Reklama

Pożegnanie Kapłana

2012-11-19 12:00

Agnieszka Lorek
Edycja sosnowiecka 12/2009

Oddany Bożej sprawie, ludziom i światu. Dziś nie ma go już pośród nas... W niedzielę, 8 marca o godz. 13.30 w Domu Księży im. św. Józefa w Będzinie zmarł ks. kan. Jerzy Barszcz, emerytowany proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu. Uroczystości pogrzebowe zmarłego Kapłana odbyły się w środę, 11 marca

Tego dnia, o godz. 9, ks. prał. Czesław Tomczyk odprawił Mszę św.żałobną w Domu Księży w Będzinie, natomiast o godz. 11 w kościele św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu rozpoczęła się Eucharystia pogrzebowa, której przewodniczył ks. prał. Zbigniew Książek, kanclerz Kurii Diecezjalnej. Nasi pasterze - biskup nominat ks. prał. Grzegorz Kaszak oraz administrator diecezji sosnowieckiej bp Piotr Skucha, łącząc się duchowo z uczestnikami pogrzebu skierowali słowo, w którym zapewnili o modlitwie w intencji śp. Księdza Jerzego.

Sługa Chrystusa

Ks. kan. Jerzy Barszcz zakończył, ziemską, widzialną pielgrzymkę w 79. roku życia i 54. roku kapłaństwa. W ostatniej drodze Zmarłemu towarzyszyli bracia w kapłaństwie z diecezji kaliskiej, archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej, księża z Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, siostry zakonne, delegacje różnych placówek i instytucji, poczty sztandarowe, ministranci, lektorzy, grupy, organizacje parafialne, pogrążona w żałobie rodzina, przyjaciele oraz parafianie, którym służył przez lata swojej kapłańskiej drogi.

Homilia

Wzruszające, pełne ciepła, wspomnień sprzed lat były słowa homilii, które wygłosił kolega rocznikowy Księdza Jerzego ks. prał. Czesław Tomczyk. Kaznodzieja mówił o jego kapłańskim życiu - trudnym, ale owocnym, o posłudze w wielu wspólnotach, wreszcie o jakże świadomym i pogodnym przejściu na emeryturę. „Kapłan to sługa Chrystusa, to człowiek chrześcijanin, mężczyzna, który został powołany do grona osób w Kościele. Dlatego też jest za Kościół najbardziej odpowiedzialny. Żegnamy Księdza Jerzego. Kapłan jest tym chrześcijaninem, który otrzymuje sakrament kapłaństwa, aby w osobie Jezusa Chrystusa sprawował Najświętszą Ofiarę. Jego troską jest uczynić was świadomymi uczestnikami Eucharystii. (...) Ksiądz Jerzy był świadomy swojej misji za powierzoną mu Owczarnię, z pełną odpowiedzialnością za Chrystusowy Kościół podejmował kolejne wyzwania duszpasterskie i administracyjne. Wielokrotnie podziwiałem w nim pokorę - kapłańską i męską, bo nie jest łatwo rezygnować z funkcji kościelnej, społecznej, którą się pełni. A on miał taką odwagę! Wcześniej, niż jest to przewidziane w prawie kościelnym, odszedł na emeryturę”. Ks. Czesław Tomczyk przypomniał także słowa ks. prof. Janusza Pasierba: „Każdy człowiek, każdy kraj ma nie tylko swoją historię, ale i swoją geografię zbawienia. Każdy z nas ma swoje Betlejem, swoje Nazaret, swoją Górę Tabor, Dolinę Jordanu, Kalwarię, Jerozolimę, a w niej swój Wieczernik, Ogród Oliwny, swoją Golgotę i Górę Oliwną”. Wszystkie etapy ma już za sobą ks. Jerzy Barszcz, którego szczątki zgodnie z jego wolą spoczęły w kapłańskim grobie na cmentarzu przy al. Mireckiego w Sosnowcu.

Reklama

Kapłan według Bożego Serca

Ks. Jerzy Barszcz urodził się 5 listopada 1929 r. w Zalesiach. Był synem Tomasza i Cecylii. Po ukończeniu Państwowego Gimnazjum Handlowego i Liceum Administracyjnego w Radomsku wstąpił do częstochowskiego seminarium duchownego w Krakowie, gdzie odbył i ukończył studia filozoficzno-teologiczne w latach 1949-55 na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Święcenia diakonatu przyjął 25 marca 1955 r. w Krakowie, a święcenia kapłańskie 18 grudnia 1955 r. w Częstochowie. Pracował jako wikariusz w parafii Rędziny. W latach 1956-58 r. był wikariuszem parafii Ząbkowice. Od 1958 do1969 pełnił funkcję wikariusza w parafiach: Matki Bożej Królowej Polski w Zawierciu, św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu, Matki Bożej Zwycięskiej w Częstochowie i Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu. W latach 1969-73 był administratorem parafii Poręba. W latach 1973-77 był wikariuszem administratorem z prawami proboszcza w parafii Kromołów, a od 1977 do 1990 r. jej proboszczem. W roku 1990 został proboszczem parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu, gdzie pracował do 2004 r. W sierpniu 2004 r. przeszedł na emeryturę i pozostał w parafii. Po otwarciu Domu św. Józefa w Będzinie zamieszkał tam jako jeden z pierwszych mieszkańców.

Człowiek o wielkim sercu

Ks. kan. Jerzy Barszcz wpisał się w dzieje macierzystej diecezji częstochowskiej i młodego Kościoła sosnowieckiego, pełniąc gorliwie posługę kapłańską i administracyjną. Przez ostatnie lata swojego życia był doświadczony chorobą i cierpieniem. „Był człowiekiem wielkiego wymiaru, kapłanem według Bożego Serca. Znałem go i zawsze byłem urzeczony jego osobowością, serdecznością, uśmiechem, jego bezpośrednim kontaktem z ludźmi. Człowiek i kapłan o wielkim sercu, który całkowicie zawierzył Chrystusowi” - mówił na zakończenie Mszy św. pogrzebowej proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Sosnowcu ks. kan. Jacek Kmieć. - Za jasne, pełne gorliwości, pokory i dobroci kapłaństwo, za Twoją, mimo cierpienia i choroby radosną służbę Bogu i ludziom, dziękujemy i prosimy, byś wypraszał u Boga nowych kapłanów, bo «żniwo wielkie»” - zakończył ks. Kmieć.

Reklama

Bp Pindel: górale to nie tylko strój i gwara, ale też ewangeliczny etos

2019-06-23 20:47

rk / Żywiec (KAI)

O tym, że organizacja górali, ukonstytuowana w latach, kiedy kształtowała się niepodległa Ojczyzna, jest ludziom bardzo potrzebna przypomniał bp Roman Pindel, który przewodniczył 23 czerwca w żywieckiej konkatedrze Mszy św. w ramach obchodów jubileuszu 100-lecia Związku Podhalan. Biskup zwrócił uwagę, że przed tym największym na świecie związkiem zrzeszającym górali stoją nowe wyzwania, a jego rola nie może się ograniczać wyłącznie tylko do noszenia stroju.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Gospodarzami uroczystości jubileuszu, z udziałem biskupów, przedstawicieli rządu, posłów, senatorów, samorządowców i licznych górali z różnych stron Polski, był Żywiecki Oddział Górali. Wszystko rozpoczęła modlitwa w konkatedrze. Wezwał do niej przed liturgią dźwięk góralskiej trombity. Uczestnicy wydarzenia modlili się wspólnie podczas Mszy pod przewodnictwem bp. Romana Pindla. Eucharystię koncelebrował z pasterzem diecezji m.in. bp senior Tadeusz Rakoczy.

W homilii ordynariusz zwrócił uwagę, że obchodzący jubileusz Związek musi pamiętać, by podjąć nowe wyzwania i zwrócić się ku nowym obszarom zainteresowania.

„Członkowie związku nie mogą ograniczać się jedynie do noszenia stroju, pielęgnowania tradycji ludowej czy znajomości gwary” – zauważył i wskazał, że bieżąca polityka wymaga zajęcia „określonego stosunku do problemów, których nie można ignorować”. „Bo związek ten jest zbyt poważną organizacją. I nie tylko w skali skraju” – stwierdził.

Zdaniem biskupa, ponieważ górale deklarują powszechnie swój związek z Kościołem, ich organizacja powinna zabiegać o najlepszych kapelanów, „mających prawdziwy autorytet religijny i moralny, a ich głos będzie się liczył nie tylko w środowisku góralskim”. Jak zaznaczył, w szerokiej panoramie różnych etnicznych grup na terenie Polski i Europy, Związek Podhalan powinien wyróżniać się nie tylko strojem i oryginalną muzyką, ale przede wszystkim etosem. Wspomniał starania, jakie podjęli w tym względzie tacy kapelani górali, jak ks. Józef Tischner czy ks. Władysław Zązel.

„Trzeba więc się modlić o takich kapelanów i przewodników duchowych, których Związek rozpozna jako prawdziwych i mądrze zatroskanych pasterzy” – dodał i zaproponował, by czerpać inspirację z odczytanego podczas liturgii słowa Bożego.

Biskup tłumacząc, na czym polega bycie dzieckiem Bożym, podkreślił, że człowiek może być podobny do Boga tylko w jednym: kiedy okazuje miłosierdzie i przebacza. Zachęcił, by na co dzień podejmować decyzje w zgodzie z duchem Ewangelii, naśladując Mistrza. „Mamy zawsze pytać, co mamy robić. Każde nasze rozstrzygnięcie według Ewangelii sprawia, że stajemy się bardziej uczniami Jezusa. Te właśnie nasze wybory wyrażają ewangelicznego ducha oraz pragnienia i zamiary Pana” – zapewnił, przypominając też o najważniejszych momentach, które kształtowały tożsamość polskich górali – wizytę Jana Pawła II w Nowym Targu 40 lat temu oraz późniejszą wizytę papieską w Zakopanem.

„Czy tego pragniemy? Czy chcemy przyjmować i dumę, honor, ale także krzyż. Czy chcemy postępować za przewodem naszej Ewangelii?” – pytał retorycznie na koniec biskup.

Po liturgii uroczystości przeniosły się na pobliski Rynek, gdzie górale zaprezentowali swe umiejętności gry na trombitach i rogach pasterskich. Góralskie pieśni wykonał Józef Broda z Istebnej.

Powołanie do istnienia Związku Podhalan to efekt działalności powstałego w 1873 r. Galicyjskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, Związku Górali powołanego w 1904 r. w Zakopanem, jak i działającej w Krakowie od 1906 r. podległej mu Akademickiej Sesji Podhalan.

Związek Podhalan skupia w swoich szeregach ponad 5 tys. członków, działających w 86 oddziałach w kraju. Historia Związku sięga przełomu XIX i XX wieku i nawiązuje do tradycji Związku Górali powołanego w 1904 r. w Zakopanem. Pierwsze Ognisko Związku Podhalan na Żywiecczyźnie powstało 26 lipca 1926 r. w Radziechowach. Inicjatorem założenia Ogniska w Radziechowach był inspektor Jan Tyc, urzędnik Ministerstwa Poczty i Telegrafów w Warszawie.

Obecnie Związek Podhalan to największa organizacja zrzeszająca górali i to nie tylko na południu Polski, ale także poza jej granicami, m.in. w Stanach Zjednoczonych czy Kanadzie. Do ZP należeli znani poeci, a także kapłani, m.in. ks. prof. Józef Tischner.

Górale żywieccy zamieszkują rozległy obszar Kotliny Żywieckiej. Mieli znaczny udział w powstaniu młodszych grup góralskich: orawiaków oraz górali czadeckich. Na Żywiecczyźnie działa Oddział Górali Żywieckich z siedzibą w Milówce oraz ogniskami w gminach Jeleśnia, Koszarawa i Radziechowy–Wieprz, działalnością swą obejmując także inne gminy powiatów żywieckiego i bielskiego (np. Lipowa, Porąbka, Rajcza, Ujsoły, Węgierska Górka).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Kazimierz Nycz odprawił Mszę św. dla członków Zakonu Maltańskiego

2019-06-24 19:57

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej damy i kawalerowie Zakonu Maltańskiego uczcili w poniedziałek święto swego patrona – św. Jana Chrzciciela. Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. W czasie Eucharystii dziękowano m.in. za piętnaście lat służby ambasadorskiej Vincenzo Manno, ambasadora Zakonu Maltańskiego w Polsce, który kończy misję dyplomatyczną w naszym kraju.

Piotr Drzewiecki

– Gromadzimy się na modlitwie w intencji całego zakonu, w intencji realizacji wszystkich dzieł, którym damy i kawalerowie służą w swej odpowiedzialności, ale równocześnie modlimy się w intencji ambasadora Vincenzo Manno w 15 rocznicę jego posługi ambasadorskiej – powiedział kard. Nycz na początku Mszy św.

Homilię wygłosił bp Andrzej Dziuba, ordynariusz diecezji łowickiej. Hierarcha nawiązując do czytań z dnia mówił o powołaniu proroków Izajasza i św. Jana Chrzciciela oraz o charytatywnej działalności Zakonu Maltańskiego w Polsce oraz osobistej misji wieloletniego ambasadora Zakonu Vincenzo Manno. – Spoglądamy na cztery piękne powołania. Powołanie Izajasza, Jana Chrzciciela, Zakonu Maltańskiego i jednego z członków tego zakonu. To były piękne i owocne lata dla Zakonu Maltańskiego w Polsce – podkreślał.

Hierarcha życzył damom i kawalerom Zakonu Maltańskiego w Polsce, aby pamiętali o swej dewizie: Tuitio Fidei et obsequium pauperum (Obrona wiary i służba ubogim).

Eucharystię koncelebrowali ks. Aleksander Seniuk, rektor kościoła Sióstr Wizytek oraz ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego w Polsce. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono dam i kawalerów maltańskich.

Po Komunii świętej Jerzy Baehr, prezydent Związku Polskich Kawalerów Maltańskich podziękował ambasadorowi Vincenzo Manno za jego działalność na rzecz rozwoju Zakonu w Polsce i dobrą współpracę z damami i kawalerami zakonu.

Biskup polowy uhonorował ambasadora Manno medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”, ustanowionymi z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

Głos zabrał także ambasador Vincenzo Manno, który ze wzruszeniem mówił o pracy w naszym kraju. Jak podkreślił jest jedynym przedstawicielem korpusu dyplomatycznego w Polsce, którego służba trwa nieprzerwanie od czasów przywrócenia w Polsce urzędu prezydenta w 1989 r. Powiedział, że szczególne więzi łączyły go z prezydentem Lechem Kaczyńskim, podziękował też swoim współpracownikom, biskupowi polowemu za możliwość sprawowania w katedrze polowej Mszy św. w święto patronalne Zakonu oraz swojej małżonce Elżbiecie. Manno przywołał też kilka inicjatyw, które podjął jako ambasador Zakonu Maltańskiego m.in. wizytę prezydenta Kaczyńskiego na Malcie i zorganizowanie wystawy na Zamku Królewskim w Warszawie, poświęconej historii zakonu.

Zakon Maltański jest najstarszym zakonem rycerskim wywodzącym się ze wspólnoty mniszej, która w poł. XI wieku utworzyła w Jerozolimie szpital i przytułek dla pielgrzymów przybywających do Ziemi Świętej.

Pierwotnie wspólnotę rycerzy nazywano Rycerzami Św. Jana od imienia patrona - Św. Jana Jerozolimskiego (stąd joannici). Następne nazwy - Zakon Rodyjski, a potem Maltański - brały się od terytoriów, jakimi dysponowali w swojej historii. Pełna nazwa jest następująca: Suwerenny Wojskowy Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, Rodos i Malty. Powszechnie używa się nazwy Zakon Maltański. Na czele Zakonu stoi książę i wielki mistrz. Obecnie władzę tymczasową pełni Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto.

Działalność szpitalnicza i dobroczynna na rzecz chorych wyróżnia działania Zakonu od początku jego istnienia, aż do czasów współczesnych. Tradycja szpitalnicza i rycerska ukształtowały charakter posługi Zakonu, której dewizą stały się słowa Tuitio fidei et obsequium pauperum (z łac. Obrona Wiary i Służba Ubogim). Realizowana jest ona przez charytatywną pracę kawalerów i dam zakonu w ramach pomocy humanitarnej, medycznej i innych działań społecznych. Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne z państwami – obecnie jest ich ok. 110 i ma status stałego obserwatora przy 12 organizacjach międzynarodowych, m.in. ONZ, UNESCO, FAO.

Polska wznowiła po kilkudziesięciu latach przerwy stosunki dyplomatyczne z Zakonem 6 lipca 1990 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem