Reklama

Drogi do świętości

Obudź wrażliwość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– To bogata część świata jest dotknięta trądem, trądem: nikczemności, egoizmu, obojętności, trądem relatywizmu moralnego i bezbożności – mówił Raoul Follereau, inicjator ustanowienia Światowego Dnia Trędowatych. Ten francuski poeta, podróżnik i dziennikarz, dziś Sługa Boży, całe swe życie poświęcił dla trędowatych. Upominał się o prawa najbiedniejszych z biednych i marzył, by mogli powrócić do normalnego życia rodzinnego i społecznego. Dziś stara się o to Fundacja Raoula Follereau, jego prezesem w Polsce jest dr Kazimierz Szałata. Fundacja walczy z trądem pod każdą jego postacią. W krajach misyjnych wspiera ośrodki dla trędowatych, buduje studnie, wspiera edukację, poprawia warunki życia ludzi biednych. W kraju przez różne akcje i dzieła uświadamia problem i pokazuje, jak można pomóc.

Nie musisz zostawać wolontariuszem i wyjeżdżać do najuboższych rejonów świata, by pomóc, no chyba, że takie jest twoje pragnienie. Jak można pomóc i włączyć się w dzieło na rzecz trędowatych, znajdziesz na stronie Fundacji: follereau.org.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jako że trąd występuje w najuboższych rejonach świata, gdzie często nie ma żadnych struktur medycznych, które docierałyby do wszystkich chorych, trudno określić liczbę trędowatych na świecie... Wiadomo natomiast, ilu trędowatych trafia rocznie na leczenie w ośrodkach medycznych. Dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w roku 2011 mówiły o 219 075 nowych przypadkach trądu, w tym ponad 20 tys. chorych to dzieci poniżej 15. roku życia.

Mimo postępu cywilizacyjnego rozwiniętych społeczeństw, głód, trąd i inne choroby zapomniane przez cywilizacje rozwinięte wciąż dziesiątkują najuboższych i najsłabszych, pomoc dla nich jest jednak możliwa. Możesz mieć w niej swój udział.

Czy wiesz, że:

Trąd to najstarsza choroba ludzkości, a pierwsze leczenie, które łagodziło skutki choroby zastosowano dopiero w 1952 r.

W 1982 r. po raz pierwszy zastosowano leczenie polichemioterapią, dzięki czemu trąd stał się chorobą wyleczalną.

Na świecie żyje kilkanaście milionów ludzi wyleczonych, ale wciąż w swoich środowiskach są oni traktowanych jak trędowaci.

Ponad dwa miliony osób po przebytym trądzie to osoby okaleczone chorobą, niepełnosprawne, niezdolne do samodzielnego funkcjonowania.

Największym ogniskiem tej choroby są Indie.

Jedna trzecia wszystkich trędowatych znajduje się pod opieką ośrodków noszących imię Raoula Follereau, w których pracują m.in. polscy misjonarze.

2014-01-21 15:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koniec świata …i co dalej?

Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie i Akademia Jana Długosza w Częstochowie Instytut Filologii Polskiej Pracownia Komparatystyki Kulturowej zapraszają na Konferencję Naukową „Koniec świata …i co dalej? O tożsamości, chrześcijaństwie, cywilizacji europejskiej, paradygmacie krańcowości i nowego początku”, która odbędzie się w Krakowie (15-16 listopada) i Częstochowie (22-23 listopada).
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie potrzebujemy „namiastek szczęścia”

2026-01-18 12:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję