklama

LGBT+: Wybór, który zaważy na losie pokoleń

2019-03-19 08:53

Antoni Szymański Senator RP / Gdańsk (KAI)

Trwa zagorzała dyskusja, wywołana podpisaniem przez prezydenta Warszawy Deklaracji LGBT+. Decyzja Rafała Trzaskowskiego wspiera strategiczne cele polskich i międzynarodowych organizacji, grupujących część środowisk, określających się, jako mniejszości seksualne. Być może do Warszawy dołączą inne miasta. Warto wiedzieć, o co toczy się spór.

Archiwum prywatne
Antoni Szymański Senator IX Kadencji

Spośród zarysowanych 5 obszarów wsparcia, jakiego ma udzielać społeczności LGBT nowy prezydent stolicy, najgorętszym przedmiotem dyskusji stał się kształt edukacji seksualnej w szkołach. Wzmiankowana deklaracja wskazuje na rzekomo palący problem istnienia w polskim społeczeństwie, a także wśród polskich dzieci, dyskryminacji na tle seksualnym. Jej ofiarami mają być osoby nieheteroseksualne, zaś postulowanym remedium na bolączki – szkolna edukacja „antydyskryminacyjna”, uwzględniająca zagadnienia tożsamości płciowej w duchu ustaleń WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Propozycja ta jawi się w kontrze do przedmiotu „Wychowanie do Życia w Rodzinie”, który w polskich szkołach jest realizowany od 1998 roku według dopracowanej, zaakceptowanej przez rodziców i przynoszącej dobre efekty podstawy programowej, jako tzw. edukacja seksualna typu A (wychowanie do odpowiedzialności i abstynencji nastolatków).

Postulatom takiej edukacji, będącej jawnym krokiem w stronę zrównania w Polsce związków jednopłciowych z małżeństwem, a także jak ujawnił wiceprezydent Warszawy umożliwieniem im adopcji dzieci, sprzeciwiły się liczne środowiska, organizacje i ruchy prorodzinne. Wskazują oni na naruszanie konstytucyjnego modelu małżeństwa i rodziny, a także na słaby autorytet Światowej Organizacji Zdrowia, spowodowany ideologizacją i upolitycznieniem tej instytucji.

Stanowczy sprzeciw wobec edukacji seksualnej w deklaracji warszawskiej, wyraził polski Episkopat, który stwierdził min.: Można się obawiać, że Karta wprowadzi do szkół program wychowania seksualnego w duchu ideologii gender, adresowany już do małych dzieci. Wychowanie to ostatecznie będzie prowadziło do brutalnego zapoznawania dziecka z anatomią i fizjologią sfery seksualnej, z technikami osiągnięcia zadowolenia płciowego, a w dalszej kolejności do technik współżycia cielesnego, poznania metod zapobiegania chorobom przenoszonym płciowo i „niechcianej” ciąży.

Polscy biskupi słusznie podkreślają, że należy odrzucać każdą formę zadania gwałtu wrażliwej psychice dziecka, którego ciało jeszcze „milczy” i które jeszcze nie „odkryło” swojej płciowości. Wychowanie do dojrzałej miłości musi być prowadzone stopniowo, na miarę odkrywania przez dziecko różnych przejawów swojego ciała. W procesie wychowania dziecko winno na pierwszym miejscu poznać piękno miłości, która nie skupia się na sobie, ale uczy dostrzegania innych osób i nabywania umiejętności dzielenia się z nimi radością, również za cenę własnych wyrzeczeń (por. Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT z dn. 13. 03. 2019).

Ostatnie z zacytowanych słów prowadzą nas do sedna problemu. Jądrem dyskusji na temat tak zwanej antydyskryminacyjnej edukacji seksualnej jest koncepcja człowieka, płciowości oraz miłości. Zgodnie z biblijną wizją, człowiek od początku powołany został do istnienia przez Stwórcę, jako mężczyzna i kobieta. Różnica płci jest wezwaniem do oblubieńczej miłości, która staje się naturalną podstawą małżeństwa i rodziny. Odejście od tej wizji – np. traktowanie homoseksualizmu, jako „opcji”, przekonanie o płynności płci, mechaniczne i narzędziowe traktowanie seksualności itp. – stanowią odmienności, których propagowanie podmywa fundamenty antropologiczne i moralne cywilizacji europejskiej. I o to właśnie toczy się spór!

Bardzo ważne jest rozróżnienie pomiędzy tolerowaniem odmienności, a ich promocją. Prawo stanowione przez państwo lub samorząd terytorialny, powinno zagwarantować bezpieczeństwo i szacunek dla każdego człowieka, – w tym również dla osób, które praktykują zachowania nieheteroseksualne. Władza nie powinna się jednak angażować w czynne promowanie światopoglądu, w myśl, którego związkom osób tej samej płci przysługuje takie same uznanie społeczne i prawne, jak małżeństwom i rodzinom powstałym w modelu naturalnym.

I znowu wypada przywołać polskich biskupów, którzy stwierdzają: Można się obawiać, że ewentualne wprowadzenie przytoczonych postulatów może spowodować istotną zmianę w funkcjonowaniu demokracji w naszym kraju, powodując nie tylko ograniczenie praw dzieci i rodziców, ale także prawa wszystkich obywateli – w tym nauczycieli i pracowników administracji samorządowej – do wolności słowa… Parafrazując powyższą opinię - z którą się utożsamiam - nie będzie przesadne stwierdzenie, że podpisanie deklaracji LGBT+ i ewentualne wcielanie jej w życie, stworzy niebezpieczeństwo dla podstaw demokracji.

Niezależnie od sympatii politycznych czy miejsca zamieszkania, stoimy w chwili obecnej przed bardzo ważnym wyborem. Jeśli jako obywatele, a w szczególności, jako rodzice pozwolimy, by narzucano nam kierunek wychowania moralnego naszych dzieci, jeśli zgodzimy się na ograniczenie wolności gospodarczej poprzez preferowanie przedsiębiorców nieheteroseksualnych, jeśli pozwolimy na wydatkowanie publicznych pieniędzy w sposób faworyzujący organizacje LGBT, wówczas w niedługim czasie możemy obudzić się w państwie, w której doświadczymy poważnego ograniczenia swobody głoszenia prawdy i życia zgodnego z sumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Józef wzorem zawierzenia Bogu

2019-03-19 18:06

Justyna Walicka, Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w święto patronalne w Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach w 15. rocznicę jego ustanowienia.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski podkreślił, że większość imion zawartych w rodowodzie Jezusa jest nam dzisiaj nieznana, ale dla synów i córek Izraela znaczyły bardzo wiele. A wszystko zaczęło się od Abrahama.

– Najważniejszą zasługą Abrahama było to, że „wbrew nadziei uwierzył w nadzieję, że stanie się ojcem wielu narodów i to mu poczytano za sprawiedliwość.” Uwierzył, że stanie się ojcem wielkiego narodu. Dzieje zawarte w rodowodzie Pana Jezusa w dużej mierze to właśnie potwierdzają. Ale przecież Abraham został ojcem wielkiego narodu w czasie, kiedy z punktu widzenia biologicznego już ojcem być nie mógł. Tak samo jak jego żona Sara z powodu wieku matką być nie powinna. A jednak Abraham uwierzył słowom Boga.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Arcybiskup zaznaczył, że to jego zawierzenie zostało potem poddane wielkiej próbie, kiedy Bóg zażądał ofiary z jego jedynego syna Izaaka. Abraham był posłuszny. Jego wiara sprawiła, że stał się ojcem wszystkich wierzących. Metropolita podkreślił, że wiara Abrahama stała czymś, co wyznaczyło potem także los św. Józefa.

– Oczekiwał tego, że jego małżonka, zgodnie z ówczesnymi obyczajami, przyjdzie wreszcie do jego domu. Że będą żyli życiem małżeńskim. Że będą mieli dzieci. Że te dzieci także staną się znakiem Bożego błogosławieństwa, tak jak na to wtedy, z wielką wiarą patrzono. I naraz widzi, że Maryja znajduje się w stanie błogosławionym. Rozum podpowiada mu jedyne rozwiązanie…

Metropolita podkreślił, że Józef nie wiedział co się dzieje, nie rozumiał tego. Ale wiedział jedno – nie on jest ojcem dziecka, które żyje pod sercem Maryi. Wtedy zainterweniował sam Bóg poprzez anioła, a Józef posłuchał.

– Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał.

W dalszych słowach arcybiskup zaznaczył, że św. Józef jest nie tylko wzorem wiary i zawierzenia Panu Bogu.

– Józef jawi nam się także jako człowiek, który jest wzorem umiłowania swojego ludu. Ludu wybranego. Ludu, który chce swojemu Stwórcy i Panu okazywać nieustannie wierność.

Dlatego właśnie, jak tłumaczył metropolita, Józef i Maryja co roku udawali się na Święto Paschy, gdzie doświadczali wspólnoty ludu Bożego, który dziękuje Bogu za cud wyzwolenia z niewoli egipskiej. Gdy Jezus dorósł, wędrował razem z nimi. I z tego przykładu wyrosło także późniejsze Chrystusowe umiłowanie nowego ludu, który sam założył.

– W ciągłym ofiarowaniu siebie na ołtarzach świata Chrystus przemienia mocą Ducha św. chleb w swe Ciało i wino w Krew dla zbawienia świata. W tym dziele uświęcania jakże ogromną rolę odgrywa św. Józef, który jest patronem Kościoła. Do którego uciekamy się ze wszystkimi naszymi sprawami i problemami. Modląc się do św. Józefa o potrzebne nam łaski, zwłaszcza o łaskę nawrócenia i lepszego życia, łączymy się troską Chrystusa, aby Kościół był ciągle „czysty, bez zmarszczek, nieskalany i święty”.

Następnie arcybiskup przypomniał, że Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach przed laty założył św. Rafał Kalinowski.

– Chciał, by ludzie tutaj wracali do Boga. By odzyskiwali łaskę dziecięctwa Bożego, by dążąc do świętości, przyczyniali się do świętości samego Kościoła i jego chwały.

Tutaj właśnie św. Rafał przywiózł figurkę św. Józefa jako wzoru do naśladowania. Metropolita wspomniał także, dokładnie 15 lat temu 19 marca Jan Paweł II ofiarował Papieski Pierścień Rybaka, który obecnie zdobi dłoń św. Józefa na czczonym tutaj obrazie. Ojciec Święty przekazał bullę, w której podkreślił, że pierścień ma przypominać czcicielom św. Józefa, że Opiekun Świętej Rodziny to „Mąż sprawiedliwy, posiadający nade wszystko wyraźne rysy oblubieńca, który do końca pozostał wierny wezwaniu Bożemu(…)A karmelici bosi, wierni stróże wadowickiego kościoła, przyjmując moją wdzięczność za to wszystko, co od najmłodszych lat otrzymałem od karmelitańskiej szkoły duchowości, niechaj za przykładem swej św. Matki Teresy od Jezusa kontemplują w św. Józefie doskonały wzór zażyłości z Jezusem i z Maryją, Patrona modlitwy wewnętrznej i niestrudzonej służby braciom” – napisał papież. Tego dnia kościół karmelitów bosych „Na Górce” otrzymał od kard. Franciszka Macharskiego tytuł sanktuarium św. Józefa.

Na zakończenie homilii arcybiskup podkreślił, że mimo naszych upadków i grzechów nieustannie jesteśmy pod opieką św. Józefa, którą otacza nas tak samo, jak otaczał Maryję i Jezusa.

Podczas Mszy św. modlono się m.in. w intencji Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Wadowicach.

Św. Józef jest uważany za opiekuna i ojca zakonu karmelitów bosych. Kult szczególnie rozwinął się w wadowickim klasztorze „Na Górce”. Przed wadowickim obrazem świętego Józefa od wieków modliło się wielu wiernych świeckich, sióstr zakonnych, zakonników, kapłanów, biskupów. Był wśród nich także młody Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem