Reklama

Wydobyć pierwotny blask świątyni

We wspomnienie św. Andrzeja Apostoła w parafii pw. św. Andrzeja Apostoła i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łączkach Jagiellońskich odbyła się uroczystość odpustowa połączona z obchodami 200. rocznicy erygowania parafii oraz 250. rocznicą konsekracji kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość jubileuszową poprzedziła 9-miesięczna nowenna jako forma dziękczynienia Bogu za wszelkie łaski tych dwóch wieków oraz jako podziękowanie Najświętszej Maryi Pannie za ponad 250-letnią opiekę nad Łączkami i parafią. Wyrazami wdzięczności objęto grono tych wszystkich osób - kapłanów i świeckich, którzy dla tej parafii się trudzili i wspierali wszelkie dzieła, szczególnie renowację kościoła. W uroczystości udział wzięli parlamentarzyści - Jan Bury i Piotr Babinetz. Obecni byli przedstawiciele władz samorządowych ze Starostą Krośnieńskim oraz wójtowie gmin i sołtysi wsi, które kiedyś wchodziły w skład parafii.
Uroczystej liturgii przewodniczył bp Kazimierz Górny w asyście dziekana ks. Stanisława Tomaszka, ks. Antoniego Czeraka, byłego proboszcza Łączek, ks. Kazimierza Brzyskiego, byłego wikarego, kaznodziei ks. Zbigniewa Pałysa Saletyna z Dębowca oraz Księdza Proboszcza. Oprawę liturgiczną sprawował chór Zespołu Szkół Muzycznych w Krośnie pod dyrekcją Renaty Zajdel oraz schola parafialna pod kierunkiem Doroty Skibickiej.
Pierwsze wzmianki w kronice parafialnej pochodzą z 1595 r., kiedy to na mocy dekretu biskupa kardynała Jerzego Radziwiłła połączono kościoły w Łączkach i Łękach w jedną parafię. Przy obu były plebanie i szkoły parafialne. Obydwa były drewniane. Adam Pełka - właściciel Łączek i Łęk podjął decyzję, że cały swój majątek poświęci Najświętszej Maryi Pannie czczonej w łączkowskim wizerunku i w 1747 r. rozpoczął budowę obecnej świątyni, korzystając z materiału z ruin zamku łączkowskiego. Konsekracji kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja Apostoła dokonał w 1756 r. proboszcz i zarazem sufragan przemyski bp Andrzej Pruski. Było to w niedzielę po uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego. W roku 1758 ufundowany został obecny ołtarz główny i ołtarze boczne. Fundator Adam Pełka zmarł 22 czerwca 1777 r. i jest pochowany w podziemiach kościoła.
Gdy 3 maja 1800 r. spłonął drewniany kościół parafialny w Łękach, a wraz z nim całe zaplecze, tzn. szkoła, szpital dla ubogich i zabudowania gospodarcze, przeniesiono siedzibę parafii do Łączek. Staraniem ks. Tulińskiego odremontowano świątynię i w roku 1805, a według innych źródeł w 1808, erygowano parafię.
W roku 1858 w Łączkach erygowano szkołę ludową w miejsce organistowskiej. Budynek ofiarował Benedykt Spaventi. Zaś w 1895 r. ostatni właściciel Wojkówki ufundował nowy kościółek w miejsce drewnianego postawionego na pamiątkę Konfederacji Barskiej. Ciekawostką jest fakt, że w 1900 r. misje św. prowadził w Łączkach ks. dr Jan Balicki z Przemyśla.
Druga wojna światowa to czas wielkiego zaangażowania tutejszych mieszkańców w ruch oporu. Ówczesny proboszcz ks. Prokop współpracował z podziemiem i udostępnił zabudowania parafialne na magazyny broni. On także z grupą parafian z Przybówki uratował dzwon kościelny przed rabunkiem. Mimo tych wydarzeń i walk o Jasło (w pobliżu kościoła, na górkach i pomiędzy domami było wiele stanowisk artylerii) miejscowość ucierpiała w nieznacznym stopniu. Wielu parafian uważa to za znak opieki Matki Bożej nad parafią.
Po wojnie kościół wymagał gruntownego remontu. Podjął się tego zadania ks. Jan Ramocki. Odnowiono wtedy malowidła, polichromię sufitową i ołtarz.
Kolejne remonty rozpoczęte zostały przez ks. Michała Klimka. Zastało wykonane odwodnienie budynków: kościoła, plebanii, cerkwi i kościółka w Wojkówce, a także jednego z ołtarzy. Potem był remont stropu kościoła i częściowo dachu, odnowienie kolejnego ołtarza, ambony i chrzcielnicy. Ostatnio został odnowiony ołtarz główny, wymieniono instalację elektryczną, oświetlenie i nagłośnienie. Odsłonięte zostało przez archeologów wejście do krypty.
To poważne prace, mimo że parafia jest dużo mniejsza niż w początkach swego istnienia, troszczymy się bardzo o to miejsce. Bardzo nam wszystkim zależy na tym, aby powróciło ono do swego pierwotnego blasku. By było godnym miejscem obecności Naszej Matki. By znów mogli, jak przed laty, zmierzać do Jej stóp pielgrzymi. I tu składać wszystko, co stanowi treść ich życia w Jej Matczyne dłonie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mistrzyni teologii

Święta Aniela należała do grona największych mistyczek średniowiecza. Intensywne życie duchowe łączyła z działalnością dobroczynną.

Jej żywot przypada na czasy Dantego Alighieri, autora Boskiej komedii. Urodziła się we włoskim Foligno w zamożnej rodzinie. Rodzice zadbali o to, by nie zabrakło jej dóbr materialnych, jednak opływanie w luksusach przysłoniło jej duchową perspektywę. Przez długi czas korzystała z uciech tego świata z takim zapamiętaniem, że zaczęła pogardzać tymi, którzy pokutowali i w geście umartwiania się rozdawali majątek ubogim. Po wyjściu za mąż jeszcze mocniej folgowała swoim kaprysom. Urodziła kilkoro dzieci, ale macierzyństwo nie odmieniła jej sposobu bycia.
CZYTAJ DALEJ

Słabość przekuła w działanie

Niedziela Ogólnopolska 34/2025, str. 71

[ TEMATY ]

Bliżej Życia z wiarą

Iglesia en Valladolid, CC BY-SA ./Wikimedia Commons

Św. Genowefa Torres Morales

Św. Genowefa Torres Morales

Życie bez cierpienia jest życiem bez miłości, miłość bez cierpienia umiera – przekonuje niepełnosprawna hiszpańska święta zakonnica.

Trudności życiowe nierzadko prowadzą do załamania, a nawet do rozpaczy. Nikt nie chce być chory, niepełnosprawny, żyć w niedostatku. Starość, niepełnosprawność, choroba nie są pożądane. Tymczasem wydaje się, że życie niektórych osób jest wręcz pasmem nieszczęść. Ale gdy przyjrzymy się życiorysom niektórych świętych, zauważymy, że trudne doświadczenia przynoszą nadspodziewanie obfite owoce.
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję