Reklama

Pielgrzymka wiary, solidarności i dialogu

2013-03-28 12:00

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 13/2013, str. 2-3

Ks. Dari usz Konieczny, kierowni k biura sekretariatu KEP
Msza św. w Grocie Pojmania

URSZULA BUGLEWICZ: - Ksiądz Arcybiskup wraz z grupą polskich biskupów pielgrzymował do Ziemi Świętej. W ostatnim dniu wędrówki śladami Chrystusa nazwał ją „pielgrzymką wiary, solidarności i dialogu”...

ABP STANISŁAW BUDZIK: - W Roku Wiary jesteśmy wezwani, aby sięgać do jej źródeł. A źródła naszej wiary biją na Syjonie, w Jerozolimie, w Ziemi Świętej, zgodnie ze słowami psalmisty: „Wszystkie moje źródła są w tobie!” (Ps 87, 7). Żeby je odkryć na nowo i zaczerpnąć z nich odświeżającej wody żywej, warto wyruszyć do ziemi przymierza ludzi z Bogiem, wędrować po śladach Jezusowego dzieciństwa i wzrastania, nauczania i uzdrawiania, Męki i Zmartwychwstania. Warto czytać „piątą Ewangelię”, której poznanie bardzo ułatwia zrozumienie pozostałych czterech.
Przez nasz wyjazd do Ziemi Świętej chcieliśmy także okazać solidarność z mieszkającymi tam chrześcijanami różnych wyznań i obrządków. Oni oczekują na nasz przyjazd, na wymianę duchowych darów i umocnienie we wspólnej wierze. Dla wielu z nich obsługa ruchu pielgrzymkowego stanowi źródło utrzymania. Ich trwanie na tej ziemi jest bardzo ważne dla chrześcijan wszystkich kontynentów.
Nie da się zrozumieć przesłania Ewangelii bez uświadomienia sobie faktu, że Chrystus był członkiem Narodu Wybranego, że pośród niego żył i działał. Z narodu żydowskiego wywodziła się Maryja, wszyscy apostołowie, uczniowie i słuchacze Jezusowej nauki. Dlatego dialog z naszymi „starszymi braćmi w wierze” jest bardzo ważnym elementem naszej chrześcijańskiej tożsamości. Od czasów Soboru Watykańskiego II, którego 50. rocznica stała się okazją do obwołania Roku Wiary, dialog chrześcijańsko-żydowski nabrał wielkiego dynamizmu. Gorącym orędownikiem tego dialogu był bł. Jan Paweł II, wspominany bardzo serdecznie na tej ziemi przez wszystkich jej mieszkańców.

- W czasie pielgrzymki na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski mogliśmy śledzić biskupie pielgrzymowanie dzięki dziennikowi z podróży, który Ksiądz Arcybiskup prowadził. Skąd pomysł na takie dzielenie się osobistymi przeżyciami?

- Uczyniłem to na prośbę rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. dr. Józefa Klocha. Specyfika tej pielgrzymki, obfitującej w ważne spotkania i wydarzenia, była dodatkowym źródłem mobilizacji, aby zapisywać codziennie na żywo wrażenia z tych historycznych przeżyć i podzielić się z tymi, którzy nie mogli wziąć bezpośredniego udziału w naszej wyprawie do Ziemi Świętej.

- Każde spotkanie ze śladami Chrystusa na ziemi jest głębokim przeżyciem. Jednak z pewnością wśród wielu nawiedzonych miejsc znalazły się takie, które na zawsze pozostaną w sercu?

- W Ziemi Świętej byłem już wiele razy. Za każdym razem odkrywa się tam coś nowego, względnie inaczej przeżywa się spotkanie ze znanymi już miejscami. Tym razem nowością była Msza św. ze wspólnotą chrześcijan arabskich w Betlejem, spotkanie z biskupami katolickimi w Ziemi Świętej oraz z przywódcami wszystkich religii i wyznań istniejących w Izraelu. Wielkie wrażenie wywarło na mnie zwiedzenie po raz pierwszy podziemnego przejścia pod zachodnim murem Świątyni Jerozolimskiej. Przejście wzdłuż tego muru, ukazujące ogrom i piękno budowli istniejącej w czasach Chrystusa oraz będącej miejscem Jego nauczania i modlitwy, budzi wzruszenie i podziw. Świątynia Jerozolimska, wniesiona przez Heroda Wielkiego, była jedną z najbardziej monumentalnych budowli starożytnego świata. Nie dziwi więc, że Jezus płakał, zapowiadając zburzenie tego miasta i tej świątyni. A pobożni Żydzi modlą się po dziś dzień przy jej resztkach nazywanych Murem Płaczu.

- Ksiądz Arcybiskup pielgrzymował do Ziemi Świętej w okresie Wielkiego Postu i w tym szczególnym czasie nawiedzał miejsca związane z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Czy łatwiej jest uwierzyć w najważniejszą prawdę naszej wiary, dotykając pustego grobu?

- Szczególnie wzruszające było sprawowanie Eucharystii, pamiątki śmierci i zmartwychwstania Chrystusa w miejscach, gdzie dokonały się największe tajemnice naszego zbawienia: w miejscu przybicia do Krzyża i w pustym Grobie, gdzie nadal wydaje się dźwięczeć echo słów anioła: „Nie ma Go tutaj, zmartwychwstał!”. Po takich przeżyciach inaczej się odmawia słowa aklamacji po Przeistoczeniu: „Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale”.

- Pielgrzymka to również czas spotkań ze współczesnymi mieszkańcami Izraela. Które z nich najbardziej zaskoczyło polskich pielgrzymów?

- Niewątpliwe najważniejszym było spotkanie z prezydentem Izraela Szymonem Peresem w jego rezydencji w Jerozolimie. Miało ono miejsce drugiego dnia po wyborze papieża Franciszka i stało się dla prezydenta okazją, aby w obecności biskupów z Polski wygłosić oficjalne stanowisko wobec wyboru nowego papieża. Szymon Peres skierował pod adresem Papieża słowa sympatii i uznania. Zaprosił go także do rychłego odwiedzenia Ziemi Świętej, zapewniając, że będzie tutaj serdecznie witany przez wszystkich. Podkreślił rolę przywództwa duchowego, które łączy ludzi w odróżnieniu od politycznego, które ma tendencję do ich dzielenia.
Zaskoczeniem była możliwość wejścia do sali plenarnej izraelskiego parlamentu Knesetu, który aktualnie obradował. Kiedy weszliśmy na trybuny dla odwiedzających, przewodniczący parlamentu przerwał na chwilę obrady, aby w ciepłych słowach przywitać delegację biskupów polskich i przypomnieć o ścisłych więzach, którymi historia splotła dzieje narodu polskiego i żydowskiego.

- W trakcie Waszego wędrowania po Ziemi Świętej, w Rzymie został wybrany nowy papież. Jak Ksiądz Arcybiskup i pozostali pielgrzymi zareagowali na wiadomość o dokonanym wyborze?

- Już jadąc do Ziemi Świętej zdawaliśmy sobie sprawę, że wybór nowego następcy św. Piotra może dokonać się podczas naszej pielgrzymki. Z powodu wyjazdu na konklawe z udziału w pielgrzymce zrezygnował kard. Stanisław Dziwisz, który miał jej przewodniczyć. Codziennie modliliśmy się o dobry wybór papieża. W dniu rozpoczęcia konklawe, a w przeddzień wyboru, zgromadziliśmy się razem z katolikami Ziemi Świętej na uroczystych Nieszporach pod przewodnictwem łacińskiego patriarchy Jerozolimy abp. Fouada Twala, w kościele melchickim, czyli grekokatolickim w Starej Jerozolimie. Była to gorąca modlitwa Kościoła lokalnego o wybór Pasterza dla Kościoła powszechnego. Wieczorem następnego dnia biały dym zgromadził nas w Nowym Domu Polskim przed ekranem telewizyjnym. Kiedy ogłoszono imię nowego papieża, byliśmy wszyscy zaskoczeni, nikt nie liczył się z wyborem arcybiskupa Buenos Aires. Z ogromnym zainteresowaniem czekaliśmy na jego pojawienie się i pierwsze orędzie skierowane do mieszkańców Rzymu i całego świata. Ze wzruszeniem słuchaliśmy jego prostych słów i chłonęliśmy jego pokorne gesty. Z wiarą przyjęliśmy pierwsze błogosławieństwo, jakiego udzielił miastu i światu - „Urbi et Orbi”.

- Dziennik z podróży zakończył Ksiądz Arcybiskup słowami: „Wracamy bogatsi”. Jakie skarby Jego Ekscelencja przywiózł z Ziemi Świętej do Polski, do Lublina?

- Z każdej pielgrzymki do Ziemi Świętej, niezależnie od poniesionych kosztów i przebytych trudów, wracamy bogatsi duchowo. Umacnia się nasza wiara, bo przebywamy w miejscach niezwykłych dla całej ludzkiej cywilizacji, a tym bardziej dla naszej wiary, będącej odpowiedzią na Boże objawienie, jakie dokonało się na tej ziemi i zostało zapisane w Starym i Nowym Testamencie. Wracamy bogatsi poprzez spotkania z nowymi ludźmi, wspólną modlitwę, rozmowy poszerzające nasz punkt widzenia na ważne sprawy ludzkiego życia. Ocierając się o inność, umacniamy naszą tożsamość, a równocześnie odkrywamy w wyznawcach innych religii dzieci tego samego Ojca, który jest w niebie. Wspominając miasto, w którym tryskają źródła naszej wiary, wzywamy wszystkich słowami psalmu: „Proście o pokój dla Jeruzalem, niech żyją w pokoju, którzy cię miłują. Niech pokój panuje w twych murach, a bezpieczeństwo w twych pałacach!” (Ps 122).

* * *

DZIENNIK Z PODRÓŻY

Dzień szósty - wtorek, 12 marca 2013 r.
Kolejny dzień pielgrzymowania rozpoczynamy bardzo wcześnie. Już o godz. 6 (w Polsce jest to godz. 5) wyruszamy w kierunku Bazyliki Grobu Pańskiego, aby sprawować Eucharystyczną Ofiarę w miejscu szczególnym: przy pustym Grobie Chrystusa. Grecy nazywają to miejsce „Anastasis”, czyli zmartwychwstanie. Tu dokonało się najważniejsze wydarzenie w historii naszego zbawienia. Zmartwychwstanie to Boska pieczęć na całym życiu i nauczaniu Jezusa z Nazaretu, to objawienie Go jako naszego Boga i Pana.

Dzień siódmy - środa, 13 marca 2013 r.
Po powrocie do Nowego Domu Polskiego wkrótce zasiadamy do kolacji i zaledwie ją ukończyliśmy, słyszymy okrzyk: „biały dym!”. Biegniemy do telewizora i widzimy, że dym jest wyraźnie biały, obfity, wręcz koloru szat papieskich, na dodatek biją dzwony, a więc stało się, mamy nowego papieża! Razem z siostrami elżbietankami śledzimy obraz z Placu św. Piotra. I tak jak cały świat jesteśmy początkowo zaskoczeni wyborem kard. Jorge Bergoglio, arcybiskupa Buenos Aires, prymasa Argentyny. Nikt o nim nie mówił, a kandydaci promowani przez media wyszli z konklawe kardynałami. Jest to kolejny krok milowy w historii Kościoła: po wyborze Jana Pawła II, pierwszego po wiekach papieża spoza Włoch, Duch Święty poprowadził Kolegium Kardynalskie na nowy kontynent, gdzie mieszka większość katolików świata. Z radością przyjmujemy jego proste i pokorne wystąpienie, na jego zaproszenie modlimy się za emerytowanego papieża Benedykta i za nowego papieża Franciszka. Przyjmujemy z wiarą nowego następcę św. Piotra. Otwieramy się na nowe tchnienie Bożego Ducha, który w każdym czasie mówi do Kościoła i nigdy nie opuszcza Chrystusowej owczarni.

Reklama

(fragmenty relacji abp. Stanisława Budzika za www.episkopat.pl)

* * *

Pielgrzymka polskich biskupów do Ziemi Świętej odbyła się w dniach 7-14 marca 2013 r. Uczestniczyło w niej dziesięciu biskupów i czterech księży z Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski. Delegacji przewodniczył wiceprzewodniczący KEP metropolita poznański abp Stanisław Gądecki. W pielgrzymce wzięli udział: sekretarz generalny KEP bp Wojciech Polak, czterej biskupi diecezjalni - metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser, biskup włocławski Wiesław Mering i biskup łowicki Andrzej Dziuba oraz czterej biskupi pomocniczy - bp Mieczysław Cisło z Lublina, bp Józef Kupny z Katowic, bp Stanisław Gębicki z Włocławka, bp Adam Szal z Przemyśla

Tagi:
pielgrzymka Ziemia Święta

Reklama

Młody Kościół

2019-11-13 11:47

Rozmawia ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 46/2019, str. 6

Przybyłym pielgrzymom możemy pokazać to, co polskie. Polskie kościoły, tradycje, kulturę i potrawy. Bo tym razem to my ugościmy ich na katolickiej ziemi
Z ks. Danielem Geppertem rozmawia ks. Adrian Put

Archiwum ks. Daniela Gepperta
Nasi diecezjanie każdego roku uczestniczą w spotkaniach Taizé

KS. ADRIAN PUT: – Od kilku lat systematycznie stara się Ksiądz zabierać młodzież na Europejskie Spotkania Młodych Taizé. Skąd fascynacja tym dziełem?

KS. DANIEL GEPPERT: – Moje pierwsze spotkanie ze Wspólnotą było w 1996 r. w Taizé. Wikariusz, który był w mojej parafii, zorganizował wyjazd dla młodych. Nawet nie pamiętam, jak to się stało, że znalazłem się w tej grupie i pojechałem na tydzień do Francji. Oprócz spędzenia wakacji za granicą spodobał mi się klimat tego miejsca. Wszystko proste, bez konfliktów, uniwersalne. Jeszcze wtedy nie znałem pojęcia „ekumeniczne”. Bracia żyją z pracy swoich rąk. Krzyżyk, który jest znakiem rozpoznawczym Wspólnoty, ma kształt gołębicy, symbolu Ducha Świętego, skierowanej ku dołowi, ku ludziom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

#ZatrzymajAborcję w rękach lewicy

2019-11-13 21:56

Artur Stelmasiak

Według nieoficjalnych informacji przewodniczącym sejmowej Komisji Rodziny i Polityki Społecznej ma być poseł z lewicy. W tej komisji znajduje się obywatelski projekt poparty przez KEP #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Oznacza to, że według własnych wytycznych, Prawo i Sprawiedliwość próbuje zrzucić odpowiedzialność za brak działań ws. ochrony życia na lewicę, czyli na postkomunistów SLD, partię Roberta Biedronia i partię Razem.

Przypomnijmy, że obywatelski projekt Zatrzymaj Aborcję uzyskał pełne poparcie biskupów podczas plenarnych obrad Konferencji Episkopatu Polski. Trafił do sejmu w listopadzie 2017 roku z rekordowym poparciem Polaków 830 tys. podpisów. Na początku roku 2018 roku w pierwszym czytaniu w głosowaniu uzyskał miażdżącą sejmową przewagę prawie 280 posłów.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w między czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka.

Według ustaleń Tygodnika "Niedziela" projekt popierany przez KEP ma zostać oddany w ręce skrajnie lewicowych polityków, co oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość ma zamiar oddać ten najważniejszy projekt obywatelski na pożarcie polityków proaborcyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłanka Lewicy przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny

2019-11-14 11:53

lk (KAI) / Warszawa

Magdalena Biejat z Lewicy została wybrana przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, w której czeka na rozpatrzenie obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". - Jestem przekonana, że dla nas wszystkich tutaj w centrum jest człowiek, od prawa do lewa - przekonywała Biejat. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji, który prosił o wybór, gdyż w tej komisji "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". Ostatecznie nie został nawet wiceprzewodniczącym komisji.

pl. wikipedia.org
Magdalena Biejat

Zgodnie z regulaminem, przewodniczącym komisji zostaje poseł, który otrzyma najwięcej głosów. Na tę funkcję kandydowali Magdalena Biejat z Lewicy oraz Grzegorz Braun (Konfederacja). Posłanka wygrała, otrzymując 25 głosów.

Po wyborze Magdalena Biejat wyraziła przekonanie, że dla wszystkich członków komisji "w centrum jest człowiek, od prawa do lewa". - Możemy w różny sposób definiować najważniejsze potrzeby i sposób ich rozwiązywania, ale jestem przekonana, że będziemy potrafili ze sobą konstruktywnie współpracować, a rozwiązania, które będą wychodziły z tej komisji będą jak najlepsze dla Polek i Polaków - dodała.

Grzegorz Braun, zgłaszając swą kandydaturę, powiedział, że w tej komisji sejmowej "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". - Przed tą komisją staje sprawa bezpieczeństwa życia ludzkiego, bez względu na płeć, wiek, wyznanie, samopoczucie, stan zdrowia, kondycję finansową. My chcielibyśmy, żeby człowiek był bezpieczny w Polsce, żeby życie ludzkie nie było zagrożone - powiedział poseł Konfederacji.

"Aborcja z przesłanek eugenicznych jest szczególnie perfidnym zamachem na nasze zasady cywilizacyjne i szczególnie tragiczne jest praktykowanie tej zasady antycywilizacyjnej w Polsce w odniesieniu do najbardziej bezbronnych, tak małych, że nie mogą się nawet odezwać we własnej obronie" - mówił dalej Braun.

Jak dodał, komisja polityki społecznej i rodziny zajmować się będzie także innymi zagadnieniami, jak np. kwestie ubezpieczeń społecznych, ale najistotniejsze są "sprawy początków życia ludzkiego". - Jesteście tutaj panami i paniami życia i śmierci - zwrócił się do pozostałych członków komisji.

"Kompromis aborcyjny, tak usilnie rekomendowany w Polsce przez kolejne dekady, stawia nas, szanowni państwo, cywilizacyjnie, dokładnie na poziomie wybitnych działaczy socjalistycznych XX wieku, a konkretnie Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera" - powiedział Grzegorz Braun.

Jego zdaniem, oddanie przewodniczenia obradom komisji przedstawicielom Lewicy będzie "prostą drogą do zamiecenia pod dywan, włożenia do kolejnej zamrażarki w Trybunale w najlepszym wypadku, projektów ustaw, które mają na celu gwarancję bezpieczeństwa życia ludzkiego".

Grzegorz Braun zgłosił następnie swoją kandydaturę na jednego z wiceprzewodniczących, ale otrzymał jedynie pięć głosów (przy 15 przeciwnych).

Wiceprzewodniczącymi komisji zostały wybrane Urszula Rusecka (PiS), Magdalena Okła-Drewnowicz (KO), Agnieszka Ścigaj (PSL-Kukiz`15) i Teresa Wargocka (PiS).

Do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trafił w ubiegłej kadencji, w celu rozpatrzenia, obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pod projektem podpisało się 850 tys. Polaków. Dokument nie był jednak w żaden sposób procedowany. Miała się nim zająć specjalna podkomisja, ale jej członkowie nie zebrali się w tym celu ani razu.

Zgodnie z zasadą dyskontynuacji, "Zatrzymaj aborcję" jak projekt obywatelski nie musi być zgłaszany ponownie do laski marszałkowskiej w nowej kadencji, zatem posłowie komisji mogą się nim zająć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem