Reklama

Temat tygodnia

Ta procesja ma wielki sens

2013-05-21 15:29

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 21/2013, str. 1, 8

Bożena Sztajner

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa kojarzy nam się powszechnie z piękną, barwną procesją, w której czcimy Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Jest On bowiem sercem życia Kościoła, bo Eucharystia dzieje się na Mszy św., jest ściśle związana z Mszą św., bezkrwawą ofiarą Jezusa Chrystusa. To prowadzi nas w zamyśleniu do Wielkiego Czwartku, kiedy Pan Jezus wypowiedział znaczące słowa: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje (...), to jest Krew Moja” (Mt 26,26-28). To testament Jezusa, ustanawiający Jego obecność w Kościele na wszystkie czasy. Dzięki temu, że Jezus Eucharystyczny jest w nim obecny, Kościół jest żywy i mocny mocą swojego Pana. I rzeczywiście Eucharystia jest dla nas najważniejszą sprawą, która wiąże nas z samym Bogiem, naszym Zbawicielem Jezusem Chrystusem.

Sobór Watykański II podkreślił, że Jezus jest obecny w Eucharystii „vere, realiter ac substantialiter”. Dzięki tej substancjalnej obecności Jezus oddaje się nam, możemy Go dotykać i być z Nim. Jego obecność zaznacza się w całym życiu Kościoła. Nie ma Kościoła bez Eucharystii. Dzięki niej on istnieje, pokazuje Zbawiciela świata, miłość Bożą, dzieło zbawienia. Zatem Eucharystia uświęca Kościół. Jezus Eucharystyczny sprawia, że Kościół żyje Duchem Świętym, obecnym w jego życiu, a także w życiu każdego chrześcijanina.

Procesja Bożego Ciała, istniejąca już w zasadzie od XIV wieku, jest wyznaniem miłości i czci do obecności „vere” - prawdziwej, „realiter” - realnej i „substantialiter” - substancjalnej Jezusa w Eucharystii. Ta obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie jest mocno podkreślana. Wszystko dzieje się wokół Niego. Kapłan niosący monstrancję czyni to z wielką czcią i uszanowaniem. To dla Jezusa w procesji obok kapłana idzie asysta z baldachimem oraz wierni ze śpiewem uwielbienia, a dziewczynki pierwszokomunijne sypią kwiaty. Procesja prowadzona jest zwykle przez najważniejsze w przestrzeni sakralnej miejsca danej miejscowości, obejmujące m.in. krzyże i kapliczki.

Reklama

Na drodze procesji buduje się cztery ołtarze, przy których czyta się lub śpiewa odpowiednie teksty Ewangelii, chóry wykonują pieśni eucharystyczne, a celebrans głosi słowo Boże. Szczególny klimat ma ta uroczystość zwłaszcza na wsiach i w małych miasteczkach, a także w regionach, gdzie silniej kultywuje się tradycje.

W czasach komunistycznych pokazywano często np. łowicką procesję Bożego Ciała, w której wierni szli w strojach regionalnych, zwracając oczywiście uwagę na sprawy folkloru. Ale każda parafia na swój sposób dokonuje aktu uczczenia Jezusa Eucharystycznego, któremu należy się uznanie i chwała. Bo jest to nasz Zbawiciel, Ten, który przychodzi z nieba, żeby nam błogosławić. Śpiewamy: „zagrody nasze widzieć przychodzi i jak się dzieciom Jego powodzi”. Jezus nam błogosławi, umacnia naszą wiarę.

W Częstochowie uroczysta procesja podąża Alejami Najświętszej Maryi Panny z Jasnej Góry do archikatedry Świętej Rodziny - a w roku następnym odwrotnie - żeby zaznaczyć wyjątkowość tej drogi, która jest królewskim szlakiem Matki Bożej.

Po uroczystości Bożego Ciała następuje oktawa, w czasie której Pan Jezus odbiera w procesjach parafialnych wyrazy naszego hołdu, dziękczynienia, przebłagania i prośby. Te dni są uznawane za czas szczególnej łaski. Koniec oktawy wieńczy poświęcenie wianków przygotowywanych z ziół leczniczych i pierwszych kwiatów - symbol ludzkiej pracy i Bożych darów. Nie zmarnujmy pięknego czasu uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pana Jezusa. Przede wszystkim starajmy się uświadomić sobie, że ten Pokarm ofiarowany nam przez Boga ma doniosłe skutki, bo nie kończy się na samym ziemskim życiu.

Tagi:
Boże Ciało

Zakończenie Oktawy Bożego Ciała u sióstr Bernardynek

2019-06-28 13:29

Zofia Białas/Niedziela

W czwartek, 27 czerwca, wierni wszystkich parafii przeżywali uroczystości kończące oktawę Bożego Ciała. W Wieluniu, uroczyste zakończenie Oktawy Bożego Ciała połączone z procesją eucharystyczną do czterech ołtarzy odbyło się tradycyjnie w kościele p.w. św. Mikołaja u sióstr Bernardynek. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył ks. Wojciech Drobiec, proboszcz z parafii św. Jana Chrzciciela w Łaszewie.

Zofia Białas/Niedziela

Procesję poprzedziła uroczysta Msza święta odprawiona przez ks. Wojciecha i ks. seniora Mariana Stochniałka oraz nabożeństwo ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Homilię wygłosił ks. Wojciech. Zwracając sie do uczestników Eucharystii mówił o wierze, która ich przywiodła do kościoła na zakończenie Oktawy Bożego Ciała by uwielbić Chrystusa Eucharystycznego. Jesteśmy wspólnotą świętych grzeszników, wspólnotą, która wierzy, że Chrystus, który zamieszkał w tabernakulum w postaci białej hostii jest ciągle z nami. Smutno, mówił kaznodzieja, że tak wielu ludzi odrzuca dziś Chrystusa i hołduje innym „bogom”…

Procesja do czterech ołtarzy to przypomnienie czterech Ewangelii związanych z Eucharystią, to także wyśpiewane suplikacje i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Każdą Ewangelię czytał inny kapłan.

Uroczystości zakończyły się uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy”, błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i poświęceniem bukietów kwiatów, ziół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wezwani do zbawienia

2019-08-21 11:24

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 25

Romolo Tavani – stock.adobe.com

Każdy człowiek – bez względu na miejsce zamieszkania na ziemi, swój status społeczny czy zawodowy – potrzebuje najbardziej podstawowych rzeczy do tego, aby żyć, takich jak tlen, woda czy pokarm. Nic nie ma większego znaczenia dla życia ludzkiego niż te podstawowe dobra – bez nich ciało umiera. Podobnie jest z wymiarem duchowym człowieka, który powołany do wieczności w Jezusie Chrystusie, jedynym Odkupicielu, jest wezwany do szczęścia w królestwie Bożym. Wezwani do zbawienia są wszyscy ludzie. Prorok Izajasz wyraźnie mówi w pierwszym czytaniu o powszechnej woli zbawczej Boga, który pragnie szczęścia każdego człowieka. Dlatego wezwanie dzisiejszego Psalmu odnosi się do nas, abyśmy całemu światu głosili Ewangelię – dobrą nowinę o zbawieniu.

Autor Listu do Hebrajczyków czyni nam wyrzut: „(...) zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: «Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje»”. Tak więc problemy i trudne doświadczenia tego świata nie mogą przesłaniać nam perspektywy wiecznego zbawienia. Pan Jezus uczy nas w dzisiejszej Ewangelii, abyśmy byli wierni Bożemu Prawu, by nie iść na skróty, przez szeroką bramę „wszystko mi wolno”. Mówi: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli”. Im ktoś więcej otrzymał łask i możliwości uświęcenia i dawania świadectwa prawdy Ewangelii, od tego więcej będzie wymagane.

My, którzy przez chrzest święty jesteśmy już synami królestwa Bożego, mamy obowiązek wobec Boga i ludzi wydania wielkich owoców wiary i miłości, bo w przeciwnym razie przestrzega nas Chrystus: „Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.

Bóg w swoim Miłosierdziu pragnie zbawienia wszystkich ludzi, w Synu Bożym jest odkupienie każdego człowieka, ale zbawienie zależy od osobistego przyjęcia odkupienia w Jezusie Chrystusie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem