Reklama

Niedziela Świdnicka

Dzierżoniów. Dekanalna Inauguracja Roku Łaski

Uroczysta liturgia w kościele św. Jerzego zainaugurowała Rok Jubileuszowy w dekanacie dzierżoniowskim, gromadząc kapłanów i wiernych na wspólnej modlitwie pełnej nadziei i duchowej odnowy.

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Dzierżoniów

rok jubileuszowy

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Ignacy Dec w asyście ks. prał. Zygmunta Kokoszki i ks. kan. Józefa Błauciaka

Bp Ignacy Dec w asyście ks. prał. Zygmunta Kokoszki i ks. kan. Józefa Błauciaka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczysta procesja do obrazu Matki Bożej Dzierżoniowskiej – Pani Miłosierdzia, podczas której odśpiewano koronkę do Bożego Miłosierdzia, rozpoczęła to wyjątkowe wydarzenie. Jego kulminacyjnym momentem w niedzielę 23 lutego była Msza Święta koncelebrowana przez kapłanów dekanatu, której przewodniczył biskup Ignacy Dec. Wśród celebransów znaleźli się ks. prał. Zygmunt Kokoszka, dziekan dekanatu oraz ks. kan. Józef Błauciak proboszcz parafii św. Jerzego. Wierni licznie zgromadzili się w świątyni, by wspólnie przeżywać ten ważny moment w życiu Kościoła lokalnego.

- W przed chwilą odśpiewanej koronce, wypraszaliśmy miłosierdzie dla nas i dla całego świata. Wiemy, że świat dzisiejszy o Bogu zapomina. Ludziom się wydaje, że są najmądrzejsi, że potrafią sobie życie zorganizować na ziemi, takie udane, bez Boga – i to jest wielka pomyłka – przestrzegał w słowie wprowadzenia do liturgii bp Dec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hierarcha zwrócił uwagę na duchowy wymiar rozpoczynającego się Roku Jubileuszowego i znaczenie świątyni jubileuszowej dla pielgrzymów. - Dzisiejsza uroczystość, zorganizowana przez kapłanów tego dekanatu, jest inauguracją Roku Jubileuszowego, czyli Roku Świętego w dekanacie dzierżoniowskim. To ważne wydarzenie, dlatego tę Mszę świętą sprawujemy w intencji wszystkich pielgrzymów, którzy tutaj będą przychodzić - podkreślił, przypominając, że nie tylko wierni, którzy regularnie uczestniczą w tym kościele w Eucharystii mogą otrzymać szczególne dary, ale także ci, którzy podejmą duchową pielgrzymkę, mogą tu doświadczać szczególnej łaski i uzyskiwać odpusty.

- To miejsce łaski, miejsce przebaczenia, miejsce pokuty i otrzymywania daru odpustu, czyli darowania kary doczesnej za grzechy – zaznaczył biskup, zachęcając do licznego udziału w modlitwach i nabożeństwach Roku Świętego.

Pielgrzymi nadziei

Rok 2025 został ogłoszony przez papieża Franciszka Rokiem Jubileuszowym pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”. Bp Dec w wygłoszonej homilii podkreślił, że jubileusz to czas szczególnej łaski, skłaniający do refleksji nad naszą drogą wiary i odnowienia relacji z Bogiem. Przypomniał, że zgodnie z tradycją, jubileusz jest rokiem odpuszczenia grzechów, a także kar za grzechy, rokiem pojednania pomiędzy zwaśnionymi, rokiem wielorakich nawróceń, rokiem pokuty sakramentalnej.

Hierarcha zwrócił uwagę na konieczność pogłębienia życia duchowego i przeżywania tego szczególnego czasu w duchu nawrócenia i miłości bliźnich. - Jako pielgrzymi zmierzamy do domu Ojca, gdzie czeka na nas Pełnia życia – przypomniał biskup. Zachęcał również do uczestnictwa w pielgrzymkach do miejsc świętych, a także w licznych wydarzeniach organizowanych w ramach Roku Jubileuszowego, które mają umocnić wiarę i przypomnieć o Bożym miłosierdziu.

Łaska odpustu i duchowe owoce Jubileuszu

Reklama

Szczególnym darem Roku Jubileuszowego jest możliwość uzyskania odpustu zupełnego. Jak przypomniał biskup senior diecezji świdnickiej, odpust ten stanowi konkretny przejaw miłosierdzia Bożego, które przekracza granice sprawiedliwości. Odpust może być ofiarowany za siebie lub za zmarłych, przynosząc wielkie duchowe owoce. Aby go uzyskać, wierni powinni spełnić określone warunki, takie jak spowiedź sakramentalna, Komunia Święta i modlitwa w intencjach Ojca Świętego.

Jubileusz to także okazja do pogłębienia cnoty nadziei. - Opiera się na Bogu jako miłosiernym Ojcu i jest naszą odpowiedzią na Boże obietnice – przypomniał, podkreślając, że w czasach zamętu i konfrontacji dobra ze złem nadzieja jest konieczna do pokonywania trudności i trwania w wierności Ewangelii.

Kościół jubileuszowy w Dzierżoniowie

W ramach Roku Jubileuszowego w każdej diecezji wyznaczono świątynie jubileuszowe, w których wierni mogą przeżywać łaskę odpustu i szczególnego zjednoczenia z Bogiem. W dekanacie dzierżoniowskim takim miejscem został kościół św. Jerzego, który stał się duchowym centrum obchodów jubileuszowych.

Rozpoczęcie Roku Jubileuszowego w Dzierżoniowie było czasem łaski i radości. Wierni, którzy wzięli udział w liturgii, zostali wezwani do tego, by przez cały rok otwierać swoje serca na Bożą obecność, pogłębiać wiarę i być żywymi świadkami nadziei.

Rok Jubileuszowy to czas odnowy i nawrócenia. Niech stanie się okazją do budowania głębszej więzi z Bogiem i bliźnimi oraz do odkrywania na nowo radości wiary.

2025-02-23 20:00

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa Ruda-Słupiec. Ból, refleksja i modlitwa – pożegnanie ks. ppor. Sebastiana Makucha

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

pogrzeb kapłana

śmierć kapłana

ks. Sebastian Makuch

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kondukt żałobny na cmentarz parafialny

Kondukt żałobny na cmentarz parafialny

W sobotnie południe 22 lutego, w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. ppor. Sebastiana Makucha.

Mszy św. przewodniczył biskup senior diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec, który wygłosił również homilię. Eucharystię koncelebrowało blisko 100 kapłanów, a w liturgii uczestniczyły liczne rzesze wiernych. Modlitwie towarzyszył śpiew chóru Beate Marie Virginis z Bielawy pod kierunkiem Anny Kupiec.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórskie kurdybany odnowione

2026-01-05 11:45

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BPJG

Było reperowanie, łatanie, klejenie, protezowanie i prasowanie. Na nowy rok prezbiterium Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze zyskało nowy blask. Po czterech miesiącach prac, zakończyły się zabiegi konserwatorskie przy obiciach kurdybanowych ścian - północnej i południowej- w prezbiterium Kaplicy z Cudownym Obrazem Matki Bożej. Kurdybany te pochodzą z 1965r., a takie obicia, jak wynika z opisów historycznych, były tu już w XVI w.

Podziel się cytatem Jak wyjaśnia Ewa Gliwa - Kawecka konserwator dzieł sztuki jasnogórskie kurdybany zostały przede wszystkim oczyszczone z zabrudzeń i zrekonstruowane zostały wszystkie miejsca pęknięć czy rozdarć. Prace ze względu na sprawowane Msze św. i pielgrzymów wykonywane były nocami. Jak dalej wyjaśnia Gliwa-Kawecka jasnogórskie kurdybany charakteryzują się wybijanymi w skórze drobnymi wzorkami, które układają się w większe wzory i na końcu dodana była warstwa barwna, która daje swoistą głębię. Wszystko utrzymane w tonacji złoto-zielono-czerwonej. Na zielonym tle rozmieszczone są motywy stylizowanego ornamentu rozwiniętego liścia akantu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję