Reklama

Aspekty

O weekendowych kursach przedmałżeńskich

Niedziela Ogólnopolska 46/2013, str. 6

[ TEMATY ]

małżeństwo

Magdalena Niebudek

ALEKSANDRA BĄK: – Na kursy weekendowe w listopadzie i styczniu organizowane przez Wydział Duszpasterstwa Rodzin już nie ma miejsc. Skąd taka popularność tych kursów?

KS. DR MARIUSZ DUDKA: – Popularność to złe słowo. To, z czym zmaga się WDR, to przede wszystkim pytanie o właściwie przebiegający kurs przedmałżeński. Właściwie, to znaczy taki, w którym młodzi ludzie będą mogli uczestniczyć w pełnym kursie. Tymczasem wielu kapłanów już na pierwszym spotkaniu parafialnego, tygodniowego czy dwutygodniowego kursu otrzymuje pytanie: „Ile mogę opuścić spotkań?”, bo uczestnik ma np. drugą zmianę. Ta osoba poniesie pewnego rodzaju stratę. Kapłani wychodzili naprzeciw takim sytuacjom i organizowali tę samą konferencję rano i wieczorem. To z kolei było trudne, gdy problem dotyczył jednej czy dwóch osób. Inni wolne mają tylko weekendy, podobnie gdy jedno z narzeczonych pracuje za granicą i jest w stanie zorganizować sobie tylko jeden weekend, by razem przeżyć kurs. Stąd potrzeba kursów weekendowych. To, że nie ma już miejsc na listopad i styczeń, powiem więcej – także na luty, to oznaka, że coraz więcej ludzi prowadzi taki tryb życia, który rzeczywiście nie pozwala na inną formę.

– Czy kwestia organizacji pracy jest jedynym powodem? Wydaje mi się, że także forma prowadzenia zajęć ma duże znaczenie.

– I tak, i nie. Wylałbym dziecko z kąpielą, gdybym powiedział, że kursy tygodniowe czy dwutygodniowe mogą mieć zawsze złą formę, a tylko te weekendowe dobrą. To nieprawda. Jest właściwe i docelowe, aby narzeczeni uczestniczyli w formie zwyczajnej, bo treści kursu wymagają czasu, namysłu, bez pośpiechu i zmęczenia. To ważne atuty. Nam ludzie po weekendzie mówią, że kurs dobrze przeżyli, ale są zmęczeni. Za dużo treści. Z drugiej strony inni powiedzą, że rozkładanie w czasie staje się jałowe. Różnorodność form jest odpowiedzią na potrzeby ludzi. Natomiast jest jeszcze coś, co wartościuje nasze kursy tak dodatnio. To informacja przekazana w pigułce. Stwarzamy ludziom przestrzeń do dyskusji. Nie siadają anonimowo w ławkach, słuchając nawet dobrej katechezy, a wobec siebie, wspólnoty i prelegenta mają postawę dystansu. Przenosimy spotkanie do salek, jesteśmy z tymi ludźmi wszyscy, jako prelegenci, od piątku do niedzieli i oni stale mają z nami kontakt. To bardzo ważne, bo np. miałem wykład w piątek, ale ktoś dopiero w sobotę nabrał odwagi, by porozmawiać ze mną o problemie, który wtedy usłyszał.

– Kursy prowadzicie w sposób warsztatowy. Co to znaczy?

– Sposób warsztatowy, czyli angażujący uczestników. Obficie korzystamy ze środków audiowizualnych, ale to, co najważniejsze, to czas wspólnej pracy, w grupach: mężczyźni i kobiety oraz – najczęściej – z narzeczoną/narzeczonym. Dlatego warunkiem przyjścia na nasz kurs jest uczestniczenie w parach.

Reklama

– Jakie tematy poruszacie na kursach?

– Mamy taką zasadę, że nie mówimy o treści kursu i o ćwiczeniach na zewnątrz, bo ma to się stać odkrywcze w ramach danej katechizacji. Na pewno poruszamy sytuacje trudne, np. konflikty małżeńskie. Nie tylko wymieniamy, ale dajemy możliwość, aby pary mogły wczuć się w daną sytuację i o niej porozmawiać, tak aby niektóre ważne sprawy przedyskutować już w narzeczeństwie.

– W przyszłym roku po raz kolejny zostanie przeprowadzony kurs w formie dialogu. Kto go poprowadzi i na czym on polega?

– Kursy w diecezji prowadzą Wydział Duszpasterstwa Rodzin, parafie i uprawnione wspólnoty. Jedną z nich jest Stowarzyszenie Spotkania Małżeńskie. Episkopat zatwierdził ich program do przeprowadzenia tzw. rekolekcji dla narzeczonych. Odbędą się one w styczniu w Zielonej Górze. Jest to weekend, w którym młodzi ludzie słuchają świadectw małżonków. Słuchają dopowiedzi kapłana na temat, który został poruszony. Natomiast główna część pracy polega na tym, że narzeczeni najpierw sami, a potem ze sobą rozważają dany problem, mówią o swoich uczuciach. Przerabiają to tylko i wyłącznie „na własnym podwórku”.

– Po przejściu kursu otrzymują zaświadczenie?

– Tak, ale w parze. Gdyby narzeczeni się rozstali, zaświadczenie jest nieaktualne i każde z nich musi przejść nowy kurs. Ich rozstanie deaktualizuje jakość tego kursu. Katechizacja, którą przeżyli, była adekwatna tylko do tamtej sytuacji i ich spojrzenia na problem. Przy zmianie partnera rozumienie albo konfrontacja z danym problemem będzie zupełnie inna.

– Jaka jest rola wydziału i parafii w przeprowadzaniu kursów?

– Parafia to organ, który może sam organizować kursy przedmałżeńskie przy zaproszeniu odpowiednich specjalistów. Rolą wydziału jest koordynacja katechizacji przyszłych małżonków w diecezji. Natomiast my nie chcieliśmy pozostać tylko na tym. Po to organizujemy zaplecze personalne, żeby pomóc księżom. Jeśli proboszcz nie ma odpowiednich specjalistów czy nie zna małżonków, którzy mogliby podzielić się z innymi swoim doświadczeniem, my tym dysponujemy i pomagamy. Także gdy zauważy potrzebę, by przeprowadzić kurs weekendowy na terenie swojej parafii, jesteśmy gotowi to zrobić.

– Macie ręce pełne roboty…

– Widzimy zapotrzebowanie na te kursy w całej diecezji. W przyszłym roku będziemy dzielić się naszym doświadczeniem i warsztatem z jedną ze wspólnot w Gorzowie. Jest tam grupa osób, także małżonków, która chciałaby pracować z narzeczonymi, tworzyć dla nich rekolekcje, docelowo także katechizację przedmałżeńską. Chcę zaznaczyć, że jako wydział nie mogę wejść do danego dekanatu z kursem, nawet jeśli widzę zapotrzebowanie. To kwestia kapłanów i ich otwartości, by zadbać o nowe formy katechizacji. W tej chwili w Gorzowie tylko jedna wspólnota organizuje ten kurs, a – moim zdaniem – to za mało. To ważne także dla małżeństw zaangażowanych w katechizację narzeczonych. Pracują, mają dzieci, więc trudno im wjeżdżać na trzy dni. Potrzeba więcej takich zespołów specjalistycznych i ewangelizacyjnych. Są w Nowej Soli i Słubicach. W Zielonej Górze jest ich więcej. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w całej diecezji było ich więcej.

– Wspomniał Ksiądz o ewangelizacji…

– Tak. Wśród przygotowujących się do małżeństwa jest bardzo wiele osób niewierzących albo o słabej wierze, wątpiących. Dlatego prócz tematów obejmujących katechezę przedmałżeńską musimy przyjść do nich także z Dobrą Nowiną.

2013-11-13 09:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina w ideologii gender – osłabienie lub likwidacja (analiza)

[ TEMATY ]

rodzina

małżeństwo

gender

Graziako

Małżeństwo kobiety i mężczyzny oraz ich dzieci przestają być już uprzywilejowaną i unikatową wspólnotą, środowiskiem, w którym rodzą się i kształtują kolejne pokolenia - w opinii twórców ideologii gender jest ona reliktem mrocznej przeszłości i siedliskiem przemocy.

CZYTAJ DALEJ

Nasza łódź nigdy nie zatonie, dopóki jest w niej Jezus

2023-01-04 10:44

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 4, 35-41.

Sobota, 28 stycznia 2023. Św. Tomasza z Akwinu, prezbitera i doktora Kościoła, wsp. obow.

CZYTAJ DALEJ

Izrael: przerażenie i współczucie po ataku na synagogę w Jerozolimie

2023-01-28 13:27

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Atak na synagogę w osiedlu Neve Jaakov we Wschodniej Jerozolimie w piątek wieczorem, w wyniku którego zginęło siedem osób i kilkoro zostało rannych, wywołał międzynarodową konsternację. Przedstawiciele Kościoła i polityki potępili ten czyn i złożyli wyrazy współczucia bliskim.

Sekretarz Generalny ONZ Antonio Guterres wyraził szczególne zaniepokojenie, że do ataku doszło w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Polityk wezwał do "maksymalnej powściągliwości" w świetle obecnej eskalacji przemocy w Izraelu i na okupowanych terytoriach palestyńskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję