Reklama

Ten kościół wyrósł z wiary ludzi...

2013-11-21 10:54

Ks. M.W., ks. Z.S.
Edycja przemyska 47/2013, str. 4

Krzysztof Mruk

W pierwszą niedzielę listopada w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Piwodzie miała miejsce uroczystość konsekracji kościoła, której dokonał abp Józef Michalik. Parafia Piwoda została erygowana w roku 1994. Wcześniej była częścią parafii Wiązownica i wokół tamtejszego kościoła koncentrowało się życie religijne mieszkańców. Warto w tym miejscu przypomnieć, że od najbardziej oddalonych domów w Piwodzie do parafialnej świątyni w Wiązownicy było ok. 7 km, nie przeszkadzało to jednak ludziom, którzy bardzo często pieszo przemierzali długą i trudną drogę, by spotkać się z Chrystusem.

W roku 1980 rozpoczęto budowę świątyni. Pracami kierował ówczesny proboszcz parafii Wiązownica ks. Władysław Prucnal, we współpracy z komitetem budowy oraz majstrem Stanisławem Wysockim. Autorem projektu jest mgr inż. Adam Gustaw. Pierwszą Mszę św. w kościele odprawiono w dwa lata od rozpoczęcia budowy. W kolejnych latach trwały prace związane z wykończeniem świątyni. Jednocześnie rozpoczęto budowę plebanii i założono cmentarz. Do tego czasu zmarłych odprowadzano na cmentarz parafialny w Wiązownicy. Świątynia została poświęcona w 1982 r. przez bp. Bolesława Taborskiego. To, że powstała w bardzo krótkim czasie, było to możliwe dzięki ofiarności i zaangażowaniu mieszkańców Piwody. Kościół usytuowany jest na naturalnym wzniesieniu przy drodze prowadzącej z Wiązownicy do Lubaczowa. Jednonawowa świątynia kształtem przypomina łódź. Fasadę akcentuje monumentalna figura św. Stanisława Biskupa, wykonana przez artystę rzeźbiarza P. Kidę z Rzeszowa.

W roku 1994, podczas wizytacji kanonicznej, przedstawiciele rady parafialnej i ks. proboszcz Władysław Prucnal poprosili abp. Józefa Michalika o możliwość utworzenia samodzielnej parafii. Ta odważna inicjatywa doczekała się pozytywnego rozpatrzenia i w roku 1994 Metropolita Przemyski erygował nową parafię. Wraz z zaistnieniem samodzielnej parafii rozpoczęły się intensywne prace związane z wykończeniem plebanii i upiększaniem naszej świątyni, ale także, co najważniejsze, doszło do zintensyfikowania życia religijnego. Od tego czasu nieprzerwanie do dziś każdego dnia sprawowana jest Eucharystyczna Ofiara. Do momentu przybycia pierwszego proboszcza, Msze św. sprawowane były w niedziele i święta, a w dni powszednie w maju i październiku.

Reklama

Pierwszym proboszczem parafii był ks. Tadeusz Nowak, który stopniowo wyposażał wraz z wiernymi nową świątynię. W 2000 r. funkcję proboszcza objął ks. Zbigniew Skrabut, który kieruje wspólnotą parafialną do obecnego czasu. W ostatnich latach nasza świątynia nabierała blasku i świetności, stając się chlubą i dumą wszystkich parafian. Wykonano wiele prac przy kościele ze składek wiernych: schody granitowe, obejście procesyjne wokół świątyni, odwodnienie budynku, ułożenie posadzki granitowej wewnątrz, wymieniono nastawę ołtarzową, której projektantem i wykonawcą był artysta rzeźbiarz Dariusz Jasiewicz z Jarosławia. Wykonano marmurowy ołtarz posoborowy, ambonkę, odnowiono drzwi wejściowe. W ostatnim czasie wykonano Grotę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w miejscu dawniej stojącej kapliczki, a później punktu katechetycznego. Przy parafii wierni działają w wielu grupach: w Akcji Katolickiej, Radzie Duszpasterskiej, Różach Różańcowych, Kole Misyjnym, Wspólnocie Krwi Chrystusa, chórze i liturgicznej służbie ołtarza. Rozwija się i żyje Kościół duchowy, gromadząc się w świątyni, aby pogłębiać swoją wiarę.

Duchowe przygotowania do uroczystej konsekracji trwały wiele miesięcy. Bezpośrednie przygotowanie parafii do uroczystości rozpoczęto 16 października Mszą św. w 35. rocznicę wyboru papieża Jana Pawła II, który od 15 lat jest patronem naszej szkoły. W tym dniu uroczyście zostały wprowadzone do świątyni relikwie bł. Jana Pawła II. Kilka dni później, 25 października, pod przewodnictwem ks. prof. Franciszka Rząsy cała parafia trwała na modlitewnym skupieniu, przeżywając triduum przed dniem konsekracji. W tym czasie w mensie ołtarza zostały umieszczone relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. 3 listopada br. miała miejsce uroczystość konsekracji pod przewodnictwem Metropolity Przemyskiego. W uroczystości wzięli udział licznie zgromadzeni mieszkańcy Piwody, zaproszeni goście a także księża pracujący w dekanacie Jarosław III, wraz z dziekanem ks. prał. Marianem Wroną. Podczas uroczystości obecny był również inicjator budowy świątyni ks. prał. Władysław Prucnal, a także księża rodacy ks. Jan Długoń i ks. Mariusz Woźny. W homilii Ksiądz Arcybiskup mówił: „Ten kościół wyrósł z wiary ludzi tu mieszkających...”, a młodych parafian, którzy w tym dniu przyjęli sakrament bierzmowania zachęcał do mężnego i odważnego opowiedzenia się za Chrystusem. W dziękczynnej modlitwie „Te Deum” dziękowano za dar Bożego Domu i za ludzi, dzięki którym ta świątynia powstała. Dzień 3 listopada na długo pozostanie w pamięci i w sercach wszystkich mieszkańców naszej parafii.

Tagi:
świątynia

Krzyż i orzeł niech królują

2019-04-30 09:16

PR
Edycja rzeszowska 18/2019, str. 4

Podczas wizytacji kanonicznej parafii pw. Przemienienia Pańskiego i św. Doroty w Trzcinicy, 5 maja 2019 r., bp Jan Wątroba dokona konsekracji ołtarza i kościoła parafialnego oddanego do kultu w 1987 r.

Miłosz Dykas
Bryła kościoła w Trzcinicy nawiązuje do symbolu orła wzbijającego się do lotu

Potrzebę budowy nowej świątyni w Trzcinicy widziano już na początku XX wieku, ale plany te nie zostały zrealizowane. Z zebranych w tamtych czasach funduszy wybudowano plebanię, a drewniany kościół św. Doroty, pełniący funkcję świątyni parafialnej od XVI wieku, pokryto blachą.

25 czerwca 1982 r., po rocznym wikariacie w Trzcinicy, ks. Stanisław Bałucki otrzymał nominację na proboszcza. Natychmiast podjął decyzję o budowie nowej świątyni. Już w cztery dni później powołał Komitet budowy kościoła, który zaczął gromadzić fundusze i materiały budowlane. Trzeba przypomnieć, że były to bardzo trudne czasy dla realizacji tego typu przedsięwzięć. Od 13 grudnia 1981 r. obowiązywał stan wojenny z wszechobecną inwigilacją służb, z przykrymi przesłuchaniami i dokuczliwymi karami administracyjnymi nakładanymi na proboszcza i wiernych zaangażowanych w to dzieło. Mimo tych przeszkód cel budowy świątyni wyzwolił zapał i zaangażowanie wiernych. Wszelkie prace wykonywano własnymi siłami w systemie gospodarczym.

Budowa kościoła, według projektu Stanisława Karpa i Janusza Hanusa z Krosna, rozpoczęła się 28 marca 1984 r. Pierwowzorem architektonicznym dla nowej świątyni był kościół pw. św. Franciszka Borgia w Chicago. Swą nietypową bryłą budynek nawiązuje do sylwetki orła, wzbijającego się do lotu. 1 listopada 1985 r. biskup przemyski Ignacy Tokarczuk wmurował kamień węgielny. Na materiał tej symbolicznej podwaliny użyto fragmentu z płyty nagrobnej rodziny Włodków, dawnych właścicieli Trzcinicy. Dwa lata wcześniej – 22 czerwca 1983 r. kamień węgielny poświęcił papież Jan Paweł II na krakowskich Błoniach.

Nowa świątynia w Trzcinicy była gotowa do pełnienia swojej funkcji już w 1987 r. 15 listopada tegoż roku bp Ignacy Tokarczuk poświęcił kościół, nadając mu tytuł Przemienienia Pańskiego. W kolejnych latach, dzięki ofiarności mieszkańców Trzcinicy, nowy kościół parafialny był stopniowo wyposażany i upiększany według projektu prof. Kazimierza Rocheckiego z Torunia.

Uroczystość konsekracji jest okazją do złożenia dziękczynienia Bogu za dar świątyni i za wszystkich, którzy z wielkim oddaniem wznosili ten dom Boży. Wielu z budowniczych i fundatorów nie dożyło tego momentu. Za nich i za wszystkich żyjących budowniczych i fundatorów będziemy się modlić podczas Eucharystii o godz. 11.30, dziękując za poświęcenie, hojność i odwagę, bez której to dzieło, w tak niesprzyjających okolicznościach, nie mogłoby powstać. W szczególności wyrazimy wdzięczność za posługę ks. Stanisława Bałuckiego, dziś emerytowanego proboszcza, który swą odwagą, zaangażowaniem i umiejętnością kontaktu z ludźmi zapisał się w historii parafii i w pamięci mieszkańców jako świetny organizator i budowniczy tego kościoła.

Kiedy bp Ignacy Tokarczuk umieszczał kamień węgielny w murach powstającej świątyni, Mszę św. odprawił na schodach budowanego równocześnie domu parafialnego. Pod ołtarzem widniało wówczas hasło zaczerpnięte z pieśni: „Krzyż i orzeł nad życiem naszym, Panie, niechaj królują od chrztu po skonanie”. Dziś kolejne pokolenia parafian podejmują odpowiedzialność, w wymiarze materialnym i duchowym, za świątynię. Niech słowa tej pieśni na nowo przypomną wszystkim o potrzebie miłości i wierności Bogu, Ojczyźnie i tradycji przodków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: trzeba mężnie i pokornie głosić Ewangelię

2019-05-20 15:36

ako / Świdnica (KAI)

Przed nami dalszy zasiew słowa za wzorem pierwszych ewangelizatorów. Trzeba mężnie i pokornie głosić Ewangelię. O pokorze jest dzisiaj mowa w psalmie. “Nie nam daj chwałę, lecz Twemu imieniu” (Ps 115). My dzisiaj głosimy te same prawdy w innym kontekście historycznym i aplikujemy do konkretnych warunków życia - mówił bp Ignacy Dec.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Kapłani z trzech diecezji: wrocławskiej, legnickiej i świdnickiej, w poniedziałek 20 maja, w kaplicy seminaryjnej Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchowne we Wrocławiu sprawowali dziękczynną Mszę św. z okazji 30. rocznicy święceń kapłańskich. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Ignacy Dec, który był długoletnim wychowawcą, wykładowcą i rektorem perłowych jubilatów.

- Dzisiejszy dzień jest okazją do tego, by uświadomić sobie, jak wiele otrzymaliśmy od Pana Boga, zarówno w czasie seminaryjnym i potem na żniwie pańskim. Dziękujmy Bogu za tę drogę, którą przeszliśmy. Przyszłość powinna być dalej kształtowana słowem Bożym - wskazał biskup świdnicki.

Homileta przywołał wspomnienia związane ze święceniami kapłańskimi, 20 maja 1989 roku. - To była wigilia Uroczystości Trójcy Świętej, święceń udzielał kard. Henryk Gulbinowicz, było was 29. To było zakończenie formacji seminaryjnej i początek posługi kapłańskiej. Potem wasze drogi się rozwidliły - przypomniał biskup.

Bp Ignacy Dec latach 1982-1995 pełnił różne funkcje wychowawcze w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu: 1982-1984 jako prefekt; 1984-1988 jako wicerektor, a w latach 1988-1995 był rektorem tegoż seminarium. Był również rektorem Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu w latach 1992–2004.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem