Reklama

Bronić kapłana?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczął się w Kościele Rok Kapłański. Zaczynamy przeżywać go wspólnie - i wierni, i księża. Te dwa stany - duchowieństwo i świeccy funkcjonują w jednym organizmie - Kościele. Księża modlą się za lud Boży, kształcą się, by mieć wiedzę potrzebną do jego prowadzenia, odbywają rekolekcje oraz dbają o osobistą relację z Bogiem, aby głosić Chrystusa nie tylko przez nabytą wiedzę teologiczną, ale także przez osobiste świadectwo. Rok Kapłański w Kościele skłania więc nas, świeckich, do refleksji nad tym, co powinniśmy robić dla swoich księży. O odpowiedź na pytanie: Czy zdarzyło ci się kiedyś stanąć w obronie księdza? poprosiliśmy kilka osób.

Księża potrzebni

Reklama

Tak fizycznie, to nigdy nie było mi dane stanąć w obronie księdza, z nikim się nie pobiłem „w tej intencji”. Jednak bardzo często zdarza mi się dyskutować z moimi znajomymi na tematy związane z postrzeganiem księży, Kościoła. Tematy te bardzo często pojawiają się w naszych rozmowach. Zauważyłem też pewną tendencję mylenia Kościoła instytucjonalnego z Kościołem wspólnotowym. Wielu moich rówieśników uważa, że Kościół instytucjonalny, a więc i księża - nie jest ludziom potrzebny. Jednak, jak wiemy, nie istnieje Kościół, który by nie był instytucjonalny i wspólnotowy zarazem. Nie wszyscy chcą to zaakceptować i to jest płaszczyzna, na której najczęściej zabieram głos w dyskusjach, w których staram się przekonywać moich rozmówców do nauczania Kościoła.
Kuba, uczeń liceum ogólnokształcącego

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odrzucić wybiórczość

Staję nieraz w sytuacji, gdy księża są atakowani np. za to, jakimi jeżdżą samochodami. I czasem mam dylemat. Uważam, że nie chodzi o to, aby „wsadzić” księży do maluchów, lecz czasem korzystanie przez nich z samochodów bardzo wysokich marek (wiem, że to pojęcie względne, ale każdy ma chyba pewne wyczucie) rzeczywiście może zostawiać pewien niesmak w myślach wiernych. Gdy podczas rozmów pada jednak temat związany z posiadanymi przez księży samochodami, próbuję przenosić dyskusję również na inne tematy, bo zauważam, że przez krytykę tylko i wyłącznie „motoryzacyjną”, schodząc na temat pt.: „ale ksiądz ma auto”, inni próbują tuszować swoje moralne niedociągnięcia Torem takiego myślenia można iść dalej - skoro ksiądz ma jakąś słabość, to inni też mogą, to ja tym bardziej mogę. A więc za krytyką księży idzie równie często próba uspokajania własnego sumienia. Ocenianie innych to ulubione zajęcie wielu z nas. Gdy ktoś krytykuje kapłanów, pytam go, czy wyobraża sobie Kościół bez ich posługi, czy widzi ogrom dobra, który każdego dnia wielu z nich czyni, czy też patrzy na nich tylko przez pryzmat kilku kapłanów, którzy może zbłądzili…
Wojtek, polonista

Sztuka dialogu

Przysłuchuję się nieraz dyskusjom młodych ludzi podczas jazdy np. autobusem czy tramwajem. Często pojawiają się w nich zarzuty dotyczące wpływu księży np. na politykę, życie publiczne. Wracając raz do domu, usłyszałam rozmowę bardzo młodej dziewczyny - myślę, że była to gimnazjalistka - z jej kolegą ze szkoły, który wysuwał zarzut wtrącania się księży w politykę etc. Chłopiec ten był bardzo agresywny w swych wypowiedziach, zaś wspomniana dziewczyna w bardzo prosty i konkretny sposób wybijała mu z rąk argumenty. Zarzuty dotyczące np. księży pracujących w Radiu Maryja odpierała pytaniem: Czy słuchałeś kiedyś tego radia? Co możesz powiedzieć o tym radiu, o wypowiedziach konkretnych osób, skoro nigdy ich nie słyszałeś? Przyznam, że potrafiła zręcznie przejść z rozmowy, która była na prostej drodze do kłótni, do prawdziwego dialogu, który dał jej koledze do myślenia.
Maria, gospodyni

Modlitewna broń

Bronić kapłana... Pod tym sformułowaniem może kryć się bardzo wiele. Oczywiście, nieraz w rozmowach padają zarzuty wobec księży, często dotyczą ich cech, wad - ale któż ich nie ma! Księża stoją niejako na świeczniku, mają być przykładem - jak żyć, jak się modlić? Dlatego nieraz ich błędy czy słabości wypadają bardziej jaskrawo na tle innych, świeckich osób. W tego typu dyskusjach staram się zwracać uwagę na to, że księża to ludzie, ale obdarzeni szczególnym powołaniem. Nie każdy zostaje księdzem, można powiedzieć, że są oni wybrani spośród ludu, aby prowadzić ten lud do Boga. Modlą się za nas każdego dnia modlitwą brewiarzową czy podczas Eucharystii. Spowiadają nas, błogosławią w imię Trójcy Przenajświętszej nasze małżeństwa, udzielają chrztu, bierzmowania, odprowadzają nas na miejsca wiecznego spoczynku. Cóż byśmy zrobili bez kapłanów? Wydaje mi się więc, że najlepszą formą obrony kapłanów jest po prostu modlitwa za nich. Wiem, że oni jej bardzo potrzebują.
Ola, doktorantka

Oprac. Agnieszka Konik-Korn

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga uczniów zaczyna się od uniżenia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz prowadzi czytelnika do pierwszej wielkiej mowy Pawła w Dziejach Apostolskich. Miejscem jest Antiochia Pizydyjska. To miasto leży w głębi Azji Mniejszej. Od Antiochii Syryjskiej dzielą je droga, krajobraz i funkcja. Tamta Antiochia wysłała misjonarzy. Ta Antiochia słucha słowa o spełnionej obietnicy.
CZYTAJ DALEJ

„Przekażcie sobie znak pokoju” – to wezwanie nie kończy się w liturgii. Ono dopiero tam się zaczyna

2026-04-30 11:44

[ TEMATY ]

parlament

śp. Łukasz Litewka

Łukasz Litewka

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

W kaplicy sejmowej w godzinach rannych odprawiona została Msza święta z udziałem parlamentarzystów RP w intencji zmarłego posła Łukasza Litewki. To dzień po pogrzebie i tydzień od tragicznej śmierci posła Litewki.

W kazaniu ks. Andrzej Sikorski nawiązał do gestu "znaku pokoju", który przekazujemy sobie podczas Mszy świętej. Duszpasterz Parlamentarzystów powiedział: "Ten gest nabiera szczególnego znaczenia w przestrzeni publicznej. Wczoraj – można powiedzieć – wydarzył się symboliczny pierwszy „mały cud” tego czasu żałoby: znak pokoju przekazany sobie przez najwyższych przedstawicieli w naszej Ojczyźnie. W świecie napięć i podziałów taki gest staje się znakiem nadziei i jedności. Pokazuje, że można inaczej – że można spotkać się ponad podziałami". Dalej ks. Sikorski podkreślił, że "Ewangelia zawsze prowadzi nas w stronę jedności. „Łączyć, a nie dzielić” – to nie jest tylko hasło. To jest wymaganie ewangeliczne, które pozostawia nam Ewangelia, ale i życie posła Łukasza Litewki".
CZYTAJ DALEJ

Coraz więcej kościołów ma charakter "wielofunkcyjny" i nie służy jedynie modlitwie i celebracjom

2026-04-30 19:03

[ TEMATY ]

kryzys

Adobe Stock

Pomimo ewidentnych przejawów odrodzenia religijnego w Europie, flamandzkojęzyczni Belgowie nie liczą na powrót nowych pokoleń do wiary. Według przedstawionych właśnie planów tylko 3 proc. katolickich świątyń ma zachować swój stricte sakralny charakter. Pozostałe zostaną przeznaczone do innych celów. Z projektu jest zadowolony biskup Brugii. Jak podkreśla, „już teraz 80 proc. kościołów ma charakter wielofunkcyjny i nie służy jedynie modlitwie i celebracjom”.

W Belgii kościoły nie należą do państwa, ale za ich utrzymanie są odpowiedzialne zarówno rady parafialne, jak i lokalne samorządy. Flamandzka minister spraw wewnętrznych Hilde Crevits zobowiązała wszystkie gminy do sporządzenia planu zarządzania swoimi kościołami. Inicjatywę podjęły rady parafialne, które za pośrednictwem diecezji przekazały swoje plany gminom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję