Reklama

Płomień braterstwa

Betlejemskie Światło Pokoju wędrowało po Polsce po raz 18. 18 grudnia dotarło do Zielonej Góry. Przesłanie Betlejemskiego Światła Pokoju w 2008 r. brzmiało: „Nieśmy płomień braterstwa”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W nabożeństwie przyjęcia światełka uczestniczyli wierni Kościołów rzymskokatolickiego i ewangelicko-augsburskiego. Licznie przybyli harcerze Komendy Chorągwi Ziemi Lubuskiej ZHP. - To światło zapalone w betlejemskiej grocie symbolizuje Chrystusa, Zbawiciela nas wszystkich, oczekiwanego Mesjasza. Czy przyjmiemy je tylko przez zapalenie zniczy, świeczek czy latarni? Ewangelista Jan mówi o innym przyjęciu Pana Jezusa, mówi o miłości - powiedział pastor Dariusz Lik. - Co roku spotykamy się na takim ekumenicznym nabożeństwie, co roku zapalamy nasze światła. Ale czy zapalamy nasze serca?
Homilię wygłosił przewodniczący nabożeństwu bp Stefan Regmunt. - To właśnie miłość Boga i bliźniego otwiera drzwi dla tej Światłości, która przychodzi do nas - tłumaczył. - Człowiek musi chcieć stać się dla Jezusa Betlejem.
Światełko betlejemskie symbolizuje pokój i wzajemne zrozumienie między pojedynczymi ludźmi i całymi narodami. To także znak nadziei na życie pozbawione waśni i konfliktów. Harcerze, którzy przynoszą światełko do swoich regionów, pokazują, co oznacza niesienie pokoju i idei braterstwa. - Harcerze mówią, że Pan jest blisko, że światło, które przynoszą z Betlejem, Jego zwiastuje. Życzę wam, żebyście byli pięknymi świadkami przychodzącego Chrystusa - powiedział bp Regmunt.
Po raz pierwszy akcja „Betlejemskie Światło Pokoju” została zorganizowana w 1986 r. w Linz (Austria) i była częścią bożonarodzeniowych działań charytatywnych na rzecz ludzi potrzebujących oraz dzieci niepełnosprawnych. Niedługo potem akcję swoim patronatem objęli austriaccy skauci. Co roku wybrane dziecko odbiera ogień z betlejemskiej Groty Narodzenia Pańskiego. Następnie światło trafia do Wiednia, gdzie podczas wielkiego nabożeństwa ekumenicznego zostaje przekazane przedstawicielom różnych krajów. Ci zanoszą je do kościołów, szpitali, sierocińców, urzędów, instytucji i wszędzie tam, gdzie ludzie wyrażą chęć przyjęcia tego znaku pokoju.
Zielonogórskie nabożeństwo uświetnił okolicznościowy koncert świąteczny. Wieczór zakończono wspólnym przełamaniem się opłatkiem.
21 grudnia Betlejemskie Światło Pokoju zostało przekazane w gorzowskiej katedrze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś o sprawie wyrzucenia krzyża do kosza: takich rzeczy robić nie wolno

2026-01-09 14:36

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

do kosza

wyrzucenie krzyża

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Takich rzeczy robić nie wolno; nigdy i w odniesieniu do nikogo - powiedział w piątek przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem kard. Grzegorz Ryś, odnosząc się do wydarzeń w szkole w Kielnie, w której nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany i wyrzucić go do kosza na śmieci.

Według mediów ogólnopolskich i lokalnych do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Blackout w Berlinie. Burmistrz miał koordynować działania, a... grał w tenisa

2026-01-09 08:50

[ TEMATY ]

tenis

Berlin

burmistrz

blackout

koordynowanie

Adobe Stock

Burmistrz Berlina wzywany do dymisji po swojej wpadce

Burmistrz Berlina wzywany do dymisji po swojej wpadce

Burmistrz Berlina Kai Wegner na początku blackoutu na południu Berlina grał w tenisa, choć wcześniej twierdził, że po wystąpieniu awarii skupił się na koordynacji działań zaradczych - podały niemieckie media. Opozycja domaga się dymisji polityka. Wyjaśnienia musi złożyć też przed swoją partią, CDU.

W środę niemieckie media poinformowały, że w sobotę, już po otrzymaniu informacji o masowej awarii prądu w południowo-zachodniej części miasta, Wegner poszedł grać w tenisa ze swoją partnerką.
CZYTAJ DALEJ

Bóg działa najpierw w ukryciu

2026-01-09 19:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję