Reklama

Niedziela Świdnicka

Kapłani Roku Wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sześcioletni cykl formacji seminaryjnej kończy się święceniami prezbiteratu, dlatego dzień ten jest największym świętem całej wspólnoty seminaryjnej oraz całej diecezji. Po studiach filozoficznych (2 lata) i teologicznych (4 lata), latach formacji intelektualnej i duchowej, po zbadaniu opinii wiernych i po zasięgnięciu rady osób odpowiedzialnych za ich przygotowanie rektor, ks. dr Tadeusz Chlipała, zaświadczył, że sześciu diakonów Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej uznano za godnych święceń prezbiteratu. Są nimi: ks. Krzysztof Faron z parafii pw. Świętej Trójcy w Jedlinie-Zdroju, ks. Michał Kropidłowski z parafii pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej, ks. Bartłomiej Łuczak z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, ks. Daniel Mosór z parafii pw. Najświętszego Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej w Strzegomiu, ks. Andrzej Paraciej z parafii pw. Chrystusa Króla w Dzierżoniowie oraz ks. Bartłomiej Picheta z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Szczytnej.

Reklama

Liturgia święceń prezbiteratu jest połączona z Eucharystią. Po Ewangelii kandydaci zostali przedstawieni biskupowi, po czym ten wygłosił homilię obrzędową. Mówił w niej o roli kapłanów i wielkiej odpowiedzialności, jaka na nich spoczywa: „Drodzy bracia i siostry, oto ci nasi synowie, którzy są waszymi krewnymi lub przyjaciółmi, za chwilę mają otrzymać święcenia prezbiteratu. Uważnie zatem rozważcie, jakiej godności w Kościele mają dostąpić. Zapewne cały lud Boży staje się w Chrystusie królewskim kapłaństwem. Jednak sam nasz wielki Kapłan, Jezus Chrystus, wybrał niektórych uczniów, aby w Jego imię publicznie wykonywali w Kościele posługę kapłańską dla dobra ludzi. Sam posłany przez Ojca, posłał na świat Apostołów, aby przez nich i przez ich następców, biskupów, nieustannie pełnić swój urząd posługiwania nauczycielskiego, kapłańskiego i pasterskiego. Współpracownikami biskupów są prezbiterzy, złączeni z biskupami w urzędzie posługiwania kapłańskiego i wezwani do służenia ludowi Bożemu. Po dojrzałym namyśle ci nasi bracia mają otrzymać kapłaństwo w stopniu prezbiterów, aby służyli Chrystusowi Nauczycielowi, Kapłanowi i Pasterzowi, za którego sprawą Jego Ciało, to jest Kościół, staje się ludem Bożym, buduje się i rośnie jako świątynia”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie zwraca się do samych kandydatów, powierzając im udział w nauczycielskim, uświęcającym i posługującym urzędzie Chrystusowym mówiąc: „Wy zaś, drodzy synowie, gdy otrzymacie święcenia prezbiteratu, w imieniu Chrystusa Nauczyciela będziecie pełnić urząd posługiwania nauczycielskiego w zakresie wam powierzonym. Wszystkim głoście słowo Boże, które sami z radością przyjęliście. Rozważajcie prawo Boże, wierzcie w to, co przeczytacie, nauczajcie tego, w co uwierzycie, i pełnijcie to, czego innych będziecie nauczać. Niech wasza nauka będzie pokarmem dla ludu Bożego, niech świętość waszego życia stanie się źródłem radości dla wyznawców Chrystusa. W ten sposób słowem i przykładem będziecie budować dom Boży, to jest Kościół. Mocą Chrystusa będziecie pełnić również urząd posługi uświęcania. Rozważajcie zatem, co czynicie, naśladujcie to, czego dokonujecie, a sprawując sakramentalną Ofiarę Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego, starajcie się wyniszczyć w sobie wszelkie wady i rozwijać nowe życie. Wreszcie pełniąc w powierzonym wam zakresie urząd posługiwania Chrystusa - Głowy Kościoła i Pasterza, bądźcie, drodzy synowie, złączeni z biskupem i jemu poddani. Miejcie zawsze przed oczami przykład Dobrego Pasterza, który przyszedł nie po to, aby Mu służono, lecz aby służyć oraz szukać i zbawiać to, co zginęło”.

Reklama

Po homilii księża złożyli przysięgę o posłuszeństwie względem biskupa i wyznali swoją wiarę. Tradycją strzeżoną przez wieki każdy z wybranych na prezbitera podchodzi do Biskupa, klęka przed nim i swoje złożone ręce wkłada w ręce Biskupa. Biskup pyta go: „Czy mnie i moim następcom przyrzekasz cześć i posłuszeństwo?”. Kiedy usłyszy odpowiedź: „Przyrzekam!” Oddaje nowego kapłana we władanie Ducha Świętego: „Niech Bóg, który rozpoczął w tobie dobre dzieło, sam go dokona”.

Następuje, jak we wszystkich ważnych momentach życia Kościoła, Litania do Wszystkich Świętych, podczas której kandydaci do kapłaństwa padają na twarz i modlą się, leżąc krzyżem.

Po wezwaniu wszystkich świętych przychodzi kolej na nałożenie rąk i modlitwę święceń prezbiteratu. Wybrani na prezbiterów podchodzą do Biskupa i klękają przed nim. Biskup kładzie każdemu ręce na głowę, nic nie mówiąc. Po nałożeniu rąk przez Biskupa wszyscy obecni kapłani, nic nie mówiąc, kładą ręce na każdego z wybranych. Kapłani pozostają obok Biskupa aż do końca modlitwy święceń. Po nałożeniu rąk na wybranych Biskup wygłasza modlitwę święceń. Po modlitwie święceń wszyscy siadają. Kapłani nakładają wyświęconym stułę na sposób właściwy prezbiterom oraz ornat. Następnie każdy z wyświęconych klęka przed Biskupem, który namaszcza mu dłonie świętym krzyżmem.

Święcenia prezbiteratu są drugimi w kolejności, po diakonacie święceniami wyższymi. Od czterdziestu lat nie ma już w Kościele katolickim święceń niższych, które kandydaci do kapłaństwa otrzymywali w czasie przygotowania. Lektorat i akolitat zostały w postaci posług, a święcenia ostiariuszy i egzorcystów zostały całkowicie zarzucone.

Reklama

Ostiariusz - duchowny katolicki, który otrzymał pierwsze ze święceń niższych. W Starym Testamencie istnieli wyznaczeni stróże, którzy otwierali o świcie bramy świątyni, pilnowali do niej wchodzących. Później w pierwotnym Kościele wprowadzono taką posługę w miejscach gromadzenia się wyznawców Chrystusa. Czuwali oni, by na zgromadzenie nie przychodzili nieochrzczeni, w razie niebezpieczeństwa ostrzegali, a po homilii pilnowali opuszczenia budynku zborowego przez katechumenów oraz pokutników. Pełnili też funkcje posłów biskupich. Nałożono na nich również obowiązek dzwonienia na nabożeństwa. Święcenia ostiariatu zostały zniesione w 1972 r. przez papieża Pawła VI. Zostały zachowane tylko we wspólnotach związanych z liturgią starego rytu.

Lektor - drugie ze święceń niższych. Duchowny powołany do funkcji czytania Słowa Bożego w zgromadzeniu liturgicznym. W Kościele katolickim odczytuje lekcje z Pisma Świętego (oprócz Ewangelii); może w przypadku braku diakona czy też kantora zapowiadać wezwania modlitwy powszechnej, a także wykonać psalm responsoryjny. W czasie procesji na wejście, gdy nie ma diakona, może także wnieść księgę Ewangelii (Ewangeliarz). Zwykle, zważywszy na okoliczności, dopuszcza się możliwość sprawowania tych czynności podczas liturgii przez świeckich lektorów nadzwyczajnych. Wówczas lektorom powierza się troskę o prawidłowe przygotowanie tych osób.

Reklama

Egzorcysta - początkowo, w czasach wczesnochrześcijańskich był to raczej charyzmat i dlatego nie łączył się z formalnym ustanowieniem i święceniami. Z czasem stał się osobnym stanem, posługą i święceniem niższym, a urząd ten powierzano przez wręczenie księgi z egzorcyzmami, albo innej księgi liturgicznej. Za papieża Korneliusza, który zasiadał na Stolicy Piotrowej w latach 251-253 Kościół Rzymu posiadał już pięćdziesięciu dwóch egzorcystów, lektorów i ostiariuszy, ale urzędy te nie były jeszcze zhierarchizowane. Uszeregowanie tych posług według praktykowanej jeszcze gdzieniegdzie kolejności ich przyjmowania miało miejsce dopiero w V wieku. Od tego też czasu posługi przeobraziły się w stopnie do kapłaństwa, a zatem zmalało znaczenie ustanowionych egzorcystów, których obowiązki przejęli kapłani.

Akolita - ostatnie ze święceń niższych. Sam termin pochodzi od greckiego słowa „akólouthos” co oznacza „towarzyszący, idący za kimś”, czy też czasownika „akóloutheo” - „iść za kimś, naśladować, towarzyszyć”. W Kościele zachodnim święcenie to zamieniono w posługę (podobnie jak lektorat), przyjmowaną na drodze do święceń wyższych. Gdy w liturgii nie uczestniczą ustanowieni akolici, albo są nieliczni, część ich zadań powierza się, na zasadzie zastępstwa, innym odpowiednio przygotowanym świeckim, takim jak ministranci czy też nadzwyczajni szafarze Komunii św.

15 sierpnia 1972 r. papież Paweł VI w motu proprio „Ministeria Quaedam” zreformował święcenia niższe w Kościele łacińskim, znosząc część święceń niższych, a także subdiakonat. Jednakże w zgromadzeniach i instytutach przywiązanych do tradycyjnej liturgii, nadal udzielane są zarówno niższe święcenia, jak i subdiakonat.

2013-05-21 15:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pozostały owoce Jego świętej służby

Niedziela Ogólnopolska 14/2015, str. 24-27

[ TEMATY ]

wspomnienia

ksiądz

kapłan

Archiwum parafii we Mstowie

Śp. ks. kan. Stanisław Borecki (1939-90)

Śp. ks. kan. Stanisław Borecki (1939-90)

Parafia Mstów – 13 km od Częstochowy – w żałobie. Zmarł jej proboszcz – ks. kan. Stanisław Borecki. Miał zaledwie 51 lat. Z 28 lat swojego wzorowego kapłaństwa 12 spędził we Mstowie. Aby poznać jego posługę w Kościele i jego człowieczeństwo, trzeba przede wszystkim udać się do Mstowa

Myśli sięgają najpierw okresu wcześniejszego, gdy ks. Stanisław Borecki był wikarym w parafii pw. św. Zygmunta w Częstochowie. Właśnie tam miałam łaskę formować się pod wpływem tego wyjątkowego Kapłana. Ks. Stanisław ze starej parafii pw. św. Zygmunta, przy pełnej akceptacji zacnego, mądrego ks. prał. Władysława Gołąba, uczynił parafię młodości.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: podziękowano za misję ambasadora Adama Kwiatkowskiego

2026-09-27 21:36

[ TEMATY ]

ambasador

PAP

W Kościele nazywa się to po prostu posługą i służbą - powiedział w homilii bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP podczas Mszy św. dziękczynnej za kończącą się misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego. W kościele pw. św. Stanisława w Rzymie dziękowano za jego pracę na rzecz relacji Polski ze Stolicą Apostolską oraz za obecność i zaangażowanie w życie polskiej wspólnoty w Wiecznym Mieście.

Rodzina, przyjaciele, siostry zakonne, kapłani posługujący na co dzień w Rzymie i Watykanie oraz Polacy mieszkający w stolicy Włoch podczas Eucharystii dziękowali za cztery lata służby dyplomatycznej Adama Kwiatkowskiego przy Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Metz: Przyszłość Europy to nie ujednolicenie, ale harmonia różnic

2026-09-28 17:09

[ TEMATY ]

przyszłość Europy

Leon XIV we Francji

Metz

Vatican Media

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Pojednanie staje się możliwe tylko wtedy, gdy mamy odwagę przerwać łańcuch urazy. Przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic - wskazał Leon XIV w homilii w Metzu w ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji.

Podczas Mszy św. w katedrze św. Szczepana, w obecności 35 tys. wiernych oraz m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona Papież zawierzył Bogu „drogę wspólnoty diecezjalnej, a także całej Europy”. Przypomniał, że Mozela przez wieki była miejscem spotkania narodów, ale także bolesną granicą Europy i ziemią naznaczoną konfliktami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję