Reklama

Kalendarze 2019

Uroczystości elżbietańskie

Magdalena Lewandowska
Edycja wrocławska 48/2007

Dziękczynienie za beatyfikację Marii Luizy Merkert

Rok 2007 dla Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety bogaty jest w wielkie wydarzenia i rocznice, to czas świętowania Jubileuszu 800-lecia narodzin św. Elżbiety Węgierskiej. W tym roku przypada także 165. rocznica powstania Zgromadzenia, 190. rocznica narodzin Współzałożycielki Zgromadzenia Marii Luizy Merkert i 135. rocznica Jej śmierci. Również w tym roku Kościół wyniósł do chwały ołtarza Współzałożycielkę i Pierwszą Przełożoną Generalną Sióstr św. Elżbiety Marię Luizę Merkert, nadając jej tytuł Błogosławionej. Uroczystości beatyfikacyjne odbyły się 30 września 2007 r. w Nysie, mieście narodzin, działalności i śmierci bł. Marii Luizy.
Wrocławskie uroczystości dziękczynne rozpoczęło 14 listopada, w dzień pierwszego liturgicznego wspomnienia bł. Marii Luizy Merkert, triduum w kościele NMP na Piasku. Każdego dnia biskupi wrocławscy sprawowali Eucharystie, a księżą profesorowie z Papieskiego Wydziału Teologicznego podczas wykładów przybliżali sylwetki nowej błogosławionej i św. Elżbiety. Główne uroczystości odbyły się 17 listopada w archikatedrze wrocławskiej. Dziękczynnej Eucharystii za 800-lecie narodzin św. Elżbiety Węgierskiej i beatyfikację bł. Marii Luizy Merkert przewodniczył abp Marian Gołębiewski, obecni byli także biskupi wrocławscy, biskupi legniccy i ordynariusz świdnicki, siostry elżbietanki, przedstawiciele różnych zgromadzeń zakonnych, przedstawiciele władz miasta i województwa oraz zaproszeni goście.
W homilii Metropolita Wrocławski przypomniał sylwetkę św. Elżbiety i wiek XIII, w którym żyła. Siostry Elżbietanki wezwał do stałej pamięci o charyzmacie świętej: - Niech we wszystkich planach i przedsięwzięciach towarzyszy wam zawsze troska o ludzi biednych, wydziedziczonych i poszkodowanych - mówił abp Gołębiewski. Podziękował także Zgromadzeniu za pracę i poświęcenie dla potrzebujących z całej archidiecezji.

Uroczystości w bazylice garnizonowej

Także w bazylice garnizonowej pw. św. Elżbiety 18 listopada uroczyście obchodzono jej wspomnienie. Jak mówił proboszcz parafii ks. płk. January Wątroba jest to dla bazyliki rok szczególny - 800. rocznica narodzin patronki św. Elżbiety, także 10. rocznica obecności Jana Pawła II w murach świątyni. - Ten rok jest dla nas wyjątkowy również dlatego, że od dzisiaj w tej bazylice patronka naszej parafii będzie obecna w sposób szczególny, w swoich świętych relikwiach - mówił podczas uroczystości ks. Wątroba.
Mszy św. odpustowej, podczas której uroczyście wniesione zostały relikwie św. Elżbiety, przewodniczył o. Andrzej Konopka, kustosz relikwii bł. Czesława i przeor wrocławskich dominikanów. Po Eucharystii każdy z obecnych miał okazję do oddania osobistego hołdu św. Elżbiecie i ucałowania relikwiarza.

Reklama

Bł. Maria Luiza Merkert
Maria Luiza Merkert urodziła się 21 września 1817 r. w Nysie. W 1842 r. wspólnie z rodzoną siostrą, Matyldą oraz Klarą Wolff i Franciszką Werner założyła Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety, które zajmowało się niesieniem pomocy opuszczonym, chorym i bezdomnym. Swoją działalność polegającą na niesieniu ulgi w cierpieniu prowadziła w myśl słów Chrystusa: „Wszystko, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili”. Po zatwierdzeniu zgromadzenia w 1859 r. przez władze kościelne Maria Merkert została jego pierwszą przełożoną i pełniła tę funkcję do śmierci w 1872 r. Proces beatyfikacyjny Matki Marii rozpoczął się 19 lutego 1985 r., a uroczystość wyniesienia jej do chwały ołtarzy odbyła się 30 września 2007 r. w Nysie. Bł. Maria Luiza Merkert jest pierwszą beatyfikowaną elżbietanką, ale aktualnie trwa proces beatyfikacyjny drugiej współzałożycielki zgromadzenia Matki Franciszki Werner oraz siostry Teodory Witkowskiej, męczenniczki z czasów II wojny światowej.

Św. Elżbieta Węgierska
Przyszła na świat w 1207 r. w Bratysławie jako trzecie dziecko króla węgierskiego Andrzeja II. Już jako 14-letnia dziewczyna została żoną landgrafa Turyngii, urodziła mężowi trójkę dzieci. Jej szczęście rodzinne okazało się jednak bardzo krótkie. Po 6 latach małżeństwa mąż zginął, wybierając się na wyprawę krzyżową. Mając zatem 20 lat Elżbieta została wdową. Z własnej woli zrezygnowała z życia dworskiego i osiedliła się pod rodzinnym Wartburgiem. Oddała się całkowicie wychowaniu dzieci, pokucie i pomocy najbiedniejszym. W 1228 r. przyjęła jako jedna z pierwszych habit tercjarki św. Franciszka. W Marburgu ufundowała szpital-przytułek dla opuszczonych, gdzie codziennie osobiście posługiwała ubogim. Ostatnie lata spędziła w skrajnym ubóstwie, oddając się bez reszty chorym i biednym - zmarła w 1231 r., mając zaledwie 24 lata. Sława jej świętości była tak wielka, że na jej grób od razu zaczęły przybywać pielgrzymki. Po 4 latach papież Grzegorz IX ogłosił księżną Elżbietę świętą. Do Polski kult Świętej przeniknął po jej kanonizacji, już w 1241-48 we Wrocławiu został wzniesiony kościół pod jej wezwaniem.

Oprac. ML

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Medal 100-lecia KUL dla o. Wacława Hryniewicza OMI

2018-12-11 21:26

oblaci.pl, pgo / Lublin (KAI)

Z okazji 100. rocznicy powstania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Lublinie, Rada Wydziału Teologii uhonorowała zasłużonych pracowników uczelni pamiątkowymi medalami. Wśród nagrodzonych znalazł się wieloletni pracownik naukowy KUL-u – o. prof. dr hab. Wacław Hryniewicz OMI – teolog, ekumenista oraz współtwórca i wieloletni dyrektor Instytutu Ekumenicznego KUL. Uroczystości odbyły się 11 grudnia 2018 roku w Lublinie, w auli uniwersyteckiej. Odznaczenie wręczył rektor KUL-u, ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński.

W liście skierowanym do prowincjała, dziekan Wydziału Teologii – ks. prof. KUL dr hab. Sławomir Nowosad podkreślił, że uniwersytet nadaje o. Hryniewiczowi to okolicznościowe odznaczenie “w dowód uznania dla wieloletniej pracy naukowo-dydaktycznej na Wydziale Teologii KUL”. Ze względu na stan zdrowia i podeszły wiek o. Wacława, uhonorowany teolog nie mógł odebrać medalu osobiście. Na prośbę ojca prowincjała, który przebywa w tych dniach w Luksemburgu i Monachium, odznaczenie odebrał o. Lucjan Osiecki OMI – superior domu zakonnego oblatów w Lublińcu, do którego od czerwca br. należy o. Hryniewicz.

o. prof. dr hab. Wacław Hryniewicz OMI (ur. 1936) – Misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej, jest wybitnym teologiem i ekumenistą, znawcą teologii prawosławnej. Przez wiele lat związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II w Lublinie, współtwórca Instytutu Ekumenicznego KUL i wieloletni jego dyrektor (do 2005 roku). Konsultor Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan w Watykanie (1979-1984), Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego między Kościołem rzymskokatolickim i Kościołem prawosławnym (1980-2005) oraz członek Komisji Episkopatu ds. Ekumenizmu (1980-2005). Autor wielu artykułów naukowych oraz książek teologicznych. Teolog szukający i odważny, a przy tym wierny Kościołowi. Otrzymał szereg nagród: im. księcia Konstantego Ostrogskiego (Białystok-Supraśl 1994), im. św. Brata Alberta (Warszawa 1994), im. Jana Długosza (Kraków 2004), im. Ks. Józefa Tischnera (Kraków 2005), a także odznaczenia: medal im. Anny Kamieńskiej (Gdańsk 1994), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (Warszawa 2004).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem