Reklama

Katyń - pamiętamy!

Niedziela lubelska 21/2009

Ocalić od zapomnienia

„Człowiek nie może pozwolić, żeby prawda została wydarta pod pozorem niczym nieograniczonej wolności, nie można zagubić w sobie krzyku sumienia, jako głosu Prawdy, która go przerasta, ale która równocześnie czyni go człowiekiem i stanowi o jego człowieczeństwie” - to słowa Jana Pawła II, będące mottem ogólnopolskiego projektu edukacyjnego „Katyń... ocalić od zapomnienia”, w ramach którego w całej Polsce są sadzone Dęby Pamięci. Akcja posadzenia ponad 21 tys. dębów na 70-lecie zbrodni katyńskiej, jako ideę obrała zachowanie pamięci o zbrodni z 1940 r., szczególnie w świadomości młodych. Jeden dąb to jedno nazwisko z listy katyńskiej. Do tej pory na Lubelszczyźnie posadzono już ok. 20 Dębów Pamięci. Przystąpienie do akcji „Katyń… ocalić od zapomnienia”, dla Gimnazjum nr 1 nie jest przypadkiem. Szkoła przywiązuje wielką wagę do wszelkich działań patriotycznych i wychowawczych. „Traktujemy bardzo poważnie przesłanie naszego patrona ks. Stanisława Konarskiego, który mówił, że celem szkół jest nie tylko doskonalenie umysłów, ale przede wszystkim uszlachetnianie serc i dusz - podkreśla dyrekcja szkoły. - Parafrazując słowa Norwida, możemy powiedzieć, że Katyń, to nasz wielki, zbiorowy obowiązek pamięci”.

Dotknąć misterium

Reklama

Uroczystość zorganizowaną przez Gimnazjum nr 1, rozpoczęła Msza św. w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie, celebrowana pod przewodnictwem proboszcza ks. Janusza Bogdańskiego. Wśród gości (przedstawiciele Związku Sybiraków, Związku Kombatantów Rzeczpospolitej, Rady Dzielnicy Dziesiąta, radnych, Straży Miejskiej, Solidarności Nauczycielskiej, rodziców) i społeczności gimnazjalnej była także obecna Danuta Malonowa, córka por. Mariana Miżołębskiego, przewodnicząca Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich w Lublinie. „Aby umieć przeżyć i zrozumieć tę tajemnicę Golgoty Wschodu, trzeba być nie tylko przy naszych pomnikach i tablicach, ale dotknąć tamtego misterium, tamtej ziemi, tamtych grobów” - mówił w homilii ks. kan. Aleksander Baca. Homileta mówiąc, że nie może być nowej Europy i nowej Polski bez pamięci o bohaterach i historii, apelował: „Prośmy Boga, aby przyszła prawdziwa sprawiedliwość. Nikomu nie chcemy złorzeczyć, ale chcemy prawdy i miłości. Ten, kto popełnia zbrodnie, niech ma na tyle siły, by się uderzyć w piersi i powiedzieć: to moja wina, przebaczcie. Dopiero wtedy będzie nowa Europa, nowa Rosja, nowa Polska”. A zwracając się do młodzieży gimnazjalnej, podkreślił: „Niech to spotkanie będzie źródłem waszej refleksji i modlitwy, aby z ofiar Golgoty Wschodu wyrastała piękna, wolna i szczęśliwa Polska”.

Pobudzić do pracy

Po Eucharystii społeczność gimnazjalna zgromadziła się przed szkołą, gdzie obok dębu została umieszczona tablica upamiętniająca osobę porucznika i przypominająca jego „świetlaną postać i ofiarną służbę Bogu i Polsce”. Obecni modlili się, aby dąb stał się dla wszystkich znakiem, dzięki któremu jeszcze bardziej uświadomią sobie konieczność cenienia daru każdego życia i honoru Rzeczpospolitej oraz wnikania w głębię bogactw Bożej mądrości i miłości, a przez to staną się świadkami Prawdy. „Niech ta tablica pobudza nas do ofiarnej pracy dla dobra naszej Ojczyzny” - mówili. Danuta Malonowa, będąca na uroczystości „znakiem symbolicznej łączności duchowej córki i ojca”, przed zasadzeniem Dębu Pamięci, powiedziała: „Mój ojciec został zamordowany tylko dlatego, że był Polakiem, patriotą, kochał Polskę i nie wyraził zgody na współpracę z komunistami sowieckimi. Miał 29 lat i wiele planów na przyszłość, pozostawił żonę i córkę. Czuję ogromną satysfakcję, że mój ojciec zostanie upamiętniony w Gimnazjum nr 1, gdzie sprawa patriotyzmu jest sprawą priorytetową, a młodzież będzie pamiętała nie tylko o nim, ale o wszystkich zamordowanych na Wschodzie”.

Kolejny Dąb Pamięci, będący wyrazem szacunku wobec osób zamordowanych w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie, został posadzony na Lubelszczyźnie. 29 kwietnia społeczność Gimnazjum nr 1 im. ks. Stanisława Konarskiego w Lublinie uczciła w ten sposób pamięć por. Mariana Miżołębskiego, który zginął w Katyniu w 1940 r.

2012-11-19 12:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polka pracująca przy odbudowie katedry Notre Dame: efekt tego co już zrobiliśmy cieszy

2021-09-24 07:18

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

Adobe Stock

Katedra Notre Dame

Katedra Notre Dame

Nasza praca ma głęboki sens, ponieważ obcujemy z oryginalnymi materiałami i odbudowujemy dzieło o najpiękniejszych proporcjach konstruowane dla Boga, co widać w każdym szczególe katedry. Polscy konserwatorzy zabytków wyróżniają się we Francji wiedzą z zakresu chemii i historii sztuki – mówi PAP Felicja Lamprecht, restauratorka zabytków pracująca przy odbudowie katedry Notre Dame.

„Nad rekonstrukcją XIX-wiecznych malowideł ściennych w kaplicy Św. Ferdynanda w katedrze Notre Dame w Paryżu pracujemy od września 2020 r. i można powiedzieć, że efekt naszej pracy cieszy. Kaplica została skończona i wygląda przecudnie. Jest jasna i rozświetlona” – mówi Lamprecht.

CZYTAJ DALEJ

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św. Faustyny!

2021-09-24 09:24

[ TEMATY ]

duchowość

czyściec

stock.adobe.com

Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).

CZYTAJ DALEJ

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św. Faustyny!

2021-09-24 09:24

[ TEMATY ]

duchowość

czyściec

stock.adobe.com

Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję