Jezus zaczął mówić w przypowieściach
do arcykapłanów: «Pewien
człowiek założył winnicę. Otoczył ją
murem, wykopał tłocznię i zbudował
wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę
rolnikom i wyjechał. W odpowiedniej
porze posłał do rolników
sługę, by odebrał od nich część należną
z plonów winnicy. Ci chwycili
go, obili i odesłali z niczym. Wtedy
posłał do nich drugiego sługę; lecz
i tego zranili w głowę i znieważyli.
Posłał jeszcze jednego, tego zabili.
I posłał wielu innych, z których jednych
obili, drugich pozabijali. Miał
jeszcze jednego, ukochanego syna. Posłał go jako ostatniego do
nich, bo sobie mówił: Uszanują mojego syna. Lecz owi rolnicy
mówili nawzajem do siebie: to jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy
go, a dziedzictwo będzie nasze. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili
z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci
rolników, a winnicę odda innym. Nie czytaliście tych słów
w Piśmie: Kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem
węgielnym. Pan to sprawił i jest cudem w oczach naszych. I starali
się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw
nim powiedział tę przypowieść. Zostawili więc Go i odeszli».
Reklama
Jezus stoi przed arcykapłanami, uczonymi w Piśmie i starszymi.
Nie podobało im się to, co Mistrz robił w Jerozolimie
i w świątyni. Dlatego Jezus opowiada im przypowieść o winnicy
i hodowcach winorośli. Opowiada im o historii, która się
wydarzyła: Izraelici wypędzili i zabili różnych proroków wysłanych
przez Boga. Planują zrobić to samo z Nim.
Gdyby Jezus przyszedł dzisiaj, jak traktowałby Go świat? Jak
byśmy się zachowali, gdyby Jezus przyszedł do tłumu i mówił
o nas, o naszych grzechach i występkach? Kiedy zrobiłby
coś, co nie jest zgodne z naszą tradycją? Jak zmieniłoby to
przebieg naszych rytuałów i spotkań modlitewnych?
Czy pozwalam Jezusowi wejść do mojego życia i dokonać
drastycznych zmian?
D.L.
ROZWAŻANIA NA ROK 2024 DOSTĘPNE W KSIĄŻCE "ŻYĆ EWANGELIĄ". DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
Kancelaria Prezydenta RP złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze zwołaniem wtorkowego „wydarzenia” w Trybunale Konstytucyjnym” - oświadczył w środę szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Bogucki powiedział dziennikarzom przed Pałacem Prezydenckim, że wtorkowe zgromadzenie w Trybunale Konstytucyjnym, zwołane przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską, nie było Zgromadzeniem Ogólnym sędziów TK. Zaznaczył, że właściwe zgromadzenie może zwołać jedynie prezes TK.
24 miliony dyżurów - cicha, wierna obecność u boku każdego cierpiącego człowieka
2026-11-04 20:28
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Siostry Boromeuszki i zaproszeni goście podczas wykładu
Gdy popatrzymy na historię klasztoru w Trzebnicy swoje początki ma on pośród posługi sióstr cysterek i ściśle zakorzeniony jest w osobie św. Jadwigi Śląskiej. Od XIX wieku swoją posługę pełnią tam siostry Boromeuszki. Świętowanie było dobrą okazją do dziękowania za 165 lat obecności.
Podczas jubileuszowego wykładu Krystyna Klamińska i Liliana Sicińska zaprezentowały świeckie spojrzenie na 165 lat obecności Sióstr Boromeuszek w Trzebnicy. Swoją opowieść panie rozpoczęły od początków XIII wieku, a dokładniej roku 1202. - To wtedy książę Henryk Brodaty, z inspiracji swojej małżonki, przyszłej świętej Jadwigi, powołał do życia fundację mającą na celu oddanie czci Bogu oraz zbawienie dynastii. Miejsce to stało się nie tylko ośrodkiem modlitwy, ale też bezpieczną przystanią dla kobiet z rodów książęcych i szlacheckich, które mogły realizować powołanie zakonne, nie tracąc swojego statusu społecznego - zaznaczyła Liliana Sicińska, dodając. - W 1218 roku opactwo formalnie włączono do zakonu cysterskiego. Pierwszą przełożoną została Petrissa z Kitzingen, dawna wychowawczyni św. Jadwigi. Prawdziwy rozkwit gospodarczy i architektoniczny nastąpił jednak za rządów opatki Gertrudy (wstąpiła do klasztoru w 1212 roku). To z jej inicjatywy wzniesiono pierwszą w Polsce gotycką kaplicę św. Jadwigi, która do dziś budzi podziw historyków sztuki i architektów. Klasztor dysponował potężnym uposażeniem ziemskim obejmującym dziesiątki wsi, a jego wpływ sięgał daleko poza Śląsk - podkreśliła mówczyni, wskazując na wielowiekową działalność sióstr cysterek, którą przerwała sekularyzacja z 1810 roku. - Cysterki musiały opuścić mury opactwa, a bezcenne archiwalia, rękopisy i wyposażenie przepadły. Opuszczone budynki zamieniono m.in. na lazaret, a później na przędzalnię i fabrykę sukna. Działalność fabrykantów doprowadziła do gigantycznych zniszczeń wnętrz, sklepień i rozbiórki barokowej kaplicy św. Jadwigi - podkreśliła ze smutkiem Krystyna Klamińska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.