Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Benedykt XVI podąża śladami Jana Pawła II

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2006, str. 18


Ołtarz w Warszawie w trakcie budowy
Artur Stelmasiak

Bez wątpienia wizyta Benedykta XVI w Polsce będzie wydarzeniem numer jeden w 2006 r., także medialnym. Relacjonować ją będzie aż cztery tysiące dziennikarzy. Warszawa jest pierwszym miejscem na mapie papieskiej pielgrzymki. Komentatorzy w programie pierwszej wizyty Benedykta XVI w Polsce dopatrują się wielu analogii z pierwszą pielgrzymką Jana Pawła II do Ojczyzny. Nawet trasa będzie taka sama: podobnie jak podczas wizyty w 1979 r., Papież po oficjalnym powitaniu na lotnisku Okęcie pojedzie do warszawskiej katedry, gdzie spotka się z duchowieństwem. Następnie na trasie pielgrzymki papieskiej znajdą się: Jasna Góra, Kraków, Wadowice, Kalwaria Zebrzydowska i Oświęcim.

Milion osób w Warszawie

Pierwszą Mszą św., jaką odprawi Benedykt XVI w Polsce, będzie wielka celebra na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Gdy w 1999 r. Jan Paweł II odprawiał tam Mszę św., zmieściło się ok. pół miliona wiernych. Obecnie powierzchnia wokół jednego z największych i najładniejszych placów stolicy została znacznie ograniczona przez biurowiec Metropolitan. Dlatego też 26 maja podczas Mszy św. na placu zmieści się zaledwie sto tysięcy osób. I tyle jest kart wstępu. Tymczasem, jak wynika z danych Sekretariatu Pielgrzymki Archidiecezji Warszawskiej, chętnych jest ponad 350 tys. Organizatorzy postanowili więc, że wstęp na Mszę św. do Ogrodu Saskiego i na pl. Teatralny będzie możliwy bez zaproszeń, a Warszawa jest przygotowana na przyjęcie nawet miliona osób.
Na placu będą wyznaczone specjalne sektory dla kombatantów oraz dla osób niepełnosprawnych. Będą punkty medyczne oraz punkty osób zagubionych. W czasie pielgrzymki Papieża będzie funkcjonowało 15 szpitali stacjonarnych oraz 8 polowych. Obsługę medyczną zapewni także 50 karetek oraz śmigłowiec i samolot ratunkowy. W trakcie pobytu Papieża w Warszawie zostanie nawet wstrzymany ruch lotniczy nad miastem.

Skąd najlepiej widać Ojca Świętego

Ci, którzy chcieliby zobaczyć Ojca Świętego w Warszawie z możliwie niewielkiej odległości, mogą się ustawić na trasie przejazdu papieskiego papamobile 25 maja. Benedykt XVI w drodze z lotniska do katedry przejedzie koło trzech szczególnie ważnych pomników: Powstania Warszawskiego, Pomnika Poległym i Pomordowanym na Wschodzie oraz Bohaterów Getta. Dla wiernych będzie to naprawdę najlepsza okazja, aby zobaczyć Ojca Świętego z bliska, bowiem papieski samochód najprawdopodobniej zwolni lub zatrzyma się w tych miejscach.
Warszawa jest bardzo ważnym punktem papieskiej pielgrzymki. Wizyta w Polsce będzie pierwszą oficjalną podróżą zagraniczną Benedykta XVI. Dlatego Stolica Apostolska wzięła pod uwagę stolicę Polski i spotkanie z władzami RP.
Benedykt XVI wieczorem 25 maja weźmie udział w nabożeństwie ekumenicznym w ewangelickim kościele Świętej Trójcy. Jednak najprawdopodobniej przejedzie tam już zwykłym zakrytym samochodem, nabożeństwo z udziałem Papieża i przedstawicieli Polskiej Rady Ekumenicznej najlepiej więc będzie obejrzeć w telewizji.

Do duchowej stolicy

Na trasie papieskiej pielgrzymki, podobnie jak za Jana Pawła II, nie mogło, oczywiście, zabraknąć Jasnej Góry - duchowej stolicy Polski. Dlatego też po Mszy św. odprawionej w Warszawie Benedykt XVI uda się helikopterem na Jasną Górę. W Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej spotka się z przedstawicielami instytutów życia konsekrowanego, seminarzystów oraz ruchów katolickich. Na Szczycie Jasnogórskim Ojciec Święty będzie przewodniczył nabożeństwu eucharystycznemu, ze śpiewem Litanii Loretańskiej. Na błonia przed Sanktuarium Jasnogórskie może przyjść praktycznie każdy. Nie będzie sektorów ani kart wstępu. Specjalne miejsce jest jedynie przewidziane dla osób niepełnosprawnych. Jasnogórskie wały, park oraz Aleje Najświętszej Maryi Panny zajmą pielgrzymi, którzy 26 maja będą uczestniczyć w modlitwie z Papieżem.
Wieczorem, ok. godz. 19.00, Papież uda się helikopterem do Krakowa. Tam przejedzie papamobile z lądowiska do Pałacu Arcybiskupów. Po drodze będzie pozdrawiał wiernych zgromadzonych na krakowskim Rynku.

Reklama

Wadowice i Kalwaria zebrzydowska

Podczas pobytu w Polsce Ojciec Święty odprawi trzy Msze św. Jedna z nich będzie całkowicie prywatna - celebrować ją będzie rankiem 27 maja w kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. W celebrze wezmą udział najbliżsi współpracownicy Papieża. Po Mszy św. wyjedzie do rodzinnego miasta Jana Pawła II - Wadowic.
Papież dotrze do Wadowic 27 maja ok. godz. 10.30. Nawiedzi bazylikę pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, gdzie spędzi kilka chwil na modlitwie przed ołtarzem głównym, po czym przejdzie do kaplicy Świętej Rodziny, gdzie stoi chrzcielnica, w której 20 czerwca 1920 r. ochrzczony został Karol Wojtyła.
Kolejnym punktem programu pobytu Ojca Świętego będzie zwiedzanie muzeum w domu rodzinnym Karola Wojtyły. Później jest zaplanowane spotkanie Następcy Jana Pawła II z mieszkańcami Wadowic na rynku. Wizyta Benedykta XVI w Wadowicach potrwa ok. godziny.
Z rodzinnego miasta Jana Pawła II Ojciec Święty odjedzie do ukochanego sanktuarium swego Poprzednika - Kalwarii Zebrzydowskiej. Wizyta w Kalwarii będzie najkrótszym punktem papieskiej pielgrzymki do Polski, bowiem ma trwać zaledwie 15 minut. Praktycznie jedynym i kluczowym punktem wizyty jest krótka modlitwa Papieża w kaplicy łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej.

Łagiewniki, Wawel i spotkanie z młodymi

Następnym punktem pielgrzymki Benedykta XVI 27 maja jest nawiedzenie łagiewnickiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Ojciec Święty przyjedzie tu prosto z Kalwarii Zebrzydowskiej. Wizytę w Łagiewnikach rozpocznie od modlitwy przy obrazie Pana Jezusa Miłosiernego i relikwiach św. Siostry Faustyny. Później przejedzie do łagiewnickiej bazyliki, gdzie odbędzie się spotkanie z chorymi. Uczestniczyć w nim będzie ok. 800 chorych, ich opiekunowie oraz członkowie wspólnoty Apostołów Bożego Miłosierdzia z Polski i z zagranicy. Benedykt XVI pomodli się wspólnie z chorymi oraz pobłogosławi ich.
Ojciec Święty po wizycie w łagiewnickim Sanktuarium uda się na odpoczynek do Pałacu Arcybiskupów. Wieczorem ok. godz. 18.00 Papież przejedzie papamobile do katedry na Wawelu. Cały Kraków dowie się o tym, gdyż wizytę tę obwieści potężny dzwon Zygmunta. Będzie to krótka i kameralna wizyta. Oprócz orszaku papieskiego Ojcu Świętemu towarzyszyć będzie zapewne tylko 12 członków katedralnej kapituły. Papież pomodli się w ciszy przed relikwiami św. Stanisława Biskupa, patrona Polski, a następnie obejdzie całą świątynię.
Z katedry Papież przejedzie papamobile na krakowskie Błonia, gdzie spotka się z młodymi.
Każdy uczestnik spotkania ma przywieźć ze sobą kamień z wyrytym na nim swoim imieniem i nazwą miejscowości. Kamienie te staną się częścią budynku Centrum Myśli Jana Pawła II, którego budowa ruszy tuż po wizycie Papieża. Młodzi będą mogli wchodzić na Błonia już w południe 27 maja. W tym czasie zaplanowany jest specjalny program artystyczny. Całe spotkanie będzie prowadzone przez młodzież. Karty wstępu na Błonia uprawniają także do pozostania w tym miejscu przez całą noc oraz do udziału we Mszy św. z Benedyktem XVI w niedzielę 28 maja o godz. 9.30.

Papież będzie śpiewał po polsku?

Rankiem 28 maja w niedzielę Benedykt XVI odprawi Mszę św. na krakowskich Błoniach. Właśnie na tej Mszy św. organizatorzy spodziewają się ponadmilionowej rzeszy wiernych. Ta celebra będzie pod każdym względem największa. Do koncelebry zaproszonych jest aż ponad półtora tysiąca księży oraz ponad stu biskupów z Polski i ok. sześćdziesięciu z zagranicy. Duchowieństwo będzie na specjalnym podwyższeniu.
Benedykt XVI najprawdopodobniej rozpocznie homilię po polsku, potem odczyta fragment w języku włoskim. Zasadnicza część homilii będzie odczytana po polsku. Według ks. Stanisława Szczepańca, odpowiedzialnego za przebieg papieskiej Liturgii na krakowskich Błoniach, dłuższe modlitwy będą w języku łacińskim, zaś krótsze, w języku polskim. Są też plany, aby Papież śpiewał po polsku. - Chyba po raz pierwszy usłyszymy, jak Benedykt XVI śpiewa po polsku! - zauważa ks. Szczepaniec.

Odda hołd ofiarom

Miimo że wizyta Benedykta XVI w KL Auschwitz będzie trwała niespełna dwie godziny, to jest postrzegana jako szczególnie wymowna, symboliczna i ważna. Uważa tak również abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski. Jego zdaniem, Ojciec Święty chce oddać hołd ofiarom zagłady. - Papież uznał wizytę w tym obozie za swój moralny obowiązek - tłumaczył abp Kowalczyk podczas konferencji zapowiadającej pielgrzymkę.
Benedykt XVI przybędzie do Oświęcimia w niedzielę 28 maja o godz. 17.00. Jego samochód zatrzyma się przed słynną bramą z napisem: „Arbeit macht frei”. Przejdzie przez nią samotnie i uda się do bloku nr 11, tzw. Bloku Śmierci. Przed wejściem do bloku 11 Papieża powita prezydent Lech Kaczyński. Pod Ścianą Straceń Ojciec Święty pomodli się w milczeniu i zapali znicz. Na dziedzińcu towarzyszyć mu będzie grupa byłych więźniów. Następnie Ojciec Święty zejdzie do celi, w której oddał życie o. Maksymilian Maria Kolbe, i odwiedzi Centrum Dialogu i Modlitwy. Głównym punktem jego wizyty będzie modlitwa na terenie rampy byłego obozu w Birkenau - wraz z Żydami, przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich, muzułmanami oraz reprezentantami narodowości, które w tym miejscu ginęły.
Ok. godz. 18.30 Ojciec Święty opuści teren byłego obozu koncentracyjnego i pojedzie już na lotnisko do podkrakowskich Balic. Ceremonia pożegnalna będzie trwała ok. 50 minut. Benedykt XVI opuści Polskę ok. godz. 20.00. Lot do Rzymu będzie trwał godzinę i piętnaście minut.

Prymas Polski: Kościół konsekwentnie będzie walczył ze złem w swych szeregach

2018-11-19 18:55

Marcin Przeciszewski / Częstochowa (KAI)

- W opublikowanym dziś Stanowisku Konferencji Episkopatu Polski zostaje potwierdzona zdecydowana wola Kościoła do oczyszczenia się z grzechu i przestępstw nadużyć. Biskupi przepraszają Boga i ofiary za krzywdy wyrządzone przez duchownych, osoby konsekrowane i świeckich pracowników kościelnych – mówi KAI abp Wojciech Polak, Prymas Polski i przewodniczący Komisji ds. Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski.

Mazur/Episkopat.pl

KAI: Ksiądz Prymas jako przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Duchowieństwa pilotuje działania związane ze zwalczaniem molestowania seksualnego nieletnich przez osoby duchowne. Dziś zostało ogłoszone stanowisko Konferencji Episkopatu ukazujące działania Kościoła w Polsce związane z ochroną dzieci i młodzieży.

Abp Wojciech Polak: Jest to „Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych”. Ważną inspiracją był list Ojca Świętego Franciszka do Ludu Bożego. Podobnie jak papież napisał list do Ludu Bożego, wskazując na istotne sprawy dotyczące ochrony małoletnich, tak samo w ślad za tym wypowiada się nasz Episkopat. Dokument ukazuje, jak ważna jest ta tematyka w życiu i pracy Kościoła w Polsce oraz w jaki sposób do tej pory była podejmowana. Pokazuje też jakie są dziś główne punkty ciężkości w przezwyciężaniu grzechu i przestępstwa pedofilii jak również wskazuje kierunki i drogi, którymi pragniemy pójść w przyszłości.

- A konkretnie?

- Pierwsza część Stanowiska została zatytułowana „Ochrona dzieci i młodzieży niezbywalną częścią misji powierzonej Kościołowi”. Wskazujemy jasno jak istotnym elementem pracy Kościoła w ramach powierzonej mu przez Chrystusa misji jest m.in. ochrona dzieci i młodzieży przed przestępstwami wykorzystania małoletnich. Stanowisko polskiego Episkopatu ukazuje konieczność dalszego działania mającego na celu przezwyciężenie tego zła. Jak już powiedziałem, nawiązujemy do listu papieża Franciszka do Ludu Bożego ale także odwołujemy się do nauczania Benedykta XVI - zwłaszcza jego listu do biskupów z Irlandii; jak i do nauczania św. Jana Pawła II - wyrażonego choćby w przemówieniu do kardynałów amerykańskich z 2001 r. Wskazujemy, że jest to także linia Franciszka, który kontynuuje a nawet wzbogaca postępowanie swych poprzedników w reakcji na skandale z udziałem duchownych.
W drugiej części dokumentu zostaje potwierdzona wola Kościoła w Polsce do oczyszczenia się z grzechu przestępstw i nadużyć. Informujemy o zdarzających się sytuacjach z wykorzystaniem seksualnym dzieci i młodzieży przez duchownych. Jest ukazana zdecydowana wola walki z tym zjawiskiem. Jako biskupi po raz kolejny pragniemy przeprosić Boga i ofiary - za krzywdy wyrządzone przez duchownych, osoby konsekrowane i świeckich pracowników kościelnych.
Kolejny element dokumentu, to ukazanie drogi budowania bezpiecznego środowiska dla dzieci i młodzieży w Kościele. Przypomniane zostają zasadnicze kroki i działania, jakie zostały podjęte przez Konferencję Episkopatu od czasu przyjęcia Wytycznych, określających konkretne procedury i działania prawne. Jest też mowa o powołaniu przez Episkopat koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży w osobie o. Adama Żaka SJ, który już od 5 lat prowadzi szkolenia dla duchowieństwa i świeckich. Jednym z tych działań było też utworzenie Centrum Ochrony Dziecka, koordynującego te sprawy w skali ogólnopolskiej, aż po działania związane ze zwróceniem większej uwagi na formację ludzką w seminariach duchownych.
W kolejnej części Stanowiska znajdziemy wezwanie do dalszego działania, modlitwy i pokuty. Biskupi mówią tutaj m.in. o pomocy osobom pokrzywdzonym. Prosimy nie tylko, aby ofiary zgłaszały nam te bolesne przypadki, ale deklarujemy konkretną pomoc. Towarzyszy temu zachęta, by podjąć modlitwę i pokutę - skierowana do całego Ludu Bożego w Polsce oraz do zakonów kontemplacyjnych, osób konsekrowanych i kapłanów. Zapowiedziany został ogólnopolski dzień modlitwy wynagradzającej za przestępstwa wobec małoletnich. Będzie on przeżywany w Kościele w każdy pierwszy piątek Wielkiego Postu. Jest to odpowiedź na apel papieża Franciszka. Każda Konferencja Episkopatu winna wyznaczyć doroczny dzień takiej modlitwy.
Dokument zawiera także apel do sprawców przestępstw, sformułowany w duchu jaki Benedykt XVI wyraził w liście do biskupów irlandzkich. Mówił, że sprzeciwili się oni Ewangelii, zdradzili pokładane w nich zaufanie młodych a także szacunek społeczeństwa i Kościoła. Wzywani są do rachunku sumienia i uznania swojej odpowiedzialności za grzechy, do pokuty oraz spełnienia elementarnych wymogów sprawiedliwości - do zadośćuczynienia ofiarom.

- Na jakim etapie jest Kościół w Polsce w zakresie zwalczania tych przestępstw? Co pozostało jeszcze do zrobienia, by zasada „zero tolerancji” wobec przypadków molestowania seksualnego nieletnich przez duchownych została w pełni wprowadzona?

- Do niedawna odpowiadałem, że jesteśmy na początku drogi. Dziś należy mieć świadomość, że pewną drogę mamy już za sobą, Świadczą o tym te działania, które w dokumencie zostały pokazane. Natomiast nie możemy powiedzieć, że proces ten został już ukończony i zamknięty. Jest to proces, w którym nieustannie będziemy się zmagać ze złem. Skłania nas to jednak do jeszcze większej uwagi i wrażliwości. Trzeba mieć świadomość, że będą ujawniać się kolejne osoby, które w przeszłości zostały skrzywdzone przez duchownych. Być może część z tych duchownych już nie żyje. Jednak, jako Kościół musimy okazywać współczucie i pomoc, osobom skrzywdzonym w przeszłości, jeśli nawet proces został zamknięty bądź przedawniony w sensie prawa. Na wspólnocie Kościoła ciąży bowiem obowiązek wrażliwości na sygnały ze strony wszystkich ofiar. One zawsze powinny pozostawać w centrum naszej uwagi.
Sprawą, która wymaga dalszej pracy - a Wytyczne wprost o tym nie mówią - jest problem, co robić z przestępcą już po odbyciu kary, jeśli pozostaje on w szeregach kapłaństwa. Chodzi o to jak go resocjalizować? Sądzę, że powinni zostać mianowali w diecezjach kościelni kuratorzy, którzy będą czuwać nad taką osobą. Taki ksiądz, nawet po odbyciu kary nie może powrócić do obowiązków związanych z pracą z dziećmi czy młodzieżą, ale nadal wymaga on nadzoru i towarzyszenia. Te kroki określa dokładnie Kongregacja Nauki Wiary, dając wyraźne wskazówki biskupowi, co dalej należy zrobić. Jednak ktoś konkretny musi nad tym czuwać.
Chcemy też uczynić krok dalej w ochronie dzieci i młodzieży, poprzez przygotowanie i wdrożenie programów prewencji na terenie wszystkich diecezji oraz zakonów. Programy te będą obejmować nie tylko samych duchownych, ale całe środowisko Kościoła związane z pracą z dziećmi i młodzieżą, m.in.: szkoły katolickie, ośrodki wychowawcze, Caritas czy inne jednostki. Ufamy, że poprzez przygotowanie i wdrażanie programów prewencji, świadomość będzie wzrastać.

- Jak programy te są przygotowywane i co zawierają?

- Programy prewencji zostaną przyjęte w każdej diecezji, a ich przygotowanie następuje obecnie na poziomie poszczególnych metropolii, w konsultacji z Centrum Ochrony Dziecka. Pogram prewencji będzie zatwierdzany i wdrażany przez biskupów każdej diecezji, z adaptacją do jej specyfiki. Kilka metropolii zgłosiło się już do o. Żaka i umówiło konkretne terminy szkolenia dla osób przygotowujących taki program. A jest też kilka diecezji i zakonów, które już opracowały własne programy prewencji, np. diecezja warszawsko-praska. Myślę, że w ciągu roku programy będą obowiązywać we wszystkich diecezjach.

- A co konkretnie zawierać będzie program prewencji w archidiecezji gnieźnieńskiej, u Księdza Prymasa?

- Najpierw będzie jasno pokazywać stanowisko Kościoła. Zawierać będzie dokumenty Kościoła, m.in. Wytyczne Episkopatu. Proponować będzie też zbiór „dobrych praktyk”, czyli opis działania w zakresie pracy z młodzieżą. Będą tam nawet bardzo konkretne porady jak organizować zajęcia czy wycieczki - tak aby dzieciom zapewnić należytą ochronę. Będzie też deklaracja jaką po odbyciu wymaganych szkoleń, będzie podpisywać każdy duchowny i każda osoba pracująca z dziećmi i młodzieżą. Na szkolenia zaprosiłem przedstawicieli szkół katolickich, Caritas, harcerzy, katechetów i inne środowiska. Program prewencji będzie dotyczyć ich wszystkich.

- A jak wygląda sprawa pomocy ofiarom molestowania seksualnego ze strony duchownych? Pytam, gdyż wiele ofiar zgłasza zastrzeżenia. A główne z nich dotyczą kwestii odszkodowań. Pytają, dlaczego pomoc Kościoła dotyczy wyłącznie kwestii duszpasterskich czy opieki psychologicznej bądź prawnej, a odszkodowania mają wypłacać wyłącznie sprawcy, a nie szersza wspólnota kościelna?

- Trzymamy się tego, co zostało określone w Wytycznych KEP. Pomoc materialna ofiarom związana jest z procesem leczenia czy uzdrowienia. Oferowana jest więc nie tylko pomoc duszpasterska ale i psychologiczna oraz prawna. Diecezja powinna ponieść koszty psychologa, którego sobie dana osoba czy jej opiekunowie wybiorą. Podobnie jeśli chodzi o pomoc prawną. Natomiast czym innym jest odszkodowanie za popełnione przestępstwo. W tym zakresie stoimy na tym stanowisku, o którym mówi prawo polskie, że odszkodowanie jest po stronie sprawcy przestępstwa.

- A sprawa poznańska? Czy Ksiądz Arcybiskup nie obawia się, że wyrok sądu zasądzający wysokie odszkodowanie od zgromadzenia, do którego należał sprawca, wytyczył „linię orzeczniczą”, która będzie odtąd pojawiać się częściej, skutkując zasądzaniem odszkodowań wobec zakonów i diecezji?

- Jeśli sąd drugiej instancji potwierdził ten wyrok, to Kościół, w tym przypadku zgromadzenie zakonne się do niego stosuje. Nie znam dokładnie argumentacji sądu apelacyjnego w Poznaniu, ale sądzę, że jeśli wyrok został utrzymany, to sąd posiada dowody zaniedbania ze strony zgromadzenia chrystusowców. Znany publicznie jest fakt, jak długa była odległość czasowa od dokonania przestępstwa i poniesienia kary do przeniesienia sprawcy do stanu świeckiego. Ale w międzyczasie było też kilka podobnych spraw, m.in w Płocku, gdzie sąd odrzucił oczekiwania ofiary odnośnie do odszkodowania ze strony diecezji. Widocznie zaniedbania ze strony diecezji nie miały miejsca.

- Kościół w Polsce pracuje obecnie nad raportem (zbiorem statystyk) dotyczącym skali przypadków pedofilii wśród duchownych. Kiedy ta statystyka ujrzy światło dzienne, jaki okres obejmie? Czy mowa będzie także o ofiarach?

- Aby dobrze rozpoznać przyczyny tych czynów i ich skalę, rozpoczęliśmy zbieranie potrzebnych danych. Jest to ankieta, którą rozesłał Sekretariat Konferencji Episkopatu do wszystkich biskupów diecezjalnych oraz wyższych przełożonych zakonnych. Mają oni miesiąc, do końca listopada, aby opracować informacje i odesłać do sekretariatu Episkopatu. Potem ankiety zostaną fachowo opracowane przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

- A kiedy ujrzą światło dzienne?

- Sądzę, że styczniu 2019 r., gdyż rzecz musi zostać opublikowana jeszcze przed zaplanowanym na luty spotkaniem przewodniczących Episkopatów, zwołanym przez Franciszka do Rzymu.

- Co konkretnie zawierać będzie zbiór statystyk? Jaki okres obejmie?

- Obejmie okres od 1990 r. do współczesności. Zawierać będzie wszelkie istotne dane liczbowe na ten temat, m.in. liczbę przypadków w danej diecezji czy zgromadzeniu, które zostały zgłoszone czy też ilość ofiar, osób pokrzywdzonych. Warto dodać, że statystyki te obejmować będą stan na dziś. Mam świadomość, że mogą zostać ujawnione nieznane dotąd przypadki z przeszłości. Wówczas raport trzeba będzie uzupełnić.

- Na ile jest to problem obecny w Kościele w Polsce: w porównaniu np. do tego co się działo w niektórych krajach za granicą?

- Nie jest łatwo dziś dać precyzyjną odpowiedź. Można będzie jej udzielić, gdy poznany treść opracowania statystycznego.

- Zbigniew Nosowski postawił tezę, że Ksiądz Prymas jest w Episkopacie osamotniony jeśli chodzi o działania na tym polu. Jak to jest naprawdę?

- Ja sam tych działań się uczę i tak samo uczy się cały Episkopat - a robimy to we wzajemnym dialogu. Samo przyjęcie kilka lat temu Wytycznych pokazywało jednomyślność biskupów. Nikt z biskupów nie podważa linii „zero tolerancji”. Dla każdego jest to ewidentny grzech i przestępstwo. Bezdyskusyjne w Episkopacie są działania dotyczące karania tych przestępstw. Nie zdarzają się dziś sytuacje, które byłyby lekceważone przez biskupów, nie ma problemów z natychmiastowym uruchamianiem procesu kanonicznego. Także z zawiadamianiem prokuratury, jeśli taki przypadek zostanie wykryty i ma cechy wiarygodności - tak jak wymaga polskie prawo.
Więcej trudności jest z komunikacją na zewnątrz. Tu dostrzegam problem. Chodzi mi o odpowiednie informowanie szerszej społeczności. A do tego trzeba przełamać nasze obawy i to, co papież nazywa również naszym klerykalnym stylem myślenia.

- Czy nie uważa Ksiądz Prymas, że wraz z opublikowaniem statystyk Kościół powinien zachęcić inne środowiska w Polsce, by – w imię ochrony dzieci – poszły tą samą drogą, opracowując stosowne wytyczne dotyczące prewencji oraz raporty nt. nadużyć? Wydaje się, że publikując swoje materiały Kościół zyska moralne prawo do zainicjowania Narodowego programu Ochrony Dzieci i Młodzieży. Uważa Ksiądz Prymas podobnie?

- O. Żak już o tym mówił wcześniej. Jest to kierunek, w którym Kościół powinien pracować. Ważne jest, aby Kościół był jednym z partnerów. Najlepszą osobą, która mogłaby tego typu program zainicjować jest, tak sądzę, Rzecznik Praw Dziecka. Powinien on zaprosić Kościół do współpracy, ale także świeckie fundacje, które działają na tym polu: „Dajmy dzieciom siłę” czy inne. Taki narodowy program powinien być tworzony wokół Rzecznika Praw Dziecka. A Kościół winien się przyłączyć, mając swoje doświadczenia na tym polu. Jest to bowiem poważny problem społeczny w Polsce, dotykający wszystkich środowisk, z rodziną na pierwszym miejscu.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Biskupi: przepraszamy Boga i ofiary wykorzystania seksualnego

2018-11-19 20:47

tk, BP KEP / Częstochowa (KAI)

Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim – piszą polscy biskupi. W ogłoszonym dziś "Stanowisku Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych" wzywają też sprawców przestępstw do uznania swojej odpowiedzialności oraz do pokuty.

Episkopat.pl

Biskupi zadecydowali, że pierwszy piątek Wielkiego Postu będzie odtąd dniem modlitwy wynagradzającej oraz postu we wszystkich polskich diecezjach. Zapewniają także o swoim pragnieniu, "aby bezpieczeństwo dzieci i młodzieży, zgodnie z wolą Pana, stało się priorytetem dla wszystkich środowisk i rodzin".

Biskupi zwrócili się również do sprawców przestępstw, których wezwali do nawrócenia i szczerej pokuty. „Zdradziliście niewinnych młodych ludzi oraz ich rodziców, którzy pokładali w was zaufanie. Utraciliście szacunek społeczności i okryliście wstydem i hańbą waszych współbraci” – napisali.

Przeczytaj także: Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych

Zaznaczając, że problem nadużyć seksualnych istnieje w wielu środowiskach, w tym także w rodzinach biskupi przyznają, że problem ten staje się źródłem szczególnego zgorszenia, kiedy sprawcami nadużyć są duchowni. "Rozczarowanie i oburzenie jest tym większe i boleśniejsze, że dzieci zamiast troskliwej miłości i towarzyszenia w szukaniu bliskości Jezusa doświadczają przemocy i brutalnego odarcia z godności dziecka" - czytamy w Stanowisku.

Biskupi przypominają, że Kościół od początku swego istnienia uznawał nadużycia wobec dzieci za wyjątkowo ciężki grzech. "Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim przez duchownych, osoby konsekrowane i świeckich pracowników kościelnych" - piszą biskupi. Proszą też Boga o "światło, siłę i odwagę" do walki z moralnym i duchowym zepsuciem, które jest zasadniczym źródłem wykorzystania seksualnego małoletnich. Prosimy Pana, by dał skuteczność naszym wysiłkom tworzenia w Kościele środowiska otwartego i przyjaznego dzieciom i młodzieży.

Biskupi zwrócili się bezpośrednio do ludzi, którzy doświadczyli nadużyć seksualnych ze strony duszpasterzy. „Prosimy osoby pokrzywdzone przez duchownych, aby zgłaszały doznaną krzywdę do przełożonych kościelnych oraz do odpowiednich organów państwowych” – napisali.

Przypomnieli również o systemie ochrony dzieci i młodzieży, który już działa w polskich diecezjach oraz o możliwościach pomocy, którą mogą otrzymać pokrzywdzeni, a także o sposobach reagowania na przestępstwa seksualne.

W dokumencie przypomniano, że Episkopat Polski od szeregu lat podejmuje działania, których celem jest wyeliminowanie przestępstw związanych z nadużyciami seksualnymi wśród duchownych. Przypominają, że w każdej diecezji i w wielu prowincjach zakonnych został wyznaczony delegat, który jest odpowiednio przeszkolony przez działające od 2014 roku Centrum Ochrony Dziecka i upoważniony do przyjmowania zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną. Ma on też pomóc ofierze wykorzystania w otrzymaniu wsparcia psychologicznego, prawnego i duszpasterskiego.

W "Stanowisku" przypomniano też, że od 5 lat powołany przez KEP koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży organizuje liczne szkolenia dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, które powoli, ale skutecznie wpływają na zmianę postaw i świadomości. Ponadto od kilku lat prowadzone jest kształcenie dla wychowawców w seminariach duchownych, aby kompetentnie pracowali nad formacją przyszłych kapłanów, nie dopuszczając, by w szeregach duchowieństwa znalazły się osoby niedojrzałe, niezdolne do wierności złożonym ślubom i przyrzeczeniom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem