Reklama

Święto Wojska Polskiego w Oleszycach

2013-08-28 12:15

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 35/2013, str. 6-7

Adam Łazar

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia br., trwały w całym kraju obchody święta Wojska Polskiego. W Oleszycach rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną przez dziekana i proboszcza ks. kan. Józefa Dudka i ks. kan. Leona Maciąga. - Święto Wojska Polskiego obchodzone jest na pamiątkę Bitwy Warszawskiej 1920 r., jednej z osiemnastu bitew, które zadecydowały o losach świata. Uratowała ona Polskę i Europę przed rozprzestrzenieniem się bolszewickiej rewolucji. W tej Eucharystii będziemy się modlić za Wojsko Polskie i tych żołnierzy, którzy oddali życie w obronie Ojczyzny - powiedział celebrans ks. J. Dudek. W homilii zauważył, że Wojsko Polskie odnosiło zwycięstwa za wstawiennictwem Matki Bożej. Na dalszą cześć uroczystości poczty sztandarowe, delegacje władz samorządowych, przedstawiciele zakładów pracy, organizacji, stowarzyszeń, szkół, zaproszeni goście, autokarem i własnymi samochodami udali się pod pomnik zlokalizowany w lesie zwanym Bachory. Po odśpiewaniu hymnu państwowego, witając zebranych, wiceburmistrz Oleszyc Robert Brudniak przypomniał, że 15 sierpnia stał się Świętem Wojska Polskiego na pamiątkę Cudu nad Wisłą, ustanowionym w 1923 r., i był nim do 1947 r., gdy władze PRL święto to przeniosły na 12 października - dzień bitwy pod Lenino. Powrót do pierwotnej daty nastąpił w 1992 r. - W dniu dzisiejszym nie możemy zapomnieć o ofiarach naszych ojców, złożonych na ołtarzu Ojczyzny, w imię jej wolności. Szczególnie bliskie są nam wydarzenia z okolic naszej gminy: bitwa pod Oleszycami we wrześniu 1939 r., a w której zginął gen. Józef Kustroń, wielu oficerów i żołnierzy 21. Dywizji Piechoty Górskiej. Po zakończeniu działań wojennych płonęły na naszym terenie gospodarstwa, ginęli mieszkańcy w bestialski sposób mordowani z rąk nacjonalistów ukraińskich, oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ginęli też żołnierze, np. 11 kwietnia 1945 r. samochód wojskowy pełen żołnierzy powracał pod wieczór z Rzeszowa do Oleszyc. W bachorskim młodziku wpadł w upowską zasadzkę. Samochód rozbito, a 29 młodych żołnierzy, pochodzących głównie z Wilna zastrzelono - przypomniał wiceburmistrz R. Brudniak. Podał wiele innych przykładów. Prezes Koła Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Oleszycach kapitan Józef Rokosz w okolicznościowym przemówienie powiedział: - Miejscem szczególnym, zalanym krwią, są lasy bachorskie, które były głównym terenem działania band UPA. Ten pomnik jest symbolem pomordowanych ofiar i bohaterów w walce o wolną Polskę z lat 1939-1947, świadkiem okrutnych mordów Polaków przez nacjonalistów ukraińskich, i ma tę prawdę przekazać obecnym i przyszłym pokoleniom. Zwrócił się z apelem do młodzieży, by w przyszłości żadna żołnierska mogiła, żadne miejsce uświęcone krwią żołnierza polskiego, nie zostały zapomniane. O bitwie na przedpolach Warszawy w wojnie polsko-bolszewickiej z 1920 r. i wnioskach z niej płynących mówił też gość z Przemyśla Marian Burak. Delegacje złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem.

Tagi:
wojsko

Terytorialsi w Ostrowcu Świętokrzyskim

2019-04-10 10:28

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 15/2019, str. VI

W Ostrowcu Świętokrzyskim ponad 300 żołnierzy 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyło wojskową przysięgę. Liturgicznej części przewodził bp Krzysztof Nitkiewicz. Nowa formacja wojskowa nosi imię Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego ps. Nurt

Archiwum autora
Terytorialsi podczas przysięgi na ostrowieckim Rynku

Jak informuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii: – Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w sanktuarium Miłosierdzia Bożego, której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali kapelani wojskowi oraz księża z Dekanatu Ostrowiec. We wspólnej modlitwie wzięli udział: Anna Krupka, wiceminister sportu i turystyki, Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski, Andrzej Bętkowski, marszałek województwa świętokrzyskiego, parlamentarzyści ziemi świętokrzyskiej, władze miejskie, płk Artur Barański, dowództwo i żołnierze z 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej i innych formacji wojskowych, poczty sztandarowe instytucji państwowych, mieszkańcy miasta, rodziny żołnierzy zaproszeni goście – informuje ksiądz rzecznik.

Pasterskie słowo

Bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązał w kazaniu do ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym. Parafrazując słowa św. Pawła z Listu do Rzymian, powiedział, że im bardziej wzmaga się grzech, tym obficiej rozlewa się Boża łaska, czego przykładem może być współczesny świat. Bóg jest bowiem miłością i nie może zaprzeć się samego siebie. Ta miłość wypełniła się w ofierze złożonej na krzyżu przez Jezusa Chrystusa i każdego dnia zostaje potwierdzona w sakramentach oraz w opiece Bożej Opatrzności nad światem.

– Ponieważ Bóg jest miłością, to również każdy z nas powinien być miłością dla innych. W taką postawę wpisuje się miłość do ziemskiej Ojczyzny, która jest naszą matką. Wierzę głęboko, że wszyscy, którzy dzisiaj złożą przysięgę wojskową, kierują się nie czym innym, jak właśnie miłością do Polski, do jej mieszkańców, do naszej pięknej ziemi, do tradycji ojców i narodowego dziedzictwa. Patrząc na was, drodzy żołnierze, odżywają mi w pamięci wspomnienia przysięgi wojskowej, jaką przed 40 laty składałem w Bartoszycach. Atmosfera była wówczas zupełnie inna. Władze komunistyczne przerwały nam studia w Seminarium Duchownym i wcieliły do wojska. Im jakiś biskup był twardszy w relacji do komunistów, tym zabierano mu więcej kleryków. Czasami była to zemsta na rodzicach albo donosy. I chociaż po latach myślę, że obok strzelania nauczyłem się wtedy stawiania czoła wrogom Kościoła, tym wewnętrznym i zewnętrznym, więc bilans jest pozytywny, to sama przysięga była zdecydowanie smutna. Dzisiaj mamy inną Polskę, prawdziwszą i piękniejszą. Dlatego cieszę, że mogę być razem z wami i błogosławić waszej miłości do Ojczyzny. Ponieważ przyszliście tutaj razem z całymi rodzinami, wierzę, że ona będzie w nich wzrastała i kształtowała młode pokolenie w duchu ofiarności, braterstwa i poczucia obowiązku – powiedział Ordynariusz Sandomierski.

Zaprzysiężenie

Druga część uroczystości odbyła się na Rynku. Ponad 800 żołnierzy zwartą kolumną ruszyło ze sztandarem ulicami Ostrowca Świętokrzyskiego. W reprezentacyjnym miejscu miasta odbyła się uroczysta przysięga żołnierska. Ponad 300 terytorialsów złożyło przysięgę na sztandar 2. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Na uroczystości obecna była wiceprezes Rady Ministrów Beata Szydło oraz gen. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej. Pośród zaproszonych gości byli także kombatanci Armii Krajowej. Na ostrowieckim Rynku zgromadzili się licznie mieszkańcy miasta. Uroczystość stała się okazją do wyróżnienia najlepszych żołnierzy. Uroczystość uświetniła orkiestra wojskowa z Lublina i pododdziały towarzyszące: uczniowie Zakładu Doskonalenia Zawodowego z Ostrowca Świętokrzyskiego w historycznych mundurach, jak również Kielecki Ochotniczy Szwadron Kawalerii im. 13. pułku Ułanów Wileńskich.

Była to pierwsza przysięga Wojsk Obrony Terytorialnej w Ostrowcu Świętokrzyskim. – Przysięgą wojskową w Ostrowcu Świętokrzyskim kończymy formowanie 101. batalionu lekkiej piechoty. Od maja, wraz z wydaniem nowego etatu, rozpoczniemy formowanie 102. batalionu z siedzibą w Sandomierzu. Ukompletowanie powinno zakończyć się do końca bieżącego roku. Na koniec tego roku brygada będzie posiadała dwa rozwinięte i skompletowane bataliony lekkiej piechoty, w których służbę pełnić będzie ok. 1300 żołnierzy Obrony Terytorialnej – poinformował dowódca płk Artur Barański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy mogą istnieć parafie bez księży?

2019-06-24 17:55

vaticannews / Torreglia (KAI)

Czy mogą istnieć parafie bez księży? To pytanie staje się coraz bardziej aktualne w wielu krajach europejskich. Pochylają się nad nim również uczestnicy 69. Tygodnia Duszpasterskiego organizowanego aktualnie w Torreglia we Włoszech. Tytuł spotkania brzmi: „Parafia bez księży. Od kryzysu powołań do odnowionej misyjności świeckich”.

pixabay.com

Temat zrodził się z obiektywnej obserwacji rzeczywistości: we Włoszech jest coraz mniej księży i tym samym wzrasta ilość parafii, gdzie ich brak. Uczestnicy spotkania podkreślają, że nie może istnieć wspólnota chrześcijańska, która nie spotyka się wokół Eucharystii. Wspólnota bowiem ze swej istoty opiera się zarówno na Eucharystii, jak i na słowie oraz na miłości. Te trzy rzeczy trzeba widzieć łącznie. I nawet jeśli będzie mniej Mszy odprawianych z powodu niedoboru księży, to wspólnota chrześcijańska nie przestanie istnieć. Parafie nie stanowią już swoistych, pojedynczych wiosek. Trzeba będzie je łączyć, aby optymalizować „siły kapłańskie”. Wtedy wierni będą mieli okazję doświadczyć bardziej Kościoła misyjnego. Kościoła, który wychodzi poza siebie.

"Chcemy uświadomić, że wybór opcji z łączeniem parafii czyni Kościół bardziej misyjnym, bardziej uczestniczącym, szczególnie jeżeli chodzi o podejmowania współodpowiedzialności przez osoby świeckie. Społeczność żyje bardziej zakorzeniona w Kościele lokalnym. To jest nasza wizja. Nie chodzi bynajmniej o łatanie dziur. Ale dowartościowanie darów i posług, które im przynależą poprzez chrzest, kapłaństwo, poprzez małżeństwo. Mamy wiele racji, dla których bardziej trzeba angażować świeckich we wspólnocie chrześcijańskiej. Powtarzam, nie chodzi o łatanie dziur, czynienie ze świeckich kogoś w rodzaju «półksięży», czy «małych księży»” - powiedział bp Domenico Sigalini, specjalista w dziedzinie teologii pastoralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Milewski: nie ma zgody na antychrześcijańskie działania

2019-06-25 21:15

eg / Garlino (KAI)

Potrzebna jest nasza wyraźna niezgoda na antychrześcijańskie akty i działania – powiedział bp Mirosław Milewski w Garlinie w diecezji płockiej. Przewodniczył tam rocznicowej Eucharystii w 25. rocznicę zbudowania kaplicy w tej miejscowości.

episkopat.pl

Bp Mirosław Milewski w kazaniu powiedział, że każdy jubileusz, to czas spojrzenia wstecz, czas podsumowań, ale też potrzeba dziękczynienia i obietnica, że w kolejnych latach wierni będą w tej wspólnocie podtrzymywać swoją wiarę. Bo Jezus chce, aby iść Jego śladami. Dla kogoś, który na poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, to jedyna możliwa droga.

Biskup pomocniczy diecezji płockiej zwrócił też uwagę na potrzebę opamiętania w codziennym życiu. Dlatego w kościołach całej Polski śpiewano w niedzielę suplikację „Święty Boże, Święty Mocny…”, żeby przeprosić za zło: za znieważanie Najświętszego Sakramentu, kpiny z katolickiej Mszy św., za „tęczowe” aureole wokół Matki Bożej z Dzieciątkiem, za niszczenie krzyży i ołtarzy w kościołach, za przemoc fizyczną wobec księży.

- Te haniebne akty są coraz częstsze. Wydaje się, że ich celem jest zepchnięcie przestraszonych katolików do katakumb. Potrzebna jest nasza wyraźna niezgoda na takie antychrześcijańskie akty i działania. Nigdy nie możemy godzić się na to, aby barbarzyńcy szargali nasze święte obrzędy i przedmioty. Módlmy się o opamiętanie za tych, których zdławiło zło, ale także w miarę naszych możliwości, protestujmy przeciwko aktom profanacji – zaapelował bp Milewski.

Parafia Grudusk prawdopodobnie powstała w XI wieku. Nosi wezwanie św. Apostołów Piotra i Pawła. Jej proboszczem jest ks. kan. Tadeusz Wołowiec. Kaplica pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Garlinie zbudowana została w tej parafii w latach 1990-1994.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem