Reklama

Zwycięstwo uniżenia

Ks. ZdzisŁaw Wójcik
Edycja częstochowska 12/2002

Ostatnia niedziela przed świętem Paschy - Wielkanocy, to Niedziela Palmowa. Owszem, lubimy brać udział w procesji z palmami. Z uwagą słuchamy Ewangelii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy, gdzie jej mieszkańcy z radością witali Pana Jezusa, a swe płaszcze rzucali na drogę. Trzymając w rękach gałązki palm wołali: "Hosanna Synowi Dawidowemu!". Nic w tym dziwnego, bo Jezus Chrystus wjeżdżał do Jerozolimy jako zwycięzca. Objawił, że jest zwycięzcą nad złem.

W czasie procesji w Niedzielę Palmową my również trzymamy palmy, śpiewamy radosne pieśni. Cieszymy się, że Chrystus "zwycięzca śmierci, piekła i szatana" jest wśród nas. Po prostu lubimy być z tymi, którzy są silni i wygrywają. Chętnie pokazujemy swoją twarz, by zamanifestować swą jedność i lojalność ze zwycięzcą. Ale w czasie Mszy św. w tę niedzielę słuchamy także opowiadania Ewangelisty o męce i śmierci Chrystusa. Niestety, wobec przegranych i pokonanych stać nas najczęściej jedynie na współczucie i litość, bo uważamy, że to nas nie dotyczy. Gdy ktoś zwycięża chętnie sobie przypisujemy to zwycięstwo. Gdy zaś przegrywa, uważamy, że nie jesteśmy temu winni, ani za to odpowiedzialni, że nie mamy z tym nic wspólnego. Umiemy sobie zawsze znaleźć miejsce. Tak się zachowuje i rozumuje tłum, którym można manipulować i wykorzystywać jego najciemniejsze strony. Raczej należałoby powiedzieć, że tłum nie rozumuje, ale reaguje i krzyczy: "Ukrzyżuj Go!". A może to nieprawda...

Jezu, od pospólstwa zelżywie

Przed Annaszowym sądem znieważany,

Jezu, mój kochany!

Od Bałtyku do Serca kochającej Matki

2018-08-13 09:55

Julia A. Lewandowska

13 sierpnia 2018 r. już po raz 34. dotarła do Matki Bożej Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.

Julia A. Lewandowska/Niedziela

Pielgrzymów pod Szczyt Jasnogórski i do Kaplicy Cudownego Obrazu wprowadził abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński.

20-dniową wędrówkę pod przewodnictwem ks. Karola Łabendy, głównego przewodnika, w dwóch grupach – św. Ottona i św. Jakuba – pielgrzymi rozpoczęli 25 lipca w Pustowie, a towarzyszyło im hasło "Z Maryją w Duchu Świętym". W drodze modlili się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.

Zobacz zdjęcia: 34. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę

O godz. 11.30 na Szczycie Jasnogórskim odbyła się Msza św. wieńcząca wędrówkę do Tronu Matki Bożej. Pątnicy modlili się będą wraz pielgrzymami z Pelplina, Drohiczyna, Koszalina i Rzeszowa. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Edward Dajczak, biskup koszalińsko-kołobrzeski.

Więcej informacji w 34. numerze "Kościoła nad Odrą i Bałtykiem" (26 sierpnia) oraz na stronie: szczecinska.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 77. rocznicy śmierci św. o. Maksymiliana Kolbego

2018-08-14 13:41

Bartosz Bartyzel, Muzeum Auschwitz/lk / Oświęcim, Harmęże (KAI)

77 lat temu w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz został zabity franciszkanin św. o. Maksymilian Maria Kolbe. W rocznicę tego wydarzenia przy bloku 11, w którym mieściło się obozowe więzienie i w którym zamordowano zakonnika, odprawiono uroczystą Mszę świętą. Podczas obchodów odczytano dekret ogłaszający św. Maksymiliana patronem Ziemi Oświęcimskiej.

Ks. Piotr Go´ra
Bp Roman Pindel przed blokiem 11, miejscem kaz´ni s´w. Maksymiliana

Wzięło w niej udział kilkaset osób, m.in. wicepremier RP Beata Szydło, biskupi, księża i zakonnicy, a także przedstawiciele władz wojewódzkich oraz samorządów lokalnych. Mszy św. przewodniczyli metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, biskupi seniorzy Tadeusz Rakoczy i Kazimierz Górny, oraz abp Ludwik Schick z Niemiec. Gośćmi honorowymi była rodzina Maksymiliana Kolbego oraz byli więźniowie obozu Auschwitz.

Abp Jędraszewski w homilii przypomniał moment, w którym o. Kolbe zgłosił się na śmierć głodową za nieznanego mu współwięźnia. - Ucieczka więźnia, apelowy place, długie godziny czekania i wreszcie wyrok - dziesięciu więźniów z bloku 14 skazanych na głodową śmierć. Wtedy pośród ogromnej ciszy i przerażenia płacz jednego ze współwięźniów. Ma żonę, ma dzieci, chce żyć. Ale przecież za tym płaczem kryło się jeszcze jedno. Jest Polska, dla której trzeba narażać się, przelewać krew i walczyć. Uwięziony został w Poroninie, wtedy, kiedy szykował się do wędrówki przez Tatry na Węgry, by tam dołączyć do polskiej armii na zachodzie. Chciał żyć dla najświętszych wartości. Według Fritscha miał zdychać tutaj jak pies, a tymczasem w tym momencie okazuje się, że pozostał człowiekiem, bo pamiętał o żonie i o dzieciach, tego co najświętsze i najbardziej głębokie w jego sercu nie pozwolił sobie wydrzeć. Stąd jego głośny szloch - mówił metropolita krakowski.

– A potem nieoczekiwane wystąpienie z szeregu więźnia o numerze 16670. Samo wystąpienie z szeregu bez rozkazu równało się wtedy wyrokowi śmierci. Więzień był już tylko numerem, odarty z imienia i nazwiska i z samej swojej tożsamości. Nie wolno mu było myśleć, nie wolno mu było podejmować własnych decyzji. Miał wykonywać rozkazy. A on występuje i prosi o to, aby mógł swoje życie ofiarować za tego współwięźnia szlochającego i ciągle myślącego o swoich najbliższych – dodał arcybiskup.

– Ten czas obozowy był dla o. Maksymiliana i zapewne dla wielu innych więźniów czasem szczególnej refleksji nad swoim losem, nad przeznaczeniem, nad najbardziej głębokim sensem ludzkim cierpień. Z tej to refleksji wydobywa się stwierdzenie, którym o. Maksymilian podzielił się ze współwięźniem Józefem Stemlerem kilka tygodni przed śmiercią: „Nienawiść nie jest siłą twórczą, siłą twórczą jest miłość”. Miał na pewno na względzie w jaki sposób trzeba tutaj odpowiadać na tak przerażające zło doświadczane niemal każdej godziny – podkreślił metropolita krakowski.

Podczas obchodów rocznicowych odczytano dekret prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Roberta Saraha ogłaszający św. Maksymiliana patronem Ziemi Oświęcimskiej.

„Duchowieństwo i wierni Ziemi Oświęcimskiej darzą szczególną czcią św Maksymiliana Marię Kolbego, prezbitera i męczennika, który ustanawiając przykład największej miłości nie zawahał się wspaniałomyślnie poświęcić swojego życia za bliźniego. Dlatego też biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, mając na uwadze liczne prośby oraz przychylność władzy świeckiej, pragnie zaaprobować wybór św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika na patrona Ziemi Oświęcimskiej. On też w piśmie z dnia 12 kwietnia 2018 r. zwrócił się z prośbą, aby ten wybór i decyzja zostały zaakceptowane w świetle przepisów o ustanawianiu patronów. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na mocy praw nadanych jej przez Ojca Świętego Franciszka i po rozważeniu przedstawianej sprawy uznała, że wybór ten i decyzja dokonały się zgodnie z przepisami prawa, przychyliła się do powyższej prośby i potwierdza, że Maksymilian Maria Kolbe, prezbiter i męczennik, jest patronem Ziemi Oświęcimskiej” - przeczytał podczas Mszy o. Jan Cuber.

Kwiaty złożono pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu bloku 11, a także na obozowym placu apelowym, gdzie 29 lipca 1941 r. Maksymilian Kolbe ofiarował życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Hierarchowie i franciszkanie modlili się również w celi nr 18 w podziemiach bloku 11, w której zamordowano św. Maksymiliana.

Obchody 77. rocznicy śmierci o. Kolbe zainaugurowało rano nabożeństwo „Transitus św. Maksymiliana” we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, po której do byłego obozu przeszła franciszkańska pielgrzymka z relikwiami świętego. Pątnicy z diecezji bielsko-żywieckiej wyruszyli też z oświęcimskiego kościoła św. Maksymiliana. Obie pielgrzymki spotkały się przy bramie „Arbeit macht frei”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem