Reklama

Bóg dał mi łaskę śpiewania

2013-07-24 09:52

Z Jadwigą Paduch rozmawia Jadwiga Kamińska
Edycja łódzka 30/2013, str. 4

Jadwiga Kamińska

JADWIGA KAMIŃSKA: - Już św. Augustyn powiedział: „Kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli”. Czy zgadza się Pani z tymi słowami?

JADWIGA PADUCH: - Znam parafrazę tego powiedzenia, że kto fałszuje, to trzy razy się modli. Ale każdy człowiek jest do czegoś powołany, Pan Bóg dał mi łaskę śpiewania na Jego chwałę i chwałę Najświętszej Marii Panny i to jest moim powołaniem. Z radością, w miarę swoich możliwości przekazuję innym to, co umiem. Cztery lata prowadziłam emisję głosu na Wydziale Wychowania Muzycznego w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

- Czy śpiew jest dla Pani formą modlitwy, która jednoczy i buduje wspólnoty?

- Oczywiście, jak najbardziej. Modlitwa wypływa z głębi serca. Każda liturgia, kiedy jest ubogacona muzyką, sprawia wrażenie jeszcze bardziej uroczystej. Dzięki śpiewaniu, już od dziecka, miałam możliwość poznania bardzo wielu ciekawych ludzi. Począwszy od scholi młodzieżowej, poprzez harcerstwo, praktyki z dziećmi w Liceum Pedagogicznym, studia wokalno-aktorskie, pracę na scenie. Przy pełnieniu tej profesji poznałam piękne zakątki naszej Ojczyzny. Odwiedziłam również wiele krajów Europy, a także Amerykę i Kanadę.

- Jest Pani odpowiedzialna za działalność Koła Przyjaciół Radia Maryja na terenie parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego?

- Owszem, przypadła mi w udziale odpowiedzialność za Koło Przyjaciół Radia Maryja wolą słuchaczy, zgromadzonych przy naszej parafii. Tę wspólnotę, która jest zawsze otwarta na nowych przyjaciół, założyły trzy panie: dr n. med. Maria Chiżyńska, dr n. med. Ewa Sowińska i dr biologii Mira Bestry. Mając na uwadze słowa św. Maksymiliana Kolbego, że kiedy katolicy nie będą mieli własnych mediów, kościoły staną się puste, dziękuję Bogu za o. Tadeusza Rydzyka, który założył Radio Maryja i Telewizję Trwam. Media te uczą miłości do Boga, ludzi i Ojczyzny. Uczą szacunku dla słowa (bez wulgaryzmów) i osoby, uczą też dialogu, np. w audycji „Rozmowy niedokończone”. Zachęcam do poznania ich i... pokochania. Koło Przyjaciół Radia Maryja powstało 18 lat temu i od tamtego czasu jednoczy nas w Służbie Prawdzie Odwiecznej. Każdego miesiąca spotykamy się trzy razy: w pierwsze soboty o godz. 8 na Eucharystii wynagradzającej Matce Najświętszej za zniewagi Jej wyrządzone, ale także za Kościół, Ojca Świętego, duchowieństwo, Ojczyznę, Radio Maryja i TV Trwam i wszystkie dzieła przy nim powstałe oraz za osoby tam posługujące. W pierwsze czwartki miesiąca na adoracji Najświętszego Sakramentu o godz. 17 w wyżej wymienionych intencjach, a także w intencji pokoju i w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. W trzecie czwartki miesiąca Różaniec w tych intencjach - również o godz. 17. Po Mszy św. w każde pierwsze soboty miesiąca jest spotkanie formacyjne, na którym staramy się o rozwój duchowy i omawiamy bieżące wydarzenia z życia naszego Kościoła i odpowiedzialność za rozwój mediów katolickich.

- Zaangażowana jest Pani w spotkania Czcicieli św. Urszuli Ledóchowskiej przy Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek przy ul. Obywatelskiej 60.

- Jak to powiedział Ojciec Święty Franciszek „Polska Ojczyzną Świętych”. Nie ma w życiu przypadków. Św. Urszula - fascynująca osobowość, która dzięki pomocy Bożej tak wiele uczyniła dobra dla Polski w czasie zaborów, a swoją działalność pedagogiczno-wychowawczą rozszerzyła w wielu krajach m.in. w Rosji, Szwecji. Udało mi się bardziej poznać życie i działalność św. Urszuli poprzez s. Aleksandrę Topolę SJK. Organizuje Ona cykliczne spotkania formacyjne, na których bywam. W spotkaniach tych uczestniczą wybitni przedstawiciele hierarchii kościelnej.

- Należy Pani do wolontariatu artystycznego. Z pewnością Czytelnicy „Niedzieli” chcieliby dowiedzieć się bliższych szczegółów o działalności tej grupy.

- Wolontariat artystyczny powołał Janusz Gust, znany łódzki aktor i konferansjer, przy Stowarzyszeniu Inicjatywa Rozsądnych Polaków, którego prezesem jest Danuta Majdańska. Działa on na rzecz rodzin, osób samotnych, będących w trudnej sytuacji materialnej. Do grupy artystycznej należą aktorzy i piosenkarze łódzcy, m.in.: Krzysztof Cwynar, Jan Dominikowski, Andrzej Dyszak, Celina Hanzelewicz, Krzysztof Kaczmarek, Adam Kucharski (łódzki Elvis), Barbara Twardosz-Droździńska i gościnnie Danuta Antoszewska. Uczestniczą oni w koncertach charytatywnych organizowanych z okazji Dnia Dziecka, Dnia Kobiet i w innych uroczystościach okolicznościowych. Przygotowaliśmy montaż słowno-muzyczny na wigilijne spotkanie przedstawicieli trzech Kościołów: rzymskokatolickiego, prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego. Artyści wykonali nie tylko znane kolędy, ale także pieśni pełne miłości ku małemu Dzieciątku, napisane przed wiekami.

- Jubileusz 35-lecia pracy artystycznej obchodziła Pani w Parku Julianowskim podczas 10. Festynu z cyklu „Jesteśmy razem”.

- Spotkanie to było dla mnie pełne niespodzianek. Zorganizowała je prezes Danuta Majdańska i przyjaciele z wolontariatu artystycznego. Otrzymałam list gratulacyjny od prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, dyplom od Stowarzyszenia Inicjatywa RP, a także, co było dla mnie największą niespodzianką, odznakę honorową przyznaną przez ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego „Zasłużony dla kultury polskiej”, którą wręczył mi poseł Krzysztof Kwiatkowski. Jubileusz uświetnił koncert w wykonaniu moich przyjaciół. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego spotkania, chciałabym serdecznie podziękować.

Tagi:
śpiew artysta

Basilica Cantans – Kościół śpiewa

2019-01-23 11:50

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 4/2019, str. VI

Łączy ich pasja i miłość do muzyki chóralnej, nieustający apetyt na nowe wyzwania oraz prawdziwa przyjaźń. Bazyliszki – bo tak nazywają sami siebie członkowie Chóru Basilica Cantans – od 15 lat uświetniają wydarzenia wrocławskiego Kościoła. Bogaty repertuar pozwala im także na udział w świeckich uroczystościach

Anna Majowicz
Chór Basilica Cantans w czasie cotygodniowej próby Pod Czwórką

Chór Basilica Cantans powstał z początkiem 2004 r., z inicjatywy byłych członków Akademickiego Chóru Górniczego Politechniki Wrocławskiej, którzy po latach rozłąki spotkali się ponownie, aby uświetnić jubileuszową, 30. edycję Festiwalu Barbórkowego Chórów Studenckich. – Nie widzieliśmy się parę lat, a zaśpiewaliśmy tak, jak byśmy ćwiczyli regularnie. To spotkanie zaowocowało reaktywacją zespołu – już kilka tygodni później rozpoczęliśmy próby w sali biblioteki bazyliki mniejszej pw. św. Elżbiety Węgierskiej – mówi Mirosława Jura-Żegleń, dyrygent i kierownik artystyczny chóru. Ponieważ dyrygentka miała wówczas troje małych dzieci, nie podjęła się piastowania tej funkcji od samego początku. Pierwsze trzy lata czynił to Bogdan Tabisz – kantor i organista.

W latach 2008-14 chór działał przy parafii św. Antoniego. – Chociaż sala biblioteki kościoła garnizonowego była bardzo nastrojowa, to niestety, nie zawsze mogliśmy z niej korzystać – mówi Dorota Cieplińska, śpiewająca tenorem. Jak zaznacza, zapewne ćwiczyliby tam do dziś, gdyby nie propozycja proboszcza z wrocławskiej parafii św. Antoniego.

– O. Jarosław Zatoka usłyszał nas, gdy graliśmy koncert patriotyczny na Karłowicach. Zaprosił do siebie i bardzo wspierał. Po latach został przeniesiony do innej parafii, a razem z jego odejściem przenieśliśmy się i my – dodaje. Dzięki życzliwości ks. Zdzisława Madeja zespół mógł kontynuować działalność na rzecz parafii środowisk twórczych w kościele pw. św. Marcina. Obecnie chór rezyduje na Ostrowie Tumskim, deklarując swoją przynależność do archikatedry wrocławskiej, gdzie duchowym przewodnikiem zespołu jest jej proboszcz, ks. Paweł Cembrowicz.

Bogaty repertuar

Aktualnie zespół liczy ok. 35 ludzi wielu profesji, tworzą go m.in. lekarze, pielęgniarki, architekci, nauczyciele, przedszkolanki, a nawet siostra nazaretanka. Członkowie zespołu podkreślają zasługi ich charyzmatycznej dyrygentki. – Mirka uczyła mojego syna w szkole muzycznej. Kiedyś zaprosiłam ją do przedszkola, które prowadzę. Gdy usłyszała, jak podśpiewuję dzieciom, przez kolejne dwa miesiące dzwoniła do mnie z uporem, namawiając na członkostwo w chórze – wyznaje Dorota Cieplińska. Cztery miesiące później do chóru dołączyła Joanna Pawlak. – Pracuję obok kościoła garnizonowego. Pamiętam, że pewnej zimy wybrałam się tam na Mszę św. Chór uświetniał ją swym śpiewem. Ich muzyka tak mnie poruszyła, że po Eucharystii podeszłam do nich i zapytałam, czy mogę dołączyć – mówi Joanna, która śpiewa altem, a ponadto pełni obowiązki wiceprezesa chóru. Podobnie jak Asia, na Mszy św. (z tym, że już na Karłowicach) zespół usłyszała Maria Furman, która dzięki temu dziś jest sopranistką chóru. W chórze śpiewają także małżeństwa. Chór specjalizuje się w wykonywaniu muzyki sakralnej, ale repertuar zespołu stanowi szerokie spektrum różnych działów – od muzyki cerkiewnej, mszy i oratoriów, po utwory patriotyczne, kolędy, pieśni ludowe, świeckie czy muzykę z popularnych hitów filmowych.

– Kilka lat temu organizatorzy Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej zaproponowali naszej żeńskiej części wykonanie utworów po mandaryńsku. Zgodziłyśmy się i dałyśmy radę! – chwali śpiewające niewiasty Mirosława Jura-Żegleń.

Dobra atmosfera

Zespół tworzą zarówno chórzyści z wieloletnim stażem i doświadczeniem śpiewaczym, jak również studenci i parafianie, którzy sztuki tej uczą się od niedawna. Działalność w chórze pozwala twórczo spędzić wolny czas poprzez obcowanie ze sztuką muzyczną – i to jest bardzo ważne. Jednak dla chórzystów równie ważna jest miła atmosfera, która sprzyja zacieśnieniu kontaktów towarzyskich. Możliwość śpiewania jest oderwaniem się od szarej rzeczywistości.

Daj się złowić

– Potrafimy zaśpiewać Oratorium „Mesjasz”, a nie wydaje mi się, by inny amatorski chór się go podjął – mówi Krzysztof Bogdan, tenor. – Nasza publiczność może być pewna, że robimy to z pełnym zaangażowaniem i przekonaniem – dodaje.

Marzeniem chórzystów jest, by przekazać swoją wiedzę i umiejętności dalej. – Nowi chórzyści są dla nas na wagę złota. Wrocław to duże miasto, z wieloma kościołami. Promowane są chóry akademickie i szkolne. Takie chóry, jak nasz, mają trochę pod górkę. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się w tym roku jakąś perełkę złowić – mówi Joanna Pawlak. – Mamy doświadczenie, które nie powinno się zmarnować – wtóruje Anna Mróz, sopranistka.

Obecnie próby chóru odbywają się w Metropolitalnym Studium Organistowskim we Wrocławiu przy ul. Katedralnej 4 – w poniedziałki i w czwartki w godzinach 18.45-21.00.

– Zapraszamy każdego, kto chciałby spróbować swoich sił w muzyce. Zapewniamy dobre warunki pracy, miłą atmosferę i udział w wielu programach, koncertach, festiwalach, przedsięwzięciach muzycznych i projektach artystycznych. Przyjdź, zaryzykuj. Daj się złowić! – zachęcają członkowie chóru.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitwa ekspiacyjna na Jasnej Górze na Dzień Matki

2019-05-25 10:07

BPJG

Na Jasnej Górze, w przededniu Dnia Matki, odprawiona zostanie Msza św. ekspiacyjna za zniewagi Chrystusa i Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony. Będzie to kolejne przebłaganie za akty profanacji wobec Eucharystii w kościołach i Matki Bożej w Jej wizerunkach. Modlitwie na jasnogórskim Szczycie w sobotę, 25 maja towarzyszyć będą słowa: „Mój Kościół, moja Matka”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

- Chcemy wypraszać potrzebną odwagę i świadectwo wiary, aby bronić duchowej tożsamości narodu przez przyczynę naszej Matki i Królowej – podkreśla, zapraszając na spotkanie, abp Wacław Depo, przewodniczący Komisji Maryjnej Episkopatu Polski.

Metropolita częstochowski zauważa, że „w czasie, który obfituje w nasilające się ataki na wspólnotę wiary Kościoła, znaki sakramentalne i symbole, na więź z żywymi osobami-naszego Pana i Zbawiciela i Jego Matkę” trzeba nam mobilizacji i świadectwa.

Zachęca, aby w przeddzień Dnia Matki poprzez udział w Eucharystii na Szczycie jasnogórskim o godz. 13.00, przepraszać Boga za ostatnie profanacje i prowokacje wobec Wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej.

Abp Depo przypomina, że wobec nasilających się aktów profanacji, także Jezusa Eucharystycznego w naszych kościołach, ludzie wierzący nie powinni milczeć. - Nie czekajmy na rozwiązania prawne, bo przepisy są dziś interpretowane bardzo różnie i są szeroko otwarte na, jak słyszymy, wolność artystyczną albo wolność słowa, lub jakąś wolność demokratyczną. To są rzeczy, które pokazują, że właściwie dzisiaj bożek jest w wolności, a wartości tradycyjne, wpisane w kulturę naszego narodu, naszą tożsamość, są po prostu na marginesie, i na to nie możemy wyrażać zgody - podkreśla metropolita częstochowski. Dodaje, że „podjęte inicjatywy np. nowennowe przepraszania Boga, uświadamiają nam, że mamy odpowiedzialność w sumieniu”. - One muszą ciągle uwrażliwiać i wychowywać, bo inaczej staniemy się tylko społecznością, która stoi naprzeciwko siebie, wzajemnie się oskarża i zwalcza nawzajem – zauważa abp Depo.

Jego zdaniem nie może być mowy o „wolności bez granic”. - Myśmy się już dziś przyzwyczaili do tego, że gdzieś ludzie giną za wiarę, że są męczennicy np. w Iranie, czy gdziekolwiek indziej. Ludzie, którzy rządzą w globalnej skali mało to widzą i nie reagują, a to jest poszerzanie zła. Mamy do czynienia nie z zarazą, ale ze swoistym tsunami ateizmu, laicyzacji i na te właśnie zachowania nie może być naszej zgody - wyjaśnia abp Depo.

Abp Depo podkreśla, że dziś trzeba zachowania przez wierzących nie tylko prawdziwej pobożności, ale i odwagi wiary. Do takiego aktu metropolita częstochowski zalicza np. składanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych.

- Nie bójmy się takiej postawy deklarowania wprost podpisem i nawet numerami naszych dokumentów tożsamości. To jest świadectwo odwagi wiary. Myśmy za mało zestroili prawdziwą pobożność, choć jest to wielka cnota, z odwagą wiary. Prawdziwa więź religijna to nie tylko tradycja, przyzwyczajenie, ów święty nawyk, który każe nam chociażby przychodzić na Jasną Górę. Ale jest to ciągłe potwierdzanie, że wiara to jest coś wolnego, wolny wybór mojej więzi i mojego przywiązania, przynależności do Chrystusa i Jego Matki – podkreśla abp Depo.

Metropolita częstochowski podziękował wszystkim za podpisanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i zachęcił, „żeby takich świadectw wiary było jak najwięcej”. - Jest to nie tylko dla nas, ale i dla tych, którzy dzisiaj wzrastają w naszych środowiskach, dla naszych dzieci, dla przyszłych pokoleń – zauważa abp Wacław Depo.

W arch. częstochowskiej od niedzieli trwa nowenna przebłagalna za profanację Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony. W każdej parafii zanoszony jest akt wynagradzający Niepokalanemu Sercu Maryi.

Msza św. odprawiona zostanie na jasnogórskim Szczycie w najbliższą sobotę, 25 maja o godz. 13.00.

W zorganizowanej grupie swój udział zapowiedzieli członkowie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, którzy przybędą na ogólnopolską pielgrzymkę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski głosował: to obowiązek i odpowiedzialność

2019-05-26 11:30

bgk / Gniezno (KAI)

„Udział w wyborach to nasza odpowiedzialność zarówno za Polskę, jak i Europę, której cząstką przecież jesteśmy” – powiedział dziennikarzom Prymas Polski abp Wojciech Polak po oddaniu głosu w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Mariusz Książek/Niedziela

Metropolita gnieźnieński głosował w lokalu wyborczym w budynku Szkoły Podstawowej nr 1 im. Zjazdu Gnieźnieńskiego w Gnieźnie. Jak podkreślił w krótkiej wypowiedzi dla mediów, udział w wyborach to wyraz „odpowiedzialności zarówno za Polskę, jak i Europę, której cząstką jesteśmy”.

Prymas wspomniał też o przesłaniu papieża Jana Pawła II, który w 1979 roku w Gnieźnie mówił o potrzebie duchowej jedności Starego Kontynentu, i który również w Gnieźnie wskazał, że bez tej duchowej jedności, zjednoczenie w innych wymiarach nie jest możliwe.

„Te słowa papieża ciągle nam przypominają, że i my jesteśmy za ten proces odpowiedzialni, że jesteśmy częścią tej europejskiej wspólnoty, stąd nie tylko warto, ale trzeba podejmować odpowiedzialność za nasz wspólny europejski dom” – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem