Reklama

Niedziela Wrocławska

35 lat Wspólnoty Dar

Charyzmatyczna wspólnota Dar, działająca przy wrocławskiej parafii ojców redemptorystów, świętowała jubileusz 35-lecia.

Magdalena Lewandowska

Podczas uroczystości bp Małyga poświęcił nowy ornat ofiarowany w darze dla Duszpasterstwa Akademickiego Redemptor.

Podczas uroczystości bp Małyga poświęcił nowy ornat ofiarowany w darze dla Duszpasterstwa Akademickiego Redemptor.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był czas na wspólną modlitwę, podziękowania i wspomnienia. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Maciej Małyga, a koncelebrowali kapłani przez lata posługujący we wspólnocie. – Ta wspólnota jest naprawdę wielkim darem dla diecezji. Dziękuję za jej wkład w ewangelizację, za zaangażowanie w dzieło synodu – podkreślał bp Małyga. W homilii, pochylając się nad Słowem Bożym usłyszanym podczas liturgii, mówił o radosnych powrotach do Pana. Pierwszym z takich powrotów jest historia Hioba. – Hiob wraca z drogi cierpienia i z drogi poniżenia, ale także z duchowej drogi, na której w wyjątkowy sposób poznał Boga. To nie tylko powrót do zdrowia, odzyskanie rodziny i bogactwa, a przede wszystkim droga coraz większej bliskości Boga, przejście od „słyszenia” do „widzenia”. Oczywiście to widzenie ostateczne, dosłowne, stanie się udziałem przyjaciół Pana dopiero po naszej śmierci, ale w jakimś sensie jest także naszym doświadczeniem dzisiaj – tłumaczył hierarcha.

Reklama

O drugim radosnym powrocie usłyszeliśmy w Ewangelii, uczniowie Jezusa wracają z posłania przez swojego Mistrza. – Są szczęśliwi, wykonali misję. Cieszą się jednak nie z tego, z czego cieszyć się powinni. Nie z tego, że lud przyjął Pana Jezusa, ale są zadowoleni, że mają władzę nad złymi duchami, że im się coś udało. Okazali się bardziej misjonarzami niż uczniami, bardziej działaczami niż bliskimi Jezusa. Apostołowie nie przeżyli radości w Duchu Świętym, tylko w sobie – zaznaczał bp Małyga. Jezus musiał ich skorygować i przypomnieć, że to nie stało się ich mocą. Zatem z czego się trzeba cieszyć? – Nie tyle z poszczególnych darów, ale przede wszystkim ze zbawienia, że nasze imiona są zapisane u Boga, a nie na piasku, by obrócić się w nicość. Bóg chce, żebyśmy się cieszyli z tego, co widzimy i słyszymy, bo Dawid chciał to widzieć, a nie widział, bo Eliasz chciał to słyszeć, a nie słyszał. Nie wyobrażali sobie nawet, że Bóg stanie się człowiekiem, rozbije namiot między ubogimi i da im swoje ciało do jedzenia, swoją krew, która wyzwala z grzechów – mówił biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wśród radości uczniów widzimy jeszcze większą tajemnicę Jezusa, który przeżywa radość w Duchu Świętym. – Radość w Duchu Świętym jest radością współdzieloną. Życie Duchem Pocieszycielem udziela się innym. Radość jednego człowieka sprawia, że w sercu drugiego rodzi się światło, młodość, twórczość i wtedy stają się darem dla innych – przekonywał hierarcha.

Wspólnota Dar powstała w 1986 roku, kiedy grupa studentów z Duszpasterstwa Akademickiego „Redemptor” po przeżyciu Seminarium Odnowy w Duchu Świętym zapragnęła kontynuacji. Kończąc studia zdecydowali się utworzyć nową wspólnotę. – 35 lat temu zakochaliśmy się w Jezusie. To zakochanie nie mija, ale się rozwija. Rozwija się właśnie we wspólnocie, tutaj się nawzajem podtrzymujemy, tutaj formujemy. Naszym pragnieniem było także, aby wszystkim, których spotkamy, opowiedzieć o Bożej Miłości, stąd nasz rys ewangelizacyjny – opowiadali podczas jubileuszu o wspólnocie jej liderzy. Wspólnota ma charakter między parafialny, w ramach działań ewangelizacyjnych prowadziła m.in. rekolekcje na Białorusi i Ukrainie, Seminaria Odnowy w różnych parafiach diecezji czy rekolekcje rodzinne. – Staramy się włączać w inicjatywy proponowane w ramach Nowej Ewangelizacji, ale przede wszystkim pragniemy otwierać się osobiście i wspólnotowo na prowadzenie Ducha Świętego – mówią członkowie.

2024-10-07 06:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Św. Róża z Limy

[ TEMATY ]

święci

Adobe Stock

Św. Róża z Limy

Św. Róża z Limy
Religijne wychowanie Izabela de Floresy del Oliva urodziła się 20 kwietnia 1586 r. W Limie przeżyła całe swoje życie. Imię wybrała jej matka, okazało się, że na krótko. Dziewczynka ze względu na delikatną cerę nazywana była Różą. Potem otrzymała to imię podczas bierzmowania i mało kto pamiętał, że wcześniej nazywała się Izabela. Pracowitość Róża była równie pracowita, co piękna. Odznaczała się głęboką wiarą i pobożnością. Bardzo szybko zaczęła pomagać rodzinie. Hodowała kwiaty, haftowała, szyła. Jako młoda dziewczyna obiecała Panu Bogu całkowite oddanie i złożyła ślub czystości. Kiedy próbowano wydać ją za mąż, ona zdecydowanie przeciwstawiła się temu. Wszystkie trudności znosiła z wielką cierpliwością.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi duchowi znów wyruszyli ulicami Łodzi

2026-08-23 07:04

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.

Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję