Reklama

Kultura

Bóg dał mi łaskę śpiewania

Niedziela łódzka 30/2013, str. 4

[ TEMATY ]

śpiew

artysta

Jadwiga Kamińska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

JADWIGA KAMIŃSKA: - Już św. Augustyn powiedział: „Kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli”. Czy zgadza się Pani z tymi słowami?

JADWIGA PADUCH: - Znam parafrazę tego powiedzenia, że kto fałszuje, to trzy razy się modli. Ale każdy człowiek jest do czegoś powołany, Pan Bóg dał mi łaskę śpiewania na Jego chwałę i chwałę Najświętszej Marii Panny i to jest moim powołaniem. Z radością, w miarę swoich możliwości przekazuję innym to, co umiem. Cztery lata prowadziłam emisję głosu na Wydziale Wychowania Muzycznego w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

- Czy śpiew jest dla Pani formą modlitwy, która jednoczy i buduje wspólnoty?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Oczywiście, jak najbardziej. Modlitwa wypływa z głębi serca. Każda liturgia, kiedy jest ubogacona muzyką, sprawia wrażenie jeszcze bardziej uroczystej. Dzięki śpiewaniu, już od dziecka, miałam możliwość poznania bardzo wielu ciekawych ludzi. Począwszy od scholi młodzieżowej, poprzez harcerstwo, praktyki z dziećmi w Liceum Pedagogicznym, studia wokalno-aktorskie, pracę na scenie. Przy pełnieniu tej profesji poznałam piękne zakątki naszej Ojczyzny. Odwiedziłam również wiele krajów Europy, a także Amerykę i Kanadę.

- Jest Pani odpowiedzialna za działalność Koła Przyjaciół Radia Maryja na terenie parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego?

Reklama

- Owszem, przypadła mi w udziale odpowiedzialność za Koło Przyjaciół Radia Maryja wolą słuchaczy, zgromadzonych przy naszej parafii. Tę wspólnotę, która jest zawsze otwarta na nowych przyjaciół, założyły trzy panie: dr n. med. Maria Chiżyńska, dr n. med. Ewa Sowińska i dr biologii Mira Bestry. Mając na uwadze słowa św. Maksymiliana Kolbego, że kiedy katolicy nie będą mieli własnych mediów, kościoły staną się puste, dziękuję Bogu za o. Tadeusza Rydzyka, który założył Radio Maryja i Telewizję Trwam. Media te uczą miłości do Boga, ludzi i Ojczyzny. Uczą szacunku dla słowa (bez wulgaryzmów) i osoby, uczą też dialogu, np. w audycji „Rozmowy niedokończone”. Zachęcam do poznania ich i... pokochania. Koło Przyjaciół Radia Maryja powstało 18 lat temu i od tamtego czasu jednoczy nas w Służbie Prawdzie Odwiecznej. Każdego miesiąca spotykamy się trzy razy: w pierwsze soboty o godz. 8 na Eucharystii wynagradzającej Matce Najświętszej za zniewagi Jej wyrządzone, ale także za Kościół, Ojca Świętego, duchowieństwo, Ojczyznę, Radio Maryja i TV Trwam i wszystkie dzieła przy nim powstałe oraz za osoby tam posługujące. W pierwsze czwartki miesiąca na adoracji Najświętszego Sakramentu o godz. 17 w wyżej wymienionych intencjach, a także w intencji pokoju i w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. W trzecie czwartki miesiąca Różaniec w tych intencjach - również o godz. 17. Po Mszy św. w każde pierwsze soboty miesiąca jest spotkanie formacyjne, na którym staramy się o rozwój duchowy i omawiamy bieżące wydarzenia z życia naszego Kościoła i odpowiedzialność za rozwój mediów katolickich.

- Zaangażowana jest Pani w spotkania Czcicieli św. Urszuli Ledóchowskiej przy Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek przy ul. Obywatelskiej 60.

- Jak to powiedział Ojciec Święty Franciszek „Polska Ojczyzną Świętych”. Nie ma w życiu przypadków. Św. Urszula - fascynująca osobowość, która dzięki pomocy Bożej tak wiele uczyniła dobra dla Polski w czasie zaborów, a swoją działalność pedagogiczno-wychowawczą rozszerzyła w wielu krajach m.in. w Rosji, Szwecji. Udało mi się bardziej poznać życie i działalność św. Urszuli poprzez s. Aleksandrę Topolę SJK. Organizuje Ona cykliczne spotkania formacyjne, na których bywam. W spotkaniach tych uczestniczą wybitni przedstawiciele hierarchii kościelnej.

- Należy Pani do wolontariatu artystycznego. Z pewnością Czytelnicy „Niedzieli” chcieliby dowiedzieć się bliższych szczegółów o działalności tej grupy.

Reklama

- Wolontariat artystyczny powołał Janusz Gust, znany łódzki aktor i konferansjer, przy Stowarzyszeniu Inicjatywa Rozsądnych Polaków, którego prezesem jest Danuta Majdańska. Działa on na rzecz rodzin, osób samotnych, będących w trudnej sytuacji materialnej. Do grupy artystycznej należą aktorzy i piosenkarze łódzcy, m.in.: Krzysztof Cwynar, Jan Dominikowski, Andrzej Dyszak, Celina Hanzelewicz, Krzysztof Kaczmarek, Adam Kucharski (łódzki Elvis), Barbara Twardosz-Droździńska i gościnnie Danuta Antoszewska. Uczestniczą oni w koncertach charytatywnych organizowanych z okazji Dnia Dziecka, Dnia Kobiet i w innych uroczystościach okolicznościowych. Przygotowaliśmy montaż słowno-muzyczny na wigilijne spotkanie przedstawicieli trzech Kościołów: rzymskokatolickiego, prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego. Artyści wykonali nie tylko znane kolędy, ale także pieśni pełne miłości ku małemu Dzieciątku, napisane przed wiekami.

- Jubileusz 35-lecia pracy artystycznej obchodziła Pani w Parku Julianowskim podczas 10. Festynu z cyklu „Jesteśmy razem”.

- Spotkanie to było dla mnie pełne niespodzianek. Zorganizowała je prezes Danuta Majdańska i przyjaciele z wolontariatu artystycznego. Otrzymałam list gratulacyjny od prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, dyplom od Stowarzyszenia Inicjatywa RP, a także, co było dla mnie największą niespodzianką, odznakę honorową przyznaną przez ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego „Zasłużony dla kultury polskiej”, którą wręczył mi poseł Krzysztof Kwiatkowski. Jubileusz uświetnił koncert w wykonaniu moich przyjaciół. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego spotkania, chciałabym serdecznie podziękować.

2013-07-24 09:52

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śpiewać... każdy może

Ja to nawet w kościele nie śpiewam, słoń nadepnął mi na ucho” - stwierdziła jakiś czas temu moja znajoma. Niby ma wytłumaczenie, bo skoro „słoń...”, pomyślałam wtedy, głębiej się nad tym nie zastanawiając. Przypomniały mi się jej słowa, gdy w trakcie Mszy św., w której uczestniczyłam w jednej ze świątyń, nagle, w środku, ustał śpiew pieśni. Stało się tak na skutek nieznajomości tekstu dalszych zwrotek przez obecnych, poparty nieszczęśliwie nieobecnością tego dnia w kościele (był to dzień powszedni) organisty. Nastała krępująca cisza, śpiewu nie podjął ani żaden z uczestników tej liturgii, ani nawet kapłan ją celebrujący (czyżby również na skutek nieznajomości tekstu?...). Od tego czasu zaczęłam baczniej obserwować to, co dzieje się w kościele. Wnioski mnie nie zachwyciły, choć na pewno nie można i nie chcę, broń, Boże, generalizować, bo na pewno są wspólnoty parafialne, w których śpiew idzie pełną parą i piersią. A są one takie: coraz mniej chętniej nie tylko śpiewamy w kościele, ale i odpowiadamy kapłanowi na poszczególne wezwania, czyniąc to jakby mimochodem, pod nosem, i nie jest to tylko przypadłość wielkomiejskich parafii, również i w środowiskach wiejskich śpiew jest jakby trochę cichszy... Co tam, już nawet na weselach śpiewa się jakby mniej. Ale to i tak nic, myślę trochę na pocieszenie, wszak w kościele na zachodzie Europy widziałam magnetofon, z którego... puszczano religijne pieśni w trakcie liturgii. Tymczasem znane powszechnie jest stwierdzenie św. Augustyna: „Kto śpiewa, dwa razy się modli”. Warto je sobie przypomnieć, tym bardziej że w tym tygodniu w kalendarzu liturgicznym, konkretnie w czwartek 22 listopada, wspominamy św. Cecylię, patronkę muzyki kościelnej. To dobra okazja, by wyrazić wdzięczność tym wszystkim, którzy animują, nieważne: mniej czy bardziej udolnie, śpiew w naszych świątyniach: organistom, dyrygentom, członkom chórów i scholi. Bez nich niejednokrotnie byłoby naprawdę kiepsko.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Objawienie płaczącej Maryi

2026-09-11 10:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Jego córka zginęła w zamachu. Pragnął śmierci sprawcy. A potem zapukał do drzwi ojca człowieka, który ją zabił. Co wydarzyło się podczas tego spotkania?

W tym odcinku opowiadam o przebaczeniu, które wydaje się niemożliwe, i o objawieniu płaczącej Maryi w La Salette. Co takiego usłyszał ojciec jednego z dzieci, że zaniemówił — i zaczął zmieniać swoje życie?
CZYTAJ DALEJ

Wielki jubileusz w Górzycy

2026-09-13 21:00

[ TEMATY ]

jubileusz

Zielona Góra

Górzyca

Ośno lubuskie

biskupstwo lubuskie

ks. Czesław Grzelak

Górzyca

Górzyca

W Górzycy, która dawniej była stolicą diecezji lubuskiej, odbędą się w dniach 26–27 września uroczystości związane z jubileuszem 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa lubuskiego z Lebus do Górzycy.

Wydarzenie pod hasłem „Śladami biskupów lubuskich – 750 lat historii pogranicza” rozpocznie się w sobotę 26 września 2026 o godz. 12:00 festiwalem historyczno-kulturalnym na placu przy kościele w Górzycy. O godz. 15:00 będzie sprawowana uroczysta Msza św. z poświęceniem kościoła. Na godz. 18.00 zaplanowano blok artystyczno-muzyczny. O godz. 19:00 uczestnicy będą mogli zobaczyć prezentację „Twarze, które skrywał czas”, poświęconą antropologii w służbie pamięci metodą 3D. O godz. 19:30 rozpocznie się koncert „Modlitwa pokoleń – głos, który trwa”. Pierwszy dzień jubileuszowych obchodów zakończy się Apelem Maryjnym o godz. 21:00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję