Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Patron lubaczowskiego hufca ZHP

2013-05-16 13:19

Niedziela zamojsko-lubaczowska 20/2013, str. 4

[ TEMATY ]

harcerze

Adam Łazar

Prezentacja sztandaru

Będziemy świadkami pięknego wydarzenia: kulminacja jubileuszu lubaczowskiego Hufca ZHP, przyznanie mu sztandaru i nowego imienia. Dziękuję Komendzie Hufca za wybór naszej świątyni na miejsce tak podniosłej uroczystości. Jej rangę podnosi obecność wśród nas J.E. bp. Mariusza Leszczyńskiego - powiedział na powitanie 27 kwietnia proboszcz i dziekan lubaczowski ks. kan. Andrzej Stopyra.

Eucharystii przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. Na wstępie zwrócił uwagę, że wokół sztandaru skupiają się wszystkie chrześcijańskie wartości, według których chcemy żyć, którym chcemy służyć, które chcemy wprowadzać w nasze codzienne życie. W homilii ks. Biskup zauważył m.in., iż młodym wydaje się, że ten kocha, kto na wszystko pozwala. Tymczasem prawdziwie kocha ten, kto wymaga. - Jako uczniowie Chrystusa mamy ambicję być wspaniałymi ludźmi, katolikami, obywatelami Rzeczypospolitej. Po to chodzimy do szkoły, by czynić postępy. Dobrze, że mamy świętych, błogosławionych, którzy są wzorem dla nas. Czasem dostrzegamy ich jako wzór niedościgły. Ale są i tacy, których Kościół nie wyniósł na ołtarze, jak choćby ks. inf. Wiktor Haas-Panecki, którego dziś obieracie na patrona Hufca ZHP i z tym imieniem otrzymujecie sztandar. Skoro wybieracie go na patrona, to znaczy, że dostrzegacie jego cechy, postawy godne do naśladowania... Na koniec homilii bp Leszczyński zwrócił się do młodych z prośbą: - Słuchajcie mądrości waszych rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów. Módlcie się, aby rozwijały się wasze talenty, aby każdy z was rozpoznał swoje powołanie, swoją życiową drogę. By mógł w przyszłości służyć owocnie Bogu i ojczyźnie. Dziękujcie Bogu za dar młodości. Niech Bóg błogosławi każdemu z was.

Po homilii bp Mariusz Leszczyński poświęcił i ucałował sztandar. Fundatorzy - burmistrz Lubaczowa Maria Magoń i wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, przekazali go komendantce Hufca ZHO w Lubaczowie dh. Dorocie Kacprzak, a ta - pocztowi harcerzy. Dalsza część uroczystości odbyła się przed Miejskim Domem Kultury.

Reklama

- Gdy wybieraliśmy patrona, pragnęliśmy przyjąć wzór godny naśladowania i niestrudzenie wdrażać w życie wartości, które dla bohatera były ważne: odwaga, pracowitość, sumienność, patriotyzm, a szczególnie służba Bogu, ojczyźnie i bliźnim. (...) Ks. Wiktor Haas-Panecki na trwałe zapisał się w pamięci lubaczowian i pozostawił po sobie ślad. Dziś oddajemy mu hołd - powiedziała dh. hm. Danuta Kacprzak, komendantka Hufca ZHP w Lubaczowie. „W dowód uznania dla zuchów, harcerek i harcerzy, wędrowników, instruktorów, zaświadczających swoją postawą o wierności harcerskim ideałom, w imię których żył bohater Hufca, nadaję Hufcowi ZHP w Lubaczowie imię ks. płk. hm. Wiktora Haasa-Paneckiego oraz przyznaję prawo posiadania sztandaru. Dzierżcie go z dumą, pełniąc służbę Bogu i Polsce, niosąc chętną pomoc bliźnim” - odczytała z aktu nadania imienia i sztandaru komendantka Chorągwi Podkarpackiej hm. Władysława Domagała. Nastąpiła prezentacja sztandaru.

Ostatnia część tej uroczystości odbyła się w sali widowiskowej MDK. Historyk, przewodniczący Towarzystwa Miłośników Ziem Lubaczowskiej i kustosz Muzeum Kresów Zenon Swatek w prezentacji multimedialnej przedstawił patrona Hufca ZHP ks. inf. Wiktora Haas-Paneckiego. W drzewiec sztandaru wbito gwoździe. Były okolicznościowe wystąpienia, część artystyczna, kwiaty, odznaczenia.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Światło, które daje moc

2020-01-14 10:46

Niedziela zamojsko-lubaczowska 3/2020, str. VI

[ TEMATY ]

harcerze

Betlejemskie Światło Pokoju

Ukraina

harcerstwo

Adam Łazar

Harcerze z Lubaczowa i Jarosławia oraz komendant Chorągwi Podkarpackiej

W piątkowe południe 3 stycznia br. na przejściu granicznym w Budomierzu harcerze Hufca ZHP z Lubaczowa i Jarosławia, w towarzystwie władz samorządowych, służb mundurowych i duchowieństwa z tych miast, przekazali na Ukrainę Betlejemskie Światło Pokoju.

Tradycja tych corocznych spotkań zapoczątkowana została 22 lata temu po otwarciu przejścia granicznego w Korczowej. W grudniu 2013 r. otwarto nowe przejście graniczne w Budomierzu. Od tej pory na przemian Starostwo Powiatowe w Lubaczowie organizuje tę świąteczną uroczystość na przejściu granicznym w Budomierzu ze Starostwem Powiatowym w Jarosławiu, które pełni funkcję gospodarza spotkania na przejściu w Korczowej. Oba te starostwa mają podpisane umowy o współpracy z rejonem jaworowskim.

CZYTAJ DALEJ

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu do dziennikarzy: Życzę Wam zdrowia, sił i wytrwałości w poszukiwaniu prawdy

2020-01-24 12:11

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

dziennikarstwo

episkopat.pl

„W dniu wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, serdecznie pozdrawiam pracowników środków społecznego przekazu” – powiedział abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Episkopatu Polski w dniu święta św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

Abp Gądecki doceniając ważną rolą jaką pełnią dziennikarze w społeczeństwie podkreślił: „Dziękuje za Waszą codzienną pracę, dzięki której docierają do nas informacje z kraju i ze świata. Wasza praca jest też służbą i dlatego życzę Wam zdrowia, dużo sił i wytrwałości w poszukiwaniu prawdy”.

Przewodniczący Episkopatu Polski przywołał także słowa patrona dziennikarzy. „Św. Franciszek Salezy powiedział: +Dobre słowo zmniejsza gniew jak woda ogień+. Życzę Wam byście mieli jak najwięcej okazji do przekazywania dobrych wiadomości, bo dobro jest ciche i należy o nim mówić jak najczęściej” – zaznaczył.

Na koniec zwracając się bezpośrednio do wszystkich pracowników środków społecznego przekazu abp Stanisław Gądecki powiedział: „Pozdrawiam każdą i każdego z Was i zapewniam o mojej modlitwie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję