Reklama

Papież Franciszek o zbawczym znaczeniu zmartwychwstania

2013-04-10 11:06

tom, st (KAI) / Watykan / KAI

BostonCatholic / Foter.com / CC BY-ND

O zbawczym znaczeniu zmartwychwstania, co ono oznacza dla naszego życia i dlaczego bez niego próżna jest nasza wiara - mówił papież Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Ojciec Święty zachęcał do wskazywania na zmartwychwstałego Jezusa, gdyż jest to "cenna posługa, jaką powinniśmy dać naszemu światu, który często nie potrafi już wznosić spojrzenia ku górze, ku Bogu". Na placu św. Piotra zebrały się rzesze pielgrzymów z całego świata.

"Nasza wiara opiera na śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, tak właśnie jak dom opiera się na fundamentach: jeśli się one osuną, wali się cały dom. Na krzyżu Jezus ofiarował samego siebie, biorąc na siebie nasze grzechy i schodząc w otchłań śmierci, a w zmartwychwstaniu je przezwycięża, gładzi i otwiera nam drogę do odrodzenia do nowego życia" - przypomniał papież.

Nawiązując do pierwszego listu św. Piotra Ojciec Święty podkreślił, że wraz ze zmartwychwstaniem Jezusa zachodzi coś absolutnie nowego. "Jesteśmy uwolnieni z niewoli grzechu i stajemy się dziećmi Bożymi, jesteśmy więc zrodzeni do nowego życia" - powiedział Franciszek i przypomniał, że dokonuje się to w sakramencie Chrztu św.

Reklama

Franciszek podkreślił, że synowska relacja z Bogiem "nie jest jak skarb, który trzymamy w kącie naszego życia, ale musi wzrastać, musi być ożywiana każdego dnia przez słuchanie Słowa Bożego, modlitwę, uczestnictwo w sakramentach, zwłaszcza sakramencie Pokuty i Eucharystii oraz miłosierdzie". "Możemy żyć jako dzieci Boże! To właśnie jest nasza godność. Zachowywać się jak prawdziwe dzieci Boże! Oznacza to, że każdego dnia musimy pozwolić, aby Chrystus nas przekształcał i czynił nas takimi, jak On. To znaczy staranie się by żyć jako chrześcijanie, staranie się, by Go naśladować, nawet jeśli widzimy nasze ograniczenia i słabości" - zachęcał Franciszek.

Przestrzegł przed pokusą stawiania Boga na boku, aby w centrum umieścić samych siebie. Przypomniał o potrzebie kształtowania męstwa wiary, aby nie dać się zwieść mentalności, która nam mówi „Bóg nie pomaga, nie jest dla ciebie ważny”. "Jest dokładnie odwrotnie: jedynie zachowując się jak dzieci Boże, nie zniechęcając się naszymi upadkami, czując się kochanymi przez Niego, nasze życie będzie nowe, ożywiane pogodą ducha i radością. Bóg jest naszą mocą! Bóg jest naszą nadzieją!" - apelował Franciszek.

Przypomniał, że powinniśmy być widzialnym, wyraźnym, jaśniejącym znakiem Zmartwychwstałego Pana dla wszystkich. "Zmartwychwstały Pan jest nadzieją, która nigdy nie ustaje, która nigdy nie zawodzi" - powiedział Franciszek.

Zaznaczył, że "bycie chrześcijaninem nie sprowadza się jedynie do wypełniania przykazań, ale oznacza bycie w Chrystusie, myślenie jak On, postępowanie jak On, kochanie jak On. To zgoda, aby On wziął w posiadanie nasze życie i je przemienił, przekształcił, uwolnił z ciemności zła i grzechu".

Na zakończenie Ojciec Święty zachęcał, abyśmy wskazywali na zmartwychwstałego Jezusa. "Wskazujmy Go głosząc Słowo, a zwłaszcza naszym życiem zmartwychwstałych. Ukazujmy radość bycia dziećmi Bożymi, wolność, jaką nam daje życie w Chrystusie, który jest prawdziwą wolnością, wolnością od niewoli zła, grzechu, śmierci! Spoglądajmy ku ojczyźnie niebieskiej, a będziemy mieli nowe światło i moc, także w naszym zaangażowaniu i codziennych trudach" - powiedział Franciszek i dodał: "Jest to cenna posługa, jaką powinniśmy dać naszemu światu, który często nie potrafi już wznosić spojrzenia ku górze, ku Bogu".

Przed rozpoczęciem audiencji papież przejechał pomiędzy sektorami serdecznie witany przez wiernych. Zatrzymywał się, brał w ramiona dzieci całując je i błogosławiąc im.

Tagi:
audiencja Franciszek

Reklama

Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum

2019-04-20 07:21

Beata Zajączkowska/Vaticannews

Mówił on o współczesnych krzyżach ludzi spragnionych chleba i miłości, porzuconych przez własne dzieci; krzyżach migrantów znajdujących zamknięte drzwi i krzyżach maluczkich, zranionych w swej niewinności i czystości; krzyżu Kościoła atakowanego od wewnątrz i z zewnątrz. Tekst wielkopiątkowych rozważań przygotowała włoska misjonarka s. Eugenia Bonetti. Przy jednej ze stacji krzyż nieśli Polacy.

Vatican Media

Podczas kolejnych stacji krzyż nieśli m.in. papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini, włoska rodzina, niepełnosprawny mężczyzna na wózku inwalidzkim wraz z przedstawicielami stowarzyszenia UNITALSI zajmującego się transportem chorych do sanktuariów maryjnych, migrantka z Nigerii wraz córką, dwójka młodych Polaków oraz siostra zakonna i podopieczna z Domu Rut w Casercie, w którym ofiary handlarzy ludźmi odzyskują godność i próbują wrócić do normalnego życia, franciszkanin z Syrii. W centrum tegorocznych rozważań Drogi Krzyżowej stały kobiety i współcześni niewolnicy. Mowa była o afrykańskich kobietach zmuszanych do prostytucji w Europie.

Franciszek powierzył napisanie rozważań 80-letniej s. Eugenii Bonetti. Jako Misjonarka Matki Bożej Pocieszenia przez ćwierć wieku posługiwała w Kenii. Jednak, jak mówi, dopiero po powrocie do Włoch rozpoczęła swą najtrudniejszą misję. „W kraju, który definiuje się jako chrześcijański odkryłam wielki deficyt człowieczeństwa. Zobaczyłam, że dobrobyt i kariera zabijają ludzkie serca. Nic już nas nie dotyka, trudno nam nawet we współczesnych niewolnikach zobaczyć ludzi takich samych jak my. Stąd temat handlu ludźmi znalazł się w centrum moich rozważań” – powiedziała Radiu Watykańskiemu włoska misjonarka. Od 20 lat, najpierw w Turynie, a obecnie w Rzymie organizuje ona i koordynuje pomoc dla młodych kobiet sprowadzonych do Włoch z Afryki i zmuszonych do prostytucji. W tym celu założyła fundację „Nigdy więcej niewolnicą”. Mówi, że w pracy nad tekstem rozważań kierowała się wrażliwością serca matki, która cierpi z powodu bólu zadawanego jej dziecku.

Na zakończenie Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum Papież Franciszek modlił się, byśmy w krzyżu Jezusa zobaczyli wszystkie krzyże współczesnego świata.

Panie Jezu, pomóż nam zobaczyć w Twoim Krzyżu wszystkie krzyże świata:

krzyż ludzi zgłodniałych chleba i miłości;

krzyż ludzi samotnych i porzuconych nawet przez własne dzieci i krewnych;

krzyż ludzi spragnionych sprawiedliwości i pokoju;

krzyż ludzi, którzy nie zaznają pociechy płynącej z wiary;

krzyż osób starszych, uginających się pod ciężarem lat i samotności;

krzyż migrantów, znajdujących drzwi zamknięte z powodu lęku i serc „opancerzonych” politycznymi kalkulacjami;

krzyż maluczkich, zranionych w swej niewinności i czystości;

krzyż ludzkości, błądzącej w ciemnościach niepewności i w morkach kultury tego, co chwilowe;

krzyż rodzin rozdartych przez zdradę, przez pokusy złego ducha lub przez zabójczą lekkomyślność i egoizm;

krzyż osób konsekrowanych, które niestrudzenie starają się nieść Twoje światło w świat, a czują się odrzucone, wyszydzone i upokorzone;

krzyż osób konsekrowanych, które po drodze zapomniały o swojej pierwszej miłości;

krzyż twoich dzieci, które wierząc w Ciebie i starając się żyć zgodnie z Twoim słowem, są usuwane na margines i odrzucane nawet przez swoich krewnych i rówieśników;

krzyż naszych słabości, naszej obłudy, naszych zdrad, naszych grzechów i naszych licznych złamanych obietnic;

krzyż Twego Kościoła, który wierny Twojej Ewangelii, stara się wnieść Twoją miłość nawet pomiędzy ochrzczonych;

krzyż Kościoła, Twojej oblubienicy, która czuje się nieustannie atakowana od wewnątrz i z zewnątrz;

krzyż naszego wspólnego domu, który poważnie usycha na naszych samolubnych oczach, zaślepionych chciwością i władzą.

Panie Jezu, ożyw w nas nadzieję zmartwychwstania i Twego ostatecznego zwycięstwa nad wszelkim złem i wszelką śmiercią. Amen!

Photogallery

Papież przewodniczył Drodze Krzyżowej w rzymskim Koloseum

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyzna z kanistrami benzyny zatrzymany w katedrze

2019-04-18 11:24

PAP

Mężczyzna z dwoma kanistrami benzyny został zatrzymany w środę wieczorem po wejściu do nowojorskiej katedy św. Patryka na Manhattanie - poinformowała policja.

Ks. Cezary Chwilczyński

37-letni mężczyzna, mieszkaniec stanu New Jersey, został zatrzymany przez ochronę po wejściu do katedry, jednej z najbardziej charakterystycznych budowli w Nowym Jorku.

Pracownicy ochrony zawiadomili policję, która - po wstępnym przesłuchaniu - przewiozła mężczyznę do aresztu.

Według policji, mężczyzna miał przy sobie ponad 4 galony (ponad 15 litrów) benzyny, dwie butelki innego palnego płynu oraz dwie zapalniczki. Nie wiadomo jakie były jego zamiary.

Mężczyzna tłumaczył, że skończyło mu się paliwo w samochodzie. Nie wiadomo jednak, po co wszedł z kanistrami do katedry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli” w Polskim Radiu Katowice

2019-04-20 17:37

AP

AP
Ks. dr. Jarosław Grabowski w rozmowie z red. Zdzisławem Maklesem

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego (21 kwietnia br.) Radio Katowice proponuje wielkanocne spotkanie z ks. dr. Jarosławem Grabowskim - nowym redaktorem naczelnym Tygodnika Katolickiego „Niedziela". Kilka minut po 12:00, na 98.4 FM w rozmowie z red. Zdzisławem Maklesem ks. redaktor opowie o nowych wyzwaniach „Niedzieli”. W rozmowie nie zabraknie także myśli związanych z przeżywaniem Wielkanocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem