Reklama

Aspekty

Powrót do źródeł

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 20/2013, str. 6

[ TEMATY ]

studenci

studia

Archiwum "Aspektów"

Ks. prof. dr hab. Andrzej Draguła – dyrektor Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein w Zielonej Górze

ANNA BENSZ-IDZIAK: - Od przyszłego roku akademickiego absolwenci Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein otrzymywać będą dyplomy Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu a nie - jak do tej pory - Uniwersytetu Szczecińskiego.

KS. PROF. DR HAB. ANDRZEJ DRAGUŁA: - Zostało podpisane porozumienie między biskupem diecezjalnym Stefanem Regmuntem a arcybiskupem Marianem Gołębiewskim, metropolitą wrocławskim, który jest Wielkim Kanclerzem Papieskiego Wydziału Teologicznego. Jest to porozumienie, które mówi o tym, że studia teologiczne w naszym Instytucie będą prowadzone i organizowane przez Papieski Wydział Teologiczny. Szczegóły tej współpracy są opisane w umowie, której podpisanie zaplanowane jest na14 maja.

- IFT przez kilka lat związany był z Uniwersytetem Szczecińskim. Czym spowodowana jest ta zmiana?

- Odchodzimy ze Szczecina nie dlatego, że chcemy - i to jest bardzo jasno sformułowane w decyzji, która została podpisana przez bp. Stefana Regmunta. Zmusza nas do tego sytuacja prawna, a nie jakieś inne argumenty. Nowelizacja Ustawy o szkolnictwie wyższym nie zezwala na istnienie ośrodków zamiejscowych, tylko na istnienie pełnoprawnych wydziałów zamiejscowych i filii, które się składają z kilku wydziałów. Nasz Instytut nie jest ani osobnym wydziałem, ani filią. 1 lipca 1999 r. została podpisana umowa między Konferencją Episkopatu Polski a Rządem Rzeczypospolitej Polskiej, umożliwiająca porozumienie w zakresie kształcenia na poziomie magisterskim między uczelniami kościelnymi. Tak jest w naszym przypadku: jesteśmy uczelnią, która nie ma prawa nadawania tytułu zawodowego magistra, dlatego podejmujemy współpracę z uczelnią, która takie prawa ma - a jest nią Papieski Wydział Teologiczny.

- Z Wrocławiem diecezjalna uczelnia była już kiedyś związana...

- Tak. W gruncie rzeczy wracamy do źródeł. Instytut w tym roku obchodzi swoje 25-lecie. Nie obchodzimy jubileuszu hucznie, ponieważ te ostatnie 2 lata były trudne i było wiele znaków zapytania co do przyszłości, dlatego też ten jubileusz trochę przesunęliśmy w czasie. Trzeba sobie uświadomić, że Instytut powstał w Gorzowie jako Instytut Formacji Świeckich, który był sekcją zamiejscową Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Można by powiedzieć, że to jest powrót do źródeł. Przez 25 lat zatoczyliśmy koło. Rozpoczęliśmy we Wrocławiu, potem byliśmy afiliowani do Uniwersytetu Poznańskiego, później była potrzeba stworzenia Wydziału Teologicznego - w ramach metropolii - na Uniwersytecie Szczecińskim. Gdyby nie zmiany legislacyjne, to nadal trwalibyśmy przy tym wydziale, który przed blisko 10 laty współtworzyliśmy, i nasi studenci byli studentami uniwersytetu. Stąd też nie jest to żadna ucieczka ze Szczecina, tylko konieczność przetrwania, nie mamy innego wyjścia. Musieliśmy podpisać umowę współpracy z uczelnią kościelną. PWT to uczelnia nam najbliższa geograficznie, a po wtóre jest to miejsce, z którego się wywodzimy.

- Jak te zmiany wpłyną na sytuację studentów?

- Właściwie niewiele się zmieni, ponieważ studenci uczelni kościelnych mają takie same prawa jak studenci uczelni państwowych. Studenci nie płacą za studia, przysługują im stypendia, pomoc socjalna itd. Na koniec uzyskają tytuł magistra, który będzie tytułem kościelnym i państwowym jednocześnie.
Po uprzedniej konsultacji ze studentami przyjęliśmy taką zasadę, że przeniesiemy do Wrocławia całość Instytutu. W związku z tym uzyskaliśmy deklaracje studentów aktualnie kształcących się w Instytucie, że złożą rezygnację ze studiów w Uniwersytecie Szczecińskim i przeniosą się na PWT. Wszystko po to, byśmy nie mieli w jednym ośrodku studentów dwóch różnych uczelni, bo to generowałoby trudności natury organizacyjnej, personalnej czy prawnej.

- 1 czerwca Instytut rozpoczyna nabór na studia magisterskie. Do kogo kierujecie swoją ofertę?

- Na studia magisterskie zapraszamy nie tylko tegorocznych absolwentów szkół średnich, maturzystów. Ja bardzo mocno akcentuję, że są to studia nie tylko dla tych, którzy chcą być katechetami. Mamy tutaj studentów wieku pomaturalnego i wieku średniego. Są także osoby, które mają już wykształcenie i mają pracę, odchowały już dzieci i teraz mają czas, żeby postudiować teologię. Oczywiście nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taki luksus, bo nie są to studia weekendowe, ale studia dzienne. Zachęcamy do studiowania teologii niekoniecznie tylko z tą perspektywą katechetyczną, choć jest to główny cel - chodzi o zabezpieczenie kadr do nauczania religii w szkole.

- W Instytucie realizowane są również studia podyplomowe. Czy ich też dotyczą te zmiany?

- Zmiany dotyczą tylko pięcioletnich jednolitych studiów magisterskich. Chcemy w tym roku uruchomić drugą edycję studiów podyplomowych z teologii. Jeżeli je utworzymy, a do tego potrzebna jest wystarczająca liczba kandydatów, czyli ok. 20 słuchaczy, to wówczas uruchomimy te studia, podobnie jak 2 lata temu wraz z Uniwersytetem Szczecińskim.

- Rekrutacja na studia podyplomowe trwać będzie do 22 września. Kto może podjąć takie studia?

- Są to studia przede wszystkim dla osób, które mają już dyplom ukończenia studiów wyższych i studiów wyższych zawodowych, czyli licencjatu. Są to studia skierowane do osób, które mają przygotowanie pedagogiczne. Po 2-letniej nauce absolwenci uzyskują możliwość uczenia katechezy w szkole jako drugiego przedmiotu. Oczywiście mogą te studia podejmować także ci, którzy chcą to robić z chęci czy pasji, dla samej wiedzy. Mamy w pierwszej edycji studiów lekarzy, którzy nie mają przygotowania pedagogicznego, więc muszą mieć świadomość, że gdyby chcieli podjąć pracę w szkole, muszą we własnym zakresie zaliczyć studium pedagogiczne. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych.

Szczegółowe informacje na temat studiów magisterskich i podyplomowych na stronie www.ift.zgora.pl

2013-05-16 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pogłębić wiedzę

Niedziela częstochowska 43/2019, str. 8

[ TEMATY ]

studia

instytut

inauguracja

rok akademicki

Beata Pieczykura/Niedziela

Studenci WIT to zarówno świeccy, jak i osoby konsekrowane

Społeczność Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie 18 października z ufnością zainaugurowała nowy rok akademicki

Studia w Wyższym Instytucie Teologicznym im. Najświętszej Maryi Panny Stolicy Mądrości w Częstochowie to nasza pasja – mówi Agnieszka z Kielc, studentka pierwszego roku. W podobnym tonie wypowiadają się Mateusz z parafii Stygmatów św. Franciszka z Asyżu w Ostrowach n. Okszą i Piotr z parafii św. Marcina w Zadrożu, przyszli organiści ze Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej. Studenci, zarówno wierni świeccy, jak i osoby konsekrowane, pragną poddać umysły Prawdzie, a serca otworzyć na Miłość. Dlatego Ewa z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Pajęcznie chce „poznać Pana Boga, pokochać Go bardziej, dzielić się Nim z innymi, a w przyszłości pracować z dziećmi i młodzieżą”. Magda i Joanna przeżywają formację u Sióstr Misjonarek Klaretynek w Aleksandrii. – Nasi przełożeni posłali nas na studia, ponieważ są one jednym z podstawowych i ważnych elementów formacji; zdobycie wykształcenia teologicznego to tak naprawdę poznawanie Boga – powiedziała Magda. Zebranych na inauguracji roku akademickiego 2019/2020 w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie powitał ks. dr Mikołaj Węgrzyn, dyrektor WIT: – Ośmielamy się śmiałością nie ludzką, ale pochodzącą od Ducha Świętego podjąć studia teologiczne, którym towarzyszy formacja do dojrzałego życia chrześcijańskiego i podjęcie różnych form ewangelizacji we współczesnym świecie. Z tej okazji Mszy św. w kaplicy seminaryjnej pw. Zesłania Ducha Świętego przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo. Do „uczestników zmagań o komplementarność wiary i rozumu” ksiądz arcybiskup powiedział: – Prośmy Ducha Świętego o pogłębienie naszej wiary i ludzkiej współpracy w tym dziele, którym jest Uniwersytet i nasz Instytut.

Po immatrykulacji studentów I roku, wręczeniu dyplomów magisterskich, dyplomów i świadectw Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej wykład inauguracyjny „Teologiczne recepty na kryzys Kościoła w Polsce” wygłosił ks. dr hab. Damian Wąsek.

W ub.r. akademickim w Instytucie studiowało 125 studentów na studiach magisterskich i podyplomowych. W warsztatach biblijnych uczestniczyło 59 osób. Stopień magistra teologii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie (Wyższy Instytut Teologiczny w Częstochowie jest związany umową z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie) uzyskało 9 osób, a studia podyplomowe ukończyło 7 osób.

CZYTAJ DALEJ

50 konfesjonałów to za mało

2020-02-11 08:56

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. 20-21

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

Medjugorie

Grażyna Kołek

Plac przed kościołem w Medjugorie. Modlitwa przed figurą Matki Bożej Królowej Pokoju

O objawieniach Matki Bożej i pątniczym fenomenie Medjugorie z wizytatorem apostolskim tamtejszej parafii abp. Henrykiem Hoserem rozmawia Magdalena Wojtak.

Magdalena Wojtak: Medjugorie to jedno z najważniejszych miejsc na duchowej mapie Kościoła...

Abp Henryk Hoser: Niewątpliwie. Ciągle wzrasta liczba pielgrzymów przybywających z całego świata do tego miejsca – zwłaszcza po wydanym w ubiegłym roku komunikacie Stolicy Apostolskiej, zezwalającym na organizowanie przez parafie i diecezje pielgrzymek do Medjugorie. Musimy ich objąć troską duszpasterską.

W tamtejszym sanktuarium objawia się moc sakramentów Kościoła...

Szczególnie sakramentu pokuty i pojednania. Spowiedź jest niesłychanie ważna w pojednaniu ze sobą, drugim człowiekiem i Panem Bogiem. Diabeł robi wszystko, żeby ludzie z tej łaski nie korzystali. W wielu krajach Europy Zachodniej księża przestali spowiadać. Poszli za wskazaniami współczesnej psychoanalizy, według której poczucie winy jest patologiczne i należy je wypierać. Tymczasem spowiedź to sakrament Bożego Miłosierdzia, który uwalnia penitenta od winy.

Medjugorie nazywane jest konfesjonałem świata i duchowymi płucami Europy.

Wierni wypraszają tutaj łaskę nawrócenia. Często odbywają spowiedzi generalne, czasami nawet po kilkudziesięciu latach życia bez sakramentów. Obecnie dysponujemy 50 konfesjonałami, ale latem i jesienią zdecydowanie brakuje miejsc do spowiedzi. Odczuwamy również brak wystarczającej przestrzeni do sprawowania liturgii.

Spowiedź to spotkanie z Bogiem...

Doświadczają tego pielgrzymi przy kratkach konfesjonału, a także podczas adoracji Najświętszego Sakramentu i w czasie Eucharystii, która staje się dla nich centrum życia. Często powtarzam, że kult Matki Bożej w Medjugorie ma chrystocentryczny charakter, tzn. jest skupiony na Osobie Jezusa Chrystusa, do którego odsyła nas Maryja. Pielgrzymi w Medjugorie modlą się i rozważają Drogę Krzyżową podczas wchodzenia na Górę Krzyża Świętego, udają się także na Górę Objawień i rozważają tajemnice Różańca św. Tutaj rodzą się liczne powołania do życia konsekrowanego – w ciągu 38 lat odnotowano ok. 800 powołań kapłańskich i zakonnych osób różnej narodowości.

Szlak prowadzący na Górę Objawień nie jest łatwy. Księdzu Arcybiskupowi udało się tam wejść po pokonaniu śmiertelnej choroby, którą była malaria...

Dwa lata temu w styczniu leżałem w szpitalu, a już pod koniec marca pojechałem do Medjugorie. Wszedłem o własnych siłach na Górę Objawień, czyli Podbrdo.

Wierni w Polsce i za granicą szturmowali niebo prośbami za Księdza Arcybiskupa, wówczas pasterza diecezji warszawsko-praskiej, gdy był na granicy życia i śmierci. Zawierzano Księdza Arcybiskupa szczególnie opiece Matki Bożej...

To właśnie Jej wstawiennictwu zawdzięczam powrót do zdrowia. Byłem o krok od śmierci. Doświadczyłem śmiertelnej fazy malarii z objawami neurologicznymi, byłem w śpiączce farmakologicznej. Wielu wiernych modliło się w intencji mojego wyzdrowienia.

Czy Ksiądz Arcybiskup czuje teraz szczególne wstawiennictwo Matki Bożej?

Nie tylko teraz. Od wczesnego dzieciństwa modlę się do Najświętszej Maryi Panny. Moja duchowość jest maryjna. Jestem zafascynowany różnymi wizerunkami Maryi, tak licznymi w sztuce sakralnej.

Wracając do Medjugorie – powiedział Ksiądz Arcybiskup, że brakuje miejsca do modlitwy. Czy jest jakiś pomysł, żeby rozwiązać ten problem?

Planujemy budowę kaplicy Wieczystej Adoracji. Będzie ona częścią Światowego Centrum Modlitwy o Pokój na wzór kaplic, które już powstały w Niepokalanowie, w Kibeho, Betlejem czy leżącym w Kazachstanie Oziornoje. Realizację tego dzieła zlecono Polakowi – Mariuszowi Drapikowskiemu, który jest autorem ołtarzy adoracji tworzących „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. Obecna kaplica, w której adoracja Najświętszego Sakramentu jest możliwa tylko popołudniami, ze względu na sprawowane tam w godzinach porannych w różnych językach Msze święte, może pomieścić zaledwie sto osób. Plany obejmują także wybudowanie trzech innych kaplic oraz piętrowego budynku, w którym będzie można przystąpić do spowiedzi, a także zadaszenie esplanady za kościołem.

W Medjugorie odbywają się liczne rekolekcje, w tym bardzo nietypowe – w Domu Pokoju.

Przez cały rok mają tam miejsce tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ludzie zbliżają się tam do Boga, dokonują rewizji własnego życia, nabywają odwagi do tego, by być świadkiem Chrystusa, uczestniczą także w nabożeństwach ekspiacyjnych.

Kościół ciągle bada prawdziwość objawień w Medjugorie. Na jakim etapie są te prace?

Przeanalizowano bardzo szczegółowo wszystkie aspekty tych objawień. W mediach pojawiły się doniesienia (Kościół nie wypowiedział się jeszcze w sprawie objawień w Medjugorie – przyp. red.), według których badająca je komisja miałaby uznać za autentyczne pierwsze siedem dni objawień, a o następnych jeszcze się nie wypowiadać.

Wszystkie objawienia w Medjugorie badane są bardzo skrupulatnie, więc pewnie przyjdzie nam jeszcze poczekać na komunikat dotyczący ich prawdziwości. A co możemy powiedzieć na temat orędzi Matki Bożej?

Objawienia Matki Bożej w Medjugorie, jeśli Kościół uzna je za prawdziwe, są ciągłym przypominaniem tych samych treści, o których Maryja mówiła w Lourdes, Fatimie, w Kibeho i w innych miejscach na świecie. Matka Boża, podobnie jak każda ziemska matka w trosce o swoje dzieci, niestrudzenie cały czas przypomina nam o potrzebie modlitwy o pokój i odmawianiu Różańca. Ciągle woła o nawrócenie ludzkości.

Mówi się, że w przypadku Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho. Objawienia Matki Bożej w Afryce Kościół uznał w 2001 r. Czy Ksiądz Arcybiskup widzi jakiś związek między objawieniami w Kibeho i w Medjugorie?

Jedne i drugie są podobne. Zaczęły się w tym samym roku. Mają apokaliptyczny charakter, podobnie zresztą jak te w Fatimie.

Matka Boża przedstawia się jako Królowa Pokoju. Wołanie o pokój w kontekście napięcia na Bliskim Wschodzie wydaje się dzisiaj szczególnie ważne.

Powinniśmy się modlić najpierw o pokój w naszych sercach, aby mógł on mieć miejsce w relacjach międzyludzkich. Stajemy ciągle w obliczu niebezpieczeństwa globalnego konfliktu, gdy obserwujemy, jak wiele krajów nieustannie inwestuje w zbrojenia.

Obecnie na co dzień przebywa Ksiądz Arcybiskup w Bośni i Hercegowinie, dzięki czemu może patrzeć na polskie sprawy z dystansem. Jak Ksiądz Arcybiskup ocenia przyszłość Kościoła katolickiego w Polsce?

Katolicyzm w naszym kraju przetrwa. Wiara będzie mniej masowa, ale bardziej świadoma. Już teraz możemy zauważyć „przebudzenie” laikatu, a także mężczyzn z takich wspólnot, jak Rycerze Kolumba, Zakon Rycerzy Jana Pawła II, czy tych, którzy uczestniczą w Różańcach publicznie odmawianych na ulicach miast.

CZYTAJ DALEJ

Paradyskie Dni Duszpasterskie

2020-02-22 14:37

[ TEMATY ]

Paradyskie Dni Duszpasterskie

Ks. Adrian Put

Spotkaniu przewodniczył bp Tadeusz Lityński

W Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu odbyły się Paradyskie Dni Duszpasterskie. Spotkaniu przewodniczył bp Tadeusz Lityński.

Dni Duszpasterskie zostały zaplanowane na 21 i 22 lutego. Gromadzą one wszystkich księży pracujących w naszej diecezji. Na początku zebrani uczestniczyli w modlitwie brewiarzowej, a także wysłuchali konferencji na temat "Kapłaństwo spełnione na przykładzie życia bł. Wincentego Frelichowskiego".

Po krótkiej przerwie księża rozpoczęli blok wykładów i konferencji, które przybliżają problem budzenia powołań w Kościele, a także sprawę koronacji obrazu Matki Bożej Paradyskiej.

Dni Duszpasterskie organizowane są dwa razy w roku: w lutym oraz w sierpniu. Spotkanie odbywa się zawsze pod przewodnictwem biskupa diecezjalnego, a jego celem jest zaplanowanie i omówienie najważniejszych działań duszpasterskich w regionie

Zobacz zdjęcia: Paradyskie Dni Duszpasterskie (21-22 luty)

Dni Duszpasterskie to także spotkanie formacyjne dla wszystkich kapłanów. Zawsze jest czas na wspólną modlitwę, spowiedź czy konferencję ascetyczną. W części pastoralnej omówiono aktualne działania i projekty związane z duszpasterstwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję